Rosja blokuje przejęcie konsulatu w Gdańsku. "To własność Federacji Rosyjskiej"

Rosja zapowiedziała, że mimo zamknięcia konsulatu w Gdańsku w budynku pozostanie jej pracownik administracyjno-techniczny. Władze miasta podkreślają, że nieruchomość należy do Skarbu Państwa i zapowiadają kroki prawne, jeśli Federacja Rosyjska nie opuści obiektu. Dyrektor Biura Prawnego Urzędu Miejskiego w Gdańsku Cezary Chabel ocenił, że „stanowisko strony rosyjskiej jest niezrozumiałe”.
Cezary Chabel
Cezary Chabel / PAP/Adam Warżawa

Co musisz wiedzieć:

  • Rosja chce zachować kontrolę nad budynkiem po konsulacie
  • Gdańsk wskazuje na własność Skarbu Państwa
  • Możliwy pozew i przejęcie komornicze

 

Rosyjski pracownik ma zostać w budynku

Ambasada Federacji Rosyjskiej poinformowała w piśmie do gdańskiego magistratu, że w dotychczasowym konsulacie w Gdańsku „będzie przebywał pracownik administracyjno-techniczny ambasady”. Informację tę przekazała wiceprezydent miasta Emilia Lodzińska.

Jak dodała, w takiej sytuacji „fizycznie nie będziemy mogli przejąć tych nieruchomości”. Budynki znajdują się przy ul. Stefana Batorego 13 i 15 w Gdańsku Wrzeszczu.

Rosja kwestionuje własność nieruchomości

Wiceprezydent Gdańska poinformowała, że strona rosyjska uważa, iż nieruchomość należy do Federacji Rosyjskiej i zwróciła się o zapewnienie jej nietykalności.

Strona rosyjska uważa, że nieruchomość należy do Federacji Rosyjskiej i w związku z tym zwraca się z prośbą o zastosowanie wszystkich niezbędnych środków w celu zapewnienia nietykalności nieruchomości

– powiedziała Lodzińska.

Dodała, że według strony rosyjskiej budynki „będą w dalszym ciągu nieruchomościami dyplomatycznymi”.

 

Stanowisko miasta: właścicielem jest Skarb Państwa

Władze Gdańska nie zgadzają się z tą interpretacją. Jak podkreśliła Lodzińska, „zgodnie z tym, co widnieje w księgach wieczystych, właścicielem obu nieruchomości jest Skarb Państwa”.

Twierdzenia strony rosyjskiej, że nieruchomości należą do nich, są błędne i niezgodne z prawdą

– zaznaczyła.

 

Kroki prawne i możliwy pozew

Miasto zapowiedziało podjęcie „kroków prawnych, które są przewidziane w polskim systemie”. Jak wyjaśniła Lodzińska, w przypadku braku współpracy ze strony rosyjskiej konieczne będzie skierowanie sprawy do Prokuratorii Generalnej RP.

Zachodzić będzie konieczność wystąpienia z wnioskiem o wniesienie w imieniu Skarbu Państwa pozwu do sądu o wydanie tych nieruchomości, a po uzyskaniu wyroku – przeprowadzenia czynności komorniczych

– wyjaśniła.

 

MSZ: to sprawa do rozstrzygnięcia przez sąd

Rzecznik MSZ Maciej Wewiór podkreślił, że zgoda na funkcjonowanie rosyjskiego konsulatu obowiązuje do wtorku. Jeśli po tym terminie w budynku pozostanie rosyjski pracownik, sprawa wejdzie w standardowy tryb dochodzenia praw do nieruchomości.

Jest to już sprawa do rozstrzygnięcia przez sąd

– zaznaczył, przypominając, że podobne przypadki kończyły się komorniczym przejęciem obiektów.

 

Utrata statusu dyplomatycznego

Wicewojewoda pomorski Emil Rojek przekazał, że po 23 grudnia nieruchomość straci ochronę wynikającą z konwencji wiedeńskiej o stosunkach konsularnych.

