Prof. Piotrowski: Umowa UE – Mercosur jest sprzeczna z polską konstytucją
Co musisz wiedzieć:
- Umowa UE – Mercosur jest równoznaczna z ograniczeniem zdolności działania gospodarstw rodzinnych prowadzącym do ich likwidacji bez zmiany art. 23 konstytucji.
- Narzucenie państwom członkowskim rozwiązań, których one nie akceptują, jest niezgodne z art. 5 ust. 4 Traktatu o UE.
- Umowa UE – Mercosur zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu obywateli, a tym samym zagraża niepodległości państwa.
– 17 stycznia podpisano umowę UE – Mercosur. Pana zdaniem jest ona niezgodna zarówno z prawem Unii Europejskiej, jak i z polską konstytucją. Mógłby Pan opisać, na czym ta niezgodność polega?
– Unia, chociaż w myśl art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej „opiera się na wartościach poszanowania godności osoby ludzkiej, wolności, demokracji, równości, państwa prawnego, jak również poszanowania praw człowieka”, działa w tym przypadku wbrew znaczącemu sprzeciwowi swoich obywateli w taki sposób, jakby byli oni przedmiotem, a nie podmiotem w Europie, której fundamentem jest siła argumentu, a nie argument siły. Państwa członkowskie, jak stwierdził w jednym z orzeczeń niemiecki Federalny Sąd Konstytucyjny, są przecież panami traktatów.
Umowa niezgodna z Traktatem o UE
Tymczasem władze Unii wykonują przysługujące jej kompetencje w dziedzinie polityki handlowej w oderwaniu od obowiązujących zasad, w myśl których celem Unii jest zapewnienie dobrobytu jej narodów (art. 2 Traktatu o UE), wszystkich narodów, a nie tylko tworzących kwalifikowaną większość potrzebną do stanowienia przez Radę w przedmiocie umów pomiędzy Unią a państwami Mercosur. Zgodnie z art. 3 ust. 3 Traktatu o UE działa ona „na rzecz trwałego rozwoju Europy, którego podstawą jest zrównoważony wzrost gospodarczy oraz stabilność cen, społeczna gospodarka rynkowa o wysokiej konkurencyjności zmierzająca do pełnego zatrudnienia i postępu społecznego [...]”, a także „wspiera solidarność między państwami członkowskimi”. Umowa z państwami Mercosur jest niezgodna z tymi zasadami, ponieważ ignoruje istotne różnice interesów państw członkowskich, znajdujące wyraz w sprzeciwie niektórych z tych państw wobec umowy. Narzucenie państwom członkowskim rozwiązań, których one nie akceptują, jest niezgodne z art. 5 ust. 4 Traktatu o UE, w myśl którego „zakres i forma działania Unii nie wykracza poza to, co jest konieczne do osiągnięcia celów Traktatów”. Mamy jednak do czynienia z wykroczeniem poza te cele, skoro celem Unii jest zapewnienie dobrobytu wszystkich jej narodów.
Umowa Mercosur jest również niezgodna z art. 5 ust. 3 Traktatu o UE ustanawiającego zasadę pomocniczości, według której „w dziedzinach, które nie należą do jej wyłącznej kompetencji, Unia podejmuje działania tylko wówczas i tylko w takim zakresie, w jakim cele zamierzonego działania nie mogą zostać osiągnięte w sposób wystarczający przez państwa członkowskie, zarówno na poziomie centralnym, jak i lokalnym, i jeśli ze względu na rozmiary lub skutki proponowanego działania możliwe jest lepsze ich osiągnięcie na poziomie Unii”. Do wyłącznej kompetencji Unii w myśl art. 3 ust. 1 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej należy w szczególności wspólna polityka handlowa. Zgodnie z art. 4 ust. 2 TFUE kompetencje dzielone „stosują się” do rolnictwa. Niezgodność z prawem UE polega więc na tym, że w jednej umowie znajdują się zarówno postanowienia dotyczące kompetencji wyłącznej, jak i dzielonej.
