Prezes „Nauczycieli dla Wolności": WDŻ pełni ważną funkcję profilaktyczną

- WDŻ pełni ważną funkcję profilaktyczną, kształtuje postawę prorodzinną, prozdrowotną i prokreacyjną, co w dobie kryzysu demograficznego powinno być jednym z priorytetów polityki państwowej – zaapelowała Agnieszka Pawlik-Regulska, koordynator Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, podczas konferencji „Ryzykowna edukacja zdrowotna a sprawdzony WDŻ - głos ekspertów” zorganizowanej przez KAI oraz Koalicję na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły.
Agnieszka Pawlik-Regulska
Agnieszka Pawlik-Regulska / PAP/Albert Zawada

Protest

Agnieszka Pawlik-Regulska, prezes Stowarzyszenia Nauczycieli i Pracowników Oświaty „Nauczyciele dla Wolności", przypomniała że po licznych protestach koalicja rządząca ogłosiła, że przedmiot edukacja zdrowotna w przyszłym roku szkolnym zostanie wprowadzony jako przedmiot nieobowiązkowy. Jednak w tym samym rozporządzeniu planuje się zlikwidować wychowanie do życia w rodzinie.

- Pani minister nie przyznała racji protestującym i nie uznała konstytucyjnych praw rodziców. Swoją decyzję tłumaczyła tym, że szkoła potrzebuje przede wszystkim spokoju – wyjaśniła koordynator Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły.

Dodała ona, że pod sprzeciwem skierowanym do MEN podpisało się blisko sto organizacji społecznych, które domagają się poszanowania konstytucyjnych praw rodziców, rezygnacji z edukacji zdrowotnej i pozostawienia wychowania do życia w rodzinie w programie nauczania. Podkreśliła, że Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły wystosowała również list otwarty do premiera Donalda Tuska, w którym apeluje o interwencję w tej sprawie.

WDŻ

WDŻ to przedmiot nauczany w szkołach już 25 lat, przez wykwalifikowaną kadrę, z dobrze przygotowanymi podręcznikami, pomocami dydaktycznymi, który jak wykazują badania naukowe, pełni ważną funkcję profilaktyczną, kształtuje postawę prorodzinną, prozdrowotną i prokreacyjną, co w dobie kryzysu demograficznego powinno być jednym z priorytetów polityki państwowej – zaakcentowała.

Krok nieracjonalny

Dr Szymon Grzelak, założyciel i prezes Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej, podkreślił, że likwidacja WDŻ to krok nieracjonalny i nieuzasadniony naukowo, ponieważ badania wskazują, że jest on w większości dobrze odbierany przez młodzież, ceniony przez rodziców i przynosi pozytywne efekty. Dodał, że istnieje potwierdzony naukowo związek między uczestnictwem w WDŻ, a mniejszym korzystaniem z używek przez młodzież, późniejszą inicjacją seksualną i prorodzinnymi postawami i młodych.
Podkreślił natomiast, że edukacja zdrowotna to przedmiot kontrowersyjny, niezgodny z Konstytucją i wolą większości rodziców.

- Atmosfera w szkole, współpraca rodziców i nauczycieli, jest jednym z warunków skutecznej pomocy młodzieży w kryzysach psychicznych. Jeśli wnosimy do szkoły nowe źródło silnych konfliktów możemy się spodziewać pogorszenia zdrowia psychicznego małoletnich – zauważył.

Dr Grzelak zaznaczył, że polski system nowoczesnej profilaktyki uchodzi on za jeden z najlepszych w Europie, a powołanie edukacji zdrowotnej zakłada jakby tego systemu nie było. Wiedza ta znajduje za to swoje odzwierciedlenie w WDŻ.

Opinia MEN oderwana od rzeczywistości?

Renata Krupa, pedagog, nauczycielka wychowania do życia w rodzinie, powiedziała, że opinia MEN, dotycząca braku wiedzy z zakresu zdrowia fizycznego i psychicznego w programie WDŻ, jest oderwana od rzeczywistości. Jako współautorka programów wychowawczych i profilaktycznych oraz szkoleniowiec z zakresu nauczania WDŻ podkreśliła, że podstawa programowa WDŻ zawierają wszystkie istotne elementy edukacji zdrowotnej.

