Nowy TS: "Quo vadis szkoło?" Proksa: Ważne, by nauczyciele we wrześniu nie dali się rozgrywać ZNP

- W okresie tych kilku miesięcy [do wyborów - przyp. red.] chcę realizować przede wszystkim porozumienie z oświatową Solidarnością, przewidujące m.in. kolejną podwyżkę dla nauczycieli od września o 9,6 procent, minimalną wysokość dodatku za wychowawstwo w wysokości 300 zł czy dodatkowe 1000 zł na start dla nauczyciela stażysty. Pierwszy krok został już wykonany. Po nowelizacji Karty Nauczyciela jesteśmy na etapie przygotowywania rozporządzeń. Projekty dotyczące m.in. stawek minimalnego wynagrodzenia nauczycieli poszły już do konsultacji, podobnie jak rozporządzenie o podziale subwencji oświatowej - mówi nowy minister edukacji Dariusz Piontkowski w rozmowie z Mateuszem Kosińskim i Jakubem Pacanem. Temat edukacji jest tematem numeru nowego Tygodnika Solidarność
/ Wojciech Korkuć
Nowy numer Tygodnika Solidarność ✌ od wtorku dostępny w wybranych punktach sprzedaży oraz w jego aplikacji cyfrowej do pobrania TUTAJ ➡➡http://bit.ly/tysol1

- Każdy pomysł samorządu, dyrekcji szkoły o dodatkowych zajęciach, zwłaszcza tych związanych z wychowaniem, sferą intymną, musi być zgodny z podstawami programowymi, programem wychowawczo-profilaktycznym szkoły, no i musi mieć akceptację rodziców, bo to oni decydują, w jakim duchu ich dzieci mają być wychowywane. Jesteśmy przeciwni wprowadzaniu zajęć, które budzą ogromny opór rodziców.


- mówi minister Piontkowski o pomysłach "kart LGBT" niektórych samorządów

- Staramy się kształtować wśród uczniów umiejętność analizowania, logicznego i krytycznego podejścia do tematu. Podstawy programowe kładą na takie umiejętności większy nacisk. Widać to także chociażby w konstruowaniu pytań na egzaminie ósmoklasisty, gdzie było zdecydowanie więcej zadań otwartych niż w teście gimnazjalnym. Odchodzimy od czysto testowego sprawdzania wiedzy i umiejętności.


- mówi minister 

- Część samorządów traktowała szkolnictwo zawodowe jak kulę u nogi, bo to najdroższy rodzaj szkolnictwa. Trzeba było stworzyć warsztaty, pracownie; to często mniejsze klasy, a kosztują więcej. My zmieniliśmy sposób subwencjonowania, staramy się przyznawać na to więcej pieniędzy. Nie patrzmy na edukację tylko z perspektywy Warszawy, jak robi to część mediów. W terenie łatwiej znaleźć pracę po dobrym technikum czy szkole zawodowej, która jest sprofilowana na potrzeby lokalnego rynku. Na to samorządy muszą zwrócić uwagę.


- odpowiada na pytanie o szkolnictwo zawodowe min. Piontkowski 

- Nasz związek nie prowadzi akcji strajkowej. Będziemy apelować do naszych członków, aby nie wpisywali się w politykę ZNP i opozycji rządowej. Przypomnę, że strajk nauczycieli był inicjatywą polityczną. On musiał się odbyć bez względu na wyniki rozmów, które były prowadzone między związkami zawodowymi a MEN i rządem. I odbył się. Nauczyciele ponieśli ogromne szkody z powodu udziału w strajku: zarówno te wizerunkowe, jak i finansowe. We wrześniu rozpoczyna się nowy rok szkolny. Dla niektórych nauczycieli będzie to trudne emocjonalnie. Bo okaże się, że w tym samym budynku będą codziennie mijać się na korytarzach czy uczestniczyć w radach pedagogicznych skłóceni nauczyciele: ci, którzy strajkowali, i ci, którzy postanowili nie zostawiać uczniów samych. W wielu szkołach przecież doszło do zachowań nielicujących z etosem zawodu nauczyciela. Powrót do szkół może być zatem bardzo trudny dla niektórych nauczycieli. Dlatego tak ważne jest, aby we wrześniu nauczyciele nie dali się rozgrywać ZNP.


