Ziobro z Budapesztu zapowiada walkę z rządem Tuska. „Nie złożę mandatu”
Co musisz wiedzieć:
- Były minister sprawiedliwości zapowiedział, że nie złoży mandatu poselskiego i z Węgier będzie prowadził aktywną działalność medialną oraz polityczną przeciwko rządowi Donalda Tuska.
- Władze Węgier uznały, że w Polsce grożą mu prześladowania polityczne, dlatego otrzymał ochronę międzynarodową oraz dokument podróży zgodny z Konwencją Genewską.
- Ziobro twierdzi, że działania rządu Donalda Tuska wobec niego są bezprawne, a osoby prowadzące śledztwo w przyszłości poniosą odpowiedzialność karną.
- Prokuratura zarzuca Ziobrze kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i nadużycia przy Funduszu Sprawiedliwości.
Decyzja węgierskich władz
Władze Węgier uznały, że byłemu ministrowi sprawiedliwości, wobec którego w Polsce toczy się postępowanie karne, grożą prześladowania polityczne, dlatego przyznały mu ochronę międzynarodową i azyl polityczny.
Zbigniew Ziobro zabiera głos
Ziobro zapytany we wtorek w RMF FM, czy zrezygnuje z mandatu poselskiego, a także o plany pobytu na Węgrzech, odpowiedział, że nie zamierza zrezygnować z mandatu posła i że będzie w Budapeszcie ciężko pracował. Zapowiedział regularne spotkania z dziennikarzami i aktywność w mediach społecznościowych.
Oświadczył, że zrobi wszystko, co w jego mocy, by doprowadzić do upadku rządu Donalda Tuska. – Będę pracował nad zmianami w wymiarze sprawiedliwości, tak żeby można było rozliczyć tę szajkę kryminalistów, którzy dzisiaj niszczą Polskę – powiedział Ziobro.
Dodał przy tym, że prokurator, który prowadzi sprawę związaną z nieprawidłowościami przy wydawaniu pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości, w przyszłości odpowie karnie. – To nie jest żaden prokurator, to przestępca, kiedyś on trafi za kratki. To jest tylko kwestia czasu – dodał Ziobro.
Powiedział też, że o otrzymaniu azylu dowiedział się w drugiej połowie grudnia ub.r., natomiast nie pamięta dokładnie, kiedy zwrócił się w tej sprawie do władz Węgier. – Mój prawnik pewne rzeczy organizował. Dokładnie nie wiem, kiedy to było. To jest prawnik węgierski – powiedział Ziobro.
Powtórzył ponadto, że w obszarze związanym z Funduszem Sprawiedliwości działał na podstawie prawa, a także, że w każdej chwili może wrócić do Polski, ale – dodał – pod warunkiem, że przywrócone zostaną „reguły gry, które określają zasady niezawisłego sądu i niezależnej prokuratury działającej w ramach prawa”.
Otrzymanie azylu na Węgrzech
O tym, że Ziobro otrzymał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech, poinformował w poniedziałek jeden z jego obrońców, adw. Bartosz Lewandowski. Prawnik podał, że decyzję tę podjęto z powodu naruszeń praw i wolności w Polsce oraz działań m.in. prokuratury, w wyniku których doszło do represji politycznych. Jako przykład represji wymieniał m.in. unieważnienie paszportów Ziobry, co uprzednio zapowiadali członkowie rządu, „bezprawne odsunięcie” Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego w 2024 r., „naciski polityczne na sędziów” w sprawach Funduszu Sprawiedliwości oraz „sprzeczną z ustawą zmianę zasad wyznaczania” składów orzekających.
Mec. Lewandowski poinformował też, że na podstawie decyzji o udzieleniu ochrony międzynarodowej Ziobro otrzyma dokument podróży przewidziany w Konwencji Genewskiej, co ma umożliwić byłemu ministrowi przemieszczanie się. Genewski Dokument Podróży nie daje jednak posiadaczowi dodatkowej ochrony przed organami ścigania.
Sam Ziobro oświadczył w poniedziałek na X, że pozostanie za granicą do czasu, gdy „w Polsce zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności” i że wybiera „walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem”. Podziękował premierowi Węgier Viktorowi Orbanowi za udzielenie ochrony międzynarodowej i poinformował, że wystąpił o objęcie ochroną międzynarodową swojej żony Patrycji Koteckiej.
Postępowanie wobec Zbigniewa Ziobry
Wobec Ziobry toczy się postępowanie Prokuratury Krajowej, która zarzuca mu, że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Na początku listopada ub.r. Sejm uchylił Ziobrze immunitet i wyraził zgodę na jego ewentualne zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Następnie prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu Ziobrze zarzutów, a także o zatrzymaniu go i przymusowym doprowadzeniu przez ABW. Wówczas okazało się, że Ziobro nie przebywa w Polsce – był wtedy w Budapeszcie, później pojawiał się także w Brukseli. W połowie listopada ub.r. prokuratura skierowała wniosek o tymczasowe aresztowanie byłego ministra do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa. Sąd zajął się tym wnioskiem 22 grudnia ub.r. i odroczył posiedzenie do czwartku, 15 stycznia.
Gdyby sąd uwzględnił wniosek o areszt, prokuratura – według jej zapowiedzi – ma wydać za byłym ministrem list gończy i na jego podstawie zostaną uruchomione dalsze poszukiwania; jeśli służby ustalą, że nie przebywa on na terytorium Polski, kolejnym etapem działań prokuratury ma być uruchomienie poszukiwań Ziobry na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. (PAP)