Będzie mogła być wykorzystywana – oczywiście po odpowiednim orzeczeniu – na potrzeby Skarbu Państwa

– powiedział.

 

Wątpliwości prawne

Dyrektor Biura Prawnego Urzędu Miejskiego w Gdańsku Cezary Chabel ocenił, że „stanowisko strony rosyjskiej jest niezrozumiałe”.

Wskazał, że Rosja twierdzi, iż nieruchomość została przekazana w zamian za inne obiekty, jednak brak jest dokumentów potwierdzających takie ustalenia. Polska nie posiada takich materiałów.

 

Spór może potrwać latami

Zdaniem prawników egzekwowanie wydania nieruchomości może potrwać kilka lat. Do momentu uzyskania prawomocnego wyroku nikt nie będzie mógł wejść do budynku.

Do tego budynku, zgodnie z polskim prawem, nikt nie wejdzie do momentu wydania prawomocnego wyroku

– podkreślono.

 

Historia i długi konsulatu

Rosyjscy dyplomaci zajmowali budynek od czasów powojennych. Po upadku ZSRR nieruchomość przeszła na własność Skarbu Państwa, jednak przez lata Rosjanie traktowali ją jak swoją.

Konsulat nie płacił za użytkowanie obiektu, mimo że od 2013 roku miasto naliczało opłaty. Gdańsk oszacował zaległości na około 5,5 mln zł, a wraz z odsetkami na kolejne 3 mln zł.

Sąd nakazał Rosji zapłatę blisko 400 tys. zł za część zaległych należności.


 

POLECANE
Groźny pożar w samolocie SAS. Płonął powerbank pilne
Groźny pożar w samolocie SAS. Płonął powerbank

Lot z Oslo do Tromsoe został nagle przerwany po tym, jak w kabinie pojawił się dym. Przyczyną był uszkodzony powerbank, który doprowadził do pożaru na pokładzie. Cztery osoby trafiły do szpitala.

Trwają poszukiwania turysty na Orlej Perci w Tatrach Wiadomości
Trwają poszukiwania turysty na Orlej Perci w Tatrach

W Tatrach trwają poszukiwania młodego mężczyzny, który w sobotę wyruszył na Orlą Perć, uważaną za najtrudniejszy szlak w polskich Tatrach. Akcję prowadzą ratownicy TOPR oraz policja.

Stanowski: Czy Joanna Scheuring-Wielgus życzy śmierci polskiemu prezydentowi? z ostatniej chwili
Stanowski: Czy Joanna Scheuring-Wielgus życzy śmierci polskiemu prezydentowi?

Nie milkną echa skandalicznej wypowiedzi europoseł Lewicy. "Czy Joanna Scheuring-Wielgus życzy śmierci polskiemu prezydentowi? I czym w zasadzie jej słowa różnią się od słynnego sformułowania »giń człeku«", skierowanemu w stronę Jerzego Owsiaka?" – pyta Krzysztof Stanowski.

Rada Pokoju już 19 lutego. Europejscy przywódcy deklarują obecność Wiadomości
Rada Pokoju już 19 lutego. Europejscy przywódcy deklarują obecność

Premier Albanii potwierdził, że pojawi się w Waszyngtonie na inauguracyjnym posiedzeniu Rady Pokoju Donalda Trumpa. W spotkaniu mają uczestniczyć delegacje z co najmniej 20 państw, w tym wiele głów państw. Swój udział - jako obserwator - zapowiedział również prezydent Rumunii. Na zaproszenie odpowiedziała również premier Włoch.

Stołeczna policja rozbiła grupę oszustów. Milionowe straty mieszkańców Wiadomości
Stołeczna policja rozbiła grupę oszustów. Milionowe straty mieszkańców

Zaledwie dwa tygodnie wystarczyły, by warszawscy oszuści wyłudzili od mieszkańców ponad 2 miliony złotych. Przestępcy działali według dobrze znanego schematu „na legendę”. Polega on na podszywaniu się pod policjantów, pracowników banków czy lekarzy. Stołeczne służby zatrzymały już 13 osób, a część z nich trafiła na trzy miesiące do aresztu.

