Złoty prezes NBP

Wartość złota w rezerwach Narodowego Banku Polskiego gwałtownie wzrosła w 2025 roku wraz z rekordowymi cenami kruszcu na światowych rynkach. Dzięki konsekwentnej strategii zakupów prowadzonej od kilku lat Polska należy dziś do grona największych posiadaczy złota w Europie, a jego udział w rezerwach walutowych zbliża się do poziomu 20 procent.
Adam Glapiński
Adam Glapiński / Wikipedia CC BY-SA 2,0 Piotr Malecki NBP

Co musisz wiedzieć:

  • NBP zwiększył rezerwy złota z 103 do ponad 540 ton, co daje Polsce miejsce w ścisłej europejskiej czołówce i wzmacnia bezpieczeństwo finansowe państwa.
  • Rekordowy wzrost cen złota w 2025 r. przełożył się na dziesiątki miliardów złotych niezrealizowanego zysku bilansowego, wzmacniając pozycję finansową NBP.
  • Złoto nie jest inwestycją spekulacyjną, lecz „kotwicą stabilności” – dywersyfikuje rezerwy, ogranicza ryzyko walutowe i zwiększa odporność Polski na globalne kryzysy.

 

Wzbogaca nas wszystkich jak żaden inny człowiek w historii Polski. I to w jakim stylu! Dzięki jego decyzjom staliśmy się bogatsi na bezprecedensową skalę.

Np. w okresie od zaledwie 24 kwietnia 2025 roku (gdy złoto kosztowało 3355 dolarów za uncję trojańską) do ostatniego piątku (gdy osiągnęło 4550 dolarów) - o około 55 miliardów złotych. Oznacza to, że każdy obywatel RP - od niemowlęcia do stuletniego starca - zyskał w ciągu 8 miesięcy ponad 1460 złotych.

 

Wielkie zyski

We wczesnych latach dziewięćdziesiątych rezerwy złota  NBP były minimalne - zaledwie 14,7 tony. Później zwiększono je do 103 ton. Ta ilość pozostawała bez zmian przez następne 20 lat. Adam Glapiński został prezesem NBP w roku 2016, a dwa lata później dokonał pierwszego zakupu złota w ilości 25,7 tony, po czym w roku 2019 - zwiększył rezerwę złota o kolejne 100 ton. Zysk z tego pierwszego zakupu to około 9.5 miliarda złotych. A z tego drugiego - około 35 miliardów.

Od tego czasu NBP dokonywał kolejnych, ogromnych zakupów złota, które do dziś kolosalnie zwiększyło swoją wartość. Ogólne zasoby wzrosły do 543 ton w listopadzie 2025 roku. Polska ma już w złocie około 290 miliardów złotych!

 

Wzrost cen złota nie wystarcza. Trzeba je mieć

Oczywiście, że to rezultat ogromnego wzrostu ceny złota. Ale sama zwyżka ceny nic by dobrego nie spowodowała, gdybyśmy tego złota nie mieli. A za to, że je mamy, odpowiedzialny jest właśnie prezes Narodowego Banku Polskiego. To jego (i współpracowników) decyzja. Dobra, wręcz znakomita, rekordowo opłacalna. Podjęta i zrealizowana we właściwym czasie.

Ceny metali szlachetnych (złoto, srebro, platyna) osiągają właśnie teraz rekordowe wyniki, przekraczające najśmielsze oczekiwania. Wielu ekspertów uważa, że ten proces będzie się kontynuował. Stąd też kolosalne zyski NBP na złocie. Oczywiście, te zyski nie są realizowane, to zyski "na papierze", ale nie zapominajmy, że złoto to nie papier - że to konkretny, niezniszczalny metal, którego wartość sprawdziła się przez tysiąclecia. Ponadto te zyski z założenia nie mają być realizowane. Zwiększenie rezerw złota to rezultat strategii wzmacniającej bezpieczeństwo finansowe RP i stabilność. Pamiętajmy, że osiąganie dodatniego wyniku finansowego z zasady nie jest celem banku centralnego. Np. rezerwy walutowe zmniejszają swoją wartość, gdy złotówka się wzmacnia, powodując straty bilansowe NBP. To naturalne zjawisko.

