Nowa Strategia Bezpieczeństwa Narodowego USA szansą dla Polski

Stany Zjednoczone ogłosiły nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego. USA są najpotężniejszym ekonomicznie i militarnie państwem świata, trzeba więc poważnie potraktować ten tekst. I odczytywać nie tylko to, co jest tam napisane wprost, ale także to, co jest między wierszami.
Donald Trump
Donald Trump / EPA/YURI GRIPAS / POOL Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • W nowej strategii bezpieczeństwa narodowego USA zmieniają priorytety – nowa strategia bezpieczeństwa przesuwa ciężar z Europy na Indo-Pacyfik, a Waszyngton oczekuje, że Europa sama zadba o obronę.
  • Stany Zjednoczone podkreślają wagę środkowo-wschodniej Europy i zapowiadają wsparcie oporu przeciwko obecnym europejskim elitom, które uważają za szkodliwe.
  • Nowa strategia USA wywołała dyskusję pośród ekspertów i komentatorów

 

Szansa dla Polski

Na tle ponurego obrazu słabnącej Europy, której Stany nie chcą już być niańką, Polska - choć ani razu nie wymieniona - jawi się jako wzorzec tego, czym Ameryka chciałaby widzieć Europę. Stany zapraszają Polskę do współpracy. Nie wprost, ale to jest wyraźną do odczytania sugestią. To dobra wiadomość!

Najważniejsze jest to, że w Strategii Bezpieczeństwa USA Europa nie jest postrzegana jako monolit. Dzieli się na Europę Zachodnią i resztę. W "Strategii" widać wyraźnie brak wiary w zdolność Europy Zachodniej do odrodzenia. Jest ona uznana za chorą. Tylko narody pozostałych części kontynentu, czyli Europy Środkowej, Wschodniej i Południowej uważane za zdrowe i tak dosłownie są określane ("the healthy nations"). Zdrowe są przede wszystkim kraje byłego bloku wschodniego. Po długich dekadach "realnego socjalizmu" powróciły do normalności i dysponują czymś najcenniejszym, czego Europie Zachodniej brakuje: ludźmi, którzy mają pomysły i wierzą w swoje możliwości. Polska ze swoją dynamiką gospodarczą, doświadczeniami historycznymi i rosnącym znaczeniem partii realistycznie, czyli krytycznie oceniających Unię Europejską, ma szansę na nawiązanie ścisłej współpracy ze Stanami jako najważniejsze państwo Europy centralnej i wschodniej.

 

Pętla na szyi

Według ludzi decydujących o torach amerykańskiej polityki, Europa utraciła swoją siłę gospodarczą (jej udział w światowym PKB obniżył się w ciągu 35 lat z 25% do 14%) i polityczną. Bezpośrednią przyczyną jest fakt, że sama założyła sobie na szyję pętlę ponadnarodowych regulacji, które ją duszą, zabijając kreatywność i przedsiębiorczość. Oczywiście, mowa tu nie tylko o pomysłach skrajnych w rodzaju Zielonego Ładu, ale o tysiącach mniejszych ograniczeń i utrudnień.

Polska - w przeciwieństwie do europejskich państw Zachodu przeżywa okres bardzo dynamicznego rozwoju, a zarazem nie jest skłonna do implementacji szalonych pomysłów i regulacji unijnych. Społeczeństwo jest im przeciwne.

 

Europa na wojnie z własną tożsamością

Europa utraciła jeszcze coś znacznie ważniejszego od niegdysiejszego poziomu ekonomicznego. Nie ma już pewności siebie, nie traktuje z szacunkiem i powagą tożsamości narodowej, która jest z automatu oskarżana o nacjonalizm. Brak przekonania o tym, że naród zespalają wspólne, ukształtowane historycznie wartości, powoduje regres w obszarze wolności politycznej i suwerenności oraz wprowadza ograniczenia wolności słowa. 

