Rośnie napięcie między Budapesztem a Kijowem. „Jesteśmy jedyną przeszkodą na drodze Ukrainy do członkostwa w UE”
Co musisz wiedzieć:
- Andrij Sybiha stwierdził, że Węgry są jedyną przeszkodą na drodze Ukrainy do UE.
- Szef węgierskiego MSZ potwierdził słowa Sybihy.
- Peter Szijjarto zapowiedział, że Węgry nie będą tolerowały mieszania się Ukrainy w wybory.
„Nie jest naszym przyjacielem”
„To, że Andrij Sybiha nie jest naszym przyjacielem, że nas nienawidzi, że nas atakuje, nie jest niczym nowym, więc to zostawmy. Minister wypowiedział jednak zdanie, z którym w pełni się zgadzamy. Że Węgry są jedyną przeszkodą dla członkostwa Ukrainy w UE. To zdecydowana prawda”
- napisał we wtorek na Facebooku Szijjarto.
- Ważny komunikat dla mieszkańców Gdańska
- Beata Szydło alarmuje: Czy polski rząd wie, co jest w umowie?
- ZUS wydał ważny komunikat
- Największe zwolnienia grupowe od 2009 roku. NSZZ "S": To skutek systematycznego ignorowania głosu pracowników
- Wyłączenia prądu na Śląsku. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Hiszpański rząd zalegalizuje pobyt nielegalnych migrantów. "To wezwanie do przyspieszenia inwazji"
- Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej
- ZUS rusza po pieniądze. Te świadczenia trzeba będzie oddać
„Ukraińcy sprowadziliby wojnę do UE”
„Dopóki będziemy rządzić, Ukraina nie będzie członkiem Unii Europejskiej, ponieważ Ukraińcy sprowadziliby wojnę do UE”
- dodał.
"Węgry są jedyną przeszkodą"
W wywiadzie udzielonym portalowi Europejska Prawda szef ukraińskiej dyplomacji stwierdził, że „Węgry są jedyną przeszkodą na drodze Ukrainy do członkostwa w UE”.
„Co więcej, uważam, że premier Węgier stanowi zagrożenie dla własnego narodu”
– zaznaczył dyplomata.
Próba ingerencji Kijowa w wybory na Węgrzech
Wcześniej we wtorek Szijjarto ogłosił, ze do węgierskiego MSZ wezwano ambasadora Ukrainy w Budapeszcie w związku z rzekomą próbą ingerencji Kijowa w wybory zaplanowane na 12 kwietnia tego roku.
„Nie będziemy tolerować żadnej ingerencji w wybory na Węgrzech, w tym prób wpłynięcia na ich wynik i ingerencji w proces wyborczy na korzyść partii TISZA (najważniejszej w kraju partii opozycyjnej - PAP). W ostatnich tygodniach prezydent Ukrainy i ukraiński rząd prowadzą otwartą, bezwstydną i agresywną kampanię ingerencji. Ich cel jest jasny: wpłynąć na wybory na Węgrzech na korzyść TISZY”
- napisał Szijjarto w komunikacie.
Napięcie rośnie
W obliczu zbliżających się wyborów parlamentarnych na Węgrzech premier Viktor Orban i jego ministrowie zaostrzyli krytykę Ukrainy i Unii Europejskiej. Rząd oskarża też główną partię opozycji o reprezentowanie interesów ukraińskich na Węgrzech, czemu ugrupowanie to stanowczo zaprzecza.
Węgierski rząd sprzeciwia się również finansowej i wojskowej pomocy Unii Europejskiej dla Ukrainy oraz jej członkostwu we Wspólnocie.