Następnie wymieniła tematy znajdujące się podstawie programowej WDŻ, wśród nich m.in.: tematy związane z intymnością, poszanowaniem własnego ciała, zagrożeniami związanymi z internetem, korzystaniem z mediów, problemem uzależnień, pornografii, stalkingu, cyberprzemocy i hejtu, kwestie związane ze zdrowym stylem życia, zaletami uprawiania sportu, prawidłowego odżywiania, komunikacją, kształtowaniem asertywności, sposobami radzenia sobie ze stresem, akceptacją siebie, skutkami wczesnej inicjacji seksualnej i wiele innych.

Podkreśliła, że treści poruszane na WDŻ kształtują trwałe postawy prozdrowotne, z uwzględnieniem etapu rozwoju dziecka. Lekcje dotyczące sfery intymnej są prowadzone w grupach, z podziałem na płeć, czego nie proponuje edukacja zdrowotna.
Agnieszka Pawlik-Regulska przypomniała, że likwidacja WDŻ i ograniczenie katechezy szkolnej spowoduje odpływ dużej grupy dobrze przygotowanych, wykształconych, a przede wszystkim promujących wartości moralne nauczycieli, natomiast studia w zakresie edukacji zdrowotnej jeszcze się nie rozpoczęły, ponieważ brakuje podstawy programowej, choć przedmiot ma ruszyć od września.

Dodała, że za tworzenie podstawy programowej edukacji zdrowotnej odpowiada m.in. prof. Zbigniew Izdebski, znany z prowadzenia deprawacyjnych badań na dzieciach, który współpracuje z ze skompromitowanym Instytutem Kinsey'a. - Odbieramy to jako sygnał co jest najważniejsze w nowym przedmiocie – podsumowała.

Zastrzeżenia do programu edukacji zdrowotnej

Ekspert oświatowy, koordynator Ruchu Ochrony Szkoły i Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły - Hanna Dobrowolska, przedstawiła zastrzeżenia do programu edukacji zdrowotnej na tle innych przedmiotów obowiązkowych. Podkreśliła, że jest to kompilacja treści, które są już obecne na wielu innych przedmiotach, skonstruowana w sposób nieprzemyślany, „reprezentujący antynaukowe podejście, zarówno do dydaktyki, jaki to metodyki przedmiotu, której przyświeca intencja ideologiczna”.

Wyjaśniła, że Ministerstwo Edukacji Narodowej ujawniło zarzuty w postaci załączników do projektu rozporządzenia. - Zaledwie dwie opinie w stosunku do ośmiu, były jakkolwiek pozytywne, w stosunku do absolutnie negatywnych opinii pozostałych podmiotów poproszonych o opinie. W ramach konsultacji publicznych, napłynęło 200 tys. uwag indywidualnych i petycji, ponad połowa z nich zawiera negatywne zaopiniowanie całego przedmiotu - zaznaczyła
Analizując te wnioski Dobrowolska stwierdziła, że zawierają one wiele uwag odnoszących się do ideologicznych treści. Wielu krytyków podkreśla, że przedmiot narusza prawa rodziców i godzi w założenia wolności światopoglądowej państwa, którą gwarantuje konstytucja.

Dotyczy to kwestii pomijania wartości związanych z rodziną, modeli rodzin, stereotypów płciowych, brak odniesienia sfery seksualności do sfery etyki... To wszystko działania ideologiczne, naruszające wolność światopoglądową. Nigdy podczas opiniowania podstawy programowej nie spotkałam się z takie wieloma negatywnymi opiniami – przyznała, dodając, że przedmiot ten jest szkodliwy i nie powinien funkcjonować, nawet jako fakultatywny.

