Polska będzie spłacać ukraińskie odsetki do 2068 roku? Poseł Płaczek ujawnia odpowiedź z MF

„Czyli w sytuacji, gdy nasz deficyt budżetowy i dług publiczny wzrosły do niebotycznej wysokości, my – polscy podatnicy będziemy przez lata zrzucać się na spłatę ukraińskiego zadłużenia? Ktoś oszalał w tym państwie?” – pyta poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek, ujawniając treść odpowiedzi z Ministerstwa Finansów w sprawie spłaty pożyczki zaciągniętej przez Ukrainę.
Grzegorz Płaczek
Grzegorz Płaczek / fot. FB Grzegorz Płaczek

Co musisz wiedzieć:

  • Polska zapłaciła w 2024 roku ponad 102 mln zł odsetek od ukraińskiej pożyczki.
  • W 2025 roku planowana jest kolejna spłata – ponad 110 mln zł.
  • Resort finansów przewiduje, że „podobne kwoty” będą płacone także w latach 2026–2027.

 

Polscy podatnicy spłacają odsetki od ukraińskiego długu

Jak ujawnił Grzegorz Płaczek, Polska zapłaciła w 2024 roku ponad 102 mln zł odsetek od pożyczki udzielonej Ukrainie przez Komisję Europejską. Poseł podkreślił, że pożyczka ta została zawarta pomiędzy Komisją Europejską a Ukrainą – nie Polską.

Ten kuriozalny fakt został potwierdzony w odpowiedzi, którą otrzymałem z Ministerstwa Finansów na moją interwencję poselską kilka miesięcy temu. Do dobrowolnej spłaty tych odsetek zobowiązał się poprzedni rząd

– wskazał parlamentarzysta Konfederacji.

 

Płaczek: Ukraina zaciągnęła dług do 2068 roku

Polityk zwrócił uwagę, że pożyczka udzielona Kijowowi ma charakter długoterminowy.

Ukraińska pożyczka została zaciągnięta przez Kijów na długie lata – jej spłata może potrwać nawet do 2068 roku!

– napisał Płaczek.

15 października 2025 roku poseł skierował do Ministerstwa Finansów kolejne pismo z pytaniami, czy Polska planuje w 2025 roku ponownie spłacać ukraińskie odsetki, w jakiej wysokości oraz czy przewidziano podobne zobowiązania w latach 2026–2027.

 

Resort finansów: Polska zapłaci „podobne kwoty” w kolejnych latach

Otrzymałem odpowiedź (sygn. pisma WM2.054.3.2025), którą każdy Polak powinien poznać. Otóż polskie Ministerstwo Finansów poinformowało mnie, iż w 2025 roku Polska planuje spłacić ukraińskie odsetki w łącznej kwocie ponad 110 mln zł, a w kolejnych latach 2026–2027 Polska… również będzie płacić "podobne kwoty roczne"

– przekazał poseł.

Polityk nie kryje oburzenia.

Czyli w sytuacji, gdy nasz deficyt budżetowy i dług publiczny wzrosły do niebotycznej wysokości, my – polscy podatnicy będziemy przez lata zrzucać się na spłatę ukraińskiego zadłużenia? Ktoś oszalał w tym państwie? Przecież to jest jawnie antypolskie działanie!

– ocenił Płaczek.

„Będziemy płacić, choć Ukraina nawet nie poprosiła”

Poseł zwrócił też uwagę na paradoks zapisów umowy pożyczkowej.

Zapisy umowy pożyczkowej pomiędzy Ukrainą a Komisją Europejską uzależniają fakt spłacania ukraińskich odsetek przez Polskę od tego, czy Ukraina każdego roku wystąpi do Brukseli z odpowiednim wnioskiem. Wniosków dotyczących lat 2026 i 2027 jeszcze nie ma, ale resort finansów już wie, że odsetki będziemy spłacać – choć nikt w Kijowie nawet o to jeszcze nie poprosił

– stwierdził parlamentarzysta.

„Pozostawiam ten stan rzeczy do oceny Polakom”

Na zakończenie Grzegorz Płaczek podsumował:

Pozostawiam ten stan rzeczy do oceny Polakom i wyborcom. Oraz niezależnym dziennikarzom, bo – na szczęście – kilku takich w tym kraju jeszcze się ostało.

