Ryszard Czarnecki: Pandemia niejedno ma imię…

„Dżuma XXI” wieku albo „Hiszpanka po stu latach” – oba te określenia pasują do tego, co dzieje się z koronawirusem na Starym Kontynencie, choć przecież nie tylko w „rodzinnej Europie” – by użyć tu, może w nieco ironicznym kontekście tytułu znanej książki Cz. Miłosza.
/ pixabay.com/congerde
Chciałoby się, aby straty narodów europejskich – tak właśnie: narodów europejskich, bo Bogu dzięki, nie ma i nie będzie „narodu europejskiego” – były mniejsze niż te z XIV wieku, gdy w Europie śmiertelne żniwo zbierała dżuma. No, może nie w całej Europie. Krajem, który się oparł była Polska, ale też – piszę to jako historyk – kawałek Czech, kawałek Niemiec (na terenie późniejszej… NRD) oraz kawałek królestwa, nad którym nie zachodziło słońce czyli Królestwa Hiszpanii. Czy tak się teraz stanie? Medycyna jest dzisiaj  na innym poziomie niż siedem wieków wstecz, ale też ludzie są mniej odporni, słabsi (efekt zmian cywilizacyjnych) niż wtedy. 
Ale przecież tak jak Azja Azji nierówna, tak samo Europa A. D 2020 też nierówna Europie. W Azji, przynajmniej oficjalnie Chiny radzą sobie (poradziły sobie?) z COVID-19, a Korea Południowa, Tajwan i Singapur dzięki zastosowaniu testów przesiewowych poczyniły kolosalne postępy w walce z koronawirusem. Cóż, ciekawe, że Seul, Tajpej, ale i Singapur postępowały wbrew… zaleceniom Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Do tejże WHO pasuje złośliwe w tym kontekście polskie powiedzenie „drogowskazy nie chodzą”. Oto bowiem siedziba ŚOZ mieści się w  Genewie, a  więc w mieście, w którym w zeszłą środę, gdy tam byłem (ale nie w związku z WHO, tylko z ONZ, bo tam również znajduje się europejska siedziba Narodów Zjednoczonych ) liczba zachorowań była przeszło dwukrotnie większa niż… w Polsce (200-tysięczna Genewa – 59 przypadków, 38-milionowa Polska – 26 wtedy). 
Wracając do Azji: w ChRL chorować mają już tylko ci, którzy przylatują z zagranicy. Wspomniana już Korea, Tajwan i Singapur opanowały sytuację, ale pandemia zagrania Indie i Indonezję, zaś Tokio  - wg ekspertów – radzi sobie jednak gorzej niż Seul.   
W Europie też jest rożnie. Są trzy różne grupy państw z odmiennym podejściem do koronawirusa. W pierwszej jest  Polska jako „trendsetter”, ale też np. Czechy i Dania. Zamykamy granice, wprowadzamy restrykcje, akceptowane przez społeczeństwo. Grupa druga to kraje państwowego i obywatelskiego chaosu : Włochy, Hiszpania i nie tylko…. Wreszcie grupa trzecia z podejściem, nazwijmy to „eugenicznym” czyli Wielka Brytania, Holandia i Szwecja funkcjonujące pod hasłem: „nie hamujemy gospodarki, a ludzie jakoś sobie muszą poradzić…” 
 Wierzę, że wybraliśmy najlepszą drogę. 
 *tekst ukazał się na portalu dorzeczy.pl

 

 

POLECANE
Eksplozja we Wrocławiu. Podejrzany już w areszcie pilne
Eksplozja we Wrocławiu. Podejrzany już w areszcie

Policja zatrzymała mężczyznę podejrzanego o przygotowanie i zdetonowanie ładunków wybuchowych we Wrocławiu. W jego pomieszczeniach znaleziono broń własnej produkcji oraz materiały do tworzenia ładunków.