Typy programów edukacji seksualnej 

Dr Małgorzata Kępińska, specjalista neonatologii i pediatrii, reprezentująca Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich, podkreśliła, że nauczanie WDŻ realizuje dobry program edukacji seksualnej typu A, wprowadzony przez amerykańską Arkadię Pediatrii, który zakłada wychowanie dzieci i młodzieży w duchu odpowiedzialności, szacunku do życia i respektowania godności ludzkiej, co sprzyja zdrowiu psychicznemu i wychowaniu dzieci w duchu troski o zdrowie prokreacyjne, o którym w programie edukacji zdrowotnej nie ma ani słowa.

Promowany tam model edukacji seksualnej typu C przedstawia uczniom jedynie biologiczne aspekty edukacji seksualnej, kładzie nacisk na aspekty dotyczące zaspokajaniu popędów, własnej przyjemności, a pomija odpowiedzialność za siebie i drugą osobę, a także rodzicielski aspekt relacji – zauważyła.

Podkreśliła, że proponowana podstawa programowa edukacji zdrowotnej nie jest dostosowana do wieku dzieci, które w zbyt wcześnie otrzymują informacje o możliwości doświadczania doznań seksualnych. - To systemowa deprywacja dzieci i młodzieży pod przykrywką troski o zdrowie. W procesie wychowania sfera seksualna nie może być oderwana od całego systemu rodzinnego kulturowego i cywilizacyjnego – podkreśliła, dodając, że w przeciwieństwie do WDŻ edukacja zdrowotna przyczyni się do seksualizacji dzieci.

W programie pojawiają się odniesienia do orientacji psychoseksualnej, podkreślono że płeć może podlegać zmianom, mimo że na biologii uczniowie dowiadują się, że płeć jest cechą wrodzoną genetycznie. Brakuje troski o poszanowanie ludzkiego życia od momentu poczęcia – wyliczyła, dodając, że program zachęca do stosowania środków antykoncepcyjnych bez informacji o ich szkodliwości oraz wiedzy o naturalnych metodach rozpoznawania płodności.

- W programie za to znalazło się przekazywanie bez komentarza tak zwanej wiedzy o orientacjach typu: homoseksualnej, aseksualnej, cis płciowość, transpłciowość... To indoktrynacja zgodna z postulatami ruchów LGBT, która prowadzi do tragicznych następstw, dysforii płciowej, a niekiedy operacyjnej korekty płci, za cenę nieodwracalnych szkód na zdrowiu. Wnosimy o całkowite odrzucenie postawy programowej, która naraża dzieci na powikłania i będzie utrudniać budowanie rodzin i szczęśliwych małżeństw – podsumowała.

"Chaotyczne reformy"

Na zakończenie Agnieszka Pawlik-Regulska przypomniała że w Sejmie wypowiedzieli się przedstawiciele organizacji młodzieżowych, którzy przyznali, że nie potrzebują kolejnego przedmiotu obowiązkowego, z którego będą kartkówki i oceny na świadectwie.

- Reformy minister Barbary Nowackiej są prowadzone chaotycznie pominięciem wypracowanego dorobku, z przekazywaniem błędnych informacji o ich skutkach, dotyczących finansowania, oddziaływania na społeczeństwo. Biorąc pod uwagę również ostatnią wypowiedź minister w Auschwitz, w duchu uchronienia szkolnictwa, a przede wszystkim uczniów, przed szkodliwymi zmianami, domagamy się dymisji minister Barbary Nowackiej ze stanowiska ministra Edukacji Narodowej – zaapelowała koordynator Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły.

ar


 

POLECANE
EBC: “Cyfrowe euro od 2029 r., jeśli instytucje UE osiągną porozumienie w 2026 r.” gorące
EBC: “Cyfrowe euro od 2029 r., jeśli instytucje UE osiągną porozumienie w 2026 r.”

Jak poinformował portal EUNews.it, Piero Cipollone, przewodniczący grupy zadaniowej wysokiego szczebla ds. cyfrowego euro i członek zarządu EBC: „Opieramy się na założeniu porozumienia między Radą a Parlamentem" Podpisano współpracę na rzecz cyfrowego euro dla osób starszych i niepełnosprawnych.

