Przewodniczący NSZZ "S" w PG Silesia: Zostaliśmy oszukani. Nie możemy wziąć odpowiedzialności za to, co się może wydarzyć

- Zostaliśmy oszukani. Na razie po tym, co tutaj się dzieje, po prostu przestaję wierzyć w sprawiedliwość, przestaję wierzyć w zapewnienia ludzi. Żyjemy w jakimś dziwnym czasie, w którym można mówić wszystko, podpisywać wszystko, a później można tego nie realizować - mówi nam Grzegorz Babij, przewodniczący NSZZ "Solidarność" w PG Silesia.
Grzegorz Babij
Grzegorz Babij / fot. NSZZ "S" Region Podbeskidzie

Co musisz wiedzieć:

  • 29 grudnia 2025 roku zakończył się ośmiodniowy protest górników z PG Silesia. Pracownicy kopalni strajkowali pod ziemią w okresie Bożego Narodzenia w obronie swoich miejsc pracy. 
  • W Wigilię Bożego Narodzenia odwiedził ich przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotr Duda.
  • 29 grudnia 2025 roku popisano porozumienie pomiędzy stroną społeczną, Ministerstwem Energii i właścicielem kopalni, spółką Bumech.
  • Miesiąc później Solidarność postanowiła ogłosić Pogotowie Strajkowe w przedsiębiorstwie. To reakcja związkowców na wypowiedzenia, jakie otrzymała część pracowników PG Silesia. Zdaniem Solidarności jest to złamanie porozumienia z grudnia zeszłego roku.

 

"Przestaję wierzyć w sprawiedliwość"

Jeszcze w piątek pracodawca przysłał nam pismo, w którym zaznacza, że nie łamie prawa, wręczając wypowiedzenia. Wczoraj nie wpuszczali ludzi na kopalnię. Mają jakąś listę zrobioną na bramie głównej kopalni i na jej podstawie niektórzy nie zostali wpuszczeni na jej teren. Dzisiaj słyszę od rana, że ponoć wejście do biurowca jest otaśmowane. Sprawdzę tę informację w ciągu dnia 

- relacjonuje ostatnie wydarzenia Grzegorz Babij. I mówi wprost:

Zostaliśmy oszukani. Na razie po tym, co tutaj się dzieje, po prostu przestaję wierzyć w sprawiedliwość, przestaję wierzyć w zapewnienia ludzi. Żyjemy w jakimś dziwnym czasie, w którym można mówić wszystko, podpisywać wszystko, a później można tego nie realizować.

 

"Jest nerwowo"

Przewodniczący Solidarności w PG Silesia opisuje także nastroje, jakie panują wśród pracowników kopalni.

Na razie staramy się tonować nastroje, ale jest nerwowo, atmosfera nagrzewa się cały czas. Czwartego lutego mamy spotkanie w Urzędzie Wojewódzkim z sygnatariuszami grudniowego porozumienia. Będziemy przedstawiać swoje argumenty. Zobaczymy, jak się to skończy, ale czy się coś po drodze nie wybuchnie, to nie wiem. Natomiast za to, co może się tu teraz wydarzyć, muszą wziąć odpowiedzialność ci, którzy do tej sytuacji doprowadzili. Ja podpisałem się pod porozumieniem z 29 grudnia jako przewodniczący Solidarności i wspólnie ze wszystkimi górnikami, dotrzymaliśmy słowa.

- powiedział.

 

"Idzie to w kierunku upadłości PG Silesia"

Przewodniczący ocenił, że dotychczas już kilkudziesięciu pracowników otrzymało wypowiedzenia. 

Myślę, że będzie ich więcej. Jeżeli Bumech nie respektuje umów przed przejęciem, to co dopiero będzie po przejęciu. Mamy też informacje, co rodzi nasze duże obawy, że firma szykuje się do zastępowania naszych pracowników tymi z firm zewnętrznych. W mojej ocenie, idzie to w kierunku upadłości PG Silesii, pozbierania wszystkich aktywów typu budynki, działki itd. pod Bumech, a tutaj nawet pod PG Silesia za chwilę nie będzie syndykatu upadłościowego, bo PG Silesia nie będzie miało majątku. Wówczas wszyscy wierzyciele PG Silesia po prostu zostaną bez niczego. Nikt im nic nie wypłaci, podobnie jak zapewne nam, bo przypominam, że są jeszcze zobowiązania, które nie zostały wypłacone pracownikom

- mówi Grzegorz Babij.

Chciałbym, żeby wreszcie służby, prokuratura, ktokolwiek wszedł na tę kopalnię i zaczął ją sprawdzać, bo myślę, że tu jest naprawdę dużo niepokojących rzeczy, które mogłyby ujrzeć światło dzienne

- zaznaczył.