- mówi z kolei w rozmowie z Marcinem Koziestańskim Ryszard Proksa, przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność

- Kolejny popis gdańskiego ratusza wywołał u mnie rumieniec wstydu. Jestem i czuję się gdańszczaninem. Zawsze byłem z tego dumny. Dlatego tym bardziej bolesne jest to, co dzieje się w moim mieście. Wypowiedzi zarówno samej Prezydent Gdańska, jak i jej środowiska – poza obnażeniem braku elementarnej wiedzy, ignorancją i dyletanctwem – są najzwyczajniej uwłaczające i niegodne piastowanego urzędu
(...)
Jako gdańszczanin nie mogę pogodzić się z faktem, że moje miasto chce świętować, tańczyć i bawić się w rocznicę najtragiczniejszych wydarzeń XX w. Kroczyć w radosnym pochodzie, na grobach tych, którzy w poczuciu patriotyzmu oddawali życie za ojczyznę w heroicznej i nierównej walce. Na grobach obrońców Westerplatte i rozstrzelanych pracowników Poczty Polskiej. Gdzie tu powód do radości, Pani Prezydent, i co Pani chce świętować?


- pisze we wstępniaku red. naczelny Tygodnika Solidarność Michał Ossowski

- Warto wiedzieć, że nadwiślańskie autosamice, czyli radykalne feministki, powielają klisze czterech głównych przedstawicielek feminizmu drugiej fali: eks-katoliczek Simon de Beauvoir i Kate Millet oraz amerykańskich apostatek żydowskich: Shulamith Firestone i Judith Butler. Mimo że i kilka innych aspirowało do macoszych bagien, takich jak Betty Friedan, Germaine Greer, Andrea Dworkin, Catharine MacKinnon czy Valerie Salanas, można w nich widzieć raczej epigonki niż założycielki tzw. drugiej fali autosamicyzmu. 
(...)
Kate Millett w „Sexual Politics” (New York: Columbia University Press, 2016 [1970]) tłumaczy doniosłość tego odkrycia jako ujawnienie, że patriarchat stworzył kobietę. Jest to „konstrukt społeczny”. A manipulacja patriarchatu jest tak sprytna i subtelna, że kobiety nie zdają sobie sprawy, że zostały stworzone przez swoich prześladowców. „Wydaje” im się fałszywie, że stworzyła kobiety natura. Wystarczy obnażyć, a potem zniszczyć patriarchat, a nastąpi wyzwolenie kobiet, które będą w stanie same siebie skonstruować. Naturalnie przy pomocy „sióstr” autosamic.
Shulamith Firestone w „The Dialectic of Sex: The Case for Feminist Revolution” (New York: Farrar, Straus and Giroux, 1970, s. 11) miała następujący pomysł: „Tak jak aby zapewnić eliminację klas gospodarczych potrzeba buntu podklasy (proletariatu) oraz, w tymczasowej dyktaturze, ich zdobycie środków produkcji, tak też aby zapewnić eliminację klas płciowych potrzeba buntu podklasy (kobiet) oraz zdobycie kontroli nad reprodukcją: nie tylko pełne zwrócenie kobietom własności ich ciał, ale również (tymczasowe) zdobycie kontroli nad ludzką rozrodczością – nowa biologia populacji jak również społeczne instytucje zajmujące się rodzeniem dzieci oraz ich wychowywaniem. I tak jak ostatecznym celem rewolucji socjalistycznej nie była tylko eliminacja gospodarczych przywilejów klasowych, ale samych gospodarczych różnic klasowych, tak też ostatecznym celem rewolucji feministycznej musi być, odwrotnie niż w przypadku pierwszego ruchu feministycznego, nie tylko eliminacja męskich przywilejów, ale różnic między płciami: różnice genitaliów między przedstawicielami rodu ludzkiego nie miałyby znaczenia w sensie kulturowym


- pisze prof. Marek Jan Chodakiewicz w tekście pt. "Cztery macochy autosamicyzmu"