Kulisy podziału w Polsce 2050. „Obelgi na Signalu przelały czarę goryczy” z ostatniej chwili
Kulisy podziału w Polsce 2050. „Obelgi na Signalu przelały czarę goryczy”

O rozłamie w Polsce 2050 zdecydowała kliniczna nienawiść niektórych do Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz - przekonuje Szymon Hołownia. Posłowie nowego klubu Centrum w rozmowach z PAP twierdzą jednak, że na rozłam wpływ miała nienawiść, ale wobec nich, formułowana na zamkniętych forach społecznościowych.

Sensacyjne odkrycie w jaskini. Bakteria z epoki kamienia odporna na antybiotyki z ostatniej chwili
Sensacyjne odkrycie w jaskini. Bakteria z epoki kamienia odporna na antybiotyki

W rumuńskiej jaskini odkryto bakterię, która przetrwała w lodzie przez około 5 tys. lat. Okazało się, że jest odporna na dziesięć współczesnych antybiotyków szeroko stosowanych w leczeniu poważnych infekcji.

KO z potężnym spadkiem, Konfederacja mocno w górę. Zobacz najnowszy sondaż z ostatniej chwili
KO z potężnym spadkiem, Konfederacja mocno w górę. Zobacz najnowszy sondaż

Wg najnowszego sondażu parlamentarnego przeprowadzonego przez Ogólnopolską Grupę Badawczą Koalicja Obywatelska notuje największy spadek poparcia, zyskuje Konfederacja, a do gry wraca Lewica. 

Sąd Okręgowy w Warszawie wydał Europejski Nakaz Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego z ostatniej chwili
Sąd Okręgowy w Warszawie wydał Europejski Nakaz Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego

Sąd Okręgowy w Warszawie wydał Europejski Nakaz Aresztowania (ENA) wobec posła PiS Marcina Romanowskiego – podały służby prasowe sądu.

Pełczyńska-Nałęcz: Cofamy rekomendacje ministrom, którzy opuścili Polskę 2050 z ostatniej chwili
Pełczyńska-Nałęcz: "Cofamy rekomendacje ministrom, którzy opuścili Polskę 2050"

Osoby, które zdecydowały się odejść z klubu Polska 2050, nie mogą już liczyć na wsparcie ugrupowania przy pełnieniu funkcji w rządzie. Decyzję w tej sprawie ogłosiła w środę minister funduszy i polityki regionalnej oraz szefowa partii Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Już niedługo nowe zasady wjazdu do Wlk. Brytanii. Co trzeba wiedzieć? Wiadomości
Już niedługo nowe zasady wjazdu do Wlk. Brytanii. Co trzeba wiedzieć?

Od 25 lutego 2026 roku osoby z podwójnym obywatelstwem polskim i brytyjskim nie wjadą już do Wielkiej Brytanii wyłącznie na podstawie polskiego paszportu. Nowe przepisy wymuszą posiadanie dodatkowych dokumentów.

Niemiecka ZDF wyprodukowała materiał o Trumpie i ICE w AI i wyemitowała jako prawdziwy z ostatniej chwili
Niemiecka ZDF wyprodukowała materiał o Trumpie i ICE w AI i wyemitowała jako prawdziwy

Skandal w niemieckich mediach publicznych. Stacja ZDF przyznała, że w programie informacyjnym wyemitowano obrazy wygenerowane przez sztuczną inteligencję w materiale dotyczącym działań amerykańskiej służby imigracyjnej ICE. Materiały nie zostały odpowiednio oznaczone jako stworzone przez AI.

Hołownia: „Paulina Hennig-Kloska to dla mnie największe rozczarowanie” z ostatniej chwili
Hołownia: „Paulina Hennig-Kloska to dla mnie największe rozczarowanie”

Szymon Hołownia przyznał, że rezygnacja ze stanowiska przewodniczącego Polski 2050 to był błąd. Polityk ostro skomentował odejście 18 parlamentarzystów z Polski 2050 i powołanie nowego klubu Centrum. Założyciel ugrupowania nie kryje rozczarowania i wprost wskazuje osoby odpowiedzialne za rozłam.

