Jacek Matysiak: Cel: powstrzymać pochód Trumpa…

Trump jest wybitnym rodzajem samorodnego talentu obdarzonego rzadką charyzmą, coś w rodzaju nieustraszonego gen. George'a Pattona. 15 listopada zewsząd atakowany medialnie i na wiele sposobów nękany przez departament sprawiedliwości Trump zgłosił swoją kandydaturę w wyborach prezydenckich 2024 r. Kiedy patrzymy na pierwszą prezydencką kadencję Trumpa , widzimy desperacką, ale i systemową próbę najpierw jego zatrzymania, a następnie pełną nielegalnych przekrętów próbę wykolejenia jego administracji. Więc teraz nie będzie inaczej…
/ PAP/EPA/CAROLINE BREHMAN

Czytam, wysłuchuję wypowiedzi polskich komentatorów analizujących sytuację w Ameryce w tym kończącym się sezonie wyborczym (midterms) i rozpoczynającą się kampanią prezydencką i widzę, że przynajmniej część z nich pływa w mitach. Spróbujmy więc nazwać i zdefiniować realne siły w tej politycznej grze. Na pierwszy rzut oka Ameryka jawi się jako integralna całość podzielona na dwie walczące o władzę partie polityczne (Republikanie i Demokraci), które przy pomocy medialnej artylerii i ładunków finansowych dotacji próbują emocjonalnie zarazić, przekonać swój zaprzyjaźniony oraz niezależny elektorat do swoich wyborczych programów i obrzydzić program konkurencji. Jednak w rzeczywistości sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana. Przez dekady ponad politycznymi partiami ukształtował się nowy system nadzorczy  podporządkowany ponadnarodowym celom kierowany przez lobbystów pracujących dla wielkich korporacji i wypełniający plany kręgów (teraz Davos) pragnących wdrożyć nowy porządek światowy. Do ugruntowania swojej pozycji używają nie wybieralnej biurokracji tworzącej obok grup interesów (jak Pentagon), Deep State.To oni zwykle przez działania korupcyjne wpływają na establishment polityczny obydwu partii, oczywiście mając o wiele większe wpływy na szalejącej lewicy (Demokraci), nie gardząc też elitami RINO Republikanów.   

Kiedy więc ktoś mówi, że Ameryka popiera te czy inne zmiany na świecie, musi  rozumieć, że to tylko decyzje bieżącej administracji prezydenckiej, sterowanej przez lobbystów. Prezydent Trump np. bardzo różnił się od swoich poprzedników tym, że nie zaczynał nowych wojen, a nawet kończył stare obszary konfliktów (Syria, Irak, Afganistan). Koncentrował się na poprawie stanu Państwa i sytuacji ekonomicznej obywateli. Dlatego dostał się w niszczący krzyżowy ogień Deep State, który dysponując aparatem państwa od początku próbował zdezorganizować i wykoleić możliwość przeprowadzenia reform uzdrawiających państwo. 

To Trump kreując ekonomiczny i giełdowy boom uczynił elity bogatymi, ale jednak nie podlegał ich kontroli. Dziś wiemy, że Trump był wypadkiem przy pracy globalistów i zrobią oni przy pomocy swoich niższych “reprezentantów” wszystko, aby taki wypadek się już nie powtórzył. Podobne wpadki opóźniają tylko proces dotarcia do punktu kulminacyjnego Wielkiego Resetu. Ojcowie Założyciele kładąc fundament pod republikański ustrój zakładali, że większość obywateli ma dobry moralny charakter i respektując prawa zapewni im stabilną przyszłość. A przecież wiedzieli o gwałtach i anarchii zrodzonych z wytrychu rewolucji, o jej demonicznej niszczącej dorobek cywilizacyjny sile. Dlatego nie wybrali demokracji, wybrali republikę, jednak demokracja jak obleśny rzezimieszek dopadła w ciemnym zaułku republikę, ale spójrzmy na dzisiejszy stan rzeczy.  

