Jacek Matysiak: Epidemia strachu i paniki...

Jak ten świat się bardzo zmienia, aby pozostać takim samym. Lenin mawiał, że zachodni kapitał sprzeda z zyskiem komunizmowi sznur na którym przodujący ustrój go powiesi. Zachód w pogoni za większym zyskiem przenosząc kapitał i technologie zbudował dzisiejszą ekonomiczną potęgę komunistycznych Chin, z naiwną nadzieją, że Chiny się zdemokratyzują i porzucą komunizm. Doszło nawet do tego, że aż 95% amerykańskich antybiotyków jest produkowanych w Chinach! Jeśli w czasie nasilającej się epidemii w USA nastąpiłyby zakłócenia w dostawie (bądź wstrzymanie dostaw) antybiotyków z Chin, elity amerykańskie obudziłyby się z ręką w nocniku. Zresztą i ten nocnik też pewnie byłby wyprodukowany w Chinach...
/ fot. screen YouTube

Perfekt sztorm, już jesteśmy, a jeśli nie to wkrótce będziemy w oku cyklonu, czyżby wreszcie głodni kontroli globaliści znaleźli klucz do zapanowania nad światem? Było takie chińskie przekleństwo: bodaj byś żył w interesujących czasach! W obecnej edycji promocyjnie dorzucono nam jeszcze koronawirusa, który rzuca giełdami tego świata jak dziki głodny pies kawałkiem mięsa, którego jeszcze nie sprzedano na targu w osławionym Wuhan. Niektórzy komentatorzy w tej epidemii dopatrują się projektu najnowszej reformy emerytalnej, gdyż jej ofiarami najczęściej padają  ludzie w starszym wieku z obniżoną odpornością organizmu. Tyle było naszych kąśliwych żartów pod adresem islamskich burek, teraz za karę będziemy chodzić w maskach. Jak tak dalej pójdzie to przed prezydenckimi wyborami koronawirus zepsuje Trumpowi wszystkie zabawki, a ciągle jeszcze zapchane do niemożliwości amerykańskie autostrady będą świeciły pustkami na podobieństwo portfeli funduszy emerytalnych coraz bardziej zaskoczonych Amerykanów. W mediach lewica złowieszczo zapowiada, że Koronawirus będzie Czarnobylem Trumpa.

Ostatnio giełda przypomina  niesławne wiejskie wesele po północy w którym niewielu uczestników wie w jakim stanie dożyje świtu, a jedyne co tu naprawdę wzrasta to słupki zdumienia i ilość obywateli zarażonych wirusem. Oczywiście możliwy jest też skrajny scenariusz z umocnieniem władzy wykonawczej z odwołaniem prezydenckich wyborów, ale wtedy mielibyśmy już zupełnie inne zmartwienia…

 

Widocznie decydenci znudzili się już dotychczasową formą demokracji w zarządzaniu pospólstwem i chcą w promocji wprowadzić ubogaconą demokrację z wkładką strachu. My Polacy coś niecoś o tym już wiemy po swoich doświadczeniach z demokracją socjalistyczną, więc nam nowe przymiotniki nie są straszne.

 

Jak ten świat się bardzo zmienia, aby pozostać takim samym. Lenin mawiał, że zachodni kapitał sprzeda z zyskiem komunizmowi sznur na którym przodujący ustrój go powiesi. Zachód w pogoni za większym zyskiem przenosząc kapitał i technologie zbudował dzisiejszą ekonomiczną potęgę komunistycznych Chin, z naiwną nadzieją, że Chiny się zdemokratyzują i porzucą komunizm. Doszło nawet do tego, że aż 95% amerykańskich antybiotyków jest produkowanych w Chinach! Jeśli w czasie nasilającej się  epidemii w USA nastąpiłyby zakłócenia w dostawie (bądź wstrzymanie dostaw) antybiotyków z Chin, elity amerykańskie obudziłyby się z ręką w nocniku. Zresztą i ten nocnik też pewnie byłby wyprodukowany w Chinach... 

 

Żeby było zabawniej totalna opozycja w Ameryce jeszcze w styczniu oskarżyła Trumpa o sinophobię kiedy prezydent wstrzymał loty z Chin, aby ograniczyć rozpowszechnianie chińskiego wirusa w USA. Jeden z kandydatów do prezydentury z Partii Demokratycznej  senator Bernie Sanders na pytanie, czy w razie rozwoju epidemii zamknąłby południową granicę z Meksykiem, odpowiedział, że nie. 