Rozpad Polski 2050. Tusk zabiera głos z ostatniej chwili
Rozpad Polski 2050. Tusk zabiera głos

Premier Donald Tusk poinformował w środę, że zarówno minister Paulina Hennig-Kloska, jak i Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zapewniły go o tym, że niezależnie od turbulencji w ich ugrupowaniu pozostaną lojalne wobec rządu i koalicji rządowej. Zapewnił, że większość parlamentarna pozostanie stabilna do następnych wyborów.

REKLAMA

Prezes „Nauczycieli dla Wolności": WDŻ pełni ważną funkcję profilaktyczną

- WDŻ pełni ważną funkcję profilaktyczną, kształtuje postawę prorodzinną, prozdrowotną i prokreacyjną, co w dobie kryzysu demograficznego powinno być jednym z priorytetów polityki państwowej – zaapelowała Agnieszka Pawlik-Regulska, koordynator Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, podczas konferencji „Ryzykowna edukacja zdrowotna a sprawdzony WDŻ - głos ekspertów” zorganizowanej przez KAI oraz Koalicję na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły.
Agnieszka Pawlik-Regulska
Agnieszka Pawlik-Regulska / PAP/Albert Zawada

Protest

Agnieszka Pawlik-Regulska, prezes Stowarzyszenia Nauczycieli i Pracowników Oświaty „Nauczyciele dla Wolności", przypomniała że po licznych protestach koalicja rządząca ogłosiła, że przedmiot edukacja zdrowotna w przyszłym roku szkolnym zostanie wprowadzony jako przedmiot nieobowiązkowy. Jednak w tym samym rozporządzeniu planuje się zlikwidować wychowanie do życia w rodzinie.

- Pani minister nie przyznała racji protestującym i nie uznała konstytucyjnych praw rodziców. Swoją decyzję tłumaczyła tym, że szkoła potrzebuje przede wszystkim spokoju – wyjaśniła koordynator Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły.

Dodała ona, że pod sprzeciwem skierowanym do MEN podpisało się blisko sto organizacji społecznych, które domagają się poszanowania konstytucyjnych praw rodziców, rezygnacji z edukacji zdrowotnej i pozostawienia wychowania do życia w rodzinie w programie nauczania. Podkreśliła, że Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły wystosowała również list otwarty do premiera Donalda Tuska, w którym apeluje o interwencję w tej sprawie.

WDŻ

WDŻ to przedmiot nauczany w szkołach już 25 lat, przez wykwalifikowaną kadrę, z dobrze przygotowanymi podręcznikami, pomocami dydaktycznymi, który jak wykazują badania naukowe, pełni ważną funkcję profilaktyczną, kształtuje postawę prorodzinną, prozdrowotną i prokreacyjną, co w dobie kryzysu demograficznego powinno być jednym z priorytetów polityki państwowej – zaakcentowała.

Krok nieracjonalny

Dr Szymon Grzelak, założyciel i prezes Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej, podkreślił, że likwidacja WDŻ to krok nieracjonalny i nieuzasadniony naukowo, ponieważ badania wskazują, że jest on w większości dobrze odbierany przez młodzież, ceniony przez rodziców i przynosi pozytywne efekty. Dodał, że istnieje potwierdzony naukowo związek między uczestnictwem w WDŻ, a mniejszym korzystaniem z używek przez młodzież, późniejszą inicjacją seksualną i prorodzinnymi postawami i młodych.
Podkreślił natomiast, że edukacja zdrowotna to przedmiot kontrowersyjny, niezgodny z Konstytucją i wolą większości rodziców.

- Atmosfera w szkole, współpraca rodziców i nauczycieli, jest jednym z warunków skutecznej pomocy młodzieży w kryzysach psychicznych. Jeśli wnosimy do szkoły nowe źródło silnych konfliktów możemy się spodziewać pogorszenia zdrowia psychicznego małoletnich – zauważył.

