Z kim będzie walczyć unijny Wehrmacht?

Rządzący gardłują, że Tarcza Wschód ocali nas przed Putinem. To fałsz w każdym aspekcie. W tej koncepcji nie ma mowy o obronie Polski, tylko o obronie Unii Europejskiej, rozumianej jako superpaństwo – a to zasadnicza różnica.
Niemieccy żołnierze, zdjęcie podglądowe
Niemieccy żołnierze, zdjęcie podglądowe / Wikipedia domena publiczna

W ostatnich tygodniach opinia publiczna w Polsce mocno skupiła się na tzw. Tarczy Wschód, czyli formalnie „Rezolucji Parlamentu Europejskiego z dnia 12 marca 2025 r. w sprawie białej księgi w sprawie przyszłości europejskiej obrony”. Można wręcz stwierdzić, że głównym tematem obecnej walki politycznej stało się to, którzy europosłowie poparli unijny projekt w trosce o nasze bezpieczeństwo, a którzy stanęli okoniem, rzekomo sprzyjając w ten sposób Putinowi. To jednak mylny trop, bo dokument w swojej istocie nie wiąże się wcale z dobrem Polski czy naszych najbliższych sąsiadów, a stanowi wyraz aspiracji brukselskich elit stawiających na pierwszym miejscu przede wszystkim własny interes. 

 

Raport ws. Tarczy Wschód

Poruszam ten temat, ponieważ miałem sposobność zapoznać się z 28-stronnicowym raportem, który przygotował Bartosz Kopczyński – prawnik, analityk procesów społecznych i wiceprezes Instytutu Wiedzy Społecznej im. Krzysztofa Karonia. Ekspert postanowił dogłębnie zbadać rzeczoną rezolucję eurokratów, a biorąc pod uwagę tytuł tej analizy – „Żywe tarcze na spalonej ziemi. Doktryna Europejskiej Unii Obronnej” – jego wnioski wydają się mało optymistyczne. Niestety po rozmowie z autorem musiałem przyjąć do wiadomości fakt, że „żywe tarcze” to wcale nie jakaś publicystyczna przenośnia, a zapowiedź przykrego losu, jaki jest szykowany zwykłym Polakom.

Jak wskazuje Bartosz Kopczyński, tzw. Tarcza Wschód nie ma osłaniać nas, tylko Unię Europejską, a właściwie nowy twór – Europejską Unię Obronną (EUO), składającą się z UE, Wielkiej Brytanii i Ukrainy. EUO zrywa ze Stanami Zjednoczonymi, a także separuje się od świata poprzez Morze Czarne i Morze Bałtyckie, odcinając dostęp do zachodniej półkuli swoim wrogom, których jasno wskazuje: Rosji, Białorusi, Iranowi, Chinom oraz Korei Północnej. Unia Europejska ogłosiła się bytem państwowym, suwerennym i niezależnym od krajów członkowskich, które nie mogą już prowadzić własnej polityki, lecz wyłącznie unijną. W ten sposób powstaje na naszych oczach jedno superpaństwo.

 

Bruksela dąży do stworzenia federalnego państwa unijnego?

Cała polityka fiskalna, wydatki, kontrakty przemysłowe, surowce, wojsko, zarządzanie regionami i społeczeństwem – wszystko ma trafić w ręce Unii Europejskiej i zostać podporządkowane jej szaleńczej strategii obronnej (wojennej?). To napięcie na tzw. wschodniej flance służy EUO/UE do stworzenia federalnego państwa z centralną władzą w Komisji Europejskiej i unijnym sztabie. Wchodząc w ten projekt, będziemy zmuszeni porzucić sojusz wojskowy z USA, a wtedy całkowicie wystawimy się na łaskę Rosji. Co więcej, unijny „Wehrmacht” – jak sugerują niektórzy publicyści – niekoniecznie musi służyć tylko do walki z wrogiem zewnętrznym, ale również z wewnętrznym buntem społecznym...


 

POLECANE
Młodzi muzułmanie w Niemczech się radykalizują z ostatniej chwili
Młodzi muzułmanie w Niemczech się radykalizują

Jak poinformował portal European Conservative, obawy dotyczące radykalizacji wśród muzułmanów w Niemczech — szczególnie wśród młodszego pokolenia — wzrosły po opublikowaniu badań finansowanych przez trzy ministerstwa federalne.