 

Tydzień temu rosyjska RT doniosła, że dowódca Islamic Revolutionary Guard Corps Hossein Salami uważa, że ten wirus jest amerykańską bronią biologiczną skierowaną przeciwko Chinom i Iranowi. Wracając do Chin, te ogłosiły, że praktycznie już uporały się z epidemią na swoim terenie. Znana rządowa agencja informacyjna Xinhua agresywnie oświadczyła:

 

“Jeżeli Chiny ogłoszą, że przeznaczają całą produkcję lekarstw na rynek wewnętrzny i wstrzymają ich eksport, USA wpadnie  w “piekło” nowej epidemii koronawirusa”...

 

W chwili zagrożenia ukazuje się bydlęca i głupia twarz korporacyjnego kapitalizmu, samobójczy model wielkiego biznesu, który dla większej kasy zapomina o narodowości, zasadach moralnych i o tym skąd mu  wyrastają przysłowiowe nogi…

 

Kiedy wielkie korporacje zbijają himalaje zysków z transferu kapitału i nowoczesnych technologii do Chin, ich bratnie korporacje medialne promują jako najważniejsze dla tracących miejsca pracy i poczucie własnej wartości i godności Amerykanów takie zagadnienia jak globalne ocieplenie, wojny genderowe, otwarte granice, tropienie rasizmu i antysemityzmu. Biedny Trump rozumie ten program drogi do samozagłady i dlatego podjął się nierównej walki z globalistycznym establishmentem obydwu partii o przywrócenie koncentracji na interesach amerykańskich obywateli, na zabezpieczeniu jego granic, obniżenia stopy bezrobocia, zwiększenia produkcji, restrukturyzacji handlu i stworzeniu warunków do odrodzenia amerykańskiej przedsiębiorczości.

 

Internet huczy od informacji, plotek i teorii konspiracyjnych odnośnie autorów sprawstwa koronawirusa. Chińska narracja najpierw mówiła o jego pochodzeniu od nietoperzy (nietoperza zjadł wąż), bądź innych potencjalnych “smakołyków” ofiarowanych na rynku w 11 milionowym mieście Wuhan będącym centrum wybuchu epidemii. Oczywiście obok miasta od 2017 r. znajduje się “tajne” super laboratorium do badań nad bronią biologiczną i można przeczytać, że jeszcze w 2017 r. (po jego otwarciu) były ostrzeżenia o niedostatecznym przestrzeganiu  procedur bezpieczeństwa w tym laboratorium.  

 

Tak więc ten rodzaj koronawirusa jest bękartem (jego kuzyn jest w lepszej sytuacji i został nawet opatentowany), nikt się do niego nie przyznaje. Dziś mamy już nową narrację w której Chińczycy protestują twierdzeniom, że koronawirus wyszedł z Chin, a jeśli nawet wyszedł to mógł być podrzucony przez wojska amerykańskie biorące udział w zawodach sportowych w Chinach w ub. roku. Innym podejrzanym w tej aferze jest Rosja ze swoim sławetnym rekordem używania broni biologicznej przeciwko swoim dysydentom (Litwinienko, Skrypal), która mogłaby mieć w tym swój interes, niektórzy wskazują nawet na Izrael. Chińskie MSZ dość brutalnie pomówiło USA  o możliwe sprawstwo w podrzuceniu wirusa i zażądało transparentności w ogłoszeniu kto był amerykańskim zarażonym numer jeden, które szpitale leczyły i leczą zakażonych itd. Co za bezczelność ze strony państwa, które zataiło początek epidemii w Wuhan, nie pozwalając na rozpoznanie przez międzynarodowe organizacje, tym samym eliminując możliwość wcześniejszych reakcji i przygotowań.

 

Do niedawna wydawało się, że wymarzonym pojazdem globalistów do podporządkowania sobie świata jest globalne ocieplenie (z odrestaurowanym Pawką Morozowem w postaci Grety Thunberg). Słynny ekologizm od dekad używany jest instrumentalnie do wywierania skutecznych nacisków nowej ewangelii o szkodliwości wydobywania węgla, ropy naftowej i gazu łupkowego oczywiście wszędzie z wyjątkiem Rosji...

