Dr Piotr Łysakowski: Bruno Schulz

Strzelecka 8 na Pradze ubecko sowieckie więzienie – tam trzymano, torturowano, a na końcu wywieziono do Wronek (w niemieckim uniformie) mojego ŚP Tatę
/ Mateusz Opasiński - CC BY-SA 4.0
Bruno Schulz – wydawałoby się , że skoro znam Jego prozę wiem o Nim więcej niż inni. A tu – proszzzzz bardzo – bach okazuje się, że nie dość , że nie wiem więcej niż inni to jeszcze nie wiem nic !!!

Całkiem niedawno (jakieś 2 / 3 tygodnie temu z okładem lub bez tegoż) jedna z „wybitniejszych postaci” naszej sceny politycznej, tytan (ka) intelektu, stwierdziła w jakiejś TV, że Schulz Bruno został spalony na stosie (w domyśle przez wrednych Katoli). Gdzie, kiedy, dlaczego to już nie było istotne – został spalony i już bo skoro to Bruno Schulz to wszystko musi być jasne. Osoba, która wyartykułowała tę odkrywczą i niewątpliwie światłą (na miarę przewrotu kopernikańskiego) jest podobno filologiem klasycznym (dawniej do czegoś to zobowiązywało). Jeśli ktoś nie widzi, w tym miejscu, związku przyczynowo skutkowego między nieszczęsnym Brunonem, a wykształceniem „filolożki” to jego sprawa i strata. Nie będę wyjaśniał.

Może gdybym powiedział o tej Osobie „idiotka” to wyjaśniłoby cokolwiek !?.Tak tylko pytam – żeby nie było !

Strzelecka 8 na Pradze ubecko sowieckie więzienie – tam trzymano, torturowano, a na końcu wywieziono do Wronek (w niemieckim uniformie) mojego ŚP Tatę. Wtedy miał 15 lat i odwagę konspirowania przeciwko czerwonym. Zasypał (wg Niego) organizację jeden z późniejszych prlowskich opozycjonistów, którego nazwisko znalazło się na liście Macierewicza.

Dlaczego o tym wspominam ?

Otóż klika dni temu wystąpił w TVP „...stary komuch...” (tak o sobie mówi) gloryfikując system, „...towarzyszy radzieckich...” i generalnie pokazując widzom „gest Kozakiewicza”. Delikatnie rzecz ujmując powiedział Nam wszystkim (ci którzy nie są „Nami” mogą nie czytać) pie....cie się (przepraszam ale „z nerw wyszłem”) frajerzy jestem tu i wbrew faktom oraz rzeczywistości możecie mi naskoczyć, a ja będę Wam opowiadał „...pierdolety...” (copyright by S.Neuman) o tym co się działo i co się dzieje na konie zaś stwierdzę, że jesteście „...idiotami...” bo nie godzicie się na wspomniane ahistoryzmy. No faktycznie, może Nam opowiadać, a my w zamian możemy mu „...naskoczyć...” i pozostaniemy w jego rozumieniu wspomnianymi „....idiotami...”. 

Zasadne wydaje się pytanie czemu możemy „...mu...” !?

Cały czas mam wrażenie, nie mam pewność, że mamy tu do czynienia z kilkoma przyczynami tego stanu rzeczy: jedna to niewątpliwie „gruba kreska”, której znaczenie usiłuje się (od chwili jej zadeklarowania) marginalizować (choć akurat nie wiem czy to dobre określenie), deprecjonować, zmieniać. Druga, splatająca (w sposób raczej niezamierzony – ale efektywny w tym złym tego słowa znaczeniu) się z pierwszą, to niewątpliwie squrwienie społeczeństwa przez lata 1945 – 1989, które generalnie przeciwne złu emanującemu z komunizmu (czy jak tam system panujący w Polsce nazywać) gotowe było jednak częściowo tenże przyjąć tam gdzie było to wygodne.

Bo przecież „...każdy był trochę umoczony...”, „...każdy ukradł przysłowiową rolkę papy z pobliskiej budowy...” (mógł być to także papier toaletowy z biurowego kibla), „...każdy był w PZPR...”. Otóż „...nie każdy...” i to powinno wystarczyć. „Nowa Polska” rządzona przez „post solidarnościowe elity” zapomniała o tym by pokazać Polakom symbole. Dobro i zło, tak i nie, ludzi odważnych, nieprzekupnych. Zapomniała, nie chciała o tym „powiedzieć”, nie osądziła morderców i zbrodniarzy z PRY/lu, czy może nie mogła się do tego wszystkiego odnieść bo uwikłała się w ciemne interesy i układziki z ludźmi „ancien regimeu” pozostawiając prawdę jako ofiarę na ołtarzu wspomnianych układów i interesików - stawiając na promowanie tych, których podsunęła agentura, by nie powiedzieć sami ubecy i kpiąc po prostu z prawdy, a z ludzi robić kretynów !?