- Mercosur trzeba i można zawrócić
- "Kryzys nie został zatrzymany". Solidarność pięciu największych spółek Grupy Azoty apeluje do prezydenta
- Konfederacja po spotkaniu z Karolem Nawrockim. "Bardzo potrzebne"
- [Mercosur] Zyski dla nielicznych, koszty dla wszystkich
- Solidarność ogłasza pogotowie strajkowe w PG "Silesia"!
- Merz w Bundestagu: „Europa musi stać się mocarstwem”
Umowa Mercosur składa się z umowy o partnerstwie UE – Mercosur oraz umowy przejściowej w sprawie handlu dotyczącej liberalizacji handlu i inwestycji. Według Komisji Europejskiej zarówno umowa o partnerstwie, jak i umowa przejściowa zostały podpisane równocześnie. Umowa przejściowa w sprawie handlu wygaśnie i zostanie zastąpiona umową o partnerstwie, gdy ta ostatnia wejdzie w życie po dokonaniu ratyfikacji przez wszystkie strony. Umowa o partnerstwie i umowa handlowa są powiązane przedmiotowo i funkcjonalnie. Jednakże umowa handlowa będzie obowiązywać niezależnie od obowiązywania umowy o partnerstwie, która może nie zostać ratyfikowana przez wszystkie państwa członkowskie. Tym samym umowa handlowa będzie obowiązywała także tych, którzy nie zgadzają się na umowę o partnerstwie. Umowa o partnerstwie dotyczy materii regulowanych w umowie przejściowej. Skoro możliwe jest odrzucenie umowy o partnerstwie, to nie powinny być stosowane postanowienia umowy przejściowej. Podział na dwie umowy pozwala na realizację celu umowy stowarzyszeniowej z pominięciem ratyfikacji przez państwa członkowskie. Podział prowadzi do faktycznej realizacji porozumienia niezależnie od stanowiska państw członkowskich. W umowie stowarzyszeniowej (podlegającej ratyfikacji przez państwa członkowskie) Unia wykracza poza wyłączną kompetencję w dziedzinie wspólnej polityki handlowej i obejmuje obszary nie należące do jej wyłącznej kompetencji.
Skoro możliwe jest odrzucenie umowy o partnerstwie, to nie powinny być stosowane postanowienia umowy przejściowej. Podział na dwie umowy pozwala na realizację celu umowy stowarzyszeniowej z pominięciem ratyfikacji przez państwa członkowskie.
Umowa Unia – Mercosur jest także niezgodna z art. 35 Karty Praw Podstawowych UE, w myśl którego „Przy określaniu i realizowaniu wszystkich polityk i działań Unii zapewnia się wysoki poziom ochrony zdrowia ludzkiego”. Zasada ta nie znajduje odzwierciedlenia w zakresie spodziewanych skutków umowy handlowej w postaci przywozu żywności nieodpowiadającej wymaganiom stawianym w państwach członkowskich Unii wobec rolników w tych państwach.
– A na czym polega niezgodność z polskim prawem?
– Niezgodność z polską konstytucją polega na tym, że będzie realizowana umowa, której postanowieniom jest przeciwny rząd Rzeczypospolitej, a do Rady Ministrów zgodnie z art. 146 ust. 4 konstytucji należy sprawowanie ogólnego kierownictwa w dziedzinie stosunków z innymi państwami i organizacjami międzynarodowymi.
Stosownie do art. 90 ust. 1 konstytucji Rzeczpospolita może przekazać organizacji międzynarodowej kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach. Nie dotyczy to jednak kompetencji do zmieniania konstytucji i kształtowania ustroju państwa. Konstytucja stanowi w art. 23, że podstawą ustroju rolnego państwa jest gospodarstwo rodzinne. Tymczasem umowa UE – Mercosur, której część handlowa będzie obowiązywać bez zastosowania procedury ratyfikacyjnej, jest ze względu na przewidywane konsekwencje równoznaczna z ograniczeniem zdolności działania gospodarstw rodzinnych prowadzącym do ich likwidacji bez zmiany art. 23 konstytucji, co oznacza jej dorozumianą zmianę. Według orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego sprzeczność między normą konstytucji a normą prawa unijnego nie może być „w żadnym razie rozwiązywana przez uznanie nadrzędności normy wspólnotowej w relacji do normy konstytucyjnej. [...] W takiej sytuacji do polskiego ustawodawcy należałoby podjęcie decyzji albo o zmianie konstytucji, albo o spowodowaniu zmian w regulacjach wspólnotowych, albo – ostatecznie – decyzji o wystąpieniu z Unii Europejskiej” (uzasadnienie wyroku w sprawie o sygn. K 18/04).