 

Wróćmy jednak do tematu dnia jaką jest rozpętana panika wokół koronawirusa. Według specjalistów został on poddany inżynierii genetycznej, czyli wyszedł jednak wzbogacony z laboratorium broni biologicznej (jedni mówią o Wuhan, inni nawet o Karolinie Płn.). Na dziś uważa się, że jego śmiertelność jest 10 razy większa od wirusa zwykłej grupy, które współczynnik wynosi ok. 0,1%, a koronawirusa ok. 1% (podobno w Korei Płd. zmniejszono go nawet 0,7%). W USA zawieszono mecze, gry sportowe, wiece i spotkania, zamykane są szkoły, kina, opery, teatry i restauracje. 

 

Prezydent Trump smutnym głosem zarządził wstrzymanie na miesiąc połączeń lotniczych z Europą, z wyjątkiem Wielkiej Brytanii. Zakaz nie dotyczy powracających obywateli i rezydentów amerykańskich. Demokraci (totalna opozycja) ostro atakują Trumpa. W piątek zarządził stan wyjątkowy (taką tańszą jego amerykańską mutację bez czołgów i koksowników na ulicach). Giełdy światowe przypominają palmy podczas huraganu (największy spadek od 1987 r!). Stan wyjątkowy jest po to aby uruchomić ok. $50 mld na walkę (głównie opieka medyczna) z epidemią chińskiego wirusa. Kongres (speaker Nancy Pelosi i Demokratyczna większość) przy wyraźnym poparciu Trumpa i Republikanów przygotował zestaw przepisów, ulg i regulacji zawierający bezpłatne testy na wirusa, finansowanie chorobowego dla zagrożonych, podniesienie zapomóg dla ludzi bez pracy i zwiększenie pomocy żywnościowej dla potrzebujących. Po oświadczeniu Prezydenta Trumpa giełda wystrzeliła w górę ok. 5%. W grę tu wchodzi również nieporozumienie między Rosją i Arabią Saudyjską na odcinku poziomu wydobycia ropy, co na rynkach światowych obniżyło jej cenę na poziomie $31.00-37.00. Tak niska cena może zrujnować amerykański boom na wydobycie ropy z łupków.

 

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zarażeni ludzie z łagodnym przebiegiem zdrowieją po dwóch tygodniach, tym o cięższym przebiegu choroby powrót do zdrowia zabiera od 3 do 6 tygodni. W szumie plotkowo-spiskowym ogłoszono, że Trump został zarażony koronawirusem na spotkaniu w swojej posiadłości Mar-a-Lago w stanie Floryda podczas spotkania z prezydentem Brazylii (Jair Bolsonaro), który miał również być zarażony. Okazało się, że Bolsonaro nie jest jednak zarażony, ale  jest jego doradca Fabio Wajngarten, który był obok na zdjęciu z Trumpem. Trump, który jest strasznym germofobem z początku odmówił testowania, później jednak zgodził się, że będzie się testował. W kłopotach jest córka Trumpa słynna Iwanka, którą po spotkaniu z szefem MSW Australii (niestety złapał koronawirusa), została ewakuowana z Białego Domu. Podejrzany o zakażenie wirusem jest też Prokurator Generalny USA William Barr, oraz i niektórzy członkowie Kongresu. Z celebrytów zarażony jest aktor Tom Hanks z żoną (przebywają w Australii). Ofiarą infekcji wirusa z Wuhan padła też Sophie, żona premiera Justina Trudeau, co spowodowało i jego izolację na 14 dni. Oczywiście innym ciężko doświadczonym krajem (poza Chinami, Koreą Płd. i Włochami) jest Iran, gdzie zakażonych wirusem jest wielu członków rządu, parlamentu i islamskich liderów.

 

Prognozy fachowców od epidemiologii przewidują, że zarażeniu wirusem z Wuhan może ulec od 70 mln do 150 mln Amerykanów (populacja ok. 330 mln) co może doprowadzić do śmierci od 75,000 do 1,1 mln Amerykanów (liczby zbliżone do amerykańskich strat w II w.ś. i ogólnych ofiar podczas wojny domowej). Również Angela Merkel ostrzegała, że zarażeniu może ulec ok 70% populacji Niemiec (ok. 58 mln), co mogłoby oznaczać śmierć ok. 500,000 Niemców. Marc Lipsitch z Harvardu ocenia, że zakażeniu może ulec od 40-70% populacji świata (!). Czyli zakażeniu może ulec od 3 do 5 mld ludzi na ziemi z czego (jeśli śmiertelność pozostanie na poziomie 1%) umrzeć może od 30 do 50 mln ludzi. Na dzień dzisiejszy dziwić może niski stopień zachorowań na chińskiego wirusa w Afryce. Kilka dni temu na świecie było zarażonych ok 120,000 ludzi z 4,500 zmarłych (większość w Chinach), w USA było zarażonych ok. 1,000 i ok. 40 zmarłych (sytuacja szybko się  zmienia) ...