 

Siły globalistycznych niszczycieli cywilizacji w ostatnich kilku latach korzystając z wypieszczonego wirusa Covid  w chińskim laboratorium  Wuhan odniosły  oszałamiające sukcesy działając w myśl wojskowej strategii “shock and awe”, z powodzeniem łamiąc siłę oporu obywateli (dla ich dobra!) w większości krajów świata przy pomocy strachu. Ciągle cieszący się ogromnym poparciem Trump został poddany niesamowitej medialnej i rządowej serii napaści i dyskredytacji klasyfikującej go jako podważającego wyniki wyborów. Czyli coś jak Hillary Clinton, czy  Stacy Abrams (kandydatka na gubernatora Georgia), które nie uznały swojej przegranej w wyborach. Dodatkowo korzystając z protestu wobec nieprzejrzystości wyborów posłuszne Deep State FBI zaaranżowało specjalną operację “Russian collusion”, która z Trumpa miała uczynić kukiełkę Putina. Wyszło na jaw szalbierstwo, ale też zaszkodziło Trumpowi.

 

Trump jest wybitnym rodzajem samorodnego talentu obdarzonego rzadką charyzmą, coś w rodzaju nieustraszonego gen. George'a Pattona.  15 listopada zewsząd  atakowany medialnie i na wiele sposobów nękany przez departament  sprawiedliwości Trump zgłosił swoją kandydaturę w wyborach prezydenckich 2024 r. Kiedy patrzymy na pierwszą prezydencką kadencję Trumpa , widzimy desperacką, ale i systemową próbę najpierw jego zatrzymania, a następnie pełną nielegalnych przekrętów próbę wykolejenia jego administracji. Więc teraz nie będzie inaczej…

 

Dodajmy, że Trump nie był politykiem, nigdy wcześniej nie ubiegał się o jakikolwiek urząd, nie miał nawet krótkiej ławki, aby obsadzić zaufanymi współpracownikami urzędy, był tylko znanym człowiekiem z biznesu i TV. Z biegiem czasu okazało się, że wielu jego “zwolenników” było nasłanymi przez Deep State jego przeciwnikami, po to aby mu szkodzić, kontrolować i niszczyć. Kiedy Trump zabrał się za porządkowanie państwa w materii korupcyjnych układów z Ukrainą zainteresował się niesamowitym biznesami synów  Joe Bidena i Nancy Pelosi, to ostatnie doprowadziło do dwóch (!) impeachmentów i katastrofalnej, wyniszczającej walki  Deep State przeciwko naiwnemu “Robin Hood”-owi. Naruszył stary układ korupcyjny, a to nie może być pozostawione bez kary! Kilka dni temu sekretarz Departamentu Sprawiedliwości Merrick Garland (pochodzi z ortodoksyjnych łotewskich Żydów) powołał specjalnego prokuratora (Jack Smith, w 2010 r. spec od zwalczania Tea Party),  aby nadzorował śledztwa przeciwko Trumpowi. Będzie się działo…

 

Jednak Trumpa łatwo rozsierdzić, a trudniej uciszyć. Jeszcze kiedy był prezydentem potężne globalistyczne korporacje wykluczyły go z Twittera i z Facebooka, to poniżające traktowanie skwitował powołaniem własnej platformy Truth Social. Cóż nie chcę zanudzać i muszę się skracać, a tyle jest informacji! Więc krytycy Trumpa twierdzą, że jest on egoistycznym białym samcem, który ma gdzieś zagrożenia klimatyczne (zimą globalne ocieplenie!), problemy LGBT+, czy nawet transwestytów. Zamiast dbać o te szczytne ideały i niesamowite zagrożenia dla planety Ziemi Trump opowiada jakieś koszałki opałki o zlikwidowaniu błyskawicznie narastającego deficytu, szybującego do piekieł zadłużenia, wzroście zatrudnienia, prawach rodziców do wychowywania własnych dzieci, do prywatności (!) i wolności słowa. Słowem wychodzi na kompletnego oszołoma, który nie rozumie takich światowych uznanych intelektualistów i naukowców jak Greta Thunberg! Czyli oszołom i skandal.

