TSUE uznał, że prawo UE stoi ponad Konstytucją
Co musisz wiedzieć:
- „TSUE po raz kolejny forsuje tezę o tym, że państwa członkowskie mają obowiązek stosowania prawa UE, a nie swojej Konstytucji”.
- „To rażące naruszenie Traktatów unijnych”.
- „Nigdy kwestie dotyczące prawa rodzinnego czy prawa dotyczącego stanu cywilnego nie zostały przekazane organom UE”.
Dzisiaj kolejny wyrok TSUE w cyklu: 'prawo Unii stoi na przeszkodzie temu, by sąd był związany wykładnią dokonaną przez trybunał konstytucyjny państwa, gdy stanowi ona przeszkodę dla stosowania prawa Unii, zgodnie z jego wykładnią dokonaną przez Trybunał' wyrok C-43/24
– napisał na platformie X prawnik, prof. Ireneusz C. Kamiński.
- ZUS wydał pilny komunikat
- Iran uderzył w Niemców. Baza Bundeswehry w płomieniach po ataku rakietowym
- Komunikat dla mieszkańców Warszawy
- Komunikat dla mieszkańców woj. śląskiego
- Pracownicy nie dostaną pensji? Jarosław Lange o sytuacji w Cegielskim: Firma ma zablokowane konta
- Wyłączenia prądu w woj. pomorskim. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Jak fikcyjne faktury kosztują Polskę miliardy – ekspert o kulisach karuzeli VAT
- Straż Graniczna wydała komunikat. Pilne doniesienia z granicy
- Andrzej Gajcy ujawnia: Morawiecki buduje własne zaplecze, ale nie dąży do rozłamu
Gender
Wyrok dotyczy obywatela Bułgarii, który został zarejestrowany po urodzeniu jako mężczyzna i posługuje się dokumentami tożsamości odpowiadającymi tej płci. Obecnie zamieszkuje we Włoszech, gdzie rozpoczął terapię hormonalną i przedstawia się jako kobieta. Wystąpił do bułgarskich sądów o uznanie go za kobietę i zmianę danych w rejestrze stanu cywilnego w akcie urodzenia. Wniosek został oddalony, bo zgodnie z uregulowaniami krajowymi, interpretowanymi przez pełny skład izb cywilnych bułgarskiego najwyższego sądu kasacyjnego, termin „płeć” należy rozumieć w znaczeniu biologicznym, co wyklucza wszelkie zmiany dotyczące płci, nazwiska i numeru identyfikacyjnego.
Interes publiczny, oparty na wartościach moralnych i/lub religijnych społeczeństwa bułgarskiego, ma zatem pierwszeństwo przed interesem osób transpłciowych. Wcześniej koncept 'tożsamości płciowej' (gender) został uznany za sprzeczny w bułgarską konstytucję przez sąd konstytucyjny
– przypomniał prawnik.
Decyzja TSUE
W wyroku TSUE stwierdził, że prawo Unii stoi na przeszkodzie uregulowaniom państwa członkowskiego, które nie zezwalają na zmianę danych dotyczących płci, wpisanych w rejestrach stanu cywilnego w odniesieniu do obywatela tego państwa, który skorzystał z prawa do swobodnego przemieszczania się i pobytu w innym państwie członkowskim. Rozbieżność między tożsamością płciową doświadczaną w trakcie życia przez osobę a danymi dotyczącymi płci zawartymi w jej dowodzie tożsamości może utrudniać korzystanie z prawa do swobodnego przemieszczania się. Taka rozbieżność może zmusić tę osobę w wielu sytuacjach życia codziennego – w szczególności podczas kontroli tożsamości, podróży transgranicznych lub z powodów zawodowych – do wyjaśniania wątpliwości dotyczących jej tożsamości lub autentyczności jej dokumentów urzędowych. Sytuacja ta powoduje znaczne utrudnienia. Zwrócę uwagę, że nie doszło do wydania dokumentu tożsamości we Włoszech, który różniłby się od dokumentu bułgarskiego. Dodatkowo TSUE uznał, że sama możliwość ("może utrudniać") powoduje 'znaczne utrudnienia' w korzystaniu z unijnej swobody przepływu osób
– relacjonował prawnik.
Wyszarpywanie kompetencji
TSUE po raz kolejny forsuje tezę o tym, że państwa członkowskie mają obowiązek stosowania prawa UE, a nie swojej Konstytucji. To rażące naruszenie Traktatów unijnych. Nigdy kwestie dotyczące prawa rodzinnego czy prawa dotyczącego stanu cywilnego nie zostały przekazane organom UE
– skomentował na platformie X Bartosz Lewandowski.
TSUE
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) to najwyższy organ sądowniczy UE z siedzibą w Luksemburgu, który czuwa nad jednolitą interpretacją i stosowaniem prawa unijnego we wszystkich państwach członkowskich. Dokonuje wykładni prawa, rozstrzyga skargi na naruszenia prawa UE przez państwa oraz wydaje orzeczenia prejudycjalne (odpowiedzi na pytania sądów krajowych). Od wielu lat niechlubną praktyką TSUE jest wyrywanie kompetencji kosztem państw członkowskich.
TSUE po raz kolejny forsuje tezę o tym, że państwa członkowskie mają obowiązek stosowania prawa UE, a nie swojej Konstytucji.
To rażące naruszenie Traktatów unijnych.
Nigdy kwestie dotyczące prawa rodzinnego czy prawa dotyczącego stanu cywilnego nie zostały przekazane organom… https://t.co/puapXVau8P pic.twitter.com/wqC2O031Sc— Bartosz Lewandowski (@BartoszLewand20) March 12, 2026