 

W niedzielę odbędzie się pierwsza debata “w cztery” oczy między ubiegającymi się o nominację na kandydata w prawyborach Partii Demokratycznej  77 letnim komuchem senatorem Bernie Sandersem (taki polski Korwin-Mikke, tyle, że z lewej strony), a 77 letnim byłym senatorem i wiceprezydentem Joe Bidenem. Pisałem o nich dość obszernie w poprzednich tekstach. Debata została przeniesiona z Arizony do Waszyngtonu i odbędzie się w studio bez “świadków” czyli bez publiczności, a nawet bez swory dziennikarzy. Najchętniej establishment Partii Demokratycznej zakończył by prawybory na korzyść Bidena, nawet bez dalszych debat. Na dziś prowadzi Biden z 884 delegatami i 54,4% poparcia, Sanders ma 731 delegatów i 35,4% poparcia, pod znakiem zapytania stoją  prawybory w dalszych stanach (koronawirus).

 

Z westchnieniem wspominam czasy kiedy na towarzyskich spotkaniach z kolegami pytałem: “Co wybierasz?  Tym razem wybiorę Coronę”. Teraz spożycie i popularność tego meksykańskiego piwa mocno spadła…

 

Jedynym pozytywnym aspektem tej całej pandemii jest szalona popularność polskiego spirytusu w Japonii.

 

Jacek K. Matysiak                                                                                                                                                                                  Kalifornia, 2020/03/14


 

 

POLECANE
Wypadek na lotnisku w Nowym Jorku, piloci w ciężkim stanie. Wstrzymano wszystkie loty Wiadomości
Wypadek na lotnisku w Nowym Jorku, piloci w ciężkim stanie. Wstrzymano wszystkie loty

Lotnisko LaGuardia w Nowym Jorku zostało całkowicie zamknięte po groźnym wypadku na pasie startowym. Odrzutowiec pasażerski zderzył się z pojazdem służb, a wśród rannych są piloci w ciężkim stanie. Ruch lotniczy wstrzymano, a samoloty przekierowano na inne lotniska.

Znany sportowiec ogłosił koniec kariery Wiadomości
Znany sportowiec ogłosił koniec kariery

Czołowy przed laty kolumbijski kolarz Nairo Quintana ogłosił w niedzielę, że z końcem tegorocznego sezonu w wieku 36 lat zakończy sportową karierę. Przez lata był jednym z najlepszych na świecie górali w peletonie, ale jego sukcesy były przerywane przez skandale dopingowe.

Nieukończony wątek w „Na Wspólnej”. Co postanowią scenarzyści? Wiadomości
Nieukończony wątek w „Na Wspólnej”. Co postanowią scenarzyści?

Bożena Dykiel przez ostatnie 20 lat była stałą postacią w serialu „Na Wspólnej”, wcielając się w rolę Marii Zięby. Choć od roku nie pojawiała się na planie z powodu problemów ze zdrowiem, jej wątek fabularny wciąż nie został zakończony.

Tragiczna śmierć żołnierza w Sulechowie. Żandarmeria prowadzi postępowanie Wiadomości
Tragiczna śmierć żołnierza w Sulechowie. Żandarmeria prowadzi postępowanie

W niedzielę Żandarmeria Wojskowa poinformowała o śmierci żołnierza z jednostki wojskowej w Sulechowie. Komunikat pojawił się po południu na platformie Facebook.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie Wiadomości
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie

Jak informuje IMGW, nad północną Europą dominować będą niże znad Morza Północnego i Oceanu Arktycznego. Wpływ niżów zaznaczy się także na krańcach południowych kontynentu. Nad pozostałą częścią Europy dominować będzie obszar wyżowy rozciągający się od Wysp Azorskich po Rosję. Polska będzie pod wpływem tego obszaru. Po południu na północnym zachodzie kraju zaznaczy się wpływ rozmywającego się chłodnego frontu atmosferycznego, związanego z niżem znad Morza Barentsa. Napływać będzie powietrze polarne morskie.