 

15 listopada Trump ogłosił swoją kandydaturę, w porównaniu do wyborczej kampanii 2016 r. nie było to jednak transmitowane przez główne kablowe stacje telewizyjne. Mainstream media dotąd usilnie kreowały obraz Trumpa jako faceta zagubionego w negowaniu rezultatów ostatnich (oszukanych) wyborów prezydenckich. Wystąpienie Trumpa zupełnie zaskoczyło krytyków. Przedstawił troskę o niebezpiecznie kiepski stan państwa. Mówił o podatkach, ograniczeniu nadmiernych regulacji, powrocie do samowystarczalności energetycznej, wolności wyboru szkół przez rodziców,  zapewnieniu środków na wojsko i zrozumienia nadchodzącego kryzysu z Chinami. Taki pech! Nawet nie zaatakował swoich potencjalnych konkurentów zagrzewanych do walki przez Deep State, jak Ron DeSantis! Ciekawostką jest, że republikańska gwiazda świetna Kari Lake, ubiegająca się o fotel gubernatora w stanie Arizona ciągle się nie poddaje i wreszcie  nadużyciami wyborczymi Demokratów ma zająć się prokurator. Chętnie bym ją widział u boku Trumpa (pozycja wiceprezydenta).

 

Kim są konkurenci Trumpa (w republikańskich prawyborach) do nominacji? Otóż na dzisiaj najważniejsi to: Gov. Ron DeSantis, Gov. Glenn Youngkin, Mike Pence, Tim Scott, Nikki Haley, Mike Pompeo, Gov. Larry Hogan i Chris Christie. Ten ostatni, były sympatyk Trumpa , były gubernator New Jersey, głosi aby GOP dała sobie już spokój z Trumpem i nawołuje do przekonywania w ciągu następnych 18 miesięcy zwolenników Trumpa, aby go porzucili. Christie (RINO), porzucił Trumpa po słynnych wypadkach 6 stycznia 2021 r. obejmujących protest radykalnych zwolenników Trumpa wobec licznych nieprawidłowości w liczeniu głosów w prezydenckich wyborach w  kolejnych stanach. Christie mówi wprost, Trump przynosi Republikanom nieszczęście, to on jest winien przegranym kampaniom wyborczym w 2018, 2020, 2022.  Czyli: dump Trump! Podobnie  sugeruje były wiceprezydent Mike Pence: “Myślę, że będą lepsi  kandydaci”...

 

To jest politycznie ważki temat do dziś, kiedy próbuje się wyjaśnić rolę agentów FBI w podburzaniu zwolenników Trumpa do najścia na Kapitol, gdzie właśnie Kongres zatwierdzał  decyzje poszczególnych stanów odnośnie oddanych głosów na Trumpa, bądź Bidena. Prawo przewiduje dyskusję nad konfliktowymi wynikami stanowych wyborów w sytuacji kiedy popierają to aktualni członkowie Senatu. Podejrzewa się, że zadyma na Kapitolu z 6/1/2021 r była prowokacją Deep State mającą zatrzymać, zdezintegrować legalny proces “zbuntowanych “ delegacji stanów, aby przez zorganizowaną “ruchawkę” i stworzenie głośnego zagrożenia zapanować nad pożądanym zatwierdzeniem wyników wyborów. Stąd najpierw odrzucenie propozycji Trumpa o wzmocnieniu sił porządkowych wokół Kapitolu, a następnie ukrywanie ofiar po stronie protestujących z promocją “fake’ ofiar po stronie sił porządkowych.

 

Deep State nie może znieść wizji następnej kadencji Trumpa bez nowych wojen, kontrolowanej imigracji, obniżki podatków i deregulacji, powrotu biznesów do USA i dozbrajania armii. RINOS i Never-Trumpers stali się piątą kolumną, która próbuje przeciwstawić Trumpowi 44 letniego gov. Florydy Rona DeSantis, reklamując go jako Trumpa bez jego wad. Spójrzmy na DeSantis: jest absolwentem najlepszych uczelni (Yale i Harvard Law) i pochodzi z klasy średniej z Tampa Bay. To Trump pomógł mu wygrać w 2018 r. z wschodzącą gwiazdą demokratów (Andrew Gillum) z którym DeSantis przegrywał aż 7 %! W rezultacie poparcia Trumpa, DeSantis wygrał co prawda jedynie 33,000 głosami. Wielu uważa, że DeSantis nie okazał Trumpowi wdzięczności. W listopadowych wyborach, kiedy kandydaci popierani mieli (i mają) wiele kłopotów, DeSantis wygrał drugą kadencję (z programem Trumpa) zwyciężając aż o 19 %! Dlatego Deep State stawia na niego jako alternatywę 76 letniego Trumpa.

