Wstrząsające wyznanie Kazika. "Nie zdążył mnie zabić"

Kazik Staszewski w programie Rymanowski Live opowiedział szczerze o swoim ojcu.  - Tata nie chciał, żebym się urodził, był absolutnie przeciwny, żebym zobaczył ten świat. Przez co przez wiele lat go potępiałem - powiedział artysta. - Mama ukrywała przed nim ciążę do 7. miesiąca. A wtedy było już za późno, żeby mnie abortować, nie zdążył mnie zabić - stwierdził.
Kazik Staszewski i Bogdan Rymanowski
Kazik Staszewski i Bogdan Rymanowski / zrzut You Tube/Rymanowski Live

"Nie chciał, żebym zobaczył świat"

Kazik Staszewski, jeden z najpopularniejszych polskich muzyków w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim opowiedział historię związku swoich rodziców. Jak zaznaczył zawsze związany był z matką, a ojca, Stanisława Staszewskiego, dobrze nie znał. Był małym dzieckiem, gdy te wyjechał do Francji i..."tyle go widzieli" - jak stwierdził artysta. Zmarł, gdy syn miał niecałe 10 lat.

Kazik Staszewski przyznał, że nie był przez ojca oczekiwanym dzieckiem.

- Tata nie chciał, żebym się urodził, był absolutnie przeciwny, żebym zobaczył ten świat. Przez co przez wiele lat go potępiałem - opowiadał w programie muzyk. - Mama ukrywała przed nim ciążę do 7. miesiąca. A wtedy było już za późno, żeby mnie abortować, nie zdążył mnie zabić

- stwierdził. 

Przebaczył ojcu

Zaznaczył też, że wiele lat później przebaczył ojcu, gdy dowiedział się, co ten przeżył podczas wojny. Stanisław Staszewski w wieku 19 lat trafił do obozu koncentracyjnego. - Tam widział takie rzeczy, że nie chciał brać odpowiedzialności za nowe życie - powiedział artysta. 

Stanisław Straszewski był architektem i autorem piosenek. Po latach stały się one hitami dzięki interpretacji Kazika, który poświęcił twórczości ojca dwa albumy swojej grupy Kult. 

 


 

POLECANE
Pijany kierowca potrącił 37-latkę. Kobieta nie żyje z ostatniej chwili
Pijany kierowca potrącił 37-latkę. Kobieta nie żyje

37-letnia kobieta zmarła w szpitalu po potrąceniu na chodniku w Ostrowie Wielkopolskim przez pijanego kierowcę. Sprawcę odnaleziono godzinę po zdarzeniu w Przygodzicach – podała ostrowska policja.

Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Są nowe informacje z ostatniej chwili
Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Są nowe informacje

Kilkadziesiąt osób zginęło, a około stu zostało rannych, przeważnie ciężko, w noc sylwestrową wskutek pożaru, który wybuchł w kurorcie narciarskim Crans-Montana w południowej Szwajcarii – poinformowała w czwartek policja. Polski MSZ ustala, czy wśród rannych bądź ofiar są Polacy.

Pociąg utknął na trasie. Minister reaguje z ostatniej chwili
Pociąg utknął na trasie. Minister reaguje

Pociąg IC Olsztyn Główny - Kraków utknął w okolicach wsi Dobrzyń po tym jak uderzył w zwisające nad torami drzewo – przekazał w czwartek rzecznik warmińsko-mazurskich strażaków Grzegorz Różański. W pociągu przebywa 41 pasażerów. Ruch na trasie Działdowo-Olsztyn jest wstrzymany do północy.

Komunikat dla mieszkańców Poznania z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Poznania

Od czwartku 1 stycznia nocne autobusy komunikacji miejskiej w Poznaniu będą jeździć z większą częstotliwością. Zarząd Transportu Miejskiego poinformował, że kursy we wszystkie dni tygodnia będą realizowane tak, jak do tej pory były realizowane kursy w noce z piątku na sobotę.

Ta gmina zmieniła nazwę. Mieli dość pomyłek z ostatniej chwili
Ta gmina zmieniła nazwę. Mieli dość pomyłek

Gmina wiejska Nowe Miasto Lubawskie od nowego roku zmieniła nazwę na gmina Bratian. Lokalny samorząd liczy, że poprawi to jej rozpoznawalność i wzmocni poczucie tożsamości mieszkańców.