 

 


 

POLECANE
Niemieckie media oburzone wetem Karola Nawrockiego ws. DSA. „Zniewaga dyplomatyczna i prawna” z ostatniej chwili
Niemieckie media oburzone wetem Karola Nawrockiego ws. DSA. „Zniewaga dyplomatyczna i prawna”

„Polska blokuje ważne unijne prawo cyfrowe” - grzmi portal heise.de.

Najnowsze doniesienia z granicy. Pilny komunikat Straży Granicznej z ostatniej chwili
Najnowsze doniesienia z granicy. Pilny komunikat Straży Granicznej

We wtorek Straż Graniczna opublikowała nowy raport dotyczący sytuacji na polskich granicach. Dane obejmują granicę z Białorusią oraz granice z Niemcami i Litwą, gdzie przywrócono tymczasowe kontrole. Komunikat pokazuje skalę działań prowadzonych 12 stycznia.

Śnieżyca sparaliżowała południe Polski. Służby apelują o ograniczenie podróży Wiadomości
Śnieżyca sparaliżowała południe Polski. Służby apelują o ograniczenie podróży

Wielokilometrowe zatory, bardzo wolny ruch i śliskie drogi. Intensywne opady śniegu oraz mróz doprowadziły do poważnych utrudnień komunikacyjnych na Śląsku, w Małopolsce i na Dolnym Śląsku.

„To nie wygląda dobrze”. Poseł Polski 2050 znamiennie o unieważnionych wyborach z ostatniej chwili
„To nie wygląda dobrze”. Poseł Polski 2050 znamiennie o unieważnionych wyborach

Unieważnienie drugiej tury wyborów przewodniczącego w Polsce 2050 nie pomogło i tak nadszarpniętemu wizerunkowi ugrupowania, które trapią potężne problemy wewnętrzne. Głos w sprawie zabrał poseł ugrupowania Sławomir Ćwik, który wprost przyznał, że sytuacja jest dla partii kłopotliwa i będzie miała dalszy ciąg.

Rosja reaguje na decyzję Polski. Ambasador RP wezwany do MSZ pilne
Rosja reaguje na decyzję Polski. Ambasador RP wezwany do MSZ

Zatrzymanie w Polsce rosyjskiego archeologa wywołało ostrą reakcję Moskwy. Ambasador RP w Rosji został wezwany do MSZ, a rosyjskie władze domagają się natychmiastowego uwolnienia swojego obywatela.

Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Pomorza z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Pomorza

Operator Energa opublikował harmonogram planowanych przerw w dostawie energii elektrycznej w woj. pomorskim. Wyłączenia zaplanowano na styczeń 2026 roku i obejmą kilka rejonów dystrybucji, m.in. Kartuzy, Starogard, Tczew czy Wejherowo. Sprawdź, czy twoja okolica znajduje się na liście.

Ziobro z Budapesztu zapowiada walkę z rządem Tuska. „Nie złożę mandatu” z ostatniej chwili
Ziobro z Budapesztu zapowiada walkę z rządem Tuska. „Nie złożę mandatu”

Były szef MS, poseł PiS Zbigniew Ziobro, który uzyskał na Węgrzech ochronę międzynarodową i azyl polityczny, poinformował we wtorek, że nie zrezygnuje z mandatu poselskiego i z Budapesztu będzie prowadził aktywną działalność, m.in. medialną, by doprowadzić do upadku rządu Donalda Tuska.

Dramat w Argentynie. Turyści nie mieli szans na ucieczkę Wiadomości
Dramat w Argentynie. Turyści nie mieli szans na ucieczkę

Potężna fala przypominająca tsunami nagle uderzyła w argentyńskie wybrzeże. Jedna osoba zginęła, kilkadziesiąt zostało rannych. Eksperci mówią o rzadkim i trudnym do przewidzenia zjawisku.

Ważny komunikat dla mieszkańców Łodzi z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Łodzi

Po długiej przerwie jest zielone światło dla jednej z najważniejszych inwestycji w Łodzi. Dzięki zmianom w przepisach możliwe stanie się wznowienie budowy tunelu średnicowego. To dobra wiadomość nie tylko dla komunikacji w mieście, ale też dla mieszkańców, których dotknęły skutki wcześniejszych zdarzeń na placu budowy.

Druga tura wyborów w Polsce 2050 unieważniona: nieprzewidziane problemy techniczne Wiadomości
Druga tura wyborów w Polsce 2050 unieważniona: "nieprzewidziane problemy techniczne"

Problemy techniczne doprowadziły do unieważnienia drugiej tury wyborów na przewodniczącego Polski 2050. Partia, która miała wyłonić następczynię Szymona Hołowni, musi ponownie wyznaczyć termin głosowania.