Nagła decyzja w Vikersund. Konkurs odwołany z ostatniej chwili
Nagła decyzja w Vikersund. Konkurs odwołany

Z powodu zbyt silnego wiatru, zagrażającemu bezpieczeństwu zawodników, odwołano niedzielny konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich na mamucim obiekcie w norweskim Vikersund. W kwalifikacjach, które wcześniej próbowano przeprowadzić, upadek miał Kacper Tomasiak.

Nie żyje dziennikarz TVP3. Miał zaledwie 23 lata Wiadomości
Nie żyje dziennikarz TVP3. Miał zaledwie 23 lata

Środowisko dziennikarskie pogrążone jest w żałobie po śmierci Kryspina Sandaka. 23-letni reporter był związany z TVP3 Katowice i programem „Aktualności”, gdzie zajmował się głównie tematami społecznymi.

Pilne doniesienia z Pałacu Buckingham. Ważna decyzja króla Karola III Wiadomości
Pilne doniesienia z Pałacu Buckingham. Ważna decyzja króla Karola III

Król Karol III rozważa zmiany w brytyjskiej rodzinie królewskiej. Chodzi o ograniczenie liczby osób pełniących oficjalne obowiązki i wprowadzenie modelu podobnego do rozwiązań stosowanych w Szwecji i Danii.

IKP: problemy z logowaniem przez Profil Zaufany Wiadomości
IKP: problemy z logowaniem przez Profil Zaufany

Centrum e-Zdrowia poinformowało w niedzielę o czasowych problemach, które mogą występować z logowaniem za pomocą profilu zaufanego. Chodzi np. o logowanie na Internetowe Konto Pacjenta (IKP). CeZ zaleciło używanie innych metod logowania, np. przez aplikację mObywatel.

Upadek polskiego skoczka. Tomasiak zniesiony ze skoczni w Norwegii z ostatniej chwili
Upadek polskiego skoczka. Tomasiak zniesiony ze skoczni w Norwegii

Kacper Tomasiak, który jako pierwszy skakał w kwalifikacjach do niedzielnego konkursu Pucharu Świata na mamucim obiekcie w norweskim Vikersund, miał po lądowaniu upadek. Polak nie podniósł się samodzielnie, został zniesiony ze skoczni przez służby medyczne.

REKLAMA

Jacek Matysiak: Epidemia strachu i paniki...

Jak ten świat się bardzo zmienia, aby pozostać takim samym. Lenin mawiał, że zachodni kapitał sprzeda z zyskiem komunizmowi sznur na którym przodujący ustrój go powiesi. Zachód w pogoni za większym zyskiem przenosząc kapitał i technologie zbudował dzisiejszą ekonomiczną potęgę komunistycznych Chin, z naiwną nadzieją, że Chiny się zdemokratyzują i porzucą komunizm. Doszło nawet do tego, że aż 95% amerykańskich antybiotyków jest produkowanych w Chinach! Jeśli w czasie nasilającej się epidemii w USA nastąpiłyby zakłócenia w dostawie (bądź wstrzymanie dostaw) antybiotyków z Chin, elity amerykańskie obudziłyby się z ręką w nocniku. Zresztą i ten nocnik też pewnie byłby wyprodukowany w Chinach...
/ fot. screen YouTube

Perfekt sztorm, już jesteśmy, a jeśli nie to wkrótce będziemy w oku cyklonu, czyżby wreszcie głodni kontroli globaliści znaleźli klucz do zapanowania nad światem? Było takie chińskie przekleństwo: bodaj byś żył w interesujących czasach! W obecnej edycji promocyjnie dorzucono nam jeszcze koronawirusa, który rzuca giełdami tego świata jak dziki głodny pies kawałkiem mięsa, którego jeszcze nie sprzedano na targu w osławionym Wuhan. Niektórzy komentatorzy w tej epidemii dopatrują się projektu najnowszej reformy emerytalnej, gdyż jej ofiarami najczęściej padają  ludzie w starszym wieku z obniżoną odpornością organizmu. Tyle było naszych kąśliwych żartów pod adresem islamskich burek, teraz za karę będziemy chodzić w maskach. Jak tak dalej pójdzie to przed prezydenckimi wyborami koronawirus zepsuje Trumpowi wszystkie zabawki, a ciągle jeszcze zapchane do niemożliwości amerykańskie autostrady będą świeciły pustkami na podobieństwo portfeli funduszy emerytalnych coraz bardziej zaskoczonych Amerykanów. W mediach lewica złowieszczo zapowiada, że Koronawirus będzie Czarnobylem Trumpa.