W myśl art. 5 konstytucji Rzeczpospolita strzeże bezpieczeństwa obywateli. Umowa UE – Mercosur zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu obywateli, a tym samym zagraża niepodległości państwa, której strzeżenie jest konstytucyjnym obowiązkiem Rzeczypospolitej.
Zgodnie z art. 76 konstytucji władze publiczne chronią konsumentów przed działaniami zagrażającymi ich zdrowiu. Także z tego względu egzekwowano rygorystyczne wymagania unijne dotyczące gospodarki rolnej. Umowa Unia – Mercosur tworzy podstawy do ignorowania ochrony konsumentów i w tym zakresie jest niezgodna z konstytucją.
Wbrew Konstytucji
– Jak umowa UE – Mercosur wpłynie na bezpieczeństwo obywateli Polski?
– Uzależnienie od dostaw z Ameryki Południowej jest szczególnie ryzykowne ze względu na możliwość ich zakłócenia. Spodziewana likwidacja znacznej części gospodarstw rolnych i ograniczenie hodowli może przyczynić się do uzależnienia od dostawców, co pozwoli im na dyktowanie cen. Niepokoi też brak wymagań w zakresie stosowania sposobów hodowli i uprawy gwarantujących bezpieczeństwo konsumentom oraz rodzą się wątpliwości dotyczące skuteczności kontroli.
– Umowa UE – Mercosur to nie jedyne kontrowersyjne regulacje, które UE chce narzucić państwom członkowskim, a które według Pana nie są zgodne z polskim prawem. W raporcie opracowanym na zlecenie NSZZ „Solidarność” dowodzi Pan, że również unijne prawo związane z polityką klimatyczną nie jest zgodne z naszym polskim prawem. O które regulacje chodzi?
– Chodzi o konsekwencje Europejskiego Zielonego Ładu, czyli komunikatu Komisji Europejskiej z 2019 r., w którym Unia zobowiązała się do „zmniejszenia emisji netto gazów cieplarnianych w całej gospodarce Unii o co najmniej 55% do 2030 r. w stosunku do poziomu z 1990 r.”. Zarówno koncepcja, jak i służące jej realizacji rozwiązania szczegółowe są niezgodne z przyjętą w art. 1 konstytucji indywidualistyczną wizją państwa, która wyklucza prymat państwa wobec jednostki i narzucanie odgórnej wizji dobra wspólnego egzekwowanej przy wykorzystaniu przymusu państwowego. Konstytucja nie pozwala na radykalną zmianę społeczną mającą w istocie rewolucyjny charakter, właściwy koncepcji Zielonego Ładu, którego założeniem jest przekształcenie Unii „w sprawiedliwe i dostatnie społeczeństwo”, niezależnie od ceny, jaką ma ono za to zapłacić, i niezależnie od jego stosunku do tempa tego przekształcenia. Realizacja Zielonego Ładu sprowadza ryzyko dla rozwoju gospodarki, a w konsekwencji dla bezpieczeństwa socjalnego, w tym zdrowotnego, a także dla bezpieczeństwa politycznego i militarnego, co jest niezgodne z art. 5 konstytucji. Wzgląd na osiągnięcie celów transformacji energetycznej nie przeważa nad wartością praw i wolności w ten sposób ograniczonych. Arbitralny charakter, nieproporcjonalność i bezalternatywość reguł składających się na Europejski Zielony Ład oznacza rezygnację z możliwości stanowienia o losie Polski w takim zakresie, w jakim ma się dokonać zaplanowane przekształcenie Unii.