Unia Europejska przeciwko państwom narodowym

Autorzy "Strategii" upatrują przyczyny regresu Europy Zachodniej w działaniach Unii Europejskiej, która de facto zwalcza państwa narodowe, chcąc je zastąpić zarządzaniem centralnym. Dlatego UE podważa procesy demokratyczne, co oznacza regres cywilizacyjny. Rządzący Stanami dostrzegają tendencje autorytarne brukselskich urzędników, którym przeszkadza demokracja. Tekst nie wspomina o akcji wyłączenia z polityki Marine Le Pen, unieważnieniu wyborów prezydenckich w Rumunii, czy odmowie wypłaty środków dla PiS przez polskiego ministra finansów, ale takie skojarzenia są oczywiste. Dlatego tekst - który jest oficjalnym stanowiskiem władz USA - zarzuca europejskim urzędnikom naruszanie podstawowych zasad demokracji. Przykładem może być nieuczciwe wspomaganie opozycji w Polsce w latach 2016-2023 przez władze unijne, przy użyciu finansowego szantażu odmową wypłat KPO wobec rządu Zjednoczonej Prawicy.

 

Europa przestaje być Europą

"Strategia" zarzuca Europie błędną, a nawet szaleńczą politykę migracyjną. Ta polityka "przekształca kontynent". Czytamy w "Strategii": "Jeżeli obecne trendy się utrzymają, kontynent stanie się nie do poznania za 20 lat lub mniej" i "W dłuższej perspektywie jest więcej niż prawdopodobne, że najpóźniej za kilka dekad niektóre państwa członkowskie NATO staną się w większości nieeuropejskie". 

Jest oczywiste, że autorzy obawiają się - jakże słusznie - kontynuacji chwiejnej i krótkowzrocznej polityki migracyjnej Unii Europejskiej.  Doprowadzi ona do bardzo głębokich zmian demograficznych. Po prostu migranci, kulturowo nieeuropejscy, zdominują społeczeństwa państw Europy Zachodniej. Pogłębi się islamizacja, dotrą tu także miliony ludzi z Afryki i dojdzie do sytuacji, w której państwa Zachodu utracą europejski charakter. Logiczną konsekwencją tego procesu będzie obniżenie poziomu życia. Wiemy przecież, jaki jest stan ekonomiczny krajów muzułmańskich, które nie mają zasobów ropy naftowej. Nie mówiąc już o afrykańskich.

I znów, Polska od samego początku sprzeciwiała się niekontrolowanej migracji i broniła granicy wschodniej Unii. Polska przyjęła miliony uchodźców z Ukrainy i setki tysięcy potrzebnych pracowników z Azji i Ameryki Południowej. Zawsze była przeciwna przyjmowaniu ludzi nastawionych roszczeniowo. To rozsądne, logiczne podejście.

 

Wuj Sam już nie chce być darmowym  ochroniarzem

"Strategia" oczekuje usamodzielnienia się Europy pod względem militarnym. Mówi o "suwerennych narodach", które przejmą "odpowiedzialność za własną obronę". Koniec z oczekiwaniami, że Wuj Sam zza oceanu obroni Europejczyków przed Rosją, w dodatku na własny koszt, podczas gdy oni będą finansowali swoimi zakupami rosyjskie wydatki na zbrojenia. 

Polska była i jest pod tym względem prymusem. Wydaje na obronę największy procent PKB z wszystkich państw europejskich.

 

Co trzeba zrobić?

Polska jest państwem, które - według kryteriów "Strategii" - jest najlepiej kwalifikowane do współpracy ze Stanami. Wniosek wydaje się oczywisty: dwa warunki muszą zostać spełnione.

Po pierwsze, w Polsce muszą przestać rządzić ludzie od dawna nastawieni zdecydowanie wrogo do Trumpa i obecnej amerykańskiej administracji, czyli Tusk i jego ekipa z Radosławem Sikorskim na czele. Jeśli pozostaną u władzy - wielka szansa zostanie spektakularnie zmarnowana.

Po drugie, z polityki powinien zniknąć - dla dobra Polski - kompromitujący Grzegorz Braun, z którym ani Europejczycy ani Amerykanie nie będą w ogóle chcieli mieć żadnych kontaktów. 

Widać bardzo wyraźnie, że Ameryka - sceptyczna wobec Zachodniej Europy - stawia na te państwa europejskie, wobec których Polska mogłaby spełniać rolę przywódczą. Jest to całkiem wyjątkowa szansa.

Nowe podejście USA do naszego kontynentu, które wzbudziło w Europie panikę i lęk, w rzeczywistości otwiera przed Polską nowe i wielkie możliwości. Wymaga jednak zasadniczych zmian na krajowej scenie politycznej.

Decyzja należy do wyborców.