Ekspert: Pierwsza wypłata zysków NBP przeznaczonych na zbrojenia mogłaby nastąpić dopiero za 1,5 roku z ostatniej chwili
Ekspert: Pierwsza wypłata zysków NBP przeznaczonych na zbrojenia mogłaby nastąpić dopiero za 1,5 roku

Pomysł sfinansowania zbrojeń z zysków NBP uzyskanych ze sprzedaży części złota, oznaczałaby, że pierwsze wpływy nastąpiłyby za półtora roku, tymczasem potrzeby wojska trzeba zaspokoić jak najszybciej - wskazał w rozmowie z PAP analityk Santander Bank Polska Piotr Bielski.

Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski tylko u nas
Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski

Komisja Europejska nieoficjalnie wyraża „poważne zaniepokojenie” sytuacją wokół polskiego programu SAFE. Chodzi o spór między rządem a Pałacem Prezydenckim, który według informacji z Brukseli wprowadza „niepewność co do realizacji projektu”. Niepokój Ursuli von der Leyen jest o tyle zrozumiały, że wraz z zawetowaniem przez Karola Nawrockiego ustawy ws. SAFE, o ile takie by nastąpiło, posypie się misterny plan rabunku i neutralizacji Polski.

Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów tylko u nas
Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów

W Niemczech rośnie liczba migrantów zobowiązanych do opuszczenia kraju. Z rządowego raportu wynika, że w połowie 2025 roku było ich ponad 226 tys., a skuteczność deportacji wynosi zaledwie ok. 5 proc. Problem pogłębia brak dokumentów, bariery prawne i niewydolność systemu dublińskiego.

Trwa debata w Sejmie. Siemoniak przekonuje: Po likwidacji CBA żadna sprawa nie zginie z ostatniej chwili
Trwa debata w Sejmie. Siemoniak przekonuje: "Po likwidacji CBA żadna sprawa nie zginie"

W Sejmie trwa spór o projekt likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Rządowa koalicja chce zakończyć działalność CBA jeszcze w tym roku, a minister Tomasz Siemoniak przekonuje, że wszystkie prowadzone sprawy zostaną przejęte przez inne służby.

Przez masowe legalizacje Hiszpania staje się magnesem dla nielegalnej migracji z ostatniej chwili
Przez masowe legalizacje Hiszpania staje się magnesem dla nielegalnej migracji

Jak informuje portal tichyseinblick.de, legalizacja przez władze Hiszpanii pół miliona migrantów, którzy nielegalnie przedostali się do kraju, ma wpływ na ruch migracyjny. Nie tylko w Ceucie na granicach czekają nowi pretendenci do stania się Europejczykami. Mieszkańcy Afryki Północnej lecą do Stambułu i przejeżdżają przez Pireneje. Sytuacja wymyka się rządowi Pedro Sáncheza spod kontroli.

Polski SAFE 0% daje możliwość rozbudowy mocy produkcyjnych polskiego przemysłu zbrojeniowego tylko u nas
Polski SAFE 0% daje możliwość rozbudowy mocy produkcyjnych polskiego przemysłu zbrojeniowego

Polska stoi przed strategiczną decyzją dotyczącą finansowania rozwoju przemysłu obronnego. Według byłego wiceministra aktywów państwowych Zbigniewa Gryglasa wybór między unijnym mechanizmem SAFE a propozycją „Polskie SAFE 0%” może przesądzić o tym, czy krajowe firmy zbrojeniowe – w tym spółki z grupy Polska Grupa Zbrojeniowa – będą w stanie znacząco zwiększyć produkcję uzbrojenia w najbliższych latach.

KE poważnie zaniepokojona polskim konfliktem wokół SAFE z ostatniej chwili
KE "poważnie zaniepokojona" polskim konfliktem wokół SAFE

Komisja Europejska z "niepokojem" obserwuje spór polityczny w Polsce wokół programu SAFE. W Brukseli pojawiają się głosy o „bałaganie” i braku pewności co do realizacji projektu, który ma mieć duże znaczenie dla bezpieczeństwa w Europie.

Tusk przyjmie SAFE mimo weta? Prof. Genowefa Grabowska: Tutaj nie ma żartów, jest Trybunał Stanu! tylko u nas
Tusk przyjmie SAFE mimo weta? Prof. Genowefa Grabowska: Tutaj nie ma żartów, jest Trybunał Stanu!

Portal Tysol.pl zapytał prawnik, prof. Genowefę Grabowską, jakie konsekwencje miałoby podpisanie przez Donalda Tuska unijnej pożyczki SAFE mimo ewentualnego weta prezydenta.