– Unia Europejska narzuca nam więc prawo, które nie jest zgodne z naszymi regulacjami. Jak możemy się przed nim bronić?
– W myśl art. 9 konstytucji Rzeczpospolita przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego, w tym traktatów ustanawiających Unię Europejską. Orzekając w przedmiocie ich zgodności z Konstytucją Trybunał Konstytucyjny – w uzasadnieniu wyroku w sprawie o sygn. K 32/09 – stwierdził, że „zasada zachowania suwerenności w procesie integracji europejskiej wymaga respektowania w tym procesie konstytucyjnych granic przekazywania kompetencji”, przy czym do kompetencji przekazanych nie może należeć stanowienie reguł konstytucyjnych, a umowa Unia – Mercosur pociąga za sobą skutki równoznaczne ze zmianą ustroju rolnego ze względu na negatywne konsekwencje dla gospodarstw rodzinnych.
Ta część umowy Unia – Mercosur, którą jest umowa stowarzyszeniowa, podlega ratyfikacji przez państwa członkowskie, a zatem nie powinna zostać ratyfikowana przez Polskę w stosownej procedurze. Jeżeli doszłoby do etapu ratyfikowania tej umowy przez prezydenta, to może on przed ratyfikowaniem umowy zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie jej zgodności z konstytucją.
Polska jako państwo członkowskie Unii może, zgodnie z art. 263 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej, zaskarżyć decyzję Rady w sprawie zawarcia umowy o partnerstwie ze względu na naruszenie traktatów.
– Podobne problemy z niezgodnością regulacji wprowadzanych przez UE z krajowym prawem mają także inne państwa UE?
– Tak, w szczególności te kraje, które wypowiedziały się przeciw umowie z Mercosur. Niezgodności te znajdują odzwierciedlenie na przykład w orzecznictwie konstytucyjnym niemieckim, włoskim, francuskim. W dotyczącej tej problematyki literaturze prawniczej wspomniano nawet o „nacjonalizmie sądów konstytucyjnych”.
– Unia Europejska zmierza do zunifikowania w większym stopniu, niż jest to obecnie, prawa w całej wspólnocie. Czy to dla nas, Polaków, dobry kierunek?
– Unia zmierza, w szczególności poprzez orzecznictwo TSUE, do intensyfikacji procesu integracji europejskiej przez unifikację prawa, wskazując, że jest to niezbędne dla urzeczywistnienia równości jako jednej z podstawowych wartości europejskich. Stanowi to jednak zagrożenie dla tożsamości Unii, której podstawą jest różnorodność zgodnie z dewizą Unii „In varietate concordia”. (Zjednoczona w różnorodności). Nie jest to dla nas dobry kierunek, ponieważ jest on niezgodny z Traktatem o Unii Europejskiej, który w myśl art. 4 ust. 2 chroni nie tylko „równość państw członkowskich wobec Traktatów”, ale również „ich tożsamość narodową, nierozerwalnie związaną z ich podstawowymi strukturami politycznymi i konstytucyjnymi”. Ze względu na to, że gospodarstwo rodzinne jest według art. 23 konstytucji podstawą ustroju rolnego państwa, to jest ono także wyznacznikiem naszej tożsamości narodowej chronionej przez traktat.
Bio: Prof. Ryszard Piotrowski jest prawnikiem konstytucjonalistą, nauczycielem akademickim Wydziału Prawa i Administracji UW, autorem książek i artykułów naukowych poświęconych problematyce prawa konstytucyjnego, zagadnieniom tworzenia prawa oraz prawu konstytucyjnemu porównawczemu. Odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski nadanym przez Prezydenta RP oraz Medalem Polskiego Towarzystwa Prawa Konstytucyjnego. Profesor Ryszard Piotrowski uczestniczy w zespole eksperckim ds. Zielonego Ładu działającym przy NSZZ „Solidarność”.




