[Felieton "TS"] rosemann: A jak cię złapią za rękę…

W tegorocznych wyborach prezydenckich, które, mam taką nadzieję, w końcu się odbędą, wynik obecnego Prezydenta będzie efektem nie tylko ciężkiej pracy tych, którym Armand Jean, kardynał de Richelieu, poświęcił swój adres: „Strzeż mnie Boże od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam”. Sądząc z nikłej, a w zasadzie żadnej reakcji na dość dynamiczny start kampanii nowego kandydata Platformy Obywatelskiej, Andrzej Duda i jego sztab mają chyba problem z odważnym i bezczelnym modus operandi przyjętym przez głównego rywala.
/ PAP/Radek Pietruszka
Polityka to gra, w której skrupuły i wstyd nie są czynnikami pomagającymi w działaniu. O tym przekonuje się prezydent Duda, sprawiający na początku starcia z Rafałem Trzaskowskim wrażenie i zaskoczonego, i niezbyt przygotowanego, by mierzyć się z rywalem w narzuconej przez tamtego konwencji. Stawianie przez Dudę na koncyliacyjność i szukanie zgody może w pewnym momencie zacząć być odbierane jako oznaka słabości.

Jego przeciwnik też mówi o zgodzie. Tyle że do prezydentury przymierza się pod zdecydowanie wojennymi hasłami. A jego siłą bez wątpienia jest kompletne niezwracanie uwagi na to, że ktoś zauważy i wytknie mu niekonsekwencję i ordynarną bezczelność. Nie tylko zresztą jego, ale też ludzi, którzy pomagają mu w walce o urząd.

Jednym z pierwszych konceptów w kampanii Trzaskowskiego był atak na Andrzeja Dudę za „bezczynność” wobec skutków pandemii COVID-19. Z pozoru bardzo ryzykowne posunięcie w wykonaniu polityka, który zasłynął z pójścia na zwolnienie lekarskie, gdy struktury państwa i samorządów mobilizowały się do walki z epidemią. Później nie potrafił poradzić sobie z uruchomieniem żłobków, a jeszcze później zasłynął jako najwolniej przekazujący środki pomocowe przedsiębiorcom. Jednak to, czy ten ryzykowny przekaz zadziała, zależy nie tylko, a w zasadzie nie tyle od jego merytorycznej jakości, a chyba bardziej od sposobu podania.

Trzaskowski starający się o poszerzenie swojego potencjalnego elektoratu gotów jest robić rzeczy, które z pozoru wydają się niemożliwe. Wielu pamięta wywiad z nim przeprowadzony w radiu RMF FM i pytanie o istniejącą w Warszawie ulicę niedawno zmarłego Pawła Adamowicza oraz brak ulicy prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Na pytanie dziennikarza, czy tak ma być, Rafał Trzaskowski niemal wysyczał: „Tak ma być”. Było to niedługo przed tym, jak zaczął zapewniać, że swemu następcy w Warszawie będzie rekomendował upamiętnienie Lecha Kaczyńskiego, a później chwalił zmarłego Prezydenta.

Myślę, że choć teraz postuluje rezygnację czy też zawieszenie takich inwestycji jak przekop Mierzei Wiślanej czy budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego, jeśli okaże się, że źle to zostało odebrane, zacznie usilnie nakłaniać do kontynuowania, a być może zarzuci obecnej władzy opieszałość. I zrobi to z uśmiechem, bo przecież „łączy, a nie dzieli”. A co mu tam…
 
 

 

POLECANE
Prof. Romuald Szeremietiew: Sprawdzian Trumpa wypadł dla sojuszników USA fatalnie! gorące
Prof. Romuald Szeremietiew: Sprawdzian Trumpa wypadł dla sojuszników USA fatalnie!

„Sprawdzian Trumpa wypadł dla sojuszników USA fatalnie!” - ocenił na Facebooku prof. Romuald Szeremietiew, ekspert ds. bezpieczeństwa decyzję państw NATO o niewysyłaniu sił dla odblokowania Cieśniny Ormuz.

Przedstawiciele pacjentów i szