„Zełenski sygnalizuje gotowość zamrożenia wojny”

Słowa prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o sprawiedliwym pokoju można interpretować jako gotowość przynajmniej zamrożenia wojny z Rosją na warunkach korzystnych dla Ukrainy – ocenił w środę w rozmowie z PAP dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW) Wojciech Konończuk.
Wołodymyr Zełenski
Wołodymyr Zełenski / Wikipedia - domena publiczna

"Myślę, że ten sygnał wysłany przez Zełenskiego należy odczytywać jako pewną gotowość państwa ukraińskiego do przynajmniej zamrożenia tej wojny na warunkach korzystnych dla Ukrainy" – powiedział Konończuk.

Czytaj również: Prof. Witold Modzelewski: Czy Pana ktoś zapytał, czy Pan chce Zielonego Ładu?

"Nie ma mowy o przyjęciu warunków rosyjskich"

Jak zaznaczył, nie ma mowy o kapitulacji czy przyjęciu warunków rosyjskich, tylko o czymś, "co strona ukraińska mogłaby przynajmniej rozważyć (...) i co zostałoby pozytywnie przyjęte przez część największych państw zachodnich".

Zełenski, dziękując w środę Senatowi USA za uchwalenie pomocy wojskowej i ekonomicznej dla jego kraju w wysokości 60,8 mld dolarów, powiedział: "To są niezbędne środki, aby jak najszybciej doprowadzić do sprawiedliwego pokoju".

Konończuk ocenił, że w słowach Zełenskiego można też dostrzegać poszukiwanie pewnego porozumienia z Kremlem, tylko że Moskwa niekoniecznie jest tym zainteresowana.

"Na tym etapie jeszcze bym nie powiedział, że to jest zmiana podejścia ze strony ukraińskiej. Pewnie tak mogłoby być przy założeniu, że nowy pakiet amerykański by nie przeszedł, ale jak wiemy, przeszedł. (...). W tym sensie Ukraina zyskuje dodatkowe kilka miesięcy – bo mniej więcej na tyle ten nowy pakiet wystarczy" - zaznaczył rozmówca PAP.

Czytaj także: Nieoficjalnie: Ministrowie najważniejszych resortów na listach PO do europarlamentu

"Zachód ma coraz większy problem"

Jego zdaniem główna niewiadoma i główne niebezpieczeństwo polega właśnie na tym, co stanie się za kilka miesięcy.

"Jak widzieliśmy w ostatnich miesiącach, Zachód ma coraz większy problem, żeby armię ukraińską zasilać wsparciem wojskowym, ale także państwo ukraińskie wsparciem finansowym, a bez tego Ukraina nie będzie w stanie kontynuować wojny" - podkreślił.

Według niego wobec niejasnej przyszłości dalszej pomocy amerykańskiej Zełenski "trochę między wierszami" powtórzył narrację amerykańsko-niemiecką, a strategią Waszyngtonu i Berlina w ostatnich kilkunastu miesiącach było właśnie stworzenie warunków do osiągnięcia pokoju.

"Prezydent Zełenski musi bardzo uważać, dlatego że to niekoniecznie jest coś, co spotkałoby się z entuzjazmem społeczeństwa ukraińskiego, które jednak jest zdeterminowane, żeby tę wojnę mimo wszystkich trudności kontynuować" – zastrzegł Konończuk.

Podkreślił przy tym, że trzeba pamiętać, iż słowa Zełenskiego "idą kompletnie na przekór" temu, co myślą Rosjanie, oni bowiem uważają, że tę wojnę wygrywają i dlatego będą dyktować ewentualne warunki kapitulacji, a nie rozejmu czy porozumienia z Kijowem. "Ale w tym miejscu nie jesteśmy i mam nadzieję, że nie będziemy" – dodał ekspert. (PAP)


 

POLECANE
Śnieżyca w świętokrzyskim. Komunikat GDDKiA Kielce Wiadomości
Śnieżyca w świętokrzyskim. Komunikat GDDKiA Kielce

Intensywne opady śniegu w województwie świętokrzyskim utrudniają ruch na głównych trasach. Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) w Kielcach, na drodze krajowej nr 7 pojazdy zimowego utrzymania pracują w tzw. systemie kaskadowym.

