[Tylko u nas] Tadeusz Płużański: Danuta, córka ubeka

Danuta Hübner zdecydowała się kandydować do PE z listy Koalicji Europejskiej – z czwartego miejsca w Warszawie. Jaka jest jej historia? Wcześniej nazywała się Młynarska. Jej ojciec Ryszard Młynarski – po wojnie funkcjonariusz UB – prawdopodobnie do dziś żyje w Warszawie.
/ Wikipedia CC BY SA 2,0 Slawek
Rodzina Młynarskich pochodzi z okolic Niska - powiatowego miasteczka na Podkarpaciu, położonego nad Sanem. Tu, 8 kwietnia 1948 r., przyszła na świat Danuta Młynarska. Jej dziadek od dwóch lat już nie żył.

Przyznać trzeba, że Józef Młynarski (rocznik 1897), przed większość swojego życia nie miał ciągotek komunistycznych, a przynajmniej historii nic o tym nie wiadomo. W latach 1917 - 1920 służył jako ochotnik w Wojsku Polskim, by w II Rzeczypospolitej zatrudnić się w policji - pracował m.in. w Wydziale Śledczym w Równem i w Kowlu. Ten kancelista z zawodu (edukację zakończył na IV klasie gimnazjum) do komunistów przystał 1 października 1944 r., wstępując do bezpieki, a konkretnie do Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Nisku. Szybko awansował. Już półtora miesiąca później był kierownikiem tamtejszej Sekcji Śledczej.

Przełożonym Józefa Młynarskiego w niżańskiej bezpiece był nie kto inny jak słynny kat Polaków - Stanisław Supruniuk.
AK-owiec Skarbimir Socha wspominał: - Nade mną znęcał się Supruniuk, ale moich kolegów brał w obroty Młynarski. Zapamiętali go jak najgorzej.

Błyskotliwą karierę Józefa Młynarskiego w niżańskim UB przerwała śmierć 5 marca 1946 r. Jego bestialstwo nigdy - rzecz jasna - nie zostało rozliczone. Jednak przykład dyspozycyjnego i okrutnego ubeka nie poszedł na marne - rodzinną tradycję kontynuował syn.

Z NISKA DO GENEWY

Ryszard Młynarski (rocznik 1923 r.), po ukończeniu gimnazjum w Kowlu, w czasie wojny - od 1940 do 1943 r. - pracował w tartaku w Zarzeczu, a następnie w Zarządzie Drogowym w Nisku. We wrześniu 1944 r. wstąpił do Milicji Obywatelskiej. Z jej ramienia organizował posterunek MO w Pysznicy koło Niska. Następnie, przez prawie rok - od listopada 1944 r. służył w LWP.

W lipcu 1945 r. Ryszard Młynarski trafił pod skrzydła ojca, zatrudniając się jako „oficer” śledczy PUBP w Nisku. W lipcu 1946 r., czyli już po śmierci Józefa Młynarskiego, przejął obowiązki szefa niżańskiego UB, zastępując przeniesionego do PUBP w Krośnie Stanisława Supruniuka. Po latach jego córka - Danuta Młynarska-Hübner została honorową obywatelką miasta Nisko. To właśnie wówczas, kiedy była szefową kancelarii Aleksandra Kwaśniewskiego, prezydenccy urzędnicy przygotowywali wniosek o przyznanie Supruniukowi Krzyża Komandorskiego Orderu Odrodzenia Polski. Niewiele brakowało, aby dawnego przełożonego swojego dziadka i ojca spotkała podczas uroczystości odznaczenia w Pałacu Prezydenckim w czerwcu 1999 r. Wtedy pracowała już jednak w biurze ONZ w Genewie.

Po rocznym kierowaniu PUBP w Nisku, w październiku 1947 r. Ryszard Młynarski został przeniesiony do PUBP w niedalekim Jarosławiu, też na stanowisko „oficera” śledczego. Z niewiadomych powodów nie dostał jednak awansu i - w maju 1948 r. - zrezygnował ze „służby”. Dwa miesiące wcześniej urodziła się córka Danuta. Być może ten właśnie fakt - a nie względy ambicjonalne, jak utrzymują niektórzy - był powodem jego odejścia z bezpieki? Tak, czy inaczej rodzina przeniosła się do Warszawy.

