Ataki USA na Iran mogą potrwać cztery tygodnie; narasta niepokój na rynku ropy
Co musisz wiedzieć:
- W niedzielnym orędziu prezydent USA Donald Trump oświadczył, że amerykańskie siły będą kontynuować operację do osiągnięcia wszystkich celów.
- Przyznał, że może się to wiązać z kolejnymi ofiarami wśród żołnierzy.
- Wcześniej armia USA poinformowała, że w operacji zginęło trzech amerykańskich żołnierzy, a pięciu zostało poważnie rannych.
„To zawsze był proces czterotygodniowy. Zakładaliśmy, że to potrwa około czterech tygodni. Zawsze chodziło o czterotygodniowy proces więc – jakkolwiek silnym i dużym krajem jest Iran – zajmie to cztery tygodnie lub mniej”
- powiedział Trump brytyjskiemu dziennikowi „Daily Mail”.
W niedzielnym orędziu prezydent USA oświadczył, że amerykańskie siły będą kontynuować operację do osiągnięcia wszystkich celów. Przyznał, że może się to wiązać z kolejnymi ofiarami wśród żołnierzy. Wcześniej armia USA poinformowała, że w operacji zginęło trzech amerykańskich żołnierzy, a pięciu zostało poważnie rannych.
- W ramach SAFE dostaniemy sprzęt z demobilu? Gen. Wroński: Nigdzie nie wyartykułowano, że będzie nowy
- Kto stoi za największym załamaniem oglądalności w historii TVP Info?
- Niemcy w tarapatach. Wracają niebezpieczne Tapinoma magnum
- Zarobki Książulo. Te kwoty przyprawiają o zawrót głowy
- Burza w Tańcu z Gwiazdami. Ta decyzja zaskoczyła widzów
- Komisja Wenecka akceptuje segregację sędziów. Ekspert: To przekracza granicę, której przekraczać nie wolno
- Netanjahu: "wiele wskazuje, że najwyższego przywódcy Iranu Alego Chamenei już nie ma"
USA osiągają cele
Trump powiedział, że siły USA zatopiły dziewięć irańskich okrętów, a od początku operacji zginęło 48 przedstawicieli najwyższych władz Iranu. Przekazał też, że nowe władze tego kraju chcą rozmawiać z USA, a on zgodził się na to. Nie ujawnił, kiedy miałoby dojść do takich rozmów.
Konflikt na Bliskim Wschodzie wywołuje zaniepokojenie wśród inwestorów, szczególnie w kontekście praktycznego wstrzymania ruchu tankowców w kontrolowanej przez Iran strategicznej cieśninie Ormuz. Ceny ropy naftowej wzrosły o 7,5 proc., a najważniejsze indeksy giełdowe w Azji zanotowały spadki na poniedziałkowej porannej sesji.
Spadki na giełdach
Negatywne nastroje objęły cały region. Nikkei zniżkował o 2,35 proc., szerszy indeks MSCI dla akcji z Azji i Pacyfiku (z wyłączeniem Japonii) – o 0,6 proc., a parkiet w Korei Południowej stracił 1,0 proc. Kapitał płynął w stronę tak zwanych bezpiecznych przystani – złoto zyskało na wartości 1,5 proc., a kurs dolara umocnił się wobec większości walut.
Ropa Brent, po gwałtownym skoku na otwarciu o 13 proc. i przebiciu granicy 80 USD, ustabilizowała się później na poziomie 78,34 USD za baryłkę (wzrost o ok. 7,5 proc.). Amerykańska ropa WTI podrożała o 7,3 proc. do 71,88 USD.
Izraelskie naloty
Armia Izraela przeprowadziła tymczasem kolejne naloty na Teheran. Rozpoczęła również uderzenia na cele wspieranego przez Iran Hezbolllahu w Libanie w odpowiedzi na ostrzał rakietowy ze strony tej organizacji. Hezbollah ogłosił atak na Izrael w odwecie za zabicie najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneia, który zginął w sobotę w amerykańsko-izraelskich bombardowaniach. Był to pierwszy ostrzal Izraela przez Hezbollah od zawarcia rozejmu w 2024 roku.
Iran kontynuował natomiast ataki odwetowe na Izrael i inne państwa Bliskiego Wschodu. W mieście Bet Szemesz w środkowym Izraelu zginęło osiem osób. W rejonie Jerozolimy irański pocisk balistyczny ranił trzy osoby. W Bahrajnie szczątki przechwyconej rakiety spadły na zagranicznych statek, wywołując pożar, w którym zginęła jedna osoba.
Baza USA w Irbilu w irackim Kurdystanie została zaatakowana przy użyciu dronów i rakiet balistycznych. Według dziennika „Wall Street Journal” doszło do niewielkich zniszczeń, a atak nie spowodował żadnych ofiar. Do ataków przyznały się powiązane z Iranem bojówki w Iraku.
Atak w Teksasie
W Austin w Teksasie doszło do strzelaniny, w której zginęły trzy osoby, w tym napastnik. 14 innych osób zostało rannych. Sprawę badają antyterroryści. Według telewizji Fox News sprawca miał na sobie bluzę z napisem „Własność Allaha” i prawdopodobnie koszulkę z irańską flagą.
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer ogłosił tymczasem, że zgodził się na prośbę USA, by brytyjskie bazy były wykorzystywane do uderzeń w magazyny lub wyrzutnie irańskich rakiet w „celu defensywnym”. Zaznaczył, że siły brytyjskie nie są zaangażowane w ataki ofensywne na Iran.
Atak na Cypr
Kilka godzin po tym oświadczeniu cypryjski dziennik „Cyprus Mail” podał, że w bazę brytyjskiego lotnictwa Akrotiri na Cyprze uderzył dron. Według cytowanych przez gazetę niepotwierdzonych informacji mógł to być irański dron bojowy Shahed 136. Incydent nie spowodował ofiar, ale wywołał „niewielkie szkody”.
Francuski lotniskowiec Charles de Gaulle przerwał misję na Morzu Bałtyckim w celu przepłynięcia do wschodniej części Morza Śródziemnego w związku z napięciami w regionie - podała w niedzielę wieczorem telewizja BFMTV. Lotniskowiec przebywał na Bałtyku w ramach misji NATO.
Pakistańskie władze poinformowały, że 22 osoby zginęły, a ponad 120 zostało rannych w niedzielę podczas starć z policją przed amerykańskimi i ONZ-owskimi placówkami dyplomatycznymi. Do incydentów, związanych z atakami USA i Izraela na Iran, dochodziło w wielu miejscach w całym kraju.