Pogoda w Wielkanoc może zaskoczyć. Najnowsza prognoza Wiadomości
Pogoda w Wielkanoc może zaskoczyć. Najnowsza prognoza

Obecnie nad Polską utrzymuje się pas wysokiego ciśnienia, rozciągający się od Atlantyku po Rosję, co zapewnia stabilne i umiarkowanie ciepłe warunki. Najbliższe tygodnie przyniosą zmienną pogodę, ale są już pierwsze prognozy na Wielkanoc.

Iran grozi atakiem na instalacje wody pitnej. Kraje Zatoki Perskiej zostaną bez wody z ostatniej chwili
Iran grozi atakiem na instalacje wody pitnej. Kraje Zatoki Perskiej zostaną bez wody

Rosnące napięcie na Bliskim Wschodzie może uderzyć w podstawy życia milionów ludzi. Kluczowa infrastruktura dostarczająca wodę pitną w krajach Zatoki Perskiej znalazła się w centrum zagrożenia po ostrzeżeniach Iranu.

Podwójne ceny paliwa na Słowacji. Cudzoziemcy zapłacą więcej z ostatniej chwili
Podwójne ceny paliwa na Słowacji. Cudzoziemcy zapłacą więcej

Słowacki rząd wprowadził wyższe ceny oleju napędowego dla kierowców z zagranicy. Decyzja ma ograniczyć tzw. turystykę paliwową, a wśród wskazywanych powodów pojawiają się m.in. masowe zakupy paliwa przez Polaków.

Burza po wypowiedzi Schetyny. KO w sojuszu z Konfederacją? polityka
Burza po wypowiedzi Schetyny. KO w sojuszu z Konfederacją?

Polityczna burza po słowach Grzegorza Schetyny. Prawo i Sprawiedliwość jednoznacznie odcina się od jakiejkolwiek współpracy z Donaldem Tuskiem, a jego politycy ostrzegają przed możliwymi powyborczymi układami.

Wypadek na lotnisku w Nowym Jorku, piloci w ciężkim stanie. Wstrzymano wszystkie loty Wiadomości
Wypadek na lotnisku w Nowym Jorku, piloci w ciężkim stanie. Wstrzymano wszystkie loty

Lotnisko LaGuardia w Nowym Jorku zostało całkowicie zamknięte po groźnym wypadku na pasie startowym. Odrzutowiec pasażerski zderzył się z pojazdem służb, a wśród rannych są piloci w ciężkim stanie. Ruch lotniczy wstrzymano, a samoloty przekierowano na inne lotniska.

Znany sportowiec ogłosił koniec kariery Wiadomości
Znany sportowiec ogłosił koniec kariery

Czołowy przed laty kolumbijski kolarz Nairo Quintana ogłosił w niedzielę, że z końcem tegorocznego sezonu w wieku 36 lat zakończy sportową karierę. Przez lata był jednym z najlepszych na świecie górali w peletonie, ale jego sukcesy były przerywane przez skandale dopingowe.

Nieukończony wątek w „Na Wspólnej”. Co postanowią scenarzyści? Wiadomości
Nieukończony wątek w „Na Wspólnej”. Co postanowią scenarzyści?

Bożena Dykiel przez ostatnie 20 lat była stałą postacią w serialu „Na Wspólnej”, wcielając się w rolę Marii Zięby. Choć od roku nie pojawiała się na planie z powodu problemów ze zdrowiem, jej wątek fabularny wciąż nie został zakończony.

Tragiczna śmierć żołnierza w Sulechowie. Żandarmeria prowadzi postępowanie Wiadomości
Tragiczna śmierć żołnierza w Sulechowie. Żandarmeria prowadzi postępowanie

W niedzielę Żandarmeria Wojskowa poinformowała o śmierci żołnierza z jednostki wojskowej w Sulechowie. Komunikat pojawił się po południu na platformie Facebook.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie Wiadomości
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie

Jak informuje IMGW, nad północną Europą dominować będą niże znad Morza Północnego i Oceanu Arktycznego. Wpływ niżów zaznaczy się także na krańcach południowych kontynentu. Nad pozostałą częścią Europy dominować będzie obszar wyżowy rozciągający się od Wysp Azorskich po Rosję. Polska będzie pod wpływem tego obszaru. Po południu na północnym zachodzie kraju zaznaczy się wpływ rozmywającego się chłodnego frontu atmosferycznego, związanego z niżem znad Morza Barentsa. Napływać będzie powietrze polarne morskie.