 

Złoto błyszczy od tysięcy lat

Zarząd NBP zdecydował w roku 2024 o tym, że złoto będzie stanowiło  do 20% w aktywach rezerwowych. To oznacza, że będziemy mieli go prawie 600 ton. Tym samym Polska znajdzie się w wąskim gronie liczących się posiadaczy złota na świecie. W przeciwieństwie do pieniądza papierowego złoto ma wartość w każdej epoce. Jest odporne na kryzysy i zachowuje realną wartość w każdych okolicznościach. Gdy przy pomocy wehikułu czasu przeniesiemy się do renesansowej Florencji, średniowiecznego Londynu, starożytnego Egiptu, Grecji, Rzymu lub odwiedzimy Sumerów w mieście Ur, za dolary lub euro nie dadzą nam nawet kawałka placka. Za złoto kupimy wszystko. Tak też będzie za sto i dwieście lat. Nie sprawdziły się przepowiednie ekonomistów, wygłaszane w 1999 roku, że złoto zakończyło swoją rolę w ekonomii. Wtedy kosztowało komiczne 253 dolary za uncję, ale wkrótce odzyskało swój blask. A obecnie błyszczy jak nigdy wcześniej.

P.S.

Z powodów czysto politycznych, nie wszyscy potrafią to docenić. Do tego stopnia, że... postawienie Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu było (i jest nadal) jednym ze "stu konkretów", które obiecała wyborcom w 2023 roku Koalicja Obywatelska.

Od lat odbywa się także medialne rozrywanie szat, że prezes Glapiński "za dużo zarabia". Mediom wtórują niektórzy politycy KO. "Co roku ten absurd się powtarza" - skomentował to "złoty prezes" NBP.

[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć". "Dlaczego banki centralne kupują złoto" i FAQ od Redakcji]

 

Dlaczego banki centralne kupują złoto

  • Złoto jest niezależne od polityki i sankcji. W przeciwieństwie do walut czy obligacji, złoto nie jest zobowiązaniem żadnego państwa ani instytucji. Nie można go „zamrozić”, unieważnić ani zdewaluować decyzją polityczną, co ma kluczowe znaczenie w świecie napięć geopolitycznych.
  • Chroni wartość rezerw w długim horyzoncie. Złoto zachowuje siłę nabywczą w czasie inflacji, kryzysów finansowych i załamań walutowych. Dla banków centralnych nie jest narzędziem spekulacji, lecz ubezpieczeniem systemu finansowego.
  • Dywersyfikuje rezerwy i zmniejsza ryzyko walutowe. Nadmierne oparcie rezerw na dolarze, euro czy obligacjach skarbowych zwiększa podatność na wstrząsy rynkowe. Złoto działa jako stabilizator portfela rezerw.
  • Wzmacnia wiarygodność państwa i banku centralnego. Wysokie rezerwy złota podnoszą zaufanie do waluty narodowej, poprawiają ocenę stabilności kraju i zwiększają zdolność reagowania w sytuacjach kryzysowych.
  • Stanowi ostateczną rezerwę bezpieczeństwa. W skrajnych scenariuszach – wojna, załamanie systemu finansowego, kryzys zadłużeniowy – złoto pozostaje aktywem, które można fizycznie wykorzystać lub zabezpieczyć, niezależnie od funkcjonowania rynków.

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Dlaczego NBP tak mocno zwiększył rezerwy złota? Celem było wzmocnienie bezpieczeństwa finansowego państwa, dywersyfikacja rezerw oraz uniezależnienie się od ryzyk związanych z walutami fiducjarnymi i polityką innych państw.

Czy wzrost wartości złota oznacza realny zysk dla Polski? Tak, choć są to zyski bilansowe, a nie gotówkowe. Wyższa wartość rezerw wzmacnia stabilność finansową kraju, wiarygodność kredytową i odporność na kryzysy.

Czy inne banki centralne też kupują złoto? Tak. Zakupy złota prowadzą m.in. banki centralne Chin, Turcji, Indii, Rosji i krajów UE. To globalny trend nasilony po pandemii i wojnie na Ukrainie.

Czy złoto może stracić na wartości? Krótkoterminowo cena może się wahać, ale historycznie złoto zachowuje realną wartość w długim okresie i pełni funkcję zabezpieczenia na czas kryzysów.

Czy gromadzenie złota jest polityką ryzykowną? Nie. Złoto nie jest inwestycją spekulacyjną, lecz elementem strategii bezpieczeństwa. Jego rola polega na stabilizacji, a nie maksymalizacji zysków.


 

POLECANE
Komunikat dla mieszkańców Białegostoku Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Białegostoku

Po kilkunastu dniach siarczystych mrozów miasto podsumowuje zimową akcję pomocową. W centrum Białystok działał specjalny autobus–ogrzewalnia, z którego każdego dnia korzystało ponad 120 osób. Teraz, wraz z poprawą pogody, inicjatywa została zakończona – ale służby wciąż apelują o czujność wobec osób zagrożonych wychłodzeniem.