Ostatnio giełda przypomina  niesławne wiejskie wesele po północy w którym niewielu uczestników wie w jakim stanie dożyje świtu, a jedyne co tu naprawdę wzrasta to słupki zdumienia i ilość obywateli zarażonych wirusem. Oczywiście możliwy jest też skrajny scenariusz z umocnieniem władzy wykonawczej z odwołaniem prezydenckich wyborów, ale wtedy mielibyśmy już zupełnie inne zmartwienia…

 

Widocznie decydenci znudzili się już dotychczasową formą demokracji w zarządzaniu pospólstwem i chcą w promocji wprowadzić ubogaconą demokrację z wkładką strachu. My Polacy coś niecoś o tym już wiemy po swoich doświadczeniach z demokracją socjalistyczną, więc nam nowe przymiotniki nie są straszne.

 

Jak ten świat się bardzo zmienia, aby pozostać takim samym. Lenin mawiał, że zachodni kapitał sprzeda z zyskiem komunizmowi sznur na którym przodujący ustrój go powiesi. Zachód w pogoni za większym zyskiem przenosząc kapitał i technologie zbudował dzisiejszą ekonomiczną potęgę komunistycznych Chin, z naiwną nadzieją, że Chiny się zdemokratyzują i porzucą komunizm. Doszło nawet do tego, że aż 95% amerykańskich antybiotyków jest produkowanych w Chinach! Jeśli w czasie nasilającej się  epidemii w USA nastąpiłyby zakłócenia w dostawie (bądź wstrzymanie dostaw) antybiotyków z Chin, elity amerykańskie obudziłyby się z ręką w nocniku. Zresztą i ten nocnik też pewnie byłby wyprodukowany w Chinach... 

 

Żeby było zabawniej totalna opozycja w Ameryce jeszcze w styczniu oskarżyła Trumpa o sinophobię kiedy prezydent wstrzymał loty z Chin, aby ograniczyć rozpowszechnianie chińskiego wirusa w USA. Jeden z kandydatów do prezydentury z Partii Demokratycznej  senator Bernie Sanders na pytanie, czy w razie rozwoju epidemii zamknąłby południową granicę z Meksykiem, odpowiedział, że nie. 

 

Tydzień temu rosyjska RT doniosła, że dowódca Islamic Revolutionary Guard Corps Hossein Salami uważa, że ten wirus jest amerykańską bronią biologiczną skierowaną przeciwko Chinom i Iranowi. Wracając do Chin, te ogłosiły, że praktycznie już uporały się z epidemią na swoim terenie. Znana rządowa agencja informacyjna Xinhua agresywnie oświadczyła:

 

“Jeżeli Chiny ogłoszą, że przeznaczają całą produkcję lekarstw na rynek wewnętrzny i wstrzymają ich eksport, USA wpadnie  w “piekło” nowej epidemii koronawirusa”...

 

W chwili zagrożenia ukazuje się bydlęca i głupia twarz korporacyjnego kapitalizmu, samobójczy model wielkiego biznesu, który dla większej kasy zapomina o narodowości, zasadach moralnych i o tym skąd mu  wyrastają przysłowiowe nogi…

 

Kiedy wielkie korporacje zbijają himalaje zysków z transferu kapitału i nowoczesnych technologii do Chin, ich bratnie korporacje medialne promują jako najważniejsze dla tracących miejsca pracy i poczucie własnej wartości i godności Amerykanów takie zagadnienia jak globalne ocieplenie, wojny genderowe, otwarte granice, tropienie rasizmu i antysemityzmu. Biedny Trump rozumie ten program drogi do samozagłady i dlatego podjął się nierównej walki z globalistycznym establishmentem obydwu partii o przywrócenie koncentracji na interesach amerykańskich obywateli, na zabezpieczeniu jego granic, obniżenia stopy bezrobocia, zwiększenia produkcji, restrukturyzacji handlu i stworzeniu warunków do odrodzenia amerykańskiej przedsiębiorczości.