REKLAMA

Ryszard Czarnecki: Pandemia niejedno ma imię…

„Dżuma XXI” wieku albo „Hiszpanka po stu latach” – oba te określenia pasują do tego, co dzieje się z koronawirusem na Starym Kontynencie, choć przecież nie tylko w „rodzinnej Europie” – by użyć tu, może w nieco ironicznym kontekście tytułu znanej książki Cz. Miłosza.
/ pixabay.com/congerde
Chciałoby się, aby straty narodów europejskich – tak właśnie: narodów europejskich, bo Bogu dzięki, nie ma i nie będzie „narodu europejskiego” – były mniejsze niż te z XIV wieku, gdy w Europie śmiertelne żniwo zbierała dżuma. No, może nie w całej Europie. Krajem, który się oparł była Polska, ale też – piszę to jako historyk – kawałek Czech, kawałek Niemiec (na terenie późniejszej… NRD) oraz kawałek królestwa, nad którym nie zachodziło słońce czyli Królestwa Hiszpanii. Czy tak się teraz stanie? Medycyna jest dzisiaj  na innym poziomie niż siedem wieków wstecz, ale też ludzie są mniej odporni, słabsi (efekt zmian cywilizacyjnych) niż wtedy. 
Ale przecież tak jak Azja Azji nierówna, tak samo Europa A. D 2020 też nierówna Europie. W Azji, przynajmniej oficjalnie Chiny radzą sobie (poradziły sobie?) z COVID-19, a Korea Południowa, Tajwan i Singapur dzięki zastosowaniu testów przesiewowych poczyniły kolosalne postępy w walce z koronawirusem. Cóż, ciekawe, że Seul, Tajpej, ale i Singapur postępowały wbrew… zaleceniom Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Do tejże WHO pasuje złośliwe w tym kontekście polskie powiedzenie „drogowskazy nie chodzą”. Oto bowiem siedziba ŚOZ mieści się w  Genewie, a  więc w mieście, w którym w zeszłą środę, gdy tam byłem (ale nie w związku z WHO, tylko z ONZ, bo tam również znajduje się europejska siedziba Narodów Zjednoczonych ) liczba zachorowań była przeszło dwukrotnie większa niż… w Polsce (200-tysięczna Genewa – 59 przypadków, 38-milionowa Polska – 26 wtedy). 
Wracając do Azji: w ChRL chorować mają już tylko ci, którzy przylatują z zagranicy. Wspomniana już Korea, Tajwan i Singapur opanowały sytuację, ale pandemia zagrania Indie i Indonezję, zaś Tokio  - wg ekspertów – radzi sobie jednak gorzej niż Seul.   
W Europie też jest rożnie. Są trzy różne grupy państw z odmiennym podejściem do koronawirusa. W pierwszej jest  Polska jako „trendsetter”, ale też np. Czechy i Dania. Zamykamy granice, wprowadzamy restrykcje, akceptowane przez społeczeństwo. Grupa druga to kraje państwowego i obywatelskiego chaosu : Włochy, Hiszpania i nie tylko…. Wreszcie grupa trzecia z podejściem, nazwijmy to „eugenicznym” czyli Wielka Brytania, Holandia i Szwecja funkcjonujące pod hasłem: „nie hamujemy gospodarki, a ludzie jakoś sobie muszą poradzić…” 
 Wierzę, że wybraliśmy najlepszą drogę. 
 *tekst ukazał się na portalu dorzeczy.pl

 


 

Polecane