- W Zatoce Perskiej narasta napięcie, Teheran przechwycił brytyjski statek. Zestrzelił amerykańskiego drona. Zapowiedział egzekucję grupy rzekomych agentów CIA. Są uzasadnione obawy, że Iran i USA weszły na kurs kolizyjny i że czeka je konflikt militarny. 
Turcja wybrała militarne i gospodarcze zbliżenie z Rosją. Rozwój zdarzeń z udziałem Moskwy na Bliskim Wschodzie i w regionie śródziemnomorskim może wymknąć się spod kontroli, USA zdecydowanie zmierzają do zmiany strategii.
Ekspert rosyjski Oleg Glazunov ze Stowarzyszenia Wojskowych Politologów z Uniwersytetu im. Plechanowa podkreśla, że Rosja jest obecnie jedynym krajem, który może pomóc Iranowi. Udzielić irańskim siłom „silnego wsparcia” (nie uściślił, jakiego). Jedyną inną siłą, która mogłaby to zrobić, są Chiny, ale Chiny prawie na pewno nie chcą i nie mogą pogarszać już i tak napiętych stosunków ze Stanami Zjednoczonymi, jak podsumowuje Głazunow.


- pisze Teresa Wójcik w tekście "Gorący Bliski Wschód"

- „Wśród osób, których wyjazd za granicę został zgłoszony w jednostkach ewidencji ludności gmin, najliczniej reprezentowana jest obecnie grupa wieku 30-34 lat oraz 35-39 lat. Natomiast 10 lat wcześniej były to osoby w wieku 20-24 lat i 25-29 lat. Można zatem przypuszczać, że znaczna część osób, któ

re wyjechały za granicę w pierwszych latach po wstąpieniu Polski do UE, pozostała za granicą do chwili obecnej” – napisano w raporcie GUS. 
Polacy jednak także wracają. Media podają, że w 2016 roku po raz pierwszy od wielu lat więcej naszych rodaków wróciło do kraju niż wyjechało. W 2018 roku powrotów do Polski było już trzy razy więcej niż wyprowadzek. Obecnie, jak wynika z badania przeprowadzonego przez NBP,  ok. 15 proc. emigrantów jest zdecydowana na powrót do Polski bez względu na zarobki.


- pisze Anna Zielińska w tekście "Wciąż wyjeżdżamy?"

Nie jest tak, że ja cały dzień leżę do góry brzuchem i czekam na koncert, żeby na godzinkę wyjść na scenę i pośpiewać. Ja od rana do nocy pracuję. Moje zaangażowanie nie pozwala mi pracować według jakichś limitów typu 8 godzin dziennie. Od rana jestem w jakimś projekcie i ten projekt staje się również częścią mojego życia prywatnego. Komponuję muzykę dla siebie lub dla innych artystów, piszę teksty, produkuję muzykę do filmów, robię próby z zespołem, prowadzę firmę Sarsa Music, zatrudniam sporo ludzi. To wymaga czasu na wszystko i wszystkich. Żeby na koniec wyjść z uśmiechem na twarzy do ludzi, muszę mieć spokojną głowę, że cała maszyna działa poprawnie


– mówi Sarsa, wokalistka, autorka tekstów, kompozytorka, producentka w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem pt. "Regularnie rozmawiam z  Bogiem"

- Jeden z największych zbrodniarzy w historii ludzkości 75 lat temu miał niewiarygodne wręcz szczęście. Życie Adolfa Hitlera 20 lipca 1944 roku uratowała… masywna noga od stołu narad w jego polowej kwaterze w Gierłoży koło Kętrzyna.


- pisze Leszek Masierak w tekście "Szczęście zbrodniarza"

Poza tym felietony, sport, recenzje, prawo i krzyżówka.

Zapraszamy!

 

POLECANE
J.D. Vance: Europejczycy robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie z ostatniej chwili
J.D. Vance: Europejczycy robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie

To nie jest tak, że nie szanujemy naszych sojuszników, lecz Europejczycy robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie - powiedział we wtorek w telewizji Fox News wiceprezydent USA J.D. Vance. Pochwalił sobotnie przemówienie sekretarza stanu USA Marco Rubio na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

Ostry spór po odejściu z Kanału Zero. Stanowski nazwał Wolskiego „dezerterem” z ostatniej chwili
Ostry spór po odejściu z Kanału Zero. Stanowski nazwał Wolskiego „dezerterem”

Między twórcą Kanału Zero Krzysztofem Stanowskim a zajmującym się wojskowością youtuberem Jarosławem Wolskim wybuchł konflikt po odejściu Wolskiego z projektu. Stanowski określił go jako „dezertera”.