 

POLECANE
Prezydent upamiętnił Jolantę Brzeską. Brutalnie zamordowana z ostatniej chwili
Prezydent upamiętnił Jolantę Brzeską. "Brutalnie zamordowana"

Na Pałacu Prezydenckim wyświetlono iluminację poświęconą Jolancie Brzeskiej. "Brutalnie zamordowana 15 lat temu. Pamiętamy!" – czytamy we wpisie Kancelarii Prezydenta RP.

Atak USA na Iran. Nowe dane o poległych amerykańskich żołnierzach z ostatniej chwili
Atak USA na Iran. Nowe dane o poległych amerykańskich żołnierzach

Bilans ofiar wśród żołnierzy USA rośnie. W wyniku operacji na Bliskim Wschodzie zginęło już sześciu amerykańskich żołnierzy – poinformowało w poniedziałek po godz. 22 czasu polskiego Dowództwo Centralne USA (CENTOM).

Prezentacja kandydata PiS na premiera. Rzecznik PiS podał datę z ostatniej chwili
Prezentacja kandydata PiS na premiera. Rzecznik PiS podał datę

– W sobotę, 7 marca prezes PiS Jarosław Kaczyński zaprezentuje kandydata Prawa i Sprawiedliwości na urząd premiera w kolejnych wyborach parlamentarnych – poinformował rzecznik partii Rafał Bochenek.

Minister obrony pojechał na wakacje do Dubaju. Wróci wojskowym samolotem z ostatniej chwili
Minister obrony pojechał na wakacje do Dubaju. Wróci wojskowym samolotem

Minister obrony Włoch Guido Crosetto utknął w Dubaju po zawieszeniu lotów po atakach USA i Izraela oraz odwecie Teheranu. Zapowiedział, że wróci sam wojskowym samolotem, a rodzinę zostawi na miejscu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada przerwę serwisową aplikacji mZUS i mZUS dla Lekarza.

Paweł Jędrzejewski: Atak na Iran, a Księga Estery tylko u nas
Paweł Jędrzejewski: Atak na Iran, a Księga Estery

Haman - Chamenei. Mordechaj - Netanjahu. Achaszwerosz - Trump. Estera - ??? Analogie są tu oczywiste. Pomiędzy tym, co - wedle Biblii - działo się na Bliskim Wschodzie 2500 lat temu i co dzieje się tam dziś, gdy USA i Izrael rozpoczęły wielką akcję militarną przeciwko reżimowi irańskiemu.

Stopy procentowe w Polsce. Czy wojna na Bliskim Wschodzie pokrzyżuje plany RPP? z ostatniej chwili
Stopy procentowe w Polsce. Czy wojna na Bliskim Wschodzie pokrzyżuje plany RPP?

Atak na Iran i odpowiedź Teheranu podbiły notowania cen ropy naftowej. Czy wojna na Bliskim Wschodzie pokrzyżuje plany Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych? Posiedzenie RPP rozpocznie się już w wtorek 3 marca.

Kandydat PiS na premiera. Prezydent odpowiedział krótko z ostatniej chwili
Kandydat PiS na premiera. Prezydent odpowiedział krótko

Według nieoficjalnych ustaleń mediów PiS ma ogłosić kandydata na premiera już 7 marca w Krakowie. Prezydent Karol Nawrocki został zapytany o to, czy zna nazwisko polityka, którego wskazał Jarosław Kaczyński.

Referendum w Krakowie. Tusk mówi o rozróbie, a Majchrowski ostrzega z ostatniej chwili
Referendum w Krakowie. Tusk mówi o "rozróbie", a Majchrowski ostrzega

Zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum ws. odwołania prezydenta Krakowa weszła w kluczową fazę. – To możliwe – tak o odwołaniu Aleksandra Miszalskiego mówi były prezydent miasta Jacek Majchrowski.

Komunikat dla mieszkańców woj. świętokrzyskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. świętokrzyskiego

Cytomammobus Świętokrzyskiego Centrum Onkologii rusza w marcową trasę. Od 6 do 26 marca 2026 bezpłatna mammografia oraz cytologia lub diagnostyka HPV w wielu lokalizacjach – informuje w komunikacie Urząd Marszałkowski Województwa Świętokrzyskiego.

