„Dla mnie droga synodalna dobiegła końca”. Kolejny niemiecki hierarcha odcina się od "Synodaler Weg"
Co musisz wiedzieć:
- Kard. Rainer Maria Woelki zadeklarował, że dla niego "droga synodalna dobiegł końca";
- Hierarcha przyznaje, że podział wewnątrz niemieckiego episkopatu jest obciążający i przytłaczający;
- Purpurat mówi w wywiadzie, że jest różnica między synodalnością rozumianą przez Kościół powszechny a postulatami niemieckiej drogi synodalnej. Według niego nie da się głosować nad wszystkim np. nad tym, czy Chrystus zmartwychwstał;
- Kardynał podkreśla, że w jego opinii `droga synodalna` w Niemczech polegała przede wszystkim na wdrażaniu określonych stanowisk politycznych Kościoła”.
- Dla mnie droga synodalna dobiegła końca – powiedział w wywiadzie dla niemieckiego portalu katolickiego domradio.de. Pierwotnie uzgodniono pięć posiedzeń, „w których również uczestniczyłem”. Kard. Woelki ostrzegł, że pilnie potrzebne jest teologiczne wyjaśnienie projektu trwającego od 2019 roku. - Jestem naprawdę przekonany, że wszyscy zaangażowani – również uczestnicy `drogi synodalnej` - ostatecznie chcą dobra dla Kościoła - stwierdził hierarcha. Jednak droga do tego celu jest postrzegana różnie.
Odnosząc się do rozumienia synodalności, kardynał powiedział, że nie można dyskutować o wszystkim bez uprzedniego ustalenia ostatecznego rezultatu. - Aby podać świadomie absurdalny przykład: nie możemy głosować nad tym, czy Jezus zmartwychwstał - powiedział. Ma wrażenie, „że od pewnego momentu `droga synodalna` w Niemczech polegała przede wszystkim na wdrażaniu określonych stanowisk politycznych Kościoła”.
- Izrael nie przedłużył wizy księdzu z katolickiej parafii w Gazie
- Warszawski sąd nakazał prokuraturze wszczęcie postępowania przeciwko „przychodni” aborcyjnej
- Zakonnice w Szwecji wspierały rosyjski wywiad wojskowy?
- Rosja prześladuje katolickiego arcybiskupa za brak podpisu pod propagandowym dokumentem
- Kościół przeżywa dziś Niedzielę Słowa Bożego
- Papież: Ewangelia wymaga od nas ryzyka zaufania
- Ewangelia na III Niedzielę Zwykłą z komentarzem [video]
- [wywiad] Dr Milena Kindziuk: Oficjalna wersja zbrodni na ks. Popiełuszce traci spójność i wymaga rewizji
- Czekano na to 600 lat. Rozpoczyna się renowacja Groty Narodzenia
- Aleksandra Jakubiak OV: Na dnie
- Kontrowersyjna ustawa Knesetu dotyka chrześcijan. Czy szkoły katolickie przetrwają kryzys?
Zasadniczo różne poglądy
- Istnieją zasadniczo różne poglądy na temat tego, co oznacza synodalność – dodał kard. Woelki. Zmarły papież Franciszek, podobnie jak jego następca Leon XIV, „wielokrotnie podkreślali, że synodalność jest wydarzeniem duchowym, narzędziem ewangelizacji”. Zgodnie z tym rozumieniem synodalność bez ewangelizacji jest „całkowicie nie do pomyślenia”.
Zgromadzenie synodalne, zdaniem niemieckiego purpurata, „nie ma w ogóle zadania oceny tego, co poszczególni biskupi lokalni lub poszczególne diecezje wdrożyły lub nie wdrożyły z postanowień `drogi synodalnej`”. Synodalność oznacza dla kardynała: „dobrze się wzajemnie słuchać; każdy może przedstawić swój punkt widzenia. A przede wszystkim: wspólnie słuchać tego, co mówi nam Duch Święty, wspólnie radzić się i rozróżniać”.
Ostatecznie jednak decyzję podejmuje „osoba, której powierzono tę funkcję” – podkreślił arcybiskup Kolonii. W Kościele katolickim biskup ma „w ostatniej instancji władzę decyzyjną nad swoją diecezją, którą powierzył mu sam Chrystus”. On, kard. Woelki, musi odpowiadać za swoje śluby święceń: - Obiecałem chronić wiarę Kościoła i podążać drogą mojej diecezji w jedności z papieżem. Chciałbym to również realizować w przyszłości.
W związku z tym, jak wyjaśnia kardynał, „trudno mu pogodzić się z myślą o byciu częścią gremium, w którym 27 biskupów diecezjalnych, 27 członków Centralnego Komitetu Katolików Niemieckich (ZdK) i kolejnych 27 członków, którzy jeszcze muszą zostać wybrani, wspólnie obradują i podejmują decyzje”. I ostatecznie o to właśnie chodzi – „nawet jeśli próbuje się to opisać innymi słowami”.
Polaryzacja wśród biskupów „obciążająca”
Kardynał Woelki nazwał obecną polaryzację w Niemieckiej Konferencji Biskupów „obciążającą” i powiedział: - Napięcia mnie przytłaczają, ponieważ nie chcę nikomu zarzucać, że nie chce dobra.
Decydujące znaczenie ma pozostawanie w dialogu. Kard. Woelki definiuje wspólną podstawę jako „wiarę i nauczanie Kościoła, jedność z papieżem oraz obraz Kościoła według Soboru Watykańskiego II” (1962-1965).
tom