Igrzyska 2026: Jeden z Polaków zachwycił na dużej skoczni z ostatniej chwili
Igrzyska 2026: Jeden z Polaków zachwycił na dużej skoczni

Kacper Tomasiak zdobył brązowy medal olimpijski w skokach narciarskich na dużym obiekcie w Predazzo. Zwyciężył Słoweniec Domen Prevc, a srebro wywalczył Japończyk Ren Nikaido.

Ten kraj coraz popularniejszy wśród Polaków. Prawie dwa razy więcej turystów Wiadomości
Ten kraj coraz popularniejszy wśród Polaków. Prawie dwa razy więcej turystów

Ruch turystyczny do Wietnamu wyraźnie rośnie, a wśród odwiedzających coraz większą grupę stanowią Polacy. Dane za styczeń 2026 roku pokazują, że kraj w Azji Południowo-Wschodniej odwiedziło 17 240 turystów z Polski. To niemal dwa razy więcej niż rok wcześniej.

Prognoza pogody. IMGW wydał komunikat na najbliższe dni Wiadomości
Prognoza pogody. IMGW wydał komunikat na najbliższe dni

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej poinformował, że od Atlantyku, przez Półwysep Iberyjski, centralną Europę, po północ Rosji rozciągać się będą układy wysokiego ciśnienia. Resztę kontynentu obejmą aktywne niże z układami frontów atmosferycznych. Przeważający obszar kraju będzie w zasięgu klina wyżu znad południowej Skandynawii i Bałtyku, natomiast nad południowe rejony, z południowego zachodu nasunie się zatoka niżowa wraz z pofalowanym frontem atmosferycznym, związana z niżem znad Włoch. Z północy zacznie napływać powietrze arktyczne.

Niemieccy aktywiści domagają się zamknięcia szwajcarskich elektrowni jądrowych tylko u nas
Niemieccy aktywiści domagają się zamknięcia szwajcarskich elektrowni jądrowych

W obliczu rosnącego niepokoju o bezpieczeństwo energetyki jądrowej, Niemcy coraz głośniej domagają się wyłączenia szwajcarskich elektrowni atomowych (AKW) położonych blisko granicy. Studia i raporty podkreślają ogromne zagrożenia dla Badenii-Wirtembergii i całych Południowych Niemiec w przypadku awarii.

Amerykanie ruszyli po Lewandowskiego. Konkretna oferta na stole Wiadomości
Amerykanie ruszyli po Lewandowskiego. Konkretna oferta na stole

Amerykański Chicago Fire złożył konkretną ofertę Robertowi Lewandowskiemu. Trener Gregg Berhalter poleciał do Barcelony, by osobiście spotkać się z napastnikiem, jego żoną i agentem. Klub z MLS ma też pierwszeństwo w rozmowach - dopóki negocjacje trwają, inne zespoły ligi nie mogą rozpocząć starań o transfer.

Walentynki napędziły turystykę. Zakopane przeżywa prawdziwe oblężenie Wiadomości
Walentynki napędziły turystykę. Zakopane przeżywa prawdziwe oblężenie

Zakopane przeżywa walentynkowe oblężenie. Już od rana na popularnej zakopiance panował wzmożony ruch samochodowy, a w sobotę w mieście pod Giewontem trudno znaleźć wolne miejsce parkingowe. Na ulicach panuje tłok, a Krupówki są wypełnione spacerującymi parami

Dramat znanej polskiej piosenkarki. Jej słowa chwytają za serce Wiadomości
Dramat znanej polskiej piosenkarki. Jej słowa chwytają za serce

Ewa Bem w rozmowie z mediami wróciła do trudnych chwil związanych z chorobą nowotworową i śmiercią męża, Ryszarda Sibilskiego. Artystka przyznała, że przez długi czas była przekonana, iż to ona odejdzie pierwsza.

Przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej. Zapytano Polaków z ostatniej chwili
Przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej. Zapytano Polaków

Czy Polska powinna powrócić do obowiązkowej służby wojskowej? Zapytała o to Polaków pracownia Social Changes na zlecenie Telewizji wPolsce24.

Kryptodyktatura dopadła sędziego Dariusza Łubowskiego tylko u nas
Kryptodyktatura dopadła sędziego Dariusza Łubowskiego

Wyrok w sprawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Marcin Romanowski wywołał burzliwą debatę o granicach niezależności sędziowskiej. Po decyzji sędziego Dariusz Łubowski i użyciu w uzasadnieniu słowa „kryptodyktatura” pojawiły się zmiany w jego obowiązkach służbowych. Czy to zwykła reorganizacja pracy sądu, czy element szerszego sporu o praworządność? Sprawa budzi pytania o relacje między władzą wykonawczą a wymiarem sprawiedliwości.