 

Najprawdopodobniej w republikańskich prawyborach Trump zetrze się właśnie z DeSantis za którym stoi jego bardzo dobry gubernatorski dorobek. Jednak Trump jest nieobliczalny i pewnie będzie chciał zniszczyć DeSantis, tak jak to zrobił poprzednio również z byłym gov. Florydy i faworytem Deep State, którym był Jeb Bush, podobnie ośmieszył innych (Marco Rubio, Ted Cruz). Choć niektórzy przypisują to zmęczeniu Amerykanów rodziną Bushów i liczą na podobne zmęczenie opinii Trumpem. To co może martwić to utrzymanie się republikańskich liderów na swoich posadach, w Senacie kunktatora RINO (Mitch McConnell bojkotował kandydatów popartych przez Trumpa) i w Kongresie (zostanie teraz speakerem!) Kevin McCarthy, nieco lepszy, ale letni wobec ruchu MAGA.

 

Wiemy, że bez pomocy Trumpa DeSantis w 2018 r. nie zostałby gubernatorem, jednak być może ten młody, inteligentny gubernator, choć bez charyzmy nauczył się używać innych i znając go dobrze (jego słabości) będzie w stanie powalić Trumpa. Z pewnością będą to wielkie igrzyska dla widowni. Pamiętajmy jednak, że co najmniej 30% Republikanów zostanie wiernie przy Trumpie. A może pójdą na kompromis i  zostanie wiceprezydentem? A jeśli do Deep State jednoznacznie dołączą RINO Republikanie, wtedy zablokowany i rozzłoszczony Trump może ogłosić się kandydatem niezależnym. Pewnie taki jest master plan Demokratów, to zapewniłoby im zwycięstwo, a klęskę Republikanom…

 

Jacek K. Matysiak                                                                                                     Kalifornia, 2022/11/21

 


 

POLECANE
Agencja Moody's dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski: perspektywa jest negatywna z ostatniej chwili
Agencja Moody's dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski: perspektywa jest negatywna

Agencja Moody’s dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski, ale nie podjęła działań względem ratingu (rating action) - podała agencja w komunikacie. Oznacza to, że ocena kredytowa kraju pozostaje na poziomie "A2", a jej perspektywa jest negatywna.

Marcin Warchoł: Jeśli pozwolimy upolitycznionym sędziom układać nam życie, nie poznamy naszego kraju gorące
Marcin Warchoł: Jeśli pozwolimy upolitycznionym sędziom układać nam życie, nie poznamy naszego kraju

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Warchoł skomentował na platformie X decyzję NSA nakazującą urzędom stanu cywilnego wpisanie do polskiego rejestru aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego za granicą.

Szef FBI: Związani z Rosją hakerzy atakują użytkowników komunikatorów, w tym polityków z ostatniej chwili
Szef FBI: Związani z Rosją hakerzy atakują użytkowników komunikatorów, w tym polityków

Szef FBI Kash Patel poinformował w piątek o zidentyfikowaniu hakerów związanych z Rosją, atakujących użytkowników komunikatorów, w tym byłych i obecnych przedstawicieli władz USA, wojskowych i dziennikarzy.

Tȟašúŋke Witkó: Armia z brukselskiego sufitu tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Armia z brukselskiego sufitu

Pod koniec stycznia 2026 roku Komisja Europejska zatwierdziła pakiet inwestycyjnych planów zbrojeniowych, zwanych Instrumentem na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy, a w Polsce wdrażanego pod nazwą Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, określanego potocznie jako „SAFE”. Nasz kraj znalazł się wówczas w grupie państw, którym Bruksela zaaprobowała wzięcie owej pożyczki.

Szefowa KRS: TSUE wykazał się aktywizmem sędziowskim gorące
Szefowa KRS: TSUE wykazał się aktywizmem sędziowskim

„Po pierwsze, NSA zadając pytanie TSUE w sprawie transkrypcji aktu małżeństwa osób jednopłciowych, w świetle traktatu był zoobligowany uwzględnić odpowiedź TSUE, a zatem bezpośrednio to nie NSA wykazał się aktywizmem sędziowskim, ale TSUE” - oceniła na platformie X przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka.