Dr Grzelak zaznaczył, że polski system nowoczesnej profilaktyki uchodzi on za jeden z najlepszych w Europie, a powołanie edukacji zdrowotnej zakłada jakby tego systemu nie było. Wiedza ta znajduje za to swoje odzwierciedlenie w WDŻ.

Opinia MEN oderwana od rzeczywistości?

Renata Krupa, pedagog, nauczycielka wychowania do życia w rodzinie, powiedziała, że opinia MEN, dotycząca braku wiedzy z zakresu zdrowia fizycznego i psychicznego w programie WDŻ, jest oderwana od rzeczywistości. Jako współautorka programów wychowawczych i profilaktycznych oraz szkoleniowiec z zakresu nauczania WDŻ podkreśliła, że podstawa programowa WDŻ zawierają wszystkie istotne elementy edukacji zdrowotnej.

Następnie wymieniła tematy znajdujące się podstawie programowej WDŻ, wśród nich m.in.: tematy związane z intymnością, poszanowaniem własnego ciała, zagrożeniami związanymi z internetem, korzystaniem z mediów, problemem uzależnień, pornografii, stalkingu, cyberprzemocy i hejtu, kwestie związane ze zdrowym stylem życia, zaletami uprawiania sportu, prawidłowego odżywiania, komunikacją, kształtowaniem asertywności, sposobami radzenia sobie ze stresem, akceptacją siebie, skutkami wczesnej inicjacji seksualnej i wiele innych.

Podkreśliła, że treści poruszane na WDŻ kształtują trwałe postawy prozdrowotne, z uwzględnieniem etapu rozwoju dziecka. Lekcje dotyczące sfery intymnej są prowadzone w grupach, z podziałem na płeć, czego nie proponuje edukacja zdrowotna.
Agnieszka Pawlik-Regulska przypomniała, że likwidacja WDŻ i ograniczenie katechezy szkolnej spowoduje odpływ dużej grupy dobrze przygotowanych, wykształconych, a przede wszystkim promujących wartości moralne nauczycieli, natomiast studia w zakresie edukacji zdrowotnej jeszcze się nie rozpoczęły, ponieważ brakuje podstawy programowej, choć przedmiot ma ruszyć od września.

Dodała, że za tworzenie podstawy programowej edukacji zdrowotnej odpowiada m.in. prof. Zbigniew Izdebski, znany z prowadzenia deprawacyjnych badań na dzieciach, który współpracuje z ze skompromitowanym Instytutem Kinsey'a. - Odbieramy to jako sygnał co jest najważniejsze w nowym przedmiocie – podsumowała.

Zastrzeżenia do programu edukacji zdrowotnej

Ekspert oświatowy, koordynator Ruchu Ochrony Szkoły i Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły - Hanna Dobrowolska, przedstawiła zastrzeżenia do programu edukacji zdrowotnej na tle innych przedmiotów obowiązkowych. Podkreśliła, że jest to kompilacja treści, które są już obecne na wielu innych przedmiotach, skonstruowana w sposób nieprzemyślany, „reprezentujący antynaukowe podejście, zarówno do dydaktyki, jaki to metodyki przedmiotu, której przyświeca intencja ideologiczna”.

Wyjaśniła, że Ministerstwo Edukacji Narodowej ujawniło zarzuty w postaci załączników do projektu rozporządzenia. - Zaledwie dwie opinie w stosunku do ośmiu, były jakkolwiek pozytywne, w stosunku do absolutnie negatywnych opinii pozostałych podmiotów poproszonych o opinie. W ramach konsultacji publicznych, napłynęło 200 tys. uwag indywidualnych i petycji, ponad połowa z nich zawiera negatywne zaopiniowanie całego przedmiotu - zaznaczyła
Analizując te wnioski Dobrowolska stwierdziła, że zawierają one wiele uwag odnoszących się do ideologicznych treści. Wielu krytyków podkreśla, że przedmiot narusza prawa rodziców i godzi w założenia wolności światopoglądowej państwa, którą gwarantuje konstytucja.