NAJWIĘCEJ ARESZTOWANYCH

W III RP Ryszardem Młynarskim, ze względu na jego powojenne „zasługi”, interesował się już wymiar sprawiedliwości. W kwietniu 2000 r. Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu wystąpiła do MSWiA o udostępnienie jego akt osobowych, tak jak czterech innych funkcjonariuszy niżańskiego PUBP. Dwa miesiące później Ministerstwo zgodziło się przekazać dokumenty. Przygotowywany akt oskarżenia był związany ze śledztwem w sprawie Stanisława Supruniuka. Śledztwo stanęło jednak w miejscu.

Nazwisko Młynarskiego pojawia się m.in. w książce Zbigniewa Nawrockiego „Zamiast wolności. UB na Rzeszowszczyźnie 1944 – 1949”, Rzeszów 1998. Autor przytacza sprawozdanie z działalności PUBP w Nisku za pierwsze miesiące 1947 r., czyli bezpośrednio po sfałszowanych przez komunistów wyborach do Sejmu. P.o. szefa niżańskiego UB, czyli właśnie Ryszard Młynarski, meldował do Rzeszowa: „Likwidacja PSL nastąpiła na skutek akcji tut. Urzędu, jaka trwała od m-ca listopada 1946 r. 75 proc. byłych członków PSL przeszło do SL”.

W książce znajdujemy też ponurą statystykę działalności PUBP w Nisku: w 1944 r. aresztowano w tym powiecie 93 osoby, w 1945 r. - 185 osób, w 1946 r. - 200, w 1947 r. - 131, a w 1948 r. - 147 osób. Jak widać, najwięcej aresztowanych przypada na rok 1946, kiedy tamtejszym UB kierował Ryszard Młynarski.

Dziś zdjęcia ojca polskiej eurokomisarz można oglądać na wystawach. Nie jest to jednak ani Muzeum Powstania Warszawskiego, ani inne miejsce, ukazujące bohaterów niepodległościowej walki. Fotografie Ryszarda Młynarskiego wiszą natomiast wśród wizerunków innych ubeckich oprawców.

RODZINNA TRADYCJA

Przed laty Danuta Hübner wspomniała („Wysokie Obcasy”, dodatek do „Gazety Wyborczej” z 8 czerwca 2002 r.) o patriotycznej tradycji swojej rodziny, o ojcu, który był członkiem Armii Krajowej. Obok dodała, że w dzieciństwie „jadła podobno same kotlety i kiełbachy bez chleba, doprawiając je czekoladami”. Tylko czy AK-owskim rodzinom tak dobrze powodziło się w powojennej Polsce?

Gwoli ścisłości Ryszard Młynarski faktycznie należał do AK i nosił pseudonim „Aleksander”, ale w jego życiu fakt ten był jedynie krótkim, kilkumiesięcznym (od października 1943 r. do maja 1944 r.) epizodem. Potem - jako członek Stronnictwa Ludowego - przez moment był związany z Batalionami Chłopskimi, by ostatecznie przejść na stronę jedynych słusznych przedstawicieli „ludowej” władzy. Poszedł w ślady swojego ojca - Józefa Młynarskiego, a dziadka Danuty Hübner.

DOŚĆ FIKCJI

Z bardziej nieprzyjemnych rzeczy w biogramach pani eurokomisarz pozostało tylko jej kilkunastoletnie członkostwo w PZPR, z której wystąpiła w 1987 r., gdyż - jak sama tłumaczyła – „do żadnej partii nigdy się nie nadawała” i „miała dość fikcji”. Z wypowiedzi pani komisarz można było odnieść wrażenie, że jest wyłącznie bezpartyjnym fachowcem. Tylko dlaczego, w latach 1997 - 1998, pełniła funkcję szefowej kancelarii prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego? Ciekawe zresztą, czy dziś - tłumacząc się ze swojego zaangażowania w komunizm (dodać trzeba, że dużo większego, niż Danuta Hübner - w końcu budowali w Polsce podstawy nowej władzy) – jej przodkowie też mówiliby, że brali udział w „fikcji”?

W oficjalnych życiorysach Danuty Hübner i jej wypowiedziach dla polskiej i zachodniej prasy znajdziemy już tylko informacje o błyskotliwej karierze naukowej (stypendystka Fulbrighta, profesor ekonomii SGH, wykładowca wielu zachodnich uczelni), publicznej (po 1989 r. m.in. wiceminister przemysłu i handlu, szef UKIE, wysoki urzędnik ONZ i Unii Europejskiej) i wielu prestiżowych nagrodach (np. „Europejski Mąż Stanu 2003” - według brukselskiego tygodnika „European Voice”).

