Niemcy ogłosili nielegalność polskich, biało-czerwonych flag na moście w Słubicach
Co musisz wiedzieć:
- Berliński portal ogłasza nielegalność polskich, biało-czerwonych flag zawieszonych przez Ruch Obrony Granic.
- Frankfurt i Słubice to miasta bliźniacze.
- Niemców do przysłowiowej szewskiej pasji doprowadzają również inne działania Ruchu Obrony Granic, jak chociażby kontrole samochodów.
Niemcom przeszkadza biało-czerwona
„Biało-czerwone flagi rozpalają głowy po stronie niemieckiej. Od miesięcy polscy prawicowcy prowokują flagami narodowymi na moście miejskim pomiędzy Frankfurtem (Odrą) a Słubicami”
- pisze portal.
Warto zauważyć, że Frankfurt i Słubice to miasta bliźniacze, połączone 250-metrowym mostem. To właśnie polskie flagi umieszczone na tym moście wywołują tak wściekłe ataki ze strony niemieckiej. Jako pierwszy zajął się tą sprawą magazyn informacyjny Spiegel.
- Wyłączenia prądu na Śląsku. Ważny komunikat dla mieszkańców
- KRUS wydał komunikat dla rolników
- Pilne doniesienia z granicy. Komunikat Straży Granicznej
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka
- Rolnicy oszukani? Mercosur kwestionuje zabezpieczenia obiecane przez Brukselę
- Rząd się przeliczył? Emerytury mogą wzrosnąć inaczej, niż zapowiadano. GUS podał nowe dane
- Wyłączenia prądu w Warszawie. Komunikat dla mieszkańców
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Pomorza
- Ważny komunikat dla mieszkańców Warszawy
- Karol Nawrocki: Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej
„Nie ma zgody na germanizację”
„Za pokazem flagowym na moście stoją prawicowi polscy aktywiści z organizacji 'Ruch Obrony Granic'. Przywódca: prawicowy radykał Robert Bąkiewicz, mówi niemieckiej agencji prasowej: 'Chcemy pokazać, że nie zgadzamy się z masową migracją, a także z niemiecką polityką ponownej germanizacji zachodnich terytoriów Polski'“
- pisze Berliner Kurier.
Polska administracja drogowa zdjęła flagi
Co ciekawe to nie Niemcy, ale... polska administracja drogowa zdjęła flagi.
„Ale ludzie Bąkiewicza natychmiast wrócili – z nowymi flagami. Frankfurt podkreśla, że na 'de facto wspólnym, niemiecko-polskim moście' dozwolone są jedynie skoordynowane działania. Rozmowy ze Słubicami odbyły się już tego lata. Niewiele się wydarzyło”
- relacjonuje portal.
Kontrole aut
Stronę niemiecką do przysłowiowej szewskiej pasji doprowadzają również inne działania Ruchu Obrony Granic, w szczególności zaś prowadzone na granicy kontrole aut.
„Polski 'Ruch Obrony Granic' wyróżniał się wcześniej. Latem wysłała samozwańcze patrole graniczne, które sprawdzały samochody i szukały migrantów. Bez mandatu, bez autorytetu. Migracja jest także paliwem politycznym w Polsce. Grupy prawicowe twierdzą, że Niemcy masowo wypychają migrantów. Mieszają nastroje antyniemieckie ze strachem przed imigracją. Latem Warszawa wprowadziła kontrole graniczne. Są one nadal aktualne”
- stwierdza Berliner Kurier.
Komentarz
Jeżeli Niemcy mienią się polskimi sojusznikami, to dlaczego przeszkadza im polska flaga? Tym bardziej, że mogliby po drugie stronie mostu dorzucić dla równowagi flagi niemieckie. Najwyraźniej jednak antypolonizm jest u naszych zachodnich sąsiadów nadal żywy.