 

Co dzieje się w Silesii?

Pogotowie strajkowe w Przedsiębiorstwie Górniczym Silesia w Czechowicach-Dziedzicach to reakcja NSZZ "Solidarność" na "nierespektowanie Porozumienia z 29 grudnia 2025 roku".

Związkowcy z NSZZ "Solidarność" alarmowali w ostatnich dniach, że pracownicy kopalni PG Silesia zaczęli otrzymywać wypowiedzenia z pracy. Ich zdaniem stanowi to złamanie grudniowego porozumienia, w którym właściciel kopalni zadeklarował, że podtrzymuje ofertę umowy dzierżawy i przejęcia wszystkich pracowników PG Silesia, a zarządca sądowy, że nie będzie składał wypowiedzeń umów o pracę – z wyjątkiem sytuacji, gdy dzierżawa nie dojdzie do skutku.

 

Wycofanie wszystkich wypowiedzeń

Przewodniczący dwóch związków zawodowych działających w PG Silesia wystosowali pismo do zarządcy sądowego "Silesi" Marcin Ferdyna. Przewodniczący zakładowej Solidarności Grzegorz Babij i szef Związku Zawodowego Ratowników Górniczych w Polsce przy PG Silesia Dariusz Soloch zażądali w nim wycofania wypowiedzeń, które pracownicy kopalni otrzymali w styczniu tego roku. 

– W związku z napiętą sytuacją wśród pracowników PG Silesia, MOZ NSZZ "Solidarność" oraz ZZRG w Polsce żądają respektowania Porozumienia z dnia 29 grudnia 2025 roku podpisanego przez Stronę Społeczną, Rząd RP, Bumech S.A. oraz Zarządcę Sądowego PG Silesia. Zgodnie z tym porozumieniem domagamy się wycofania wszystkich wypowiedzeń wręczanych pracownikom w miesiącu styczniu do dnia 30 stycznia 

– czytamy w piśmie.

– Uważamy, że ta działania mają znamiona zemsty za przeprowadzony protest podziemny w dniach 22-29 grudnia 2025 roku. Jest to kolejny przykład łamania zapisów porozumienia

– napisali jego autorzy.

Związkowcy przypomnieli też, że w związku z zaistniała sytuacją ogłosili Pogotowie Strajkowe.

– Jednocześnie nie bierzemy odpowiedzialności za ewentualne niepokoje społeczne, które mogą się wydarzyć na kopalni 

– podkreślili.


 

POLECANE
Komisje finansów i obrony odrzuciły poprawki PiS do projektu o SAFE z ostatniej chwili
Komisje finansów i obrony odrzuciły poprawki PiS do projektu o SAFE

Sejmowe komisje finansów i obrony narodowej negatywnie zaopiniowały w czwartek zgłoszone przez PiS poprawki do projektu ustawy wdrażającej program SAFE. Sejm nad projektem będzie głosować w piątek rano.

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów z ostatniej chwili
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów

Prezydent Karol Nawrocki w czwartek po raz drugi zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów. Podkreślił, że nowa ustawa była praktycznie taka sama jak ta, którą wcześniej zawetował i nie uwzględniono zgłaszanych zastrzeżeń. Zaprosił rząd do wspólnego przygotowania rozwiązań w tej sprawie.

Zajączkowska: PE przeciwko poprawce mówiącej, że tylko kobieta może zajść w ciążę z ostatniej chwili
Zajączkowska: PE przeciwko poprawce mówiącej, że tylko kobieta może zajść w ciążę

„Parlament Europejski właśnie zagłosował... PRZECIWKO poprawce stwierdzającej, że "Tylko biologiczna kobieta może zajść w ciążę" – poinformowała na Facebooku eurodeputowana Ewa Zajączkowska-Hernik (Konfederacja).

Karol Nawrocki zawetował ustawę uznającą język śląski za regionalny wideo
Karol Nawrocki zawetował ustawę uznającą język śląski za regionalny

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę uznającą język śląski za regionalny - poinformowała jego kancelaria. Ustawa była drugą w tej kadencji Sejmu, a w sumie - jak podliczono podczas prac parlamentarnych - dziewiątą próbą legislacyjną w tej sprawie.

KO, PSL i Lewica zablokowały zaskarżenie do TSUE tymczasowego stosowania umowy z Mercosur pilne
KO, PSL i Lewica zablokowały zaskarżenie do TSUE tymczasowego stosowania umowy z Mercosur

„KO, PSL i Lewica blokują pomysł zaskarżenia do TSUE decyzji Rady UE z 9 stycznia 2026 r. w sprawie tymczasowego stosowania umowy z krajami Mercosur” - poinformował na platformie X poseł Krzysztof Ciecióra.

