Przewodniczący NSZZ "S" w PG Silesia: To jest moment, w którym protestującym należy po prostu powiedzieć "dziękuję"

– To jest moment, w którym należy po prostu powiedzieć "dziękuję". Wielkie dzięki tym chłopakom. Wszyscy pracownicy muszą zrozumieć, jak wielkiej rzeczy oni dokonali. Mam też ogromny szacunek do pozostałych pracowników, którzy normalnie pracowali, bo ktoś musiał to robić, żeby nie zatrzymać ruchu zakładu – powiedział nam dziś po podpisaniu porozumienia w Katowicach przewodniczący NSZZ "Solidarność" w PG Silesia Grzegorz Babij.
Protestujący górnicy z PG Silesia
Protestujący górnicy z PG Silesia / fot. screen/ZR Podbeskidzie NSZZ "S"/tysol.pl

Co musisz wiedzieć:

  • Górnicy z PG Silesia przez osiem dni protestowali pod ziemią, m.in. z powodu braku objęcia ich kopalni nowelizacją ustawy górniczej.
  • W wigilię górników odwiedził Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".
  • Dziś w Katowicach przedstawiciele protestujących, minister energii Miłosz Motyka oraz właściciel kopalni podpisali porozumienie.
  • Znalazło się w nim m.in. zapewnienie złożone przez ministra energii Miłosza Motykę w sprawie podjęcia działań zmierzających do objęcia alokacją i świadczeniami osłonowymi pracowników zatrudnionych w PG Silesia.

 

"Cieszymy się"

Grzegorz Babij, przewodniczący NSZZ "Solidarność" w PG Silesia, powiedział nam o tym, że udało się wpisać do porozumienia kluczowy postulat, którym było podjęcie przez ministerstwo działań zmierzających do objęcia alokacją i świadczeniami osłonowymi pracowników zatrudnionych w PG Silesia.

Cieszymy się, choć prawdziwym sukcesem będziemy to nazywać dopiero w momencie, kiedy rzeczywiście się to ziści, czyli gdy formalnie stanie się to obowiązującym prawem. Na dziś jest to pewien kompromis i wzajemne zaufanie obu stron, że minister oraz rząd rozpoczną prace legislacyjne, aby objąć pracowników PG Silesia ustawą w zakresie osłon

– zaznaczył.

W porozumieniu znalazły się także zapisy dotyczące dzierżawy kopalni, ale także bardzo istotne dla nas kwestie dotyczące tego, że pracodawca oraz zarządca sądowy nie będą wyciągać konsekwencji formalno-prawnych od protestujących. To jest naprawdę bardzo ważne

– podkreślił. Dodał, że warunki porozumienia muszą jeszcze zaakceptować sami protestujący.

 

"Wielkie dzięki tym chłopakom"

To jest moment, w którym należy po prostu powiedzieć "dziękuję". Wielkie dzięki tym chłopakom. Wszyscy pracownicy muszą zrozumieć, jak wielkiej rzeczy oni dokonali. Mam też ogromny szacunek do pozostałych pracowników, którzy normalnie pracowali, bo ktoś musiał to robić, żeby nie zatrzymać ruchu zakładu. Dziękuję wszystkim, którzy pomagali nam logistycznie, a także udzielali wszelkiego wsparcia. Ale przede wszystkim dziękuję protestującym

– powiedział Grzegorz Babij. Dodał, że bez ich determinacji nie udałoby się podpisać tak korzystnego porozumienia. Teraz, jak powiedział, czas wracać do domu.

Dziś rano rozmawiałem z nimi telefonicznie, a wczoraj widzieliśmy się osobiście. Humory dopisywały, byli bardzo bojowo nastawieni. Ale to już ponad tydzień spędzony pod ziemią, w bardzo trudnych dla ludzkiego organizmu warunkach

– podkreślił przewodniczący. 

 

Co zakłada porozumienie

Przypomnijmy, w ramach dzisiejszych rozmów w Katowicach wypracowano porozumienie pomiędzy stroną społeczną, Ministerstwem Energii i właścicielem kopalni.

W porozumieniu  strona rządowa zobowiązała się, że podejmie do 28 lutego 2026 r. działania zmierzające do wypracowania rozwiązań legislacyjnych umożliwiających, w przypadku upadłości przedsiębiorstwa górniczego prowadzącego wydobycie w KWK Silesia, objęcie alokacją i świadczeniami osłonowymi pracowników zatrudnionych pod ziemią oraz pracowników zakładu przeróbki mechanicznej węgla zatrudnionych na dzień podpisania niniejszego porozumienia w KWK Silesia, w przypadku spełnienia warunków określonych w ustawie z dnia 7 września 2007 o funkcjonowaniu górnictwa, w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 2026 r.

Bumech SA (właściciel kopalni) oświadczył, że podtrzymuje złożoną w postępowaniu restrukturyzacyjnym ofertę umowy dzierżawy zorganizowanej części przedsiębiorstwa PG Silesia sp. z o.o. w restrukturyzacji i przejęcia wszystkich zatrudnionych w tej spółce pracowników na zasadzie art. 231 Kodeksu pracy.