Tak czy owak w sposób mocny odbiło się „to” na społecznej percepcji i możliwości ocen „minionego okresu” wytwarzając przy tym spory bałagan pojęciowy, wiecie Państwo jak to jest z bałaganem, z mętną wodą – wtedy najłatwiej łowi się ryby i okazje, a okazje czynią złodziei (w szerokim rozumieniu tego słowa – bo piszę i o tych, którzy kradną „dulary” jak i tych, którzy usiłują kraść umysły). Wspomniany bałagan pojęciowy pozwala dzisiaj typom takim jak ten, o którym piszę hulać w sposób bezkarny w mediach i na scenie politycznej (albo odwrotnie). Dodajmy do tego, że im bardziej „hulają” tym bardziej wrzeszczą, że „...faszyzm u bram...” i nikt nie jest w stanie w tej „faszystowskiej Polsce” zamknąć im ust. Nie dość tego korzystają z demokracji w pełnym wymiarze opowiadają brednie podobne do tych wyżej kpiąc z żyjących jeszcze ofiar swoich rodziców i dziadków, a na dodatek ze zdrowego rozsądku i najzwyklejszej uczciwości. O faktach nie wspomnę. Co z czymś takim robić !? Przed 1939 dostałby w pysk od pierwszego uczciwego człowieka. Nikt typowi nie podałby ręki, byłby otoczony towarzyską anatemą. Miałby prze.....e (przegwizdane – dla wyjaśnienia). Dzisiaj nie, to nie działa. Ma jeszcze stado wyjących zwolenników.

Przeciwnicy mogą się tylko zapowietrzać, że cham (to prawda), że kłamca (to prawda), że hańba (to prawda), że to niegodne Polaka (to prawda) itd., itp., tyle, że z „tego” nic ale to nic nie wynika. Słowa straciły sens i wartość (było o tym wyżej). Czyli faktycznie możemy mu „...naskoczyć...”. Smutne to – dziękujemy Panie Tadeuszu (Mazowiecki).

Nieukarane przestępstwa lubią iść w zapomnienie, należałoby o tym pamiętać.

 

POLECANE
Trump podczas spotkania z japońską premier rzucił żart o Pearl Harbour polityka
Trump podczas spotkania z japońską premier rzucił żart o Pearl Harbour

Podczas spotkania z japońską premier prezydent USA tłumaczył, dlaczego nie poinformował sojuszników o planowanej operacji przeciw Iranowi. W trakcie odpowiedzi padło zaskakujące porównanie do historycznego ataku na Pearl Harbor.

Indie wycofują się z ideologii gender. Aktywiści wściekli tylko u nas
Indie wycofują się z ideologii gender. Aktywiści wściekli

Indie wycofują się ze wsparcia dla ideologii gender. Nowe prawo ograniczy tam zmianę płci na życzenie i zacznie chronić dzieci przed przymusową tranzycją. Aktywistom gender się to nie podoba – ich protesty wybuchają właśnie w całym kraju.

Koalicja przeciw ETS się rozszerza. Spór na szczycie UE z ostatniej chwili
Koalicja przeciw ETS się rozszerza. Spór na szczycie UE

Na unijnym szczycie wyraźnie zarysował się podział w sprawie systemu ETS. Coraz więcej państw domaga się jego reformy, wskazując na rosnące koszty energii.

Chuck Norris trafił do szpitala. Nagły incydent na Hawajach z ostatniej chwili
Chuck Norris trafił do szpitala. "Nagły incydent" na Hawajach

Niepokojące informacje napłynęły z Hawajów. Legendarny aktor kina akcji miał zostać hospitalizowany po nagłym "zdarzeniu medycznym", mimo że jeszcze chwilę wcześniej był w znakomitej formie.

Opinia rzecznika TSUE. Ekspert: Problem nie w systemie losowania sędziów, ale w ręcznym sterowaniu składami sądów tylko u nas
Opinia rzecznika TSUE. Ekspert: Problem nie w systemie losowania sędziów, ale w ręcznym sterowaniu składami sądów

Opinia rzecznika Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazuje, że sam system losowego przydziału spraw sędziom może być zgodny z prawem UE, ale problemem jest możliwość późniejszej, arbitralnej zmiany składu orzekającego. W kontekście sprawy C-159/25 pojawiają się pytania o rolę decyzji administracyjnych i działania podejmowane m.in. przez Waldemar Żurek.