Prof. Boštjan Marko Turk: Zanikają sprzeczności pomiędzy wiarą a nauką. Wszechświat wydaje się dostrojony do życia tylko u nas
Prof. Boštjan Marko Turk: Zanikają sprzeczności pomiędzy wiarą a nauką. Wszechświat wydaje się dostrojony do życia

Ludzkość przekracza dziś próg nowej epoki, bez wątpienia najbardziej decydującej od czasów rewolucji przemysłowej. O ile ta ostatnia oznaczała przede wszystkim zerwanie natury technologicznej — przemianę, którą sztuczna inteligencja dziś przedłuża i intensyfikuje — o tyle to, co obecnie się wyłania, wykracza daleko poza sam obszar narzędzi i maszyn: chodzi o radykalne transformacje, dotykające samej istoty istnienia.

Tragiczny wypadek w Alpach. Nie żyje narciarz z Polski z ostatniej chwili
Tragiczny wypadek w Alpach. Nie żyje narciarz z Polski

Trzy osoby, w tym Polak i Brytyjczyk polskiego pochodzenia, zginęły we wtorek w lawinach we francuskich Alpach - poinformowała miejscowa prokuratura. Dwaj narciarze zginęli, gdy zjeżdżali poza wyznaczonymi trasami w departamencie Alpy Wysokie, a jeden turysta został porwany przez lawinę w Sabaudii.

Kucharz Putina wiecznie żywy. Nowe zadania wagnerowców - sabotaż w Europie tylko u nas
Kucharz Putina wiecznie żywy. Nowe zadania wagnerowców - sabotaż w Europie

Według danych zachodnich służb wywiadowczych, zasoby rekrutacyjne dawnej Grupy Wagnera pozostałe po czasach Prigożyna, zostały przeniesione na obszar Europy. Kiedyś werbowali najemników na wojnę z Ukrainą i na misje wojskowe w Afryce czy na Bliskim Wschodzie, teraz dostali nowe zadanie. Jak ustalił „Financial Times”, chodzi o „rekrutowanie osób w trudnej sytuacji ekonomicznej z Europy do popełniania przestępstw w krajach NATO”. Byli wagnerowcy są też wykorzystywania na innych frontach walki Rosji z Zachodem, w mniej lub bardziej bezpośredni sposób.

Burza w Polsce 2050. Wiceszef MON opuszcza partię z ostatniej chwili
Burza w Polsce 2050. Wiceszef MON opuszcza partię

Jestem wierny obietnicom z 2023 r. Niestety po odejściu Polski 2050 od wartości, które głosiliśmy w Trzeciej Drodze, nie jestem w stanie ich wypełniać - napisał na X wiceszef MON Paweł Zalewski. Zapowiedział, że „pozostanie niezrzeszonym”.

Radni odwołali starostę z KO w Karkonoszach. W tle śledztwo ws... sfałszowanej matury polityka z ostatniej chwili
Radni odwołali starostę z KO w Karkonoszach. W tle śledztwo ws... sfałszowanej matury polityka

Mirosław Górecki (KO) został nowym starostą karkonoskim. Decyzję w tej sprawie podjęli radni powiatu we wtorek. Wcześniej odwołali z tej funkcji Krzysztofa Wiśniewskiego (KO). Powodem była utrata zaufania po podejrzeniach, że posługuje się sfałszowanym świadectwem dojrzałości.

Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego

W styczniu 2026 lotnisko Rzeszów-Jasionka obsłużyło 69 543 pasażerów. To wzrost rok do roku – podkreślono w komunikacie Rzeszów Airport i przypomniano, że lotnisko zakończyło rok 2025 z najlepszym wynikiem w swojej historii.

Incydent na kolei w Puławach. Są nowe informacje z ostatniej chwili
Incydent na kolei w Puławach. Są nowe informacje

Prokuratura Okręgowa w Lublinie prowadzi postępowanie w sprawie Mołdawianina zatrzymanego na stacji kolejowej w Puławach po tym, jak uruchomił hamulec ręczny w trzech wagonach pociągu towarowego. Mężczyzna miał przy sobie m.in. telefony komórkowe, sprzęt elektroniczny i karty SIM.