Nowa jednostka na wschodniej granicy Polski Wiadomości
Nowa jednostka na wschodniej granicy Polski

W Konieczkach w gminie Ełk rozpoczął działalność 16. Batalion Rozpoznawczy - nowa jednostka, która ma wzmacniać bezpieczeństwo wschodniej granicy Polski i całej flanki NATO.

Czwarta operacja po upadku. Lindsey Vonn walczy o powrót do zdrowia Wiadomości
Czwarta operacja po upadku. Lindsey Vonn walczy o powrót do zdrowia

Lindsey Vonn przekazała kibicom dobre wiadomości po kolejnym zabiegu. "Operacja przebiegła pomyślnie! Mogę wrócić do Stanów Zjednoczonych! Kiedy tam dotrę, opowiem wam więcej o moim urazie" - napisała w mediach społecznościowych. To już czwarta operacja, jaką przeszła po dramatycznym wypadku podczas igrzysk.

Komunikat dla mieszkańców Trójmiasta z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Trójmiasta

Trzeci dzień festiwalu fantastyki, anime, gier i popkultury Remcon, który miał odbyć się w niedzielę w AMBEREXPO, został odwołany ze względów bezpieczeństwa – poinformowały Międzynarodowe Targi Gdańskie (MTG). Decyzję podjęto po sygnałach z systemu monitorującego stan hal.

„Samodeportuj się i spędź Walentynki z ukochaną osobą” - niecodzienne nagranie administracji USA Wiadomości
„Samodeportuj się i spędź Walentynki z ukochaną osobą” - niecodzienne nagranie administracji USA

Walentynki stały się okazją do mocnego komunikatu w sprawie nielegalnej imigracji. Administracja Donalda Trumpa opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, w którym zachęca migrantów bez statusu prawnego w USA do dobrowolnego opuszczenia Stanów Zjednoczonych.

Doda podzieliła się radosną nowiną.  Ale się cieszę z ostatniej chwili
Doda podzieliła się radosną nowiną. "Ale się cieszę"

Doda podzieliła się radosną nowiną – zagra koncert na PGE Narodowym w Warszawie. Wydarzenie zaplanowano na 2027 rok.

REKLAMA

Rosja blokuje przejęcie konsulatu w Gdańsku. "To własność Federacji Rosyjskiej"

Rosja zapowiedziała, że mimo zamknięcia konsulatu w Gdańsku w budynku pozostanie jej pracownik administracyjno-techniczny. Władze miasta podkreślają, że nieruchomość należy do Skarbu Państwa i zapowiadają kroki prawne, jeśli Federacja Rosyjska nie opuści obiektu. Dyrektor Biura Prawnego Urzędu Miejskiego w Gdańsku Cezary Chabel ocenił, że „stanowisko strony rosyjskiej jest niezrozumiałe”.
Cezary Chabel
Cezary Chabel / PAP/Adam Warżawa

Co musisz wiedzieć:

  • Rosja chce zachować kontrolę nad budynkiem po konsulacie
  • Gdańsk wskazuje na własność Skarbu Państwa
  • Możliwy pozew i przejęcie komornicze

 

Rosyjski pracownik ma zostać w budynku

Ambasada Federacji Rosyjskiej poinformowała w piśmie do gdańskiego magistratu, że w dotychczasowym konsulacie w Gdańsku „będzie przebywał pracownik administracyjno-techniczny ambasady”. Informację tę przekazała wiceprezydent miasta Emilia Lodzińska.

Jak dodała, w takiej sytuacji „fizycznie nie będziemy mogli przejąć tych nieruchomości”. Budynki znajdują się przy ul. Stefana Batorego 13 i 15 w Gdańsku Wrzeszczu.