Kosiniak-Kamysz: PSL złoży w Sejmie „poprawioną wersję” projektu prezydenta SAFE 0 proc. z ostatniej chwili
Kosiniak-Kamysz: PSL złoży w Sejmie „poprawioną wersję” projektu prezydenta SAFE 0 proc.

Wicepremier, szef MON i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział w piątek, że PSL złoży w Sejmie projekt ustawy, która ma być de facto „poprawioną wersją” przedstawionej propozycji prezydenta Karola Nawrockiego o tzw. polskim SAFE 0 proc. Projekt ma trafić do Sejmu w przyszłym tygodniu.

Bosak: Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny z Konstytucją gorące
Bosak: Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny z Konstytucją

„Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny nie tylko z naszą Konstytucją, ale także z utrwalonym orzecznictwem TK, SN i NSA, a przede wszystkim z prawem naturalnym” - napisał na platformie X wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja).

Metsola wsparła KE: UE sięgnie po oszczędności obywateli tylko u nas
Metsola wsparła KE: UE sięgnie po oszczędności obywateli

Na posiedzeniu Rady Europejskiej przewodnicząca Parlamentu Roberta Metsola poruszyła trzy główne tematy: konkurencyjność, energię i rozwój geopolityczny. Jeżeli ktokolwiek jednak sądził, że UE odejdzie od zielonego szaleństwa, jest w błędzie. Z wypowiedzi przewodniczącej Parlamentu Europejskiego jasno wynika, że UE, oficjalnie dla ratowania gospodarki, sięgnie po oszczędności obywateli.

Źródło: W kuluarach PE mówi się o zmianie szefowej KE. Pogrążyła ją polityka gospodarcza tylko u nas
Źródło: W kuluarach PE mówi się o zmianie szefowej KE. Pogrążyła ją polityka gospodarcza

„W kuluarach mówi się, że mniej więcej za pół roku, kiedy będzie połowa tej kadencji Parlamentu Europejskiego, może dojść do wymiany przewodniczącej Komisji Europejskiej, dlatego że Unia Europejska gospodarczo grzęźnie” - poinformowało portal Tysol.pl źródło w Unii Europejskiej.

Rzońca: Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS tylko u nas
Rzońca: Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS

„Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS” - mówi portalowi Tysol.pl eurodeputowany PiS Bogdan Rzońca, zapytany, dlaczego szefowa KE nie chce wycofać UE z ETS.

REKLAMA

Jacek Matysiak: Cel: powstrzymać pochód Trumpa…

Trump jest wybitnym rodzajem samorodnego talentu obdarzonego rzadką charyzmą, coś w rodzaju nieustraszonego gen. George'a Pattona. 15 listopada zewsząd atakowany medialnie i na wiele sposobów nękany przez departament sprawiedliwości Trump zgłosił swoją kandydaturę w wyborach prezydenckich 2024 r. Kiedy patrzymy na pierwszą prezydencką kadencję Trumpa , widzimy desperacką, ale i systemową próbę najpierw jego zatrzymania, a następnie pełną nielegalnych przekrętów próbę wykolejenia jego administracji. Więc teraz nie będzie inaczej…
/ PAP/EPA/CAROLINE BREHMAN

Czytam, wysłuchuję wypowiedzi polskich komentatorów analizujących sytuację w Ameryce w tym kończącym się sezonie wyborczym (midterms) i rozpoczynającą się kampanią prezydencką i widzę, że przynajmniej część z nich pływa w mitach. Spróbujmy więc nazwać i zdefiniować realne siły w tej politycznej grze. Na pierwszy rzut oka Ameryka jawi się jako integralna całość podzielona na dwie walczące o władzę partie polityczne (Republikanie i Demokraci), które przy pomocy medialnej artylerii i ładunków finansowych dotacji próbują emocjonalnie zarazić, przekonać swój zaprzyjaźniony oraz niezależny elektorat do swoich wyborczych programów i obrzydzić program konkurencji. Jednak w rzeczywistości sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana. Przez dekady ponad politycznymi partiami ukształtował się nowy system nadzorczy  podporządkowany ponadnarodowym celom kierowany przez lobbystów pracujących dla wielkich korporacji i wypełniający plany kręgów (teraz Davos) pragnących wdrożyć nowy porządek światowy. Do ugruntowania swojej pozycji używają nie wybieralnej biurokracji tworzącej obok grup interesów (jak Pentagon), Deep State.To oni zwykle przez działania korupcyjne wpływają na establishment polityczny obydwu partii, oczywiście mając o wiele większe wpływy na szalejącej lewicy (Demokraci), nie gardząc też elitami RINO Republikanów.   