Spada liczba euroentuzjastów. Nowy sondaż o nastrojach Polaków wobec UE z ostatniej chwili
Spada liczba euroentuzjastów. Nowy sondaż o nastrojach Polaków wobec UE

Poparcie dla członkostwa w Unii Europejskiej pozostaje w Polsce wysokie, ale najnowszy sondaż pokazuje wyraźną zmianę nastrojów. Ubywa osób chcących pogłębiania integracji, a rośnie grupa zwolenników silniejszej roli państw narodowych.

REKLAMA

Nowy TS: "Quo vadis szkoło?" Proksa: Ważne, by nauczyciele we wrześniu nie dali się rozgrywać ZNP

- W okresie tych kilku miesięcy [do wyborów - przyp. red.] chcę realizować przede wszystkim porozumienie z oświatową Solidarnością, przewidujące m.in. kolejną podwyżkę dla nauczycieli od września o 9,6 procent, minimalną wysokość dodatku za wychowawstwo w wysokości 300 zł czy dodatkowe 1000 zł na start dla nauczyciela stażysty. Pierwszy krok został już wykonany. Po nowelizacji Karty Nauczyciela jesteśmy na etapie przygotowywania rozporządzeń. Projekty dotyczące m.in. stawek minimalnego wynagrodzenia nauczycieli poszły już do konsultacji, podobnie jak rozporządzenie o podziale subwencji oświatowej - mówi nowy minister edukacji Dariusz Piontkowski w rozmowie z Mateuszem Kosińskim i Jakubem Pacanem. Temat edukacji jest tematem numeru nowego Tygodnika Solidarność
/ Wojciech Korkuć
Nowy numer Tygodnika Solidarność ✌ od wtorku dostępny w wybranych punktach sprzedaży oraz w jego aplikacji cyfrowej do pobrania TUTAJ ➡➡http://bit.ly/tysol1

- Każdy pomysł samorządu, dyrekcji szkoły o dodatkowych zajęciach, zwłaszcza tych związanych z wychowaniem, sferą intymną, musi być zgodny z podstawami programowymi, programem wychowawczo-profilaktycznym szkoły, no i musi mieć akceptację rodziców, bo to oni decydują, w jakim duchu ich dzieci mają być wychowywane. Jesteśmy przeciwni wprowadzaniu zajęć, które budzą ogromny opór rodziców.


- mówi minister Piontkowski o pomysłach "kart LGBT" niektórych samorządów

- Staramy się kształtować wśród uczniów umiejętność analizowania, logicznego i krytycznego podejścia do tematu. Podstawy programowe kładą na takie umiejętności większy nacisk. Widać to także chociażby w konstruowaniu pytań na egzaminie ósmoklasisty, gdzie było zdecydowanie więcej zadań otwartych niż w teście gimnazjalnym. Odchodzimy od czysto testowego sprawdzania wiedzy i umiejętności.


- mówi minister 

- Część samorządów traktowała szkolnictwo zawodowe jak kulę u nogi, bo to najdroższy rodzaj szkolnictwa. Trzeba było stworzyć warsztaty, pracownie; to często mniejsze klasy, a kosztują więcej. My zmieniliśmy sposób subwencjonowania, staramy się przyznawać na to więcej pieniędzy. Nie patrzmy na edukację tylko z perspektywy Warszawy, jak robi to część mediów. W terenie łatwiej znaleźć pracę po dobrym technikum czy szkole zawodowej, która jest sprofilowana na potrzeby lokalnego rynku. Na to samorządy muszą zwrócić uwagę.