Pałac Buckingham: Zaskakujące doniesienia ws. księcia Williama Wiadomości
Pałac Buckingham: Zaskakujące doniesienia ws. księcia Williama

Książę Walii zdecydował się na wprowadzenie nowego wsparcia w Pałacu Kensington, zatrudniając specjalistę od zarządzania kryzysowego. Jak podaje Daily Mail, chodzi o Lizę Ravenscroft, opisywaną jako „niezawodne słońce”, znaną z tego, że „pracuje ramię w ramię z wielkimi nazwiskami w obliczu najtrudniejszych chwil”.

The Telegraph: Polska wyprzedza Wielką Brytanię Wiadomości
The Telegraph: Polska wyprzedza Wielką Brytanię

Polska staje się coraz bardziej atrakcyjnym miejscem do życia i pracy - nie tylko dla swoich obywateli, którzy wracają z Wielkiej Brytanii, ale też dla samych Brytyjczyków. Według The Telegraph, kraj, który jeszcze niedawno był postrzegany jako postkomunistyczny, dziś dogania i wyprzedza Wielką Brytanię pod wieloma względami.

Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Są nowe informacje Wiadomości
Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Są nowe informacje

Ciała 34 osób z 40 ofiar pożaru w barze w Crans- Montanie w Szwajcarii znaleziono przy schodach, prowadzących z najniższego poziomu lokalu na parter- poinformowały w niedzielę włoskie media. Według nich największy dramat rozegrał się u stóp schodów, których szerokość zmniejszono o połowę w 2015 r.

Grafzero: Premiery książkowe 2026, czyli na co czekam w tym roku? z ostatniej chwili
Grafzero: Premiery książkowe 2026, czyli na co czekam w tym roku?

Grafzero vlog literacki o to co będzie czytane w 2026 - wznowienie słynnego tomu poetyckiego, dalszy ciąg powieści fantasy, książka dla młodzieży, powieść historyczna i wiele, wiele innych.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Warszawski Zarząd Oczyszczania Miasta (ZOM) poinformował, że na ulice stolicy wyjechało 170 pługoposypywarek. Pracują one przede wszystkim na ulicach, po których kursują autobusy miejskie. Akcja zimowego oczyszczania obejmuje łącznie 1500 km dróg.

Blackout w Berlinie. Co wiadomo o Vulkangruppe tylko u nas
Blackout w Berlinie. Co wiadomo o Vulkangruppe

Po blackoutcie, który na początku stycznia sparaliżował część Berlina, niemieckie służby badają działalność radykalnych grup podejrzewanych o sabotaż infrastruktury energetycznej. Według Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji za atakami stoi zdecentralizowana sieć małych komórek znanych jako Vulkangruppe. Co dotąd wiadomo o sprawcach i przebiegu śledztwa?

Kamil Stoch poza finałem w Zakopanem. Trudne pożegnanie na Wielkiej Krokwi Wiadomości
Kamil Stoch poza finałem w Zakopanem. Trudne pożegnanie na Wielkiej Krokwi

Konkurs Pucharu Świata w Zakopanem okazał się wyjątkowo trudny dla polskich skoczków. Z rywalizacją na Wielkiej Krokwi pożegnał się Kamil Stoch, który nie awansował do serii finałowej i był to jego ostatni skok w niedzielnym konkursie.

Ambasada Izraela oskarżyła Polaków o atak na turnieju judo. Organizatorzy: To Izraelczyk uderzył sędziego z ostatniej chwili
Ambasada Izraela oskarżyła Polaków o atak na turnieju judo. Organizatorzy: To Izraelczyk uderzył sędziego

Do incydentu doszło podczas turnieju dzieci i młodzieży w judo w Bielsku-Białej. Ambasada Izraela podała, że drużyna z tego kraju "została zaatakowana słownie i fizycznie". Według organizatorów, to trener jednej z izraelskich ekip zaatakował sędziego.

