Polityczna burza w Wielkiej Brytanii. Większość Brytyjczyków chce dymisji premiera
Co musisz wiedzieć:
- 52 proc. Brytyjczyków uważa, że premier Keir Starmer powinien ustąpić w związku z kontrowersjami wokół nominacji Petera Mandelsona na ambasadora w USA.
- Polityczna burza wybuchła po ujawnieniu nowych dokumentów dotyczących relacji Mandelsona z Jeffreyem Epsteinem oraz zarzutów o przyjmowanie pieniędzy i przekazywanie poufnych informacji.
- 64 proc. ankietowanych sądzi, że Starmer miał wystarczającą wiedzę o tych powiązaniach przed nominacją, a nawet część wyborców Partii Pracy domaga się jego rezygnacji.
- Do dymisji podało się już dwóch kluczowych doradców premiera.
Polityczna burza w Wielkiej Brytanii
Mandelson, jeden z najbardziej wpływowych polityków Partii Pracy ostatnich 30 lat, objął stanowisko ambasadora w USA w lutym zeszłego roku, kilka miesięcy po powrocie laburzystów do władzy. Starmer odwołał go zaledwie po siedmiu miesiącach, gdy wyszło na jaw, że znajomość Mandelsona z Jeffreyem Epsteinem, nieżyjącym już amerykańskim finansistą i przestępcą seksualnym, trwała dłużej, niż do tej pory było wiadomo.
Polityczna burza wybuchła na nowo po opublikowaniu pod koniec stycznia w USA kolejnych dokumentów na temat Epsteina. Wynika z nich, że Mandelson przed laty przyjmował od Epsteina pieniądze i przekazywał mu poufne rządowe informacje.
- Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego
- Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach
- Gwiazda Kanału Zero odchodzi. Mówi wprost
- Komunikat dla mieszkańców Poznania
- Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej
- Nowy ruch obrony Zbigniewa Ziobry. Ważny wniosek trafił do sądu
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska
- Kurierzy będą musieli udawać biznesmenów
- Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko. Będzie pogrzeb państwowy?
- Ekspert: Za obchodzenie Konstytucji przez Sąd Najwyższy obywatel zapłaci wysoką cenę
Większość Brytyjczyków domaga się dymisji Starmera
W przeprowadzonym w weekend badaniu ośrodka Public First dla Politico:
- 52 proc. ankietowanych odpowiedziało, że Starmer powinien zrezygnować,
- 19 proc., że premier nie musi rezygnować, ale odejść powinni jego doradcy,
- 15 proc. uważa, że nie jest konieczna rezygnacja ani Starmera, ani doradców,
- pozostałe 14 proc. nie miało zdania.
Co więcej, zdanie, że Starmer powinien zrezygnować, wyraziło nawet 23 proc. ankietowanych, którzy zamierzają głosować na Partię Pracy.
Dymisja dwóch kluczowych doradców
W niedzielę i poniedziałek ustąpiło dwóch kluczowych doradców Starmera – szef sztabu Downing Street Morgan McSweeney i dyrektor ds. komunikacji społecznej Tim Allan. Po tych rezygnacjach w poniedziałek rozgorzały spekulacje, że również sam Starmer zostanie zmuszony do takiego samego kroku, ale ostatecznie członkowie rządu publicznie go poparli, co na pewien czas odsuwa temat jego dobrowolnej lub wymuszonej dymisji.
Według 64 proc. ankietowanych Starmer przed nominowaniem Mandelsona miał wystarczającą wiedzę na temat jego relacji z Epsteinem, aby ocenić, że powierzenie mu funkcji ambasadora jest złym pomysłem, podczas gdy 21 proc. wierzy w wyjaśnienia premiera, który przekonuje, że nie miał wystarczającej wiedzy. (PAP)