Pracodawca oświadczył również, że nie będzie składał wypowiedzeń umów o pracę, z zastrzeżeniem przypadku, gdy dzierżawa nie dojdzie do skutku.

Pracodawca zobowiązał się również do niewyciągania konsekwencji formalno-prawnych wobec protestujących.

Strona związkowa wobec gwarancji zatrudnienia zobowiązała się do doprowadzenia do zakończenia prowadzonej pod ziemią akcji protestacyjnej oraz do tego, że do czasu finalizacji umowy dzierżawy nie będą podejmowane podobne akcje protestacyjne.


 

POLECANE
Pierwsze ułaskawienie. Prezydent ujawnił, kogo może dotyczyć z ostatniej chwili
Pierwsze ułaskawienie. Prezydent ujawnił, kogo może dotyczyć

Prezydent Karol Nawrocki został zapytany w środę o kwestię ułaskawienia legendarnego działacza Solidarności Adama Borowskiego. – Jestem przygotowany do podjęcia decyzji w sprawie pana Adama Borowskiego w tym pierwszym pakiecie moich ułaskawień – poinformował.

Karol Nawrocki zabrał głos po spotkaniu z Donaldem Trumpem z ostatniej chwili
Karol Nawrocki zabrał głos po spotkaniu z Donaldem Trumpem

Prezydent Karol Nawrocki przekazał, że jego środowe spotkanie z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Davos dotyczyło m.in. kwestii bezpieczeństwa, Rady Pokoju, potwierdzenia obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce.

Nie nałożę ceł. Trump zmienia zdanie z ostatniej chwili
"Nie nałożę ceł". Trump zmienia zdanie

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że nie nałoży ceł, które miały wejść w życie 1 lutego.

Samuel Pereira: Krzyk „ciamciaramci” z ostatniej chwili
Samuel Pereira: Krzyk „ciamciaramci”

To, co zobaczyliśmy w siedzibie Krajowej Rady Sądownictwa, nie jest pokazem siły rządu Donalda Tuska – to demonstracja jego słabości.

Żałoba w rodzinie królewskiej. Pilny komunikat z ostatniej chwili
Żałoba w rodzinie królewskiej. Pilny komunikat

Smutna wiadomość ze szwedzkiego dworu królewskiego. Nie żyje Dezyderia Bernadotte. Król Karol XVI Gustaw opublikował pilne oświadczenie.

Burza w Niemczech po decyzji ws. Mercosur: Katastrofa z ostatniej chwili
Burza w Niemczech po decyzji ws. Mercosur: "Katastrofa"

Europarlament w środę poparł wniosek o skierowanie do TSUE umowy handlowej z państwami Mercosuru. Decyzja PE wywołała falę komentarzy niemieckich polityków.

Doda ostro do Owsiaka: To mi się w głowie nie mieści z ostatniej chwili
Doda ostro do Owsiaka: "To mi się w głowie nie mieści"

Doda opublikowała nagranie, w którym zaapelowała do Jerzego Owsiaka. – Jurek, pomagałam ci przez 20 lat, od 13. roku życia, aż nam się drogi rozeszły i się poróżniliśmy wiadomo w jakiej kwestii… – powiedziała.

Norwegia alarmuje: Rosja koncentruje kluczowe siły wojskowe na strategicznym Półwyspie Kolskim z ostatniej chwili
Norwegia alarmuje: Rosja koncentruje kluczowe siły wojskowe na strategicznym Półwyspie Kolskim

Rosja kontynuuje wzmacnianie swojej siły militarnej na arktycznym Półwyspie Kolskim, mimo znacznych strat na froncie oraz problemów gospodarczych – ostrzegł w środę norweski minister obrony Tore Sandvik podczas rozmowy z mediami.

Karol Nawrocki spotkał się z Donaldem Trumpem z ostatniej chwili
Karol Nawrocki spotkał się z Donaldem Trumpem

Prezydent USA Donald Trump spotkał się z prezydentem Karolem Nawrockim w szwajcarskim Davos. Informację przekazała w środę po godz. 17 rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

W czwartek oraz piątek mróz, miejscami mgły i szadź, lokalnie słaby śnieg. W części kraju możliwa marznąca mżawka i gołoledź – informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

REKLAMA

Przewodniczący NSZZ "S" w PG Silesia: To jest moment, w którym protestującym należy po prostu powiedzieć "dziękuję"

– To jest moment, w którym należy po prostu powiedzieć "dziękuję". Wielkie dzięki tym chłopakom. Wszyscy pracownicy muszą zrozumieć, jak wielkiej rzeczy oni dokonali. Mam też ogromny szacunek do pozostałych pracowników, którzy normalnie pracowali, bo ktoś musiał to robić, żeby nie zatrzymać ruchu zakładu – powiedział nam dziś po podpisaniu porozumienia w Katowicach przewodniczący NSZZ "Solidarność" w PG Silesia Grzegorz Babij.
Protestujący górnicy z PG Silesia
Protestujący górnicy z PG Silesia / fot. screen/ZR Podbeskidzie NSZZ "S"/tysol.pl