- odpowiada na pytanie o szkolnictwo zawodowe min. Piontkowski 

- Nasz związek nie prowadzi akcji strajkowej. Będziemy apelować do naszych członków, aby nie wpisywali się w politykę ZNP i opozycji rządowej. Przypomnę, że strajk nauczycieli był inicjatywą polityczną. On musiał się odbyć bez względu na wyniki rozmów, które były prowadzone między związkami zawodowymi a MEN i rządem. I odbył się. Nauczyciele ponieśli ogromne szkody z powodu udziału w strajku: zarówno te wizerunkowe, jak i finansowe. We wrześniu rozpoczyna się nowy rok szkolny. Dla niektórych nauczycieli będzie to trudne emocjonalnie. Bo okaże się, że w tym samym budynku będą codziennie mijać się na korytarzach czy uczestniczyć w radach pedagogicznych skłóceni nauczyciele: ci, którzy strajkowali, i ci, którzy postanowili nie zostawiać uczniów samych. W wielu szkołach przecież doszło do zachowań nielicujących z etosem zawodu nauczyciela. Powrót do szkół może być zatem bardzo trudny dla niektórych nauczycieli. Dlatego tak ważne jest, aby we wrześniu nauczyciele nie dali się rozgrywać ZNP.


- mówi z kolei w rozmowie z Marcinem Koziestańskim Ryszard Proksa, przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność

- Kolejny popis gdańskiego ratusza wywołał u mnie rumieniec wstydu. Jestem i czuję się gdańszczaninem. Zawsze byłem z tego dumny. Dlatego tym bardziej bolesne jest to, co dzieje się w moim mieście. Wypowiedzi zarówno samej Prezydent Gdańska, jak i jej środowiska – poza obnażeniem braku elementarnej wiedzy, ignorancją i dyletanctwem – są najzwyczajniej uwłaczające i niegodne piastowanego urzędu
(...)
Jako gdańszczanin nie mogę pogodzić się z faktem, że moje miasto chce świętować, tańczyć i bawić się w rocznicę najtragiczniejszych wydarzeń XX w. Kroczyć w radosnym pochodzie, na grobach tych, którzy w poczuciu patriotyzmu oddawali życie za ojczyznę w heroicznej i nierównej walce. Na grobach obrońców Westerplatte i rozstrzelanych pracowników Poczty Polskiej. Gdzie tu powód do radości, Pani Prezydent, i co Pani chce świętować?


- pisze we wstępniaku red. naczelny Tygodnika Solidarność Michał Ossowski

- Warto wiedzieć, że nadwiślańskie autosamice, czyli radykalne feministki, powielają klisze czterech głównych przedstawicielek feminizmu drugiej fali: eks-katoliczek Simon de Beauvoir i Kate Millet oraz amerykańskich apostatek żydowskich: Shulamith Firestone i Judith Butler. Mimo że i kilka innych aspirowało do macoszych bagien, takich jak Betty Friedan, Germaine Greer, Andrea Dworkin, Catharine MacKinnon czy Valerie Salanas, można w nich widzieć raczej epigonki niż założycielki tzw. drugiej fali autosamicyzmu. 
(...)
Kate Millett w „Sexual Politics” (New York: Columbia University Press, 2016 [1970]) tłumaczy doniosłość tego odkrycia jako ujawnienie, że patriarchat stworzył kobietę. Jest to „konstrukt społeczny”. A manipulacja patriarchatu jest tak sprytna i subtelna, że kobiety nie zdają sobie sprawy, że zostały stworzone przez swoich prześladowców. „Wydaje” im się fałszywie, że stworzyła kobiety natura. Wystarczy obnażyć, a potem zniszczyć patriarchat, a nastąpi wyzwolenie kobiet, które będą w stanie same siebie skonstruować. Naturalnie przy pomocy „sióstr” autosamic.
Shulamith Firestone w „The Dialectic of Sex: The Case for Feminist Revolution” (New York: Farrar, Straus and Giroux, 1970, s. 11) miała następujący pomysł: „Tak jak aby zapewnić eliminację klas gospodarczych potrzeba buntu podklasy (proletariatu) oraz, w tymczasowej dyktaturze, ich zdobycie środków produkcji, tak też aby zapewnić eliminację klas płciowych potrzeba buntu podklasy (kobiet) oraz zdobycie kontroli nad reprodukcją: nie tylko pełne zwrócenie kobietom własności ich ciał, ale również (tymczasowe) zdobycie kontroli nad ludzką rozrodczością – nowa biologia populacji jak również społeczne instytucje zajmujące się rodzeniem dzieci oraz ich wychowywaniem. I tak jak ostatecznym celem rewolucji socjalistycznej nie była tylko eliminacja gospodarczych przywilejów klasowych, ale samych gospodarczych różnic klasowych, tak też ostatecznym celem rewolucji feministycznej musi być, odwrotnie niż w przypadku pierwszego ruchu feministycznego, nie tylko eliminacja męskich przywilejów, ale różnic między płciami: różnice genitaliów między przedstawicielami rodu ludzkiego nie miałyby znaczenia w sensie kulturowym