Dotyczy to kwestii pomijania wartości związanych z rodziną, modeli rodzin, stereotypów płciowych, brak odniesienia sfery seksualności do sfery etyki... To wszystko działania ideologiczne, naruszające wolność światopoglądową. Nigdy podczas opiniowania podstawy programowej nie spotkałam się z takie wieloma negatywnymi opiniami – przyznała, dodając, że przedmiot ten jest szkodliwy i nie powinien funkcjonować, nawet jako fakultatywny.

Typy programów edukacji seksualnej 

Dr Małgorzata Kępińska, specjalista neonatologii i pediatrii, reprezentująca Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich, podkreśliła, że nauczanie WDŻ realizuje dobry program edukacji seksualnej typu A, wprowadzony przez amerykańską Arkadię Pediatrii, który zakłada wychowanie dzieci i młodzieży w duchu odpowiedzialności, szacunku do życia i respektowania godności ludzkiej, co sprzyja zdrowiu psychicznemu i wychowaniu dzieci w duchu troski o zdrowie prokreacyjne, o którym w programie edukacji zdrowotnej nie ma ani słowa.

Promowany tam model edukacji seksualnej typu C przedstawia uczniom jedynie biologiczne aspekty edukacji seksualnej, kładzie nacisk na aspekty dotyczące zaspokajaniu popędów, własnej przyjemności, a pomija odpowiedzialność za siebie i drugą osobę, a także rodzicielski aspekt relacji – zauważyła.

Podkreśliła, że proponowana podstawa programowa edukacji zdrowotnej nie jest dostosowana do wieku dzieci, które w zbyt wcześnie otrzymują informacje o możliwości doświadczania doznań seksualnych. - To systemowa deprywacja dzieci i młodzieży pod przykrywką troski o zdrowie. W procesie wychowania sfera seksualna nie może być oderwana od całego systemu rodzinnego kulturowego i cywilizacyjnego – podkreśliła, dodając, że w przeciwieństwie do WDŻ edukacja zdrowotna przyczyni się do seksualizacji dzieci.

W programie pojawiają się odniesienia do orientacji psychoseksualnej, podkreślono że płeć może podlegać zmianom, mimo że na biologii uczniowie dowiadują się, że płeć jest cechą wrodzoną genetycznie. Brakuje troski o poszanowanie ludzkiego życia od momentu poczęcia – wyliczyła, dodając, że program zachęca do stosowania środków antykoncepcyjnych bez informacji o ich szkodliwości oraz wiedzy o naturalnych metodach rozpoznawania płodności.

- W programie za to znalazło się przekazywanie bez komentarza tak zwanej wiedzy o orientacjach typu: homoseksualnej, aseksualnej, cis płciowość, transpłciowość... To indoktrynacja zgodna z postulatami ruchów LGBT, która prowadzi do tragicznych następstw, dysforii płciowej, a niekiedy operacyjnej korekty płci, za cenę nieodwracalnych szkód na zdrowiu. Wnosimy o całkowite odrzucenie postawy programowej, która naraża dzieci na powikłania i będzie utrudniać budowanie rodzin i szczęśliwych małżeństw – podsumowała.

"Chaotyczne reformy"

Na zakończenie Agnieszka Pawlik-Regulska przypomniała że w Sejmie wypowiedzieli się przedstawiciele organizacji młodzieżowych, którzy przyznali, że nie potrzebują kolejnego przedmiotu obowiązkowego, z którego będą kartkówki i oceny na świadectwie.

- Reformy minister Barbary Nowackiej są prowadzone chaotycznie pominięciem wypracowanego dorobku, z przekazywaniem błędnych informacji o ich skutkach, dotyczących finansowania, oddziaływania na społeczeństwo. Biorąc pod uwagę również ostatnią wypowiedź minister w Auschwitz, w duchu uchronienia szkolnictwa, a przede wszystkim uczniów, przed szkodliwymi zmianami, domagamy się dymisji minister Barbary Nowackiej ze stanowiska ministra Edukacji Narodowej – zaapelowała koordynator Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły.

ar



 

Polecane