Wyrok TSUE ws. WIBOR. Ekspert tłumaczy co oznacza dla kredytobiorców tylko u nas
Wyrok TSUE ws. WIBOR. Ekspert tłumaczy co oznacza dla kredytobiorców

12 lutego 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie C-471/24 (PKO BP). Wbrew oczekiwaniom części środowisk procesowych, które zapowiadały prawne trzęsienie ziemi, orzeczenie okazało się raczej chłodnym uporządkowaniem podstawowych zasad niż zaproszeniem do masowego podważania kredytów opartych na WIBOR.

Szefowie KPRP i BBN rozpoczęli prace nad poprawkami do projektu ustawy o SAFE z ostatniej chwili
Szefowie KPRP i BBN rozpoczęli prace nad poprawkami do projektu ustawy o SAFE

Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz rozpoczęli prace nad poprawkami do projektu ustawy dotyczącej programu SAFE - poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Będą dotyczyć m.in. warunków udzielenia i spłaty pożyczki w ramach SAFE.

Jarosław Kaczyński: Nikt kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE z ostatniej chwili
Jarosław Kaczyński: Nikt kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE

„Nikt kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE” - napisał na platformie X prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

Klub PiS składa poprawki do projektu ustawy o SAFE z ostatniej chwili
Klub PiS składa poprawki do projektu ustawy o SAFE

Podczas dyskusji plenarnej w Sejmie nad projektem ustawy wdrażający program SAFE poseł PiS Andrzej Śliwka złożył poprawki związane m.in. z kontrolą wydawania pieniędzy z programu; projekt wraca więc do komisji. W dyskusji minister finansów Andrzej Domański zapewnił, że pożyczki nie będą spłacane z budżetu MON.

Belgijska policja zrobiła nalot na biura KE. W tle 900 mln euro gorące
Belgijska policja zrobiła nalot na biura KE. W tle 900 mln euro

Belgijska policja przeszukała w czwartek biura Komisji Europejskiej w związku z podejrzeniami zaistnienia nieprawidłowości podczas sprzedaży należących do niej 23 nieruchomości w 2024 roku państwowemu funduszowi majątkowemu Belgii (SFPIM) za 900 mln euro - podała AFP, powołując się na źródła.

REKLAMA

Przewodniczący NSZZ "S" w PG Silesia: Zostaliśmy oszukani. Nie możemy wziąć odpowiedzialności za to, co się może wydarzyć

- Zostaliśmy oszukani. Na razie po tym, co tutaj się dzieje, po prostu przestaję wierzyć w sprawiedliwość, przestaję wierzyć w zapewnienia ludzi. Żyjemy w jakimś dziwnym czasie, w którym można mówić wszystko, podpisywać wszystko, a później można tego nie realizować - mówi nam Grzegorz Babij, przewodniczący NSZZ "Solidarność" w PG Silesia.
Grzegorz Babij
Grzegorz Babij / fot. NSZZ "S" Region Podbeskidzie

Co musisz wiedzieć:

  • 29 grudnia 2025 roku zakończył się ośmiodniowy protest górników z PG Silesia. Pracownicy kopalni strajkowali pod ziemią w okresie Bożego Narodzenia w obronie swoich miejsc pracy. 
  • W Wigilię Bożego Narodzenia odwiedził ich przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotr Duda.
  • 29 grudnia 2025 roku popisano porozumienie pomiędzy stroną społeczną, Ministerstwem Energii i właścicielem kopalni, spółką Bumech.
  • Miesiąc później Solidarność postanowiła ogłosić Pogotowie Strajkowe w przedsiębiorstwie. To reakcja związkowców na wypowiedzenia, jakie otrzymała część pracowników PG Silesia. Zdaniem Solidarności jest to złamanie porozumienia z grudnia zeszłego roku.

 

"Przestaję wierzyć w sprawiedliwość"

Jeszcze w piątek pracodawca przysłał nam pismo, w którym zaznacza, że nie łamie prawa, wręczając wypowiedzenia. Wczoraj nie wpuszczali ludzi na kopalnię. Mają jakąś listę zrobioną na bramie głównej kopalni i na jej podstawie niektórzy nie zostali wpuszczeni na jej teren. Dzisiaj słyszę od rana, że ponoć wejście do biurowca jest otaśmowane. Sprawdzę tę informację w ciągu dnia 

- relacjonuje ostatnie wydarzenia Grzegorz Babij. I mówi wprost:

Zostaliśmy oszukani. Na razie po tym, co tutaj się dzieje, po prostu przestaję wierzyć w sprawiedliwość, przestaję wierzyć w zapewnienia ludzi. Żyjemy w jakimś dziwnym czasie, w którym można mówić wszystko, podpisywać wszystko, a później można tego nie realizować.