W Świnoujściu zaczyna brakować paliwa. Powodem „turystyka paliwowa” z Niemiec pilne
W Świnoujściu zaczyna brakować paliwa. Powodem „turystyka paliwowa” z Niemiec

Masowe tankowanie po polskiej stronie granicy sprawia, że na stacjach paliw w Świnoujściu zaczynają pojawiać się braki. Do miasta przyjeżdżają nie tylko polscy kierowcy, ale również Niemcy, którzy chcą skorzystać z niższych cen paliwa.

REKLAMA

Z kim będzie walczyć unijny Wehrmacht?

Rządzący gardłują, że Tarcza Wschód ocali nas przed Putinem. To fałsz w każdym aspekcie. W tej koncepcji nie ma mowy o obronie Polski, tylko o obronie Unii Europejskiej, rozumianej jako superpaństwo – a to zasadnicza różnica.
Niemieccy żołnierze, zdjęcie podglądowe
Niemieccy żołnierze, zdjęcie podglądowe / Wikipedia domena publiczna

W ostatnich tygodniach opinia publiczna w Polsce mocno skupiła się na tzw. Tarczy Wschód, czyli formalnie „Rezolucji Parlamentu Europejskiego z dnia 12 marca 2025 r. w sprawie białej księgi w sprawie przyszłości europejskiej obrony”. Można wręcz stwierdzić, że głównym tematem obecnej walki politycznej stało się to, którzy europosłowie poparli unijny projekt w trosce o nasze bezpieczeństwo, a którzy stanęli okoniem, rzekomo sprzyjając w ten sposób Putinowi. To jednak mylny trop, bo dokument w swojej istocie nie wiąże się wcale z dobrem Polski czy naszych najbliższych sąsiadów, a stanowi wyraz aspiracji brukselskich elit stawiających na pierwszym miejscu przede wszystkim własny interes. 

 

Raport ws. Tarczy Wschód

Poruszam ten temat, ponieważ miałem sposobność zapoznać się z 28-stronnicowym raportem, który przygotował Bartosz Kopczyński – prawnik, analityk procesów społecznych i wiceprezes Instytutu Wiedzy Społecznej im. Krzysztofa Karonia. Ekspert postanowił dogłębnie zbadać rzeczoną rezolucję eurokratów, a biorąc pod uwagę tytuł tej analizy – „Żywe tarcze na spalonej ziemi. Doktryna Europejskiej Unii Obronnej” – jego wnioski wydają się mało optymistyczne. Niestety po rozmowie z autorem musiałem przyjąć do wiadomości fakt, że „żywe tarcze” to wcale nie jakaś publicystyczna przenośnia, a zapowiedź przykrego losu, jaki jest szykowany zwykłym Polakom.

Jak wskazuje Bartosz Kopczyński, tzw. Tarcza Wschód nie ma osłaniać nas, tylko Unię Europejską, a właściwie nowy twór – Europejską Unię Obronną (EUO), składającą się z UE, Wielkiej Brytanii i Ukrainy. EUO zrywa ze Stanami Zjednoczonymi, a także separuje się od świata poprzez Morze Czarne i Morze Bałtyckie, odcinając dostęp do zachodniej półkuli swoim wrogom, których jasno wskazuje: Rosji, Białorusi, Iranowi, Chinom oraz Korei Północnej. Unia Europejska ogłosiła się bytem państwowym, suwerennym i niezależnym od krajów członkowskich, które nie mogą już prowadzić własnej polityki, lecz wyłącznie unijną. W ten sposób powstaje na naszych oczach jedno superpaństwo.

 

Bruksela dąży do stworzenia federalnego państwa unijnego?

Cała polityka fiskalna, wydatki, kontrakty przemysłowe, surowce, wojsko, zarządzanie regionami i społeczeństwem – wszystko ma trafić w ręce Unii Europejskiej i zostać podporządkowane jej szaleńczej strategii obronnej (wojennej?). To napięcie na tzw. wschodniej flance służy EUO/UE do stworzenia federalnego państwa z centralną władzą w Komisji Europejskiej i unijnym sztabie. Wchodząc w ten projekt, będziemy zmuszeni porzucić sojusz wojskowy z USA, a wtedy całkowicie wystawimy się na łaskę Rosji. Co więcej, unijny „Wehrmacht” – jak sugerują niektórzy publicyści – niekoniecznie musi służyć tylko do walki z wrogiem zewnętrznym, ale również z wewnętrznym buntem społecznym...



 

Polecane