TOPR podsumowuje początek roku. Liczne interwencje w trudnych warunkach Wiadomości
TOPR podsumowuje początek roku. Liczne interwencje w trudnych warunkach

Pracowity początek roku mają ratownicy TOPR; udzielili pomocy już 23 osobom. Jak informują ratownicy, najwięcej interwencji dotyczyło turystów, którzy doznali urazów w wyniku potknięcia lub poślizgnięcia w trudnych, zimowych warunkach. Zdarzały się też pobłądzenia.

REKLAMA

„Zełenski sygnalizuje gotowość zamrożenia wojny”

Słowa prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o sprawiedliwym pokoju można interpretować jako gotowość przynajmniej zamrożenia wojny z Rosją na warunkach korzystnych dla Ukrainy – ocenił w środę w rozmowie z PAP dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW) Wojciech Konończuk.
Wołodymyr Zełenski
Wołodymyr Zełenski / Wikipedia - domena publiczna

"Myślę, że ten sygnał wysłany przez Zełenskiego należy odczytywać jako pewną gotowość państwa ukraińskiego do przynajmniej zamrożenia tej wojny na warunkach korzystnych dla Ukrainy" – powiedział Konończuk.

Czytaj również: Prof. Witold Modzelewski: Czy Pana ktoś zapytał, czy Pan chce Zielonego Ładu?

"Nie ma mowy o przyjęciu warunków rosyjskich"

Jak zaznaczył, nie ma mowy o kapitulacji czy przyjęciu warunków rosyjskich, tylko o czymś, "co strona ukraińska mogłaby przynajmniej rozważyć (...) i co zostałoby pozytywnie przyjęte przez część największych państw zachodnich".

Zełenski, dziękując w środę Senatowi USA za uchwalenie pomocy wojskowej i ekonomicznej dla jego kraju w wysokości 60,8 mld dolarów, powiedział: "To są niezbędne środki, aby jak najszybciej doprowadzić do sprawiedliwego pokoju".

Konończuk ocenił, że w słowach Zełenskiego można też dostrzegać poszukiwanie pewnego porozumienia z Kremlem, tylko że Moskwa niekoniecznie jest tym zainteresowana.

"Na tym etapie jeszcze bym nie powiedział, że to jest zmiana podejścia ze strony ukraińskiej. Pewnie tak mogłoby być przy założeniu, że nowy pakiet amerykański by nie przeszedł, ale jak wiemy, przeszedł. (...). W tym sensie Ukraina zyskuje dodatkowe kilka miesięcy – bo mniej więcej na tyle ten nowy pakiet wystarczy" - zaznaczył rozmówca PAP.

Czytaj także: Nieoficjalnie: Ministrowie najważniejszych resortów na listach PO do europarlamentu

"Zachód ma coraz większy problem"

Jego zdaniem główna niewiadoma i główne niebezpieczeństwo polega właśnie na tym, co stanie się za kilka miesięcy.

"Jak widzieliśmy w ostatnich miesiącach, Zachód ma coraz większy problem, żeby armię ukraińską zasilać wsparciem wojskowym, ale także państwo ukraińskie wsparciem finansowym, a bez tego Ukraina nie będzie w stanie kontynuować wojny" - podkreślił.

Według niego wobec niejasnej przyszłości dalszej pomocy amerykańskiej Zełenski "trochę między wierszami" powtórzył narrację amerykańsko-niemiecką, a strategią Waszyngtonu i Berlina w ostatnich kilkunastu miesiącach było właśnie stworzenie warunków do osiągnięcia pokoju.

"Prezydent Zełenski musi bardzo uważać, dlatego że to niekoniecznie jest coś, co spotkałoby się z entuzjazmem społeczeństwa ukraińskiego, które jednak jest zdeterminowane, żeby tę wojnę mimo wszystkich trudności kontynuować" – zastrzegł Konończuk.

Podkreślił przy tym, że trzeba pamiętać, iż słowa Zełenskiego "idą kompletnie na przekór" temu, co myślą Rosjanie, oni bowiem uważają, że tę wojnę wygrywają i dlatego będą dyktować ewentualne warunki kapitulacji, a nie rozejmu czy porozumienia z Kijowem. "Ale w tym miejscu nie jesteśmy i mam nadzieję, że nie będziemy" – dodał ekspert. (PAP)



 

Polecane