- pisze prof. Marek Jan Chodakiewicz w tekście pt. "Cztery macochy autosamicyzmu"

- W Zatoce Perskiej narasta napięcie, Teheran przechwycił brytyjski statek. Zestrzelił amerykańskiego drona. Zapowiedział egzekucję grupy rzekomych agentów CIA. Są uzasadnione obawy, że Iran i USA weszły na kurs kolizyjny i że czeka je konflikt militarny. 
Turcja wybrała militarne i gospodarcze zbliżenie z Rosją. Rozwój zdarzeń z udziałem Moskwy na Bliskim Wschodzie i w regionie śródziemnomorskim może wymknąć się spod kontroli, USA zdecydowanie zmierzają do zmiany strategii.
Ekspert rosyjski Oleg Glazunov ze Stowarzyszenia Wojskowych Politologów z Uniwersytetu im. Plechanowa podkreśla, że Rosja jest obecnie jedynym krajem, który może pomóc Iranowi. Udzielić irańskim siłom „silnego wsparcia” (nie uściślił, jakiego). Jedyną inną siłą, która mogłaby to zrobić, są Chiny, ale Chiny prawie na pewno nie chcą i nie mogą pogarszać już i tak napiętych stosunków ze Stanami Zjednoczonymi, jak podsumowuje Głazunow.


- pisze Teresa Wójcik w tekście "Gorący Bliski Wschód"

- „Wśród osób, których wyjazd za granicę został zgłoszony w jednostkach ewidencji ludności gmin, najliczniej reprezentowana jest obecnie grupa wieku 30-34 lat oraz 35-39 lat. Natomiast 10 lat wcześniej były to osoby w wieku 20-24 lat i 25-29 lat. Można zatem przypuszczać, że znaczna część osób, któ

re wyjechały za granicę w pierwszych latach po wstąpieniu Polski do UE, pozostała za granicą do chwili obecnej” – napisano w raporcie GUS. 
Polacy jednak także wracają. Media podają, że w 2016 roku po raz pierwszy od wielu lat więcej naszych rodaków wróciło do kraju niż wyjechało. W 2018 roku powrotów do Polski było już trzy razy więcej niż wyprowadzek. Obecnie, jak wynika z badania przeprowadzonego przez NBP,  ok. 15 proc. emigrantów jest zdecydowana na powrót do Polski bez względu na zarobki.


- pisze Anna Zielińska w tekście "Wciąż wyjeżdżamy?"

Nie jest tak, że ja cały dzień leżę do góry brzuchem i czekam na koncert, żeby na godzinkę wyjść na scenę i pośpiewać. Ja od rana do nocy pracuję. Moje zaangażowanie nie pozwala mi pracować według jakichś limitów typu 8 godzin dziennie. Od rana jestem w jakimś projekcie i ten projekt staje się również częścią mojego życia prywatnego. Komponuję muzykę dla siebie lub dla innych artystów, piszę teksty, produkuję muzykę do filmów, robię próby z zespołem, prowadzę firmę Sarsa Music, zatrudniam sporo ludzi. To wymaga czasu na wszystko i wszystkich. Żeby na koniec wyjść z uśmiechem na twarzy do ludzi, muszę mieć spokojną głowę, że cała maszyna działa poprawnie


– mówi Sarsa, wokalistka, autorka tekstów, kompozytorka, producentka w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem pt. "Regularnie rozmawiam z  Bogiem"

- Jeden z największych zbrodniarzy w historii ludzkości 75 lat temu miał niewiarygodne wręcz szczęście. Życie Adolfa Hitlera 20 lipca 1944 roku uratowała… masywna noga od stołu narad w jego polowej kwaterze w Gierłoży koło Kętrzyna.


- pisze Leszek Masierak w tekście "Szczęście zbrodniarza"

Poza tym felietony, sport, recenzje, prawo i krzyżówka.

Zapraszamy!


 

Polecane