Koszmarny sylwester w Szwajcarii. Są ofiary z ostatniej chwili
Koszmarny sylwester w Szwajcarii. Są ofiary

Co najmniej 10 osób zginęło, a 10 zostało rannych w noc sylwestrową na skutek eksplozji w kurorcie narciarskim Crans-Montana w południowej Szwajcarii – poinformowała policja, cytowana przez stację SkyNews. Jak podały media, przyczyną wybuchu mogło być użycie materiałów pirotechnicznych.

Zabójstwo taksówkarza w Giżycku. Szokujące ustalenia z ostatniej chwili
Zabójstwo taksówkarza w Giżycku. Szokujące ustalenia

78-letni taksówkarz został zamordowany w noc sylwestrową w Giżycku w woj. warmińsko-mazurskim – informuje w czwartek rano RMF FM.

Pilny komunikat dla kierowców. Wszystkie drogi krajowe są przejezdne z ostatniej chwili
Pilny komunikat dla kierowców. Wszystkie drogi krajowe są przejezdne

W czwartek rano wszystkie drogi krajowe są przejezdne – poinformowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Nocą na drogach pracowało ponad 1,3 tys. jednostek sprzętu do zimowego utrzymania.

Karol Nawrocki: Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy wideo
Karol Nawrocki: Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy

„Wypowiadam te słowa z poczuciem wielkiego zaszczytu i wdzięczności, ale i odpowiedzialności – bo ten urząd nie jest nagrodą, jest przede wszystkim zobowiązaniem” - mówił prezydent Karol Nawrocki.

Jan Krzysztof Ardanowski: Żądałem i żądam skierowania sprawy do sądu tylko u nas
Jan Krzysztof Ardanowski: Żądałem i żądam skierowania sprawy do sądu

„Prokuratorzy od praktycznie 6 lat prowadzą śledztwo, które wcześniej prowadziło je Centralne Biuro Antykorupcyjne. Dla mnie cała sprawa ma cel polityczny, mianowicie Kamiński i Wąsik wymyślili nieistniejącą aferę po to, by zamknąć mi usta, bym nie wypowiadał się w sprawach politycznych, a tym bardziej, bym nie wyrażał się krytycznie o polityce Prawa i Sprawiedliwości, a może i prezesa Kaczyńskiego” - mówi portalowi Tysol.pl Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa.

REKLAMA

Wstrząsające wyznanie Kazika. "Nie zdążył mnie zabić"

Kazik Staszewski w programie Rymanowski Live opowiedział szczerze o swoim ojcu.  - Tata nie chciał, żebym się urodził, był absolutnie przeciwny, żebym zobaczył ten świat. Przez co przez wiele lat go potępiałem - powiedział artysta. - Mama ukrywała przed nim ciążę do 7. miesiąca. A wtedy było już za późno, żeby mnie abortować, nie zdążył mnie zabić - stwierdził.
Kazik Staszewski i Bogdan Rymanowski
Kazik Staszewski i Bogdan Rymanowski / zrzut You Tube/Rymanowski Live

"Nie chciał, żebym zobaczył świat"

Kazik Staszewski, jeden z najpopularniejszych polskich muzyków w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim opowiedział historię związku swoich rodziców. Jak zaznaczył zawsze związany był z matką, a ojca, Stanisława Staszewskiego, dobrze nie znał. Był małym dzieckiem, gdy te wyjechał do Francji i..."tyle go widzieli" - jak stwierdził artysta. Zmarł, gdy syn miał niecałe 10 lat.

Kazik Staszewski przyznał, że nie był przez ojca oczekiwanym dzieckiem.

- Tata nie chciał, żebym się urodził, był absolutnie przeciwny, żebym zobaczył ten świat. Przez co przez wiele lat go potępiałem - opowiadał w programie muzyk. - Mama ukrywała przed nim ciążę do 7. miesiąca. A wtedy było już za późno, żeby mnie abortować, nie zdążył mnie zabić

- stwierdził. 

Przebaczył ojcu

Zaznaczył też, że wiele lat później przebaczył ojcu, gdy dowiedział się, co ten przeżył podczas wojny. Stanisław Staszewski w wieku 19 lat trafił do obozu koncentracyjnego. - Tam widział takie rzeczy, że nie chciał brać odpowiedzialności za nowe życie - powiedział artysta. 

Stanisław Straszewski był architektem i autorem piosenek. Po latach stały się one hitami dzięki interpretacji Kazika, który poświęcił twórczości ojca dwa albumy swojej grupy Kult. 

 



 

Polecane