REKLAMA

Złoty prezes NBP

Wartość złota w rezerwach Narodowego Banku Polskiego gwałtownie wzrosła w 2025 roku wraz z rekordowymi cenami kruszcu na światowych rynkach. Dzięki konsekwentnej strategii zakupów prowadzonej od kilku lat Polska należy dziś do grona największych posiadaczy złota w Europie, a jego udział w rezerwach walutowych zbliża się do poziomu 20 procent.
Adam Glapiński
Adam Glapiński / Wikipedia CC BY-SA 2,0 Piotr Malecki NBP

Co musisz wiedzieć:

  • NBP zwiększył rezerwy złota z 103 do ponad 540 ton, co daje Polsce miejsce w ścisłej europejskiej czołówce i wzmacnia bezpieczeństwo finansowe państwa.
  • Rekordowy wzrost cen złota w 2025 r. przełożył się na dziesiątki miliardów złotych niezrealizowanego zysku bilansowego, wzmacniając pozycję finansową NBP.
  • Złoto nie jest inwestycją spekulacyjną, lecz „kotwicą stabilności” – dywersyfikuje rezerwy, ogranicza ryzyko walutowe i zwiększa odporność Polski na globalne kryzysy.

 

Wzbogaca nas wszystkich jak żaden inny człowiek w historii Polski. I to w jakim stylu! Dzięki jego decyzjom staliśmy się bogatsi na bezprecedensową skalę.

Np. w okresie od zaledwie 24 kwietnia 2025 roku (gdy złoto kosztowało 3355 dolarów za uncję trojańską) do ostatniego piątku (gdy osiągnęło 4550 dolarów) - o około 55 miliardów złotych. Oznacza to, że każdy obywatel RP - od niemowlęcia do stuletniego starca - zyskał w ciągu 8 miesięcy ponad 1460 złotych.

 

Wielkie zyski

We wczesnych latach dziewięćdziesiątych rezerwy złota  NBP były minimalne - zaledwie 14,7 tony. Później zwiększono je do 103 ton. Ta ilość pozostawała bez zmian przez następne 20 lat. Adam Glapiński został prezesem NBP w roku 2016, a dwa lata później dokonał pierwszego zakupu złota w ilości 25,7 tony, po czym w roku 2019 - zwiększył rezerwę złota o kolejne 100 ton. Zysk z tego pierwszego zakupu to około 9.5 miliarda złotych. A z tego drugiego - około 35 miliardów.

Od tego czasu NBP dokonywał kolejnych, ogromnych zakupów złota, które do dziś kolosalnie zwiększyło swoją wartość. Ogólne zasoby wzrosły do 543 ton w listopadzie 2025 roku. Polska ma już w złocie około 290 miliardów złotych!

 

Wzrost cen złota nie wystarcza. Trzeba je mieć

Oczywiście, że to rezultat ogromnego wzrostu ceny złota. Ale sama zwyżka ceny nic by dobrego nie spowodowała, gdybyśmy tego złota nie mieli. A za to, że je mamy, odpowiedzialny jest właśnie prezes Narodowego Banku Polskiego. To jego (i współpracowników) decyzja. Dobra, wręcz znakomita, rekordowo opłacalna. Podjęta i zrealizowana we właściwym czasie.

Ceny metali szlachetnych (złoto, srebro, platyna) osiągają właśnie teraz rekordowe wyniki, przekraczające najśmielsze oczekiwania. Wielu ekspertów uważa, że ten proces będzie się kontynuował. Stąd też kolosalne zyski NBP na złocie. Oczywiście, te zyski nie są realizowane, to zyski "na papierze", ale nie zapominajmy, że złoto to nie papier - że to konkretny, niezniszczalny metal, którego wartość sprawdziła się przez tysiąclecia. Ponadto te zyski z założenia nie mają być realizowane. Zwiększenie rezerw złota to rezultat strategii wzmacniającej bezpieczeństwo finansowe RP i stabilność. Pamiętajmy, że osiąganie dodatniego wyniku finansowego z zasady nie jest celem banku centralnego. Np. rezerwy walutowe zmniejszają swoją wartość, gdy złotówka się wzmacnia, powodując straty bilansowe NBP. To naturalne zjawisko.