 Tadeusz Płużański

 

POLECANE
Najgroźniejszy nowotwór pod lupą naukowców. Pojawiła się obiecująca terapia Wiadomości
Najgroźniejszy nowotwór pod lupą naukowców. Pojawiła się obiecująca terapia

Udało się opracować potencjalną terapię glejaka wielopostaciowego (GBM), najgroźniejszego nowotworu mózgu – informuje pismo „Science Translational Medicine”. Zidentyfikowana przez naukowców cząsteczka okazała się skuteczna u myszy laboratoryjnych.

Ważny komunikat dla mieszkańców Gdańska z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Gdańska

Spacerujący po zamarzniętej Motławie stali się internetowym viralem, ale gdańskie instytucje biją na alarm. „To przepis na tragedię” – ostrzega Gdański Ośrodek Sportu. Miasto publikuje ostrzegawcze nagrania i montuje tablice przy nabrzeżach, apelując do mieszkańców i turystów o rozsądek.

Stanowisko Czarzastego ws. Nagrody Nobla dla Trumpa. Zdradzono kulisy decyzji z ostatniej chwili
Stanowisko Czarzastego ws. Nagrody Nobla dla Trumpa. Zdradzono kulisy decyzji

Decyzja marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego w sprawie odmowy poparcia kandydatury Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla miała być konsultowana z Ministerstwem Spraw Zagranicznych – wynika z nieoficjalnych informacji ujawnionych przez Dorotę Gawryluk z Polsat News.

Awaria samolotu LOT. Musiał zawrócić do Warszawy z ostatniej chwili
Awaria samolotu LOT. Musiał zawrócić do Warszawy

Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT lecący na Dominikanę musiał zawrócić do Warszawy z powodu usterki technicznej. Na pokładzie maszyny było około 300 osób.

Iran: Jesteśmy gotowi na porozumienie z USA z ostatniej chwili
Iran: Jesteśmy gotowi na porozumienie z USA

Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi poinformował w sobotę, że „wkrótce” odbędzie się kolejna runda irańsko-amerykańskich negocjacji. Dodał, że Teheran „jest gotowy” zawrzeć z Waszyngtonem porozumienie, które – jak się wyraził – uspokoi sytuację wokół programu jądrowego Iranu.

Warszawskie ZOO przekazało radosną nowinę. Pierwszy taki przypadek od 20 lat z ostatniej chwili
Warszawskie ZOO przekazało radosną nowinę. Pierwszy taki przypadek od 20 lat

Warszawskie ZOO ogłosiło rzadką ciekawostkę: draceny zakwitły po raz pierwszy od dwóch dekad.

Jakie narody Polacy lubią najbardziej, a jakie najmniej? Nowy sondaż z ostatniej chwili
Jakie narody Polacy lubią najbardziej, a jakie najmniej? Nowy sondaż

Polacy niezmiennie najbardziej pozytywnie - spośród różnych nacji - postrzegają siebie. Drugie i trzecie miejsce zajmują Czesi i Słowacy, ostatnie - Rosjanie. W ciągu ostatnich lat radykalnie zmalała sympatia Polaków do Amerykanów - wynika z badania Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS dla PAP.

Dramat w parafii na Śląsku. Woda wdarła się do kościoła z ostatniej chwili
Dramat w parafii na Śląsku. Woda wdarła się do kościoła

Dramat w parafii na Śląsku. Woda wdarła się do kościoła w Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Mysłowicach.

Z Bogiem panowie!. Ostatnie słowa mjr Szendzielarza Łupaszki przed rozstrzelaniem przez komunistów tylko u nas
"Z Bogiem panowie!". Ostatnie słowa mjr Szendzielarza "Łupaszki" przed rozstrzelaniem przez komunistów

8 lutego 1951 roku w więzieniu na Mokotowie komunistyczni oprawcy zamordowali jednego z najważniejszych dowódców podziemia niepodległościowego. Major Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka” do ostatniej chwili zachował godność i wiarę, wypowiadając słowa, które na zawsze zapisały się w historii polskiego oporu wobec sowieckiego zniewolenia.

Wyłączenia prądu na Pomorzu. Ważny komunikat dla mieszkańców z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu na Pomorzu. Ważny komunikat dla mieszkańców

Mieszkańcy województwa pomorskiego powinni przygotować się na planowane przerwy w dostawie energii elektrycznej. Operator Energa opublikował harmonogram wyłączeń, które w najbliższych dniach obejmą wiele miejscowości i ulic w regionie. Przerwy mają charakter planowany i wynikają z prac na sieci energetycznej.