REKLAMA

Polska będzie spłacać ukraińskie odsetki do 2068 roku? Poseł Płaczek ujawnia odpowiedź z MF

„Czyli w sytuacji, gdy nasz deficyt budżetowy i dług publiczny wzrosły do niebotycznej wysokości, my – polscy podatnicy będziemy przez lata zrzucać się na spłatę ukraińskiego zadłużenia? Ktoś oszalał w tym państwie?” – pyta poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek, ujawniając treść odpowiedzi z Ministerstwa Finansów w sprawie spłaty pożyczki zaciągniętej przez Ukrainę.
Grzegorz Płaczek
Grzegorz Płaczek / fot. FB Grzegorz Płaczek

Co musisz wiedzieć:

  • Polska zapłaciła w 2024 roku ponad 102 mln zł odsetek od ukraińskiej pożyczki.
  • W 2025 roku planowana jest kolejna spłata – ponad 110 mln zł.
  • Resort finansów przewiduje, że „podobne kwoty” będą płacone także w latach 2026–2027.

 

Polscy podatnicy spłacają odsetki od ukraińskiego długu

Jak ujawnił Grzegorz Płaczek, Polska zapłaciła w 2024 roku ponad 102 mln zł odsetek od pożyczki udzielonej Ukrainie przez Komisję Europejską. Poseł podkreślił, że pożyczka ta została zawarta pomiędzy Komisją Europejską a Ukrainą – nie Polską.

Ten kuriozalny fakt został potwierdzony w odpowiedzi, którą otrzymałem z Ministerstwa Finansów na moją interwencję poselską kilka miesięcy temu. Do dobrowolnej spłaty tych odsetek zobowiązał się poprzedni rząd

– wskazał parlamentarzysta Konfederacji.

 

Płaczek: Ukraina zaciągnęła dług do 2068 roku

Polityk zwrócił uwagę, że pożyczka udzielona Kijowowi ma charakter długoterminowy.

Ukraińska pożyczka została zaciągnięta przez Kijów na długie lata – jej spłata może potrwać nawet do 2068 roku!

– napisał Płaczek.

15 października 2025 roku poseł skierował do Ministerstwa Finansów kolejne pismo z pytaniami, czy Polska planuje w 2025 roku ponownie spłacać ukraińskie odsetki, w jakiej wysokości oraz czy przewidziano podobne zobowiązania w latach 2026–2027.

 

Resort finansów: Polska zapłaci „podobne kwoty” w kolejnych latach

Otrzymałem odpowiedź (sygn. pisma WM2.054.3.2025), którą każdy Polak powinien poznać. Otóż polskie Ministerstwo Finansów poinformowało mnie, iż w 2025 roku Polska planuje spłacić ukraińskie odsetki w łącznej kwocie ponad 110 mln zł, a w kolejnych latach 2026–2027 Polska… również będzie płacić "podobne kwoty roczne"

– przekazał poseł.

Polityk nie kryje oburzenia.

Czyli w sytuacji, gdy nasz deficyt budżetowy i dług publiczny wzrosły do niebotycznej wysokości, my – polscy podatnicy będziemy przez lata zrzucać się na spłatę ukraińskiego zadłużenia? Ktoś oszalał w tym państwie? Przecież to jest jawnie antypolskie działanie!

– ocenił Płaczek.

„Będziemy płacić, choć Ukraina nawet nie poprosiła”

Poseł zwrócił też uwagę na paradoks zapisów umowy pożyczkowej.

Zapisy umowy pożyczkowej pomiędzy Ukrainą a Komisją Europejską uzależniają fakt spłacania ukraińskich odsetek przez Polskę od tego, czy Ukraina każdego roku wystąpi do Brukseli z odpowiednim wnioskiem. Wniosków dotyczących lat 2026 i 2027 jeszcze nie ma, ale resort finansów już wie, że odsetki będziemy spłacać – choć nikt w Kijowie nawet o to jeszcze nie poprosił

– stwierdził parlamentarzysta.

„Pozostawiam ten stan rzeczy do oceny Polakom”

Na zakończenie Grzegorz Płaczek podsumował:

Pozostawiam ten stan rzeczy do oceny Polakom i wyborcom. Oraz niezależnym dziennikarzom, bo – na szczęście – kilku takich w tym kraju jeszcze się ostało.

 

 



 

Polecane