Kryzys we Wrocławiu. KO zwołuje specjalną naradę po zarzutach dla Sutryka
Co musisz wiedzieć:
- KO zwołuje pilne posiedzenie regionalnych władz
- Zarzuty dla prezydenta Wrocławia dotyczą korupcji i oszustwa
- Kluczowe ma być grudniowe głosowanie nad budżetem
Szef dolnośląskich struktur Koalicji Obywatelskiej zwołał specjalną naradę w związku z sytuacją prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka. Media podkreślają, że to bezprecedensowy przypadek w historii miasta.
Narastające problemy prezydenta Wrocławia
O planach władz dolnośląskiej KO poinformował w sobotę portal Onet.pl. Powodem jest postawienie Jackowi S. zarzutów przez prokuraturę.
Bezprecedensowa sytuacja we Wrocławiu. Po raz pierwszy urzędującemu prezydentowi miasta postawiono poważne zarzuty. W tym zarzuty o charakterze korupcyjnym
- zaznaczył w rozmowie z Onetem wiceminister rozwoju i szef regionalnych struktur KO Michał Jaros.
Jaros zapowiedział zwołanie zarządu regionu w przyszłym tygodniu, by sformułować stanowisko partii w tej sprawie.
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- KRUS wydał komunikat dla rolników
- Na Placu św. Piotra stanęła choinka
- Sąd postanowił: Stanowski ma milczeć o Schnepf. Internauci: Decyzję podjął "neosędzia"
Co zrobi Koalicja Obywatelska?
Jak przypomina Onet, to klub KO wraz z Lewicą zapewnia Sutrykowi większość w radzie miasta. Portal ocenia jednak, że zerwanie koalicji jest mało prawdopodobne, ponieważ radni KO nie tworzą jednolitego środowiska.
Szef partii na Dolnym Śląsku Michał Jaros jest krytykiem Sutryka, ale to może okazać się niewystarczające
– czytamy.
Z nieoficjalnych rozmów dziennikarzy wynika, że kluczowe będzie głosowanie nad budżetem miasta, zaplanowane na 18 grudnia.
Jeśli budżet przejdzie, Sutryk będzie spał spokojnie. Proces przed sądem potrwa długo. Możliwe, że wyrok pierwszej instancji zapadnie już po kolejnych wyborach samorządowych. Jacek nie może kolejny raz ubiegać się o prezydenturę w mieście, więc nie ma żadnego interesu w tym, by rezygnować przed czasem
- stwierdził jeden z polityków KO.
Sutryk i Collegium Humanum
Prezydent Wrocławia został zatrzymany przez CBA w listopadzie 2024 roku w związku ze śledztwem dotyczącym Collegium Humanum. „Gazeta Wyborcza” informowała, że kluczowym dowodem mają być zeznania byłego rektora uczelni, Pawła Cz., dotyczące dyplomu MBA uzyskanego przez Sutryka bez faktycznego uczestnictwa w zajęciach.
Według ustaleń śledczych korupcja miała polegać na zatrudnieniu byłego rektora w miejskiej spółce i opłaceniu czesnego za studia, których prezydent faktycznie nie odbył. Jacek S. utrzymuje, że sam zapłacił za studia i zaliczył egzamin.
Cztery zarzuty dla prezydenta Wrocławia
Prokuratura poinformowała w czwartek, że prezydent usłyszał cztery zarzuty.
Jacek S. dokonał elektronicznej rekrutacji na studia podyplomowe MBA w Collegium Humanum, podpisano antydatowaną umowę, a Jacek S. wpłacił 9 500 zł tytułem czesnego. W czerwcu 2020 roku, bez faktycznego odbycia studiów, Jacek S. odebrał świadectwo ukończenia studiów podyplomowych
- informowano.
Sutryk zapewnia, że jest niewinny i zamierza bronić swojego dobrego imienia.