 

"Jest nerwowo"

Przewodniczący Solidarności w PG Silesia opisuje także nastroje, jakie panują wśród pracowników kopalni.

Na razie staramy się tonować nastroje, ale jest nerwowo, atmosfera nagrzewa się cały czas. Czwartego lutego mamy spotkanie w Urzędzie Wojewódzkim z sygnatariuszami grudniowego porozumienia. Będziemy przedstawiać swoje argumenty. Zobaczymy, jak się to skończy, ale czy się coś po drodze nie wybuchnie, to nie wiem. Natomiast za to, co może się tu teraz wydarzyć, muszą wziąć odpowiedzialność ci, którzy do tej sytuacji doprowadzili. Ja podpisałem się pod porozumieniem z 29 grudnia jako przewodniczący Solidarności i wspólnie ze wszystkimi górnikami, dotrzymaliśmy słowa.

- powiedział.

 

"Idzie to w kierunku upadłości PG Silesia"

Przewodniczący ocenił, że dotychczas już kilkudziesięciu pracowników otrzymało wypowiedzenia. 

Myślę, że będzie ich więcej. Jeżeli Bumech nie respektuje umów przed przejęciem, to co dopiero będzie po przejęciu. Mamy też informacje, co rodzi nasze duże obawy, że firma szykuje się do zastępowania naszych pracowników tymi z firm zewnętrznych. W mojej ocenie, idzie to w kierunku upadłości PG Silesii, pozbierania wszystkich aktywów typu budynki, działki itd. pod Bumech, a tutaj nawet pod PG Silesia za chwilę nie będzie syndykatu upadłościowego, bo PG Silesia nie będzie miało majątku. Wówczas wszyscy wierzyciele PG Silesia po prostu zostaną bez niczego. Nikt im nic nie wypłaci, podobnie jak zapewne nam, bo przypominam, że są jeszcze zobowiązania, które nie zostały wypłacone pracownikom

- mówi Grzegorz Babij.

Chciałbym, żeby wreszcie służby, prokuratura, ktokolwiek wszedł na tę kopalnię i zaczął ją sprawdzać, bo myślę, że tu jest naprawdę dużo niepokojących rzeczy, które mogłyby ujrzeć światło dzienne

- zaznaczył.

 

Co dzieje się w Silesii?

Pogotowie strajkowe w Przedsiębiorstwie Górniczym Silesia w Czechowicach-Dziedzicach to reakcja NSZZ "Solidarność" na "nierespektowanie Porozumienia z 29 grudnia 2025 roku".

Związkowcy z NSZZ "Solidarność" alarmowali w ostatnich dniach, że pracownicy kopalni PG Silesia zaczęli otrzymywać wypowiedzenia z pracy. Ich zdaniem stanowi to złamanie grudniowego porozumienia, w którym właściciel kopalni zadeklarował, że podtrzymuje ofertę umowy dzierżawy i przejęcia wszystkich pracowników PG Silesia, a zarządca sądowy, że nie będzie składał wypowiedzeń umów o pracę – z wyjątkiem sytuacji, gdy dzierżawa nie dojdzie do skutku.

 

Wycofanie wszystkich wypowiedzeń

Przewodniczący dwóch związków zawodowych działających w PG Silesia wystosowali pismo do zarządcy sądowego "Silesi" Marcin Ferdyna. Przewodniczący zakładowej Solidarności Grzegorz Babij i szef Związku Zawodowego Ratowników Górniczych w Polsce przy PG Silesia Dariusz Soloch zażądali w nim wycofania wypowiedzeń, które pracownicy kopalni otrzymali w styczniu tego roku. 

– W związku z napiętą sytuacją wśród pracowników PG Silesia, MOZ NSZZ "Solidarność" oraz ZZRG w Polsce żądają respektowania Porozumienia z dnia 29 grudnia 2025 roku podpisanego przez Stronę Społeczną, Rząd RP, Bumech S.A. oraz Zarządcę Sądowego PG Silesia. Zgodnie z tym porozumieniem domagamy się wycofania wszystkich wypowiedzeń wręczanych pracownikom w miesiącu styczniu do dnia 30 stycznia 

– czytamy w piśmie.

– Uważamy, że ta działania mają znamiona zemsty za przeprowadzony protest podziemny w dniach 22-29 grudnia 2025 roku. Jest to kolejny przykład łamania zapisów porozumienia

– napisali jego autorzy.

Związkowcy przypomnieli też, że w związku z zaistniała sytuacją ogłosili Pogotowie Strajkowe.

– Jednocześnie nie bierzemy odpowiedzialności za ewentualne niepokoje społeczne, które mogą się wydarzyć na kopalni 

– podkreślili.



 

Polecane