Rosja kwestionuje własność nieruchomości

Wiceprezydent Gdańska poinformowała, że strona rosyjska uważa, iż nieruchomość należy do Federacji Rosyjskiej i zwróciła się o zapewnienie jej nietykalności.

Strona rosyjska uważa, że nieruchomość należy do Federacji Rosyjskiej i w związku z tym zwraca się z prośbą o zastosowanie wszystkich niezbędnych środków w celu zapewnienia nietykalności nieruchomości

– powiedziała Lodzińska.

Dodała, że według strony rosyjskiej budynki „będą w dalszym ciągu nieruchomościami dyplomatycznymi”.

 

Stanowisko miasta: właścicielem jest Skarb Państwa

Władze Gdańska nie zgadzają się z tą interpretacją. Jak podkreśliła Lodzińska, „zgodnie z tym, co widnieje w księgach wieczystych, właścicielem obu nieruchomości jest Skarb Państwa”.

Twierdzenia strony rosyjskiej, że nieruchomości należą do nich, są błędne i niezgodne z prawdą

– zaznaczyła.

 

Kroki prawne i możliwy pozew

Miasto zapowiedziało podjęcie „kroków prawnych, które są przewidziane w polskim systemie”. Jak wyjaśniła Lodzińska, w przypadku braku współpracy ze strony rosyjskiej konieczne będzie skierowanie sprawy do Prokuratorii Generalnej RP.

Zachodzić będzie konieczność wystąpienia z wnioskiem o wniesienie w imieniu Skarbu Państwa pozwu do sądu o wydanie tych nieruchomości, a po uzyskaniu wyroku – przeprowadzenia czynności komorniczych

– wyjaśniła.

 

MSZ: to sprawa do rozstrzygnięcia przez sąd

Rzecznik MSZ Maciej Wewiór podkreślił, że zgoda na funkcjonowanie rosyjskiego konsulatu obowiązuje do wtorku. Jeśli po tym terminie w budynku pozostanie rosyjski pracownik, sprawa wejdzie w standardowy tryb dochodzenia praw do nieruchomości.

Jest to już sprawa do rozstrzygnięcia przez sąd

– zaznaczył, przypominając, że podobne przypadki kończyły się komorniczym przejęciem obiektów.

 

Utrata statusu dyplomatycznego

Wicewojewoda pomorski Emil Rojek przekazał, że po 23 grudnia nieruchomość straci ochronę wynikającą z konwencji wiedeńskiej o stosunkach konsularnych.

Będzie mogła być wykorzystywana – oczywiście po odpowiednim orzeczeniu – na potrzeby Skarbu Państwa

– powiedział.

 

Wątpliwości prawne

Dyrektor Biura Prawnego Urzędu Miejskiego w Gdańsku Cezary Chabel ocenił, że „stanowisko strony rosyjskiej jest niezrozumiałe”.

Wskazał, że Rosja twierdzi, iż nieruchomość została przekazana w zamian za inne obiekty, jednak brak jest dokumentów potwierdzających takie ustalenia. Polska nie posiada takich materiałów.

 

Spór może potrwać latami

Zdaniem prawników egzekwowanie wydania nieruchomości może potrwać kilka lat. Do momentu uzyskania prawomocnego wyroku nikt nie będzie mógł wejść do budynku.

Do tego budynku, zgodnie z polskim prawem, nikt nie wejdzie do momentu wydania prawomocnego wyroku

– podkreślono.

 

Historia i długi konsulatu

Rosyjscy dyplomaci zajmowali budynek od czasów powojennych. Po upadku ZSRR nieruchomość przeszła na własność Skarbu Państwa, jednak przez lata Rosjanie traktowali ją jak swoją.

Konsulat nie płacił za użytkowanie obiektu, mimo że od 2013 roku miasto naliczało opłaty. Gdańsk oszacował zaległości na około 5,5 mln zł, a wraz z odsetkami na kolejne 3 mln zł.

Sąd nakazał Rosji zapłatę blisko 400 tys. zł za część zaległych należności.



 

Polecane