Sensacja w sklepie. Na półce wśród pluszaków schował się prawdziwy opos [nagranie] Wiadomości
Sensacja w sklepie. Na półce wśród pluszaków schował się prawdziwy opos [nagranie]

Klienci sklepu z pamiątkami na lotnisku w Hobart przecierali oczy ze zdumienia. Wśród pluszowych zwierząt znajdował się żywy opos, którego zdradził dopiero ruch oczu.

Polak zapalił papierosa w parku narodowym w Chile. Dostał mandat o wartości 60 tys. zł z ostatniej chwili
Polak zapalił papierosa w parku narodowym w Chile. Dostał mandat o wartości 60 tys. zł

Polski turysta został ukarany wysoką grzywną po incydencie w jednym z najbardziej znanych parków narodowych w Chile. Oprócz kary finansowej czeka go także zakaz wjazdu do kraju.

Grafzero: Chaos nowej reformy edukacji? z ostatniej chwili
Grafzero: Chaos nowej reformy edukacji?

Grafzero vlog literacki o nowej reformie edukacji - o chaosie proponowanych zmian, ale też o nerwowych komentarzach polskiej prawicy.

NIK zapowiedział bezprecedensową kontrolę w NBP.  W tle projekt SAFE 0 proc. pilne
NIK zapowiedział bezprecedensową kontrolę w NBP. W tle projekt SAFE 0 proc.

Najwyższa Izba Kontroli przygotowuje szeroką analizę działalności Narodowego Banku Polskiego. Sprawdzona ma zostać całość gospodarki finansowej instytucji, a w tle pojawia się kwestia projektu SAFE 0 proc.

Marta Nawrocka poleci do USA. W planie spotkanie z Melanią Trump gorące
Marta Nawrocka poleci do USA. W planie spotkanie z Melanią Trump

Na początku przyszłego tygodnia pierwsza dama uda się do Stanów Zjednoczonych, gdzie weźmie udział w międzynarodowym spotkaniu i inicjatywach charytatywnych.

REKLAMA

Dr Piotr Łysakowski: Bruno Schulz

Strzelecka 8 na Pradze ubecko sowieckie więzienie – tam trzymano, torturowano, a na końcu wywieziono do Wronek (w niemieckim uniformie) mojego ŚP Tatę
/ Mateusz Opasiński - CC BY-SA 4.0
Bruno Schulz – wydawałoby się , że skoro znam Jego prozę wiem o Nim więcej niż inni. A tu – proszzzzz bardzo – bach okazuje się, że nie dość , że nie wiem więcej niż inni to jeszcze nie wiem nic !!!

Całkiem niedawno (jakieś 2 / 3 tygodnie temu z okładem lub bez tegoż) jedna z „wybitniejszych postaci” naszej sceny politycznej, tytan (ka) intelektu, stwierdziła w jakiejś TV, że Schulz Bruno został spalony na stosie (w domyśle przez wrednych Katoli). Gdzie, kiedy, dlaczego to już nie było istotne – został spalony i już bo skoro to Bruno Schulz to wszystko musi być jasne. Osoba, która wyartykułowała tę odkrywczą i niewątpliwie światłą (na miarę przewrotu kopernikańskiego) jest podobno filologiem klasycznym (dawniej do czegoś to zobowiązywało). Jeśli ktoś nie widzi, w tym miejscu, związku przyczynowo skutkowego między nieszczęsnym Brunonem, a wykształceniem „filolożki” to jego sprawa i strata. Nie będę wyjaśniał.

Może gdybym powiedział o tej Osobie „idiotka” to wyjaśniłoby cokolwiek !?.Tak tylko pytam – żeby nie było !

Strzelecka 8 na Pradze ubecko sowieckie więzienie – tam trzymano, torturowano, a na końcu wywieziono do Wronek (w niemieckim uniformie) mojego ŚP Tatę. Wtedy miał 15 lat i odwagę konspirowania przeciwko czerwonym. Zasypał (wg Niego) organizację jeden z późniejszych prlowskich opozycjonistów, którego nazwisko znalazło się na liście Macierewicza.

Dlaczego o tym wspominam ?