REKLAMA

Nowa Strategia Bezpieczeństwa Narodowego USA szansą dla Polski

Stany Zjednoczone ogłosiły nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego. USA są najpotężniejszym ekonomicznie i militarnie państwem świata, trzeba więc poważnie potraktować ten tekst. I odczytywać nie tylko to, co jest tam napisane wprost, ale także to, co jest między wierszami.
Donald Trump
Donald Trump / EPA/YURI GRIPAS / POOL Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • W nowej strategii bezpieczeństwa narodowego USA zmieniają priorytety – nowa strategia bezpieczeństwa przesuwa ciężar z Europy na Indo-Pacyfik, a Waszyngton oczekuje, że Europa sama zadba o obronę.
  • Stany Zjednoczone podkreślają wagę środkowo-wschodniej Europy i zapowiadają wsparcie oporu przeciwko obecnym europejskim elitom, które uważają za szkodliwe.
  • Nowa strategia USA wywołała dyskusję pośród ekspertów i komentatorów

 

Szansa dla Polski

Na tle ponurego obrazu słabnącej Europy, której Stany nie chcą już być niańką, Polska - choć ani razu nie wymieniona - jawi się jako wzorzec tego, czym Ameryka chciałaby widzieć Europę. Stany zapraszają Polskę do współpracy. Nie wprost, ale to jest wyraźną do odczytania sugestią. To dobra wiadomość!

Najważniejsze jest to, że w Strategii Bezpieczeństwa USA Europa nie jest postrzegana jako monolit. Dzieli się na Europę Zachodnią i resztę. W "Strategii" widać wyraźnie brak wiary w zdolność Europy Zachodniej do odrodzenia. Jest ona uznana za chorą. Tylko narody pozostałych części kontynentu, czyli Europy Środkowej, Wschodniej i Południowej uważane za zdrowe i tak dosłownie są określane ("the healthy nations"). Zdrowe są przede wszystkim kraje byłego bloku wschodniego. Po długich dekadach "realnego socjalizmu" powróciły do normalności i dysponują czymś najcenniejszym, czego Europie Zachodniej brakuje: ludźmi, którzy mają pomysły i wierzą w swoje możliwości. Polska ze swoją dynamiką gospodarczą, doświadczeniami historycznymi i rosnącym znaczeniem partii realistycznie, czyli krytycznie oceniających Unię Europejską, ma szansę na nawiązanie ścisłej współpracy ze Stanami jako najważniejsze państwo Europy centralnej i wschodniej.

 

Pętla na szyi

Według ludzi decydujących o torach amerykańskiej polityki, Europa utraciła swoją siłę gospodarczą (jej udział w światowym PKB obniżył się w ciągu 35 lat z 25% do 14%) i polityczną. Bezpośrednią przyczyną jest fakt, że sama założyła sobie na szyję pętlę ponadnarodowych regulacji, które ją duszą, zabijając kreatywność i przedsiębiorczość. Oczywiście, mowa tu nie tylko o pomysłach skrajnych w rodzaju Zielonego Ładu, ale o tysiącach mniejszych ograniczeń i utrudnień.

Polska - w przeciwieństwie do europejskich państw Zachodu przeżywa okres bardzo dynamicznego rozwoju, a zarazem nie jest skłonna do implementacji szalonych pomysłów i regulacji unijnych. Społeczeństwo jest im przeciwne.

 

Europa na wojnie z własną tożsamością

Europa utraciła jeszcze coś znacznie ważniejszego od niegdysiejszego poziomu ekonomicznego. Nie ma już pewności siebie, nie traktuje z szacunkiem i powagą tożsamości narodowej, która jest z automatu oskarżana o nacjonalizm. Brak przekonania o tym, że naród zespalają wspólne, ukształtowane historycznie wartości, powoduje regres w obszarze wolności politycznej i suwerenności oraz wprowadza ograniczenia wolności słowa. 