Kiedy więc ktoś mówi, że Ameryka popiera te czy inne zmiany na świecie, musi  rozumieć, że to tylko decyzje bieżącej administracji prezydenckiej, sterowanej przez lobbystów. Prezydent Trump np. bardzo różnił się od swoich poprzedników tym, że nie zaczynał nowych wojen, a nawet kończył stare obszary konfliktów (Syria, Irak, Afganistan). Koncentrował się na poprawie stanu Państwa i sytuacji ekonomicznej obywateli. Dlatego dostał się w niszczący krzyżowy ogień Deep State, który dysponując aparatem państwa od początku próbował zdezorganizować i wykoleić możliwość przeprowadzenia reform uzdrawiających państwo. 

To Trump kreując ekonomiczny i giełdowy boom uczynił elity bogatymi, ale jednak nie podlegał ich kontroli. Dziś wiemy, że Trump był wypadkiem przy pracy globalistów i zrobią oni przy pomocy swoich niższych “reprezentantów” wszystko, aby taki wypadek się już nie powtórzył. Podobne wpadki opóźniają tylko proces dotarcia do punktu kulminacyjnego Wielkiego Resetu. Ojcowie Założyciele kładąc fundament pod republikański ustrój zakładali, że większość obywateli ma dobry moralny charakter i respektując prawa zapewni im stabilną przyszłość. A przecież wiedzieli o gwałtach i anarchii zrodzonych z wytrychu rewolucji, o jej demonicznej niszczącej dorobek cywilizacyjny sile. Dlatego nie wybrali demokracji, wybrali republikę, jednak demokracja jak obleśny rzezimieszek dopadła w ciemnym zaułku republikę, ale spójrzmy na dzisiejszy stan rzeczy.  

 

Siły globalistycznych niszczycieli cywilizacji w ostatnich kilku latach korzystając z wypieszczonego wirusa Covid  w chińskim laboratorium  Wuhan odniosły  oszałamiające sukcesy działając w myśl wojskowej strategii “shock and awe”, z powodzeniem łamiąc siłę oporu obywateli (dla ich dobra!) w większości krajów świata przy pomocy strachu. Ciągle cieszący się ogromnym poparciem Trump został poddany niesamowitej medialnej i rządowej serii napaści i dyskredytacji klasyfikującej go jako podważającego wyniki wyborów. Czyli coś jak Hillary Clinton, czy  Stacy Abrams (kandydatka na gubernatora Georgia), które nie uznały swojej przegranej w wyborach. Dodatkowo korzystając z protestu wobec nieprzejrzystości wyborów posłuszne Deep State FBI zaaranżowało specjalną operację “Russian collusion”, która z Trumpa miała uczynić kukiełkę Putina. Wyszło na jaw szalbierstwo, ale też zaszkodziło Trumpowi.

 

Trump jest wybitnym rodzajem samorodnego talentu obdarzonego rzadką charyzmą, coś w rodzaju nieustraszonego gen. George'a Pattona.  15 listopada zewsząd  atakowany medialnie i na wiele sposobów nękany przez departament  sprawiedliwości Trump zgłosił swoją kandydaturę w wyborach prezydenckich 2024 r. Kiedy patrzymy na pierwszą prezydencką kadencję Trumpa , widzimy desperacką, ale i systemową próbę najpierw jego zatrzymania, a następnie pełną nielegalnych przekrętów próbę wykolejenia jego administracji. Więc teraz nie będzie inaczej…

 