REKLAMA

[Tylko u nas] Tadeusz Płużański: Danuta, córka ubeka

Danuta Hübner zdecydowała się kandydować do PE z listy Koalicji Europejskiej – z czwartego miejsca w Warszawie. Jaka jest jej historia? Wcześniej nazywała się Młynarska. Jej ojciec Ryszard Młynarski – po wojnie funkcjonariusz UB – prawdopodobnie do dziś żyje w Warszawie.
/ Wikipedia CC BY SA 2,0 Slawek
Rodzina Młynarskich pochodzi z okolic Niska - powiatowego miasteczka na Podkarpaciu, położonego nad Sanem. Tu, 8 kwietnia 1948 r., przyszła na świat Danuta Młynarska. Jej dziadek od dwóch lat już nie żył.

Przyznać trzeba, że Józef Młynarski (rocznik 1897), przed większość swojego życia nie miał ciągotek komunistycznych, a przynajmniej historii nic o tym nie wiadomo. W latach 1917 - 1920 służył jako ochotnik w Wojsku Polskim, by w II Rzeczypospolitej zatrudnić się w policji - pracował m.in. w Wydziale Śledczym w Równem i w Kowlu. Ten kancelista z zawodu (edukację zakończył na IV klasie gimnazjum) do komunistów przystał 1 października 1944 r., wstępując do bezpieki, a konkretnie do Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Nisku. Szybko awansował. Już półtora miesiąca później był kierownikiem tamtejszej Sekcji Śledczej.

Przełożonym Józefa Młynarskiego w niżańskiej bezpiece był nie kto inny jak słynny kat Polaków - Stanisław Supruniuk.
AK-owiec Skarbimir Socha wspominał: - Nade mną znęcał się Supruniuk, ale moich kolegów brał w obroty Młynarski. Zapamiętali go jak najgorzej.

Błyskotliwą karierę Józefa Młynarskiego w niżańskim UB przerwała śmierć 5 marca 1946 r. Jego bestialstwo nigdy - rzecz jasna - nie zostało rozliczone. Jednak przykład dyspozycyjnego i okrutnego ubeka nie poszedł na marne - rodzinną tradycję kontynuował syn.

Z NISKA DO GENEWY

Ryszard Młynarski (rocznik 1923 r.), po ukończeniu gimnazjum w Kowlu, w czasie wojny - od 1940 do 1943 r. - pracował w tartaku w Zarzeczu, a następnie w Zarządzie Drogowym w Nisku. We wrześniu 1944 r. wstąpił do Milicji Obywatelskiej. Z jej ramienia organizował posterunek MO w Pysznicy koło Niska. Następnie, przez prawie rok - od listopada 1944 r. służył w LWP.

W lipcu 1945 r. Ryszard Młynarski trafił pod skrzydła ojca, zatrudniając się jako „oficer” śledczy PUBP w Nisku. W lipcu 1946 r., czyli już po śmierci Józefa Młynarskiego, przejął obowiązki szefa niżańskiego UB, zastępując przeniesionego do PUBP w Krośnie Stanisława Supruniuka. Po latach jego córka - Danuta Młynarska-Hübner została honorową obywatelką miasta Nisko. To właśnie wówczas, kiedy była szefową kancelarii Aleksandra Kwaśniewskiego, prezydenccy urzędnicy przygotowywali wniosek o przyznanie Supruniukowi Krzyża Komandorskiego Orderu Odrodzenia Polski. Niewiele brakowało, aby dawnego przełożonego swojego dziadka i ojca spotkała podczas uroczystości odznaczenia w Pałacu Prezydenckim w czerwcu 1999 r. Wtedy pracowała już jednak w biurze ONZ w Genewie.

Po rocznym kierowaniu PUBP w Nisku, w październiku 1947 r. Ryszard Młynarski został przeniesiony do PUBP w niedalekim Jarosławiu, też na stanowisko „oficera” śledczego. Z niewiadomych powodów nie dostał jednak awansu i - w maju 1948 r. - zrezygnował ze „służby”. Dwa miesiące wcześniej urodziła się córka Danuta. Być może ten właśnie fakt - a nie względy ambicjonalne, jak utrzymują niektórzy - był powodem jego odejścia z bezpieki? Tak, czy inaczej rodzina przeniosła się do Warszawy.