Unia Europejska przeciwko państwom narodowym

Autorzy "Strategii" upatrują przyczyny regresu Europy Zachodniej w działaniach Unii Europejskiej, która de facto zwalcza państwa narodowe, chcąc je zastąpić zarządzaniem centralnym. Dlatego UE podważa procesy demokratyczne, co oznacza regres cywilizacyjny. Rządzący Stanami dostrzegają tendencje autorytarne brukselskich urzędników, którym przeszkadza demokracja. Tekst nie wspomina o akcji wyłączenia z polityki Marine Le Pen, unieważnieniu wyborów prezydenckich w Rumunii, czy odmowie wypłaty środków dla PiS przez polskiego ministra finansów, ale takie skojarzenia są oczywiste. Dlatego tekst - który jest oficjalnym stanowiskiem władz USA - zarzuca europejskim urzędnikom naruszanie podstawowych zasad demokracji. Przykładem może być nieuczciwe wspomaganie opozycji w Polsce w latach 2016-2023 przez władze unijne, przy użyciu finansowego szantażu odmową wypłat KPO wobec rządu Zjednoczonej Prawicy.

 

Europa przestaje być Europą

"Strategia" zarzuca Europie błędną, a nawet szaleńczą politykę migracyjną. Ta polityka "przekształca kontynent". Czytamy w "Strategii": "Jeżeli obecne trendy się utrzymają, kontynent stanie się nie do poznania za 20 lat lub mniej" i "W dłuższej perspektywie jest więcej niż prawdopodobne, że najpóźniej za kilka dekad niektóre państwa członkowskie NATO staną się w większości nieeuropejskie". 

Jest oczywiste, że autorzy obawiają się - jakże słusznie - kontynuacji chwiejnej i krótkowzrocznej polityki migracyjnej Unii Europejskiej.  Doprowadzi ona do bardzo głębokich zmian demograficznych. Po prostu migranci, kulturowo nieeuropejscy, zdominują społeczeństwa państw Europy Zachodniej. Pogłębi się islamizacja, dotrą tu także miliony ludzi z Afryki i dojdzie do sytuacji, w której państwa Zachodu utracą europejski charakter. Logiczną konsekwencją tego procesu będzie obniżenie poziomu życia. Wiemy przecież, jaki jest stan ekonomiczny krajów muzułmańskich, które nie mają zasobów ropy naftowej. Nie mówiąc już o afrykańskich.

I znów, Polska od samego początku sprzeciwiała się niekontrolowanej migracji i broniła granicy wschodniej Unii. Polska przyjęła miliony uchodźców z Ukrainy i setki tysięcy potrzebnych pracowników z Azji i Ameryki Południowej. Zawsze była przeciwna przyjmowaniu ludzi nastawionych roszczeniowo. To rozsądne, logiczne podejście.

 

Wuj Sam już nie chce być darmowym  ochroniarzem

"Strategia" oczekuje usamodzielnienia się Europy pod względem militarnym. Mówi o "suwerennych narodach", które przejmą "odpowiedzialność za własną obronę". Koniec z oczekiwaniami, że Wuj Sam zza oceanu obroni Europejczyków przed Rosją, w dodatku na własny koszt, podczas gdy oni będą finansowali swoimi zakupami rosyjskie wydatki na zbrojenia. 

Polska była i jest pod tym względem prymusem. Wydaje na obronę największy procent PKB z wszystkich państw europejskich.

 

Co trzeba zrobić?

Polska jest państwem, które - według kryteriów "Strategii" - jest najlepiej kwalifikowane do współpracy ze Stanami. Wniosek wydaje się oczywisty: dwa warunki muszą zostać spełnione.

Po pierwsze, w Polsce muszą przestać rządzić ludzie od dawna nastawieni zdecydowanie wrogo do Trumpa i obecnej amerykańskiej administracji, czyli Tusk i jego ekipa z Radosławem Sikorskim na czele. Jeśli pozostaną u władzy - wielka szansa zostanie spektakularnie zmarnowana.

Po drugie, z polityki powinien zniknąć - dla dobra Polski - kompromitujący Grzegorz Braun, z którym ani Europejczycy ani Amerykanie nie będą w ogóle chcieli mieć żadnych kontaktów. 

Widać bardzo wyraźnie, że Ameryka - sceptyczna wobec Zachodniej Europy - stawia na te państwa europejskie, wobec których Polska mogłaby spełniać rolę przywódczą. Jest to całkiem wyjątkowa szansa.

Nowe podejście USA do naszego kontynentu, które wzbudziło w Europie panikę i lęk, w rzeczywistości otwiera przed Polską nowe i wielkie możliwości. Wymaga jednak zasadniczych zmian na krajowej scenie politycznej.

Decyzja należy do wyborców.



 

Polecane