 

Internet huczy od informacji, plotek i teorii konspiracyjnych odnośnie autorów sprawstwa koronawirusa. Chińska narracja najpierw mówiła o jego pochodzeniu od nietoperzy (nietoperza zjadł wąż), bądź innych potencjalnych “smakołyków” ofiarowanych na rynku w 11 milionowym mieście Wuhan będącym centrum wybuchu epidemii. Oczywiście obok miasta od 2017 r. znajduje się “tajne” super laboratorium do badań nad bronią biologiczną i można przeczytać, że jeszcze w 2017 r. (po jego otwarciu) były ostrzeżenia o niedostatecznym przestrzeganiu  procedur bezpieczeństwa w tym laboratorium.  

 

Tak więc ten rodzaj koronawirusa jest bękartem (jego kuzyn jest w lepszej sytuacji i został nawet opatentowany), nikt się do niego nie przyznaje. Dziś mamy już nową narrację w której Chińczycy protestują twierdzeniom, że koronawirus wyszedł z Chin, a jeśli nawet wyszedł to mógł być podrzucony przez wojska amerykańskie biorące udział w zawodach sportowych w Chinach w ub. roku. Innym podejrzanym w tej aferze jest Rosja ze swoim sławetnym rekordem używania broni biologicznej przeciwko swoim dysydentom (Litwinienko, Skrypal), która mogłaby mieć w tym swój interes, niektórzy wskazują nawet na Izrael. Chińskie MSZ dość brutalnie pomówiło USA  o możliwe sprawstwo w podrzuceniu wirusa i zażądało transparentności w ogłoszeniu kto był amerykańskim zarażonym numer jeden, które szpitale leczyły i leczą zakażonych itd. Co za bezczelność ze strony państwa, które zataiło początek epidemii w Wuhan, nie pozwalając na rozpoznanie przez międzynarodowe organizacje, tym samym eliminując możliwość wcześniejszych reakcji i przygotowań.

 

Do niedawna wydawało się, że wymarzonym pojazdem globalistów do podporządkowania sobie świata jest globalne ocieplenie (z odrestaurowanym Pawką Morozowem w postaci Grety Thunberg). Słynny ekologizm od dekad używany jest instrumentalnie do wywierania skutecznych nacisków nowej ewangelii o szkodliwości wydobywania węgla, ropy naftowej i gazu łupkowego oczywiście wszędzie z wyjątkiem Rosji...

 

Wróćmy jednak do tematu dnia jaką jest rozpętana panika wokół koronawirusa. Według specjalistów został on poddany inżynierii genetycznej, czyli wyszedł jednak wzbogacony z laboratorium broni biologicznej (jedni mówią o Wuhan, inni nawet o Karolinie Płn.). Na dziś uważa się, że jego śmiertelność jest 10 razy większa od wirusa zwykłej grupy, które współczynnik wynosi ok. 0,1%, a koronawirusa ok. 1% (podobno w Korei Płd. zmniejszono go nawet 0,7%). W USA zawieszono mecze, gry sportowe, wiece i spotkania, zamykane są szkoły, kina, opery, teatry i restauracje. 

 

Prezydent Trump smutnym głosem zarządził wstrzymanie na miesiąc połączeń lotniczych z Europą, z wyjątkiem Wielkiej Brytanii. Zakaz nie dotyczy powracających obywateli i rezydentów amerykańskich. Demokraci (totalna opozycja) ostro atakują Trumpa. W piątek zarządził stan wyjątkowy (taką tańszą jego amerykańską mutację bez czołgów i koksowników na ulicach). Giełdy światowe przypominają palmy podczas huraganu (największy spadek od 1987 r!). Stan wyjątkowy jest po to aby uruchomić ok. $50 mld na walkę (głównie opieka medyczna) z epidemią chińskiego wirusa. Kongres (speaker Nancy Pelosi i Demokratyczna większość) przy wyraźnym poparciu Trumpa i Republikanów przygotował zestaw przepisów, ulg i regulacji zawierający bezpłatne testy na wirusa, finansowanie chorobowego dla zagrożonych, podniesienie zapomóg dla ludzi bez pracy i zwiększenie pomocy żywnościowej dla potrzebujących. Po oświadczeniu Prezydenta Trumpa giełda wystrzeliła w górę ok. 5%. W grę tu wchodzi również nieporozumienie między Rosją i Arabią Saudyjską na odcinku poziomu wydobycia ropy, co na rynkach światowych obniżyło jej cenę na poziomie $31.00-37.00. Tak niska cena może zrujnować amerykański boom na wydobycie ropy z łupków.