NAJWIĘCEJ ARESZTOWANYCH

W III RP Ryszardem Młynarskim, ze względu na jego powojenne „zasługi”, interesował się już wymiar sprawiedliwości. W kwietniu 2000 r. Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu wystąpiła do MSWiA o udostępnienie jego akt osobowych, tak jak czterech innych funkcjonariuszy niżańskiego PUBP. Dwa miesiące później Ministerstwo zgodziło się przekazać dokumenty. Przygotowywany akt oskarżenia był związany ze śledztwem w sprawie Stanisława Supruniuka. Śledztwo stanęło jednak w miejscu.

Nazwisko Młynarskiego pojawia się m.in. w książce Zbigniewa Nawrockiego „Zamiast wolności. UB na Rzeszowszczyźnie 1944 – 1949”, Rzeszów 1998. Autor przytacza sprawozdanie z działalności PUBP w Nisku za pierwsze miesiące 1947 r., czyli bezpośrednio po sfałszowanych przez komunistów wyborach do Sejmu. P.o. szefa niżańskiego UB, czyli właśnie Ryszard Młynarski, meldował do Rzeszowa: „Likwidacja PSL nastąpiła na skutek akcji tut. Urzędu, jaka trwała od m-ca listopada 1946 r. 75 proc. byłych członków PSL przeszło do SL”.

W książce znajdujemy też ponurą statystykę działalności PUBP w Nisku: w 1944 r. aresztowano w tym powiecie 93 osoby, w 1945 r. - 185 osób, w 1946 r. - 200, w 1947 r. - 131, a w 1948 r. - 147 osób. Jak widać, najwięcej aresztowanych przypada na rok 1946, kiedy tamtejszym UB kierował Ryszard Młynarski.

Dziś zdjęcia ojca polskiej eurokomisarz można oglądać na wystawach. Nie jest to jednak ani Muzeum Powstania Warszawskiego, ani inne miejsce, ukazujące bohaterów niepodległościowej walki. Fotografie Ryszarda Młynarskiego wiszą natomiast wśród wizerunków innych ubeckich oprawców.

RODZINNA TRADYCJA

Przed laty Danuta Hübner wspomniała („Wysokie Obcasy”, dodatek do „Gazety Wyborczej” z 8 czerwca 2002 r.) o patriotycznej tradycji swojej rodziny, o ojcu, który był członkiem Armii Krajowej. Obok dodała, że w dzieciństwie „jadła podobno same kotlety i kiełbachy bez chleba, doprawiając je czekoladami”. Tylko czy AK-owskim rodzinom tak dobrze powodziło się w powojennej Polsce?

Gwoli ścisłości Ryszard Młynarski faktycznie należał do AK i nosił pseudonim „Aleksander”, ale w jego życiu fakt ten był jedynie krótkim, kilkumiesięcznym (od października 1943 r. do maja 1944 r.) epizodem. Potem - jako członek Stronnictwa Ludowego - przez moment był związany z Batalionami Chłopskimi, by ostatecznie przejść na stronę jedynych słusznych przedstawicieli „ludowej” władzy. Poszedł w ślady swojego ojca - Józefa Młynarskiego, a dziadka Danuty Hübner.

DOŚĆ FIKCJI

Z bardziej nieprzyjemnych rzeczy w biogramach pani eurokomisarz pozostało tylko jej kilkunastoletnie członkostwo w PZPR, z której wystąpiła w 1987 r., gdyż - jak sama tłumaczyła – „do żadnej partii nigdy się nie nadawała” i „miała dość fikcji”. Z wypowiedzi pani komisarz można było odnieść wrażenie, że jest wyłącznie bezpartyjnym fachowcem. Tylko dlaczego, w latach 1997 - 1998, pełniła funkcję szefowej kancelarii prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego? Ciekawe zresztą, czy dziś - tłumacząc się ze swojego zaangażowania w komunizm (dodać trzeba, że dużo większego, niż Danuta Hübner - w końcu budowali w Polsce podstawy nowej władzy) – jej przodkowie też mówiliby, że brali udział w „fikcji”?

W oficjalnych życiorysach Danuty Hübner i jej wypowiedziach dla polskiej i zachodniej prasy znajdziemy już tylko informacje o błyskotliwej karierze naukowej (stypendystka Fulbrighta, profesor ekonomii SGH, wykładowca wielu zachodnich uczelni), publicznej (po 1989 r. m.in. wiceminister przemysłu i handlu, szef UKIE, wysoki urzędnik ONZ i Unii Europejskiej) i wielu prestiżowych nagrodach (np. „Europejski Mąż Stanu 2003” - według brukselskiego tygodnika „European Voice”).

 Tadeusz Płużański


 

Polecane