Co musisz wiedzieć:

  • Górnicy z PG Silesia przez osiem dni protestowali pod ziemią, m.in. z powodu braku objęcia ich kopalni nowelizacją ustawy górniczej.
  • W wigilię górników odwiedził Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".
  • Dziś w Katowicach przedstawiciele protestujących, minister energii Miłosz Motyka oraz właściciel kopalni podpisali porozumienie.
  • Znalazło się w nim m.in. zapewnienie złożone przez ministra energii Miłosza Motykę w sprawie podjęcia działań zmierzających do objęcia alokacją i świadczeniami osłonowymi pracowników zatrudnionych w PG Silesia.

 

"Cieszymy się"

Grzegorz Babij, przewodniczący NSZZ "Solidarność" w PG Silesia, powiedział nam o tym, że udało się wpisać do porozumienia kluczowy postulat, którym było podjęcie przez ministerstwo działań zmierzających do objęcia alokacją i świadczeniami osłonowymi pracowników zatrudnionych w PG Silesia.

Cieszymy się, choć prawdziwym sukcesem będziemy to nazywać dopiero w momencie, kiedy rzeczywiście się to ziści, czyli gdy formalnie stanie się to obowiązującym prawem. Na dziś jest to pewien kompromis i wzajemne zaufanie obu stron, że minister oraz rząd rozpoczną prace legislacyjne, aby objąć pracowników PG Silesia ustawą w zakresie osłon

– zaznaczył.

W porozumieniu znalazły się także zapisy dotyczące dzierżawy kopalni, ale także bardzo istotne dla nas kwestie dotyczące tego, że pracodawca oraz zarządca sądowy nie będą wyciągać konsekwencji formalno-prawnych od protestujących. To jest naprawdę bardzo ważne

– podkreślił. Dodał, że warunki porozumienia muszą jeszcze zaakceptować sami protestujący.

 

"Wielkie dzięki tym chłopakom"

To jest moment, w którym należy po prostu powiedzieć "dziękuję". Wielkie dzięki tym chłopakom. Wszyscy pracownicy muszą zrozumieć, jak wielkiej rzeczy oni dokonali. Mam też ogromny szacunek do pozostałych pracowników, którzy normalnie pracowali, bo ktoś musiał to robić, żeby nie zatrzymać ruchu zakładu. Dziękuję wszystkim, którzy pomagali nam logistycznie, a także udzielali wszelkiego wsparcia. Ale przede wszystkim dziękuję protestującym

– powiedział Grzegorz Babij. Dodał, że bez ich determinacji nie udałoby się podpisać tak korzystnego porozumienia. Teraz, jak powiedział, czas wracać do domu.

Dziś rano rozmawiałem z nimi telefonicznie, a wczoraj widzieliśmy się osobiście. Humory dopisywały, byli bardzo bojowo nastawieni. Ale to już ponad tydzień spędzony pod ziemią, w bardzo trudnych dla ludzkiego organizmu warunkach

– podkreślił przewodniczący. 

 

Co zakłada porozumienie

Przypomnijmy, w ramach dzisiejszych rozmów w Katowicach wypracowano porozumienie pomiędzy stroną społeczną, Ministerstwem Energii i właścicielem kopalni.

W porozumieniu  strona rządowa zobowiązała się, że podejmie do 28 lutego 2026 r. działania zmierzające do wypracowania rozwiązań legislacyjnych umożliwiających, w przypadku upadłości przedsiębiorstwa górniczego prowadzącego wydobycie w KWK Silesia, objęcie alokacją i świadczeniami osłonowymi pracowników zatrudnionych pod ziemią oraz pracowników zakładu przeróbki mechanicznej węgla zatrudnionych na dzień podpisania niniejszego porozumienia w KWK Silesia, w przypadku spełnienia warunków określonych w ustawie z dnia 7 września 2007 o funkcjonowaniu górnictwa, w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 2026 r.

Bumech SA (właściciel kopalni) oświadczył, że podtrzymuje złożoną w postępowaniu restrukturyzacyjnym ofertę umowy dzierżawy zorganizowanej części przedsiębiorstwa PG Silesia sp. z o.o. w restrukturyzacji i przejęcia wszystkich zatrudnionych w tej spółce pracowników na zasadzie art. 231 Kodeksu pracy.

Pracodawca oświadczył również, że nie będzie składał wypowiedzeń umów o pracę, z zastrzeżeniem przypadku, gdy dzierżawa nie dojdzie do skutku.

Pracodawca zobowiązał się również do niewyciągania konsekwencji formalno-prawnych wobec protestujących.

Strona związkowa wobec gwarancji zatrudnienia zobowiązała się do doprowadzenia do zakończenia prowadzonej pod ziemią akcji protestacyjnej oraz do tego, że do czasu finalizacji umowy dzierżawy nie będą podejmowane podobne akcje protestacyjne.



 

Polecane