 

Złoto błyszczy od tysięcy lat

Zarząd NBP zdecydował w roku 2024 o tym, że złoto będzie stanowiło  do 20% w aktywach rezerwowych. To oznacza, że będziemy mieli go prawie 600 ton. Tym samym Polska znajdzie się w wąskim gronie liczących się posiadaczy złota na świecie. W przeciwieństwie do pieniądza papierowego złoto ma wartość w każdej epoce. Jest odporne na kryzysy i zachowuje realną wartość w każdych okolicznościach. Gdy przy pomocy wehikułu czasu przeniesiemy się do renesansowej Florencji, średniowiecznego Londynu, starożytnego Egiptu, Grecji, Rzymu lub odwiedzimy Sumerów w mieście Ur, za dolary lub euro nie dadzą nam nawet kawałka placka. Za złoto kupimy wszystko. Tak też będzie za sto i dwieście lat. Nie sprawdziły się przepowiednie ekonomistów, wygłaszane w 1999 roku, że złoto zakończyło swoją rolę w ekonomii. Wtedy kosztowało komiczne 253 dolary za uncję, ale wkrótce odzyskało swój blask. A obecnie błyszczy jak nigdy wcześniej.

P.S.

Z powodów czysto politycznych, nie wszyscy potrafią to docenić. Do tego stopnia, że... postawienie Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu było (i jest nadal) jednym ze "stu konkretów", które obiecała wyborcom w 2023 roku Koalicja Obywatelska.

Od lat odbywa się także medialne rozrywanie szat, że prezes Glapiński "za dużo zarabia". Mediom wtórują niektórzy politycy KO. "Co roku ten absurd się powtarza" - skomentował to "złoty prezes" NBP.

[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć". "Dlaczego banki centralne kupują złoto" i FAQ od Redakcji]

 

Dlaczego banki centralne kupują złoto

  • Złoto jest niezależne od polityki i sankcji. W przeciwieństwie do walut czy obligacji, złoto nie jest zobowiązaniem żadnego państwa ani instytucji. Nie można go „zamrozić”, unieważnić ani zdewaluować decyzją polityczną, co ma kluczowe znaczenie w świecie napięć geopolitycznych.
  • Chroni wartość rezerw w długim horyzoncie. Złoto zachowuje siłę nabywczą w czasie inflacji, kryzysów finansowych i załamań walutowych. Dla banków centralnych nie jest narzędziem spekulacji, lecz ubezpieczeniem systemu finansowego.
  • Dywersyfikuje rezerwy i zmniejsza ryzyko walutowe. Nadmierne oparcie rezerw na dolarze, euro czy obligacjach skarbowych zwiększa podatność na wstrząsy rynkowe. Złoto działa jako stabilizator portfela rezerw.
  • Wzmacnia wiarygodność państwa i banku centralnego. Wysokie rezerwy złota podnoszą zaufanie do waluty narodowej, poprawiają ocenę stabilności kraju i zwiększają zdolność reagowania w sytuacjach kryzysowych.
  • Stanowi ostateczną rezerwę bezpieczeństwa. W skrajnych scenariuszach – wojna, załamanie systemu finansowego, kryzys zadłużeniowy – złoto pozostaje aktywem, które można fizycznie wykorzystać lub zabezpieczyć, niezależnie od funkcjonowania rynków.

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Dlaczego NBP tak mocno zwiększył rezerwy złota? Celem było wzmocnienie bezpieczeństwa finansowego państwa, dywersyfikacja rezerw oraz uniezależnienie się od ryzyk związanych z walutami fiducjarnymi i polityką innych państw.

Czy wzrost wartości złota oznacza realny zysk dla Polski? Tak, choć są to zyski bilansowe, a nie gotówkowe. Wyższa wartość rezerw wzmacnia stabilność finansową kraju, wiarygodność kredytową i odporność na kryzysy.

Czy inne banki centralne też kupują złoto? Tak. Zakupy złota prowadzą m.in. banki centralne Chin, Turcji, Indii, Rosji i krajów UE. To globalny trend nasilony po pandemii i wojnie na Ukrainie.

Czy złoto może stracić na wartości? Krótkoterminowo cena może się wahać, ale historycznie złoto zachowuje realną wartość w długim okresie i pełni funkcję zabezpieczenia na czas kryzysów.

Czy gromadzenie złota jest polityką ryzykowną? Nie. Złoto nie jest inwestycją spekulacyjną, lecz elementem strategii bezpieczeństwa. Jego rola polega na stabilizacji, a nie maksymalizacji zysków.



 

Polecane