Dodajmy, że Trump nie był politykiem, nigdy wcześniej nie ubiegał się o jakikolwiek urząd, nie miał nawet krótkiej ławki, aby obsadzić zaufanymi współpracownikami urzędy, był tylko znanym człowiekiem z biznesu i TV. Z biegiem czasu okazało się, że wielu jego “zwolenników” było nasłanymi przez Deep State jego przeciwnikami, po to aby mu szkodzić, kontrolować i niszczyć. Kiedy Trump zabrał się za porządkowanie państwa w materii korupcyjnych układów z Ukrainą zainteresował się niesamowitym biznesami synów  Joe Bidena i Nancy Pelosi, to ostatnie doprowadziło do dwóch (!) impeachmentów i katastrofalnej, wyniszczającej walki  Deep State przeciwko naiwnemu “Robin Hood”-owi. Naruszył stary układ korupcyjny, a to nie może być pozostawione bez kary! Kilka dni temu sekretarz Departamentu Sprawiedliwości Merrick Garland (pochodzi z ortodoksyjnych łotewskich Żydów) powołał specjalnego prokuratora (Jack Smith, w 2010 r. spec od zwalczania Tea Party),  aby nadzorował śledztwa przeciwko Trumpowi. Będzie się działo…

 

Jednak Trumpa łatwo rozsierdzić, a trudniej uciszyć. Jeszcze kiedy był prezydentem potężne globalistyczne korporacje wykluczyły go z Twittera i z Facebooka, to poniżające traktowanie skwitował powołaniem własnej platformy Truth Social. Cóż nie chcę zanudzać i muszę się skracać, a tyle jest informacji! Więc krytycy Trumpa twierdzą, że jest on egoistycznym białym samcem, który ma gdzieś zagrożenia klimatyczne (zimą globalne ocieplenie!), problemy LGBT+, czy nawet transwestytów. Zamiast dbać o te szczytne ideały i niesamowite zagrożenia dla planety Ziemi Trump opowiada jakieś koszałki opałki o zlikwidowaniu błyskawicznie narastającego deficytu, szybującego do piekieł zadłużenia, wzroście zatrudnienia, prawach rodziców do wychowywania własnych dzieci, do prywatności (!) i wolności słowa. Słowem wychodzi na kompletnego oszołoma, który nie rozumie takich światowych uznanych intelektualistów i naukowców jak Greta Thunberg! Czyli oszołom i skandal.

 

15 listopada Trump ogłosił swoją kandydaturę, w porównaniu do wyborczej kampanii 2016 r. nie było to jednak transmitowane przez główne kablowe stacje telewizyjne. Mainstream media dotąd usilnie kreowały obraz Trumpa jako faceta zagubionego w negowaniu rezultatów ostatnich (oszukanych) wyborów prezydenckich. Wystąpienie Trumpa zupełnie zaskoczyło krytyków. Przedstawił troskę o niebezpiecznie kiepski stan państwa. Mówił o podatkach, ograniczeniu nadmiernych regulacji, powrocie do samowystarczalności energetycznej, wolności wyboru szkół przez rodziców,  zapewnieniu środków na wojsko i zrozumienia nadchodzącego kryzysu z Chinami. Taki pech! Nawet nie zaatakował swoich potencjalnych konkurentów zagrzewanych do walki przez Deep State, jak Ron DeSantis! Ciekawostką jest, że republikańska gwiazda świetna Kari Lake, ubiegająca się o fotel gubernatora w stanie Arizona ciągle się nie poddaje i wreszcie  nadużyciami wyborczymi Demokratów ma zająć się prokurator. Chętnie bym ją widział u boku Trumpa (pozycja wiceprezydenta).

 

Kim są konkurenci Trumpa (w republikańskich prawyborach) do nominacji? Otóż na dzisiaj najważniejsi to: Gov. Ron DeSantis, Gov. Glenn Youngkin, Mike Pence, Tim Scott, Nikki Haley, Mike Pompeo, Gov. Larry Hogan i Chris Christie. Ten ostatni, były sympatyk Trumpa , były gubernator New Jersey, głosi aby GOP dała sobie już spokój z Trumpem i nawołuje do przekonywania w ciągu następnych 18 miesięcy zwolenników Trumpa, aby go porzucili. Christie (RINO), porzucił Trumpa po słynnych wypadkach 6 stycznia 2021 r. obejmujących protest radykalnych zwolenników Trumpa wobec licznych nieprawidłowości w liczeniu głosów w prezydenckich wyborach w  kolejnych stanach. Christie mówi wprost, Trump przynosi Republikanom nieszczęście, to on jest winien przegranym kampaniom wyborczym w 2018, 2020, 2022.  Czyli: dump Trump! Podobnie  sugeruje były wiceprezydent Mike Pence: “Myślę, że będą lepsi  kandydaci”...

