Sąd zdecydował o areszcie dla rolnika, który rozlał gnojówkę pod domem ministra
Co musisz wiedzieć:
- Incydent po proteście rolników w Warszawie.
- Zatrzymany 35-latek z woj. lubelskiego.
- Sprawę bada prokuratura w Zambrowie.
Decyzja sądu w Zambrowie
Na dwa miesiące aresztowany został mieszkaniec województwa lubelskiego podejrzany m.in. o groźby bezprawne oraz znieważenie konstytucyjnego organu RP. 35-latek miał rozlać gnojowicę w pobliżu domu ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego.
Prokuratura wnioskowała o zastosowanie trzymiesięcznego aresztu, jednak Sąd Rejonowy w Zambrowie zdecydował o tym środku zapobiegawczym na okres dwóch miesięcy
– poinformowała prok. Dorota Leszczyńska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łomży.
- "Polskę należy wykończyć". Pogarda i antypolonizm Republiki Weimarskiej
- Krajewski: Będzie powrót do bardziej restrykcyjnych zapisów w umowie z Mercosur
- Wyłączenia prądu w Wielkopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Nominacje oficerskie wracają na stół. Prezydent spotka się z MON i szefami służb
- Księżna Kate w szpitalu. Pod oficjalnym komunikatem lawina komentarzy
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka
- Proces, który miał ruszyć z hukiem, nagle wyhamował. Co dalej ze sprawą Grzegorza Brauna?
- Sąd nie miał wątpliwości w sprawie TVN. Stacja kwestionuje wyrok
- Ważny komunikat MSWiA. Resort "mobilizuje służby
Obawa realizacji gróźb
Sąd uznał, że istnieje „uzasadniona obawa”, iż podejrzany może spełnić swoje groźby, w tym dopuścić się przestępstwa przeciwko zdrowiu lub życiu, zwłaszcza że takimi działaniami groził.
Nagrania publikowane w sieci
Podejrzany publikował nagrania z incydentu w mediach społecznościowych, czym – zdaniem sądu – dodatkowo potwierdzał lekceważący stosunek do prawa.
Zachowanie podejrzanego przed i po popełnieniu przestępstwa uzasadnia obawy, że może popełnić kolejne przestępstwo
– stwierdził rzecznik Sądu Okręgowego w Łomży Jan Leszczewski, odnosząc się do uzasadnienia decyzji sądu.
Śledztwo trwa
Jak dodał rzecznik, w toku śledztwa konieczne jest przeprowadzenie dalszych czynności związanych zarówno z ustaleniem okoliczności zdarzenia, jak i osobą podejrzanego.
Postanowienie sądu nie jest prawomocne. Przysługuje na nie zażalenie do sądu drugiej instancji.
Incydent po demonstracji rolników
W piątek w Warszawie odbył się protest rolników sprzeciwiających się umowie handlowej Unii Europejskiej z krajami Mercosur. Tego samego dnia wieczorem minister rolnictwa Stefan Krajewski poinformował, że w pobliżu jego posesji w województwie podlaskim rozlano gnojowicę, a także próbowano uszkodzić ogrodzenie.
Ustalenia śledczych
Według prokuratury 9 stycznia mężczyzna miał przyjechać pod posesję ministra i rozlać około 500 litrów substancji „koloru brunatno-zielonego”. Następnie odjechał, lecz wrócił na miejsce i rozmawiał z żoną ministra.
W opisie czynu wskazano, że miał wówczas kierować groźby, „nawiązując do działalności politycznej jej męża oraz groźby karalne popełnienia przestępstwa na jej szkodę lub osoby najbliższej”.
Reakcja polityków PSL
W sobotę politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego zaapelowali o tonowanie nastrojów. Podczas konferencji w Białymstoku przewodniczący klubu parlamentarnego PSL Krzysztof Paszyk mówił:
Szaleniec – bo tak trzeba to nazwać – zaatakował mienie, zaatakował rodzinę naszego klubowego kolegi.
Głos zabrał także Jakub Stefaniak, zastępca szefa KPRM.
To jest bandyterka i nie bójmy się tego słowa. Nie został zaatakowany polityk, tylko zostali zaatakowani jego najbliżsi
– ocenił.