Otóż klika dni temu wystąpił w TVP „...stary komuch...” (tak o sobie mówi) gloryfikując system, „...towarzyszy radzieckich...” i generalnie pokazując widzom „gest Kozakiewicza”. Delikatnie rzecz ujmując powiedział Nam wszystkim (ci którzy nie są „Nami” mogą nie czytać) pie....cie się (przepraszam ale „z nerw wyszłem”) frajerzy jestem tu i wbrew faktom oraz rzeczywistości możecie mi naskoczyć, a ja będę Wam opowiadał „...pierdolety...” (copyright by S.Neuman) o tym co się działo i co się dzieje na konie zaś stwierdzę, że jesteście „...idiotami...” bo nie godzicie się na wspomniane ahistoryzmy. No faktycznie, może Nam opowiadać, a my w zamian możemy mu „...naskoczyć...” i pozostaniemy w jego rozumieniu wspomnianymi „....idiotami...”. 

Zasadne wydaje się pytanie czemu możemy „...mu...” !?

Cały czas mam wrażenie, nie mam pewność, że mamy tu do czynienia z kilkoma przyczynami tego stanu rzeczy: jedna to niewątpliwie „gruba kreska”, której znaczenie usiłuje się (od chwili jej zadeklarowania) marginalizować (choć akurat nie wiem czy to dobre określenie), deprecjonować, zmieniać. Druga, splatająca (w sposób raczej niezamierzony – ale efektywny w tym złym tego słowa znaczeniu) się z pierwszą, to niewątpliwie squrwienie społeczeństwa przez lata 1945 – 1989, które generalnie przeciwne złu emanującemu z komunizmu (czy jak tam system panujący w Polsce nazywać) gotowe było jednak częściowo tenże przyjąć tam gdzie było to wygodne.

Bo przecież „...każdy był trochę umoczony...”, „...każdy ukradł przysłowiową rolkę papy z pobliskiej budowy...” (mógł być to także papier toaletowy z biurowego kibla), „...każdy był w PZPR...”. Otóż „...nie każdy...” i to powinno wystarczyć. „Nowa Polska” rządzona przez „post solidarnościowe elity” zapomniała o tym by pokazać Polakom symbole. Dobro i zło, tak i nie, ludzi odważnych, nieprzekupnych. Zapomniała, nie chciała o tym „powiedzieć”, nie osądziła morderców i zbrodniarzy z PRY/lu, czy może nie mogła się do tego wszystkiego odnieść bo uwikłała się w ciemne interesy i układziki z ludźmi „ancien regimeu” pozostawiając prawdę jako ofiarę na ołtarzu wspomnianych układów i interesików - stawiając na promowanie tych, których podsunęła agentura, by nie powiedzieć sami ubecy i kpiąc po prostu z prawdy, a z ludzi robić kretynów !?

Tak czy owak w sposób mocny odbiło się „to” na społecznej percepcji i możliwości ocen „minionego okresu” wytwarzając przy tym spory bałagan pojęciowy, wiecie Państwo jak to jest z bałaganem, z mętną wodą – wtedy najłatwiej łowi się ryby i okazje, a okazje czynią złodziei (w szerokim rozumieniu tego słowa – bo piszę i o tych, którzy kradną „dulary” jak i tych, którzy usiłują kraść umysły). Wspomniany bałagan pojęciowy pozwala dzisiaj typom takim jak ten, o którym piszę hulać w sposób bezkarny w mediach i na scenie politycznej (albo odwrotnie). Dodajmy do tego, że im bardziej „hulają” tym bardziej wrzeszczą, że „...faszyzm u bram...” i nikt nie jest w stanie w tej „faszystowskiej Polsce” zamknąć im ust. Nie dość tego korzystają z demokracji w pełnym wymiarze opowiadają brednie podobne do tych wyżej kpiąc z żyjących jeszcze ofiar swoich rodziców i dziadków, a na dodatek ze zdrowego rozsądku i najzwyklejszej uczciwości. O faktach nie wspomnę. Co z czymś takim robić !? Przed 1939 dostałby w pysk od pierwszego uczciwego człowieka. Nikt typowi nie podałby ręki, byłby otoczony towarzyską anatemą. Miałby prze.....e (przegwizdane – dla wyjaśnienia). Dzisiaj nie, to nie działa. Ma jeszcze stado wyjących zwolenników.

Przeciwnicy mogą się tylko zapowietrzać, że cham (to prawda), że kłamca (to prawda), że hańba (to prawda), że to niegodne Polaka (to prawda) itd., itp., tyle, że z „tego” nic ale to nic nie wynika. Słowa straciły sens i wartość (było o tym wyżej). Czyli faktycznie możemy mu „...naskoczyć...”. Smutne to – dziękujemy Panie Tadeuszu (Mazowiecki).

Nieukarane przestępstwa lubią iść w zapomnienie, należałoby o tym pamiętać.


 

Polecane