 

To jest politycznie ważki temat do dziś, kiedy próbuje się wyjaśnić rolę agentów FBI w podburzaniu zwolenników Trumpa do najścia na Kapitol, gdzie właśnie Kongres zatwierdzał  decyzje poszczególnych stanów odnośnie oddanych głosów na Trumpa, bądź Bidena. Prawo przewiduje dyskusję nad konfliktowymi wynikami stanowych wyborów w sytuacji kiedy popierają to aktualni członkowie Senatu. Podejrzewa się, że zadyma na Kapitolu z 6/1/2021 r była prowokacją Deep State mającą zatrzymać, zdezintegrować legalny proces “zbuntowanych “ delegacji stanów, aby przez zorganizowaną “ruchawkę” i stworzenie głośnego zagrożenia zapanować nad pożądanym zatwierdzeniem wyników wyborów. Stąd najpierw odrzucenie propozycji Trumpa o wzmocnieniu sił porządkowych wokół Kapitolu, a następnie ukrywanie ofiar po stronie protestujących z promocją “fake’ ofiar po stronie sił porządkowych.

 

Deep State nie może znieść wizji następnej kadencji Trumpa bez nowych wojen, kontrolowanej imigracji, obniżki podatków i deregulacji, powrotu biznesów do USA i dozbrajania armii. RINOS i Never-Trumpers stali się piątą kolumną, która próbuje przeciwstawić Trumpowi 44 letniego gov. Florydy Rona DeSantis, reklamując go jako Trumpa bez jego wad. Spójrzmy na DeSantis: jest absolwentem najlepszych uczelni (Yale i Harvard Law) i pochodzi z klasy średniej z Tampa Bay. To Trump pomógł mu wygrać w 2018 r. z wschodzącą gwiazdą demokratów (Andrew Gillum) z którym DeSantis przegrywał aż 7 %! W rezultacie poparcia Trumpa, DeSantis wygrał co prawda jedynie 33,000 głosami. Wielu uważa, że DeSantis nie okazał Trumpowi wdzięczności. W listopadowych wyborach, kiedy kandydaci popierani mieli (i mają) wiele kłopotów, DeSantis wygrał drugą kadencję (z programem Trumpa) zwyciężając aż o 19 %! Dlatego Deep State stawia na niego jako alternatywę 76 letniego Trumpa.

 

Najprawdopodobniej w republikańskich prawyborach Trump zetrze się właśnie z DeSantis za którym stoi jego bardzo dobry gubernatorski dorobek. Jednak Trump jest nieobliczalny i pewnie będzie chciał zniszczyć DeSantis, tak jak to zrobił poprzednio również z byłym gov. Florydy i faworytem Deep State, którym był Jeb Bush, podobnie ośmieszył innych (Marco Rubio, Ted Cruz). Choć niektórzy przypisują to zmęczeniu Amerykanów rodziną Bushów i liczą na podobne zmęczenie opinii Trumpem. To co może martwić to utrzymanie się republikańskich liderów na swoich posadach, w Senacie kunktatora RINO (Mitch McConnell bojkotował kandydatów popartych przez Trumpa) i w Kongresie (zostanie teraz speakerem!) Kevin McCarthy, nieco lepszy, ale letni wobec ruchu MAGA.

 

Wiemy, że bez pomocy Trumpa DeSantis w 2018 r. nie zostałby gubernatorem, jednak być może ten młody, inteligentny gubernator, choć bez charyzmy nauczył się używać innych i znając go dobrze (jego słabości) będzie w stanie powalić Trumpa. Z pewnością będą to wielkie igrzyska dla widowni. Pamiętajmy jednak, że co najmniej 30% Republikanów zostanie wiernie przy Trumpie. A może pójdą na kompromis i  zostanie wiceprezydentem? A jeśli do Deep State jednoznacznie dołączą RINO Republikanie, wtedy zablokowany i rozzłoszczony Trump może ogłosić się kandydatem niezależnym. Pewnie taki jest master plan Demokratów, to zapewniłoby im zwycięstwo, a klęskę Republikanom…

 

Jacek K. Matysiak                                                                                                     Kalifornia, 2022/11/21

 



 

Polecane