 

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zarażeni ludzie z łagodnym przebiegiem zdrowieją po dwóch tygodniach, tym o cięższym przebiegu choroby powrót do zdrowia zabiera od 3 do 6 tygodni. W szumie plotkowo-spiskowym ogłoszono, że Trump został zarażony koronawirusem na spotkaniu w swojej posiadłości Mar-a-Lago w stanie Floryda podczas spotkania z prezydentem Brazylii (Jair Bolsonaro), który miał również być zarażony. Okazało się, że Bolsonaro nie jest jednak zarażony, ale  jest jego doradca Fabio Wajngarten, który był obok na zdjęciu z Trumpem. Trump, który jest strasznym germofobem z początku odmówił testowania, później jednak zgodził się, że będzie się testował. W kłopotach jest córka Trumpa słynna Iwanka, którą po spotkaniu z szefem MSW Australii (niestety złapał koronawirusa), została ewakuowana z Białego Domu. Podejrzany o zakażenie wirusem jest też Prokurator Generalny USA William Barr, oraz i niektórzy członkowie Kongresu. Z celebrytów zarażony jest aktor Tom Hanks z żoną (przebywają w Australii). Ofiarą infekcji wirusa z Wuhan padła też Sophie, żona premiera Justina Trudeau, co spowodowało i jego izolację na 14 dni. Oczywiście innym ciężko doświadczonym krajem (poza Chinami, Koreą Płd. i Włochami) jest Iran, gdzie zakażonych wirusem jest wielu członków rządu, parlamentu i islamskich liderów.

 

Prognozy fachowców od epidemiologii przewidują, że zarażeniu wirusem z Wuhan może ulec od 70 mln do 150 mln Amerykanów (populacja ok. 330 mln) co może doprowadzić do śmierci od 75,000 do 1,1 mln Amerykanów (liczby zbliżone do amerykańskich strat w II w.ś. i ogólnych ofiar podczas wojny domowej). Również Angela Merkel ostrzegała, że zarażeniu może ulec ok 70% populacji Niemiec (ok. 58 mln), co mogłoby oznaczać śmierć ok. 500,000 Niemców. Marc Lipsitch z Harvardu ocenia, że zakażeniu może ulec od 40-70% populacji świata (!). Czyli zakażeniu może ulec od 3 do 5 mld ludzi na ziemi z czego (jeśli śmiertelność pozostanie na poziomie 1%) umrzeć może od 30 do 50 mln ludzi. Na dzień dzisiejszy dziwić może niski stopień zachorowań na chińskiego wirusa w Afryce. Kilka dni temu na świecie było zarażonych ok 120,000 ludzi z 4,500 zmarłych (większość w Chinach), w USA było zarażonych ok. 1,000 i ok. 40 zmarłych (sytuacja szybko się  zmienia) ...

 

W niedzielę odbędzie się pierwsza debata “w cztery” oczy między ubiegającymi się o nominację na kandydata w prawyborach Partii Demokratycznej  77 letnim komuchem senatorem Bernie Sandersem (taki polski Korwin-Mikke, tyle, że z lewej strony), a 77 letnim byłym senatorem i wiceprezydentem Joe Bidenem. Pisałem o nich dość obszernie w poprzednich tekstach. Debata została przeniesiona z Arizony do Waszyngtonu i odbędzie się w studio bez “świadków” czyli bez publiczności, a nawet bez swory dziennikarzy. Najchętniej establishment Partii Demokratycznej zakończył by prawybory na korzyść Bidena, nawet bez dalszych debat. Na dziś prowadzi Biden z 884 delegatami i 54,4% poparcia, Sanders ma 731 delegatów i 35,4% poparcia, pod znakiem zapytania stoją  prawybory w dalszych stanach (koronawirus).

 

Z westchnieniem wspominam czasy kiedy na towarzyskich spotkaniach z kolegami pytałem: “Co wybierasz?  Tym razem wybiorę Coronę”. Teraz spożycie i popularność tego meksykańskiego piwa mocno spadła…

 

Jedynym pozytywnym aspektem tej całej pandemii jest szalona popularność polskiego spirytusu w Japonii.

 

Jacek K. Matysiak                                                                                                                                                                                  Kalifornia, 2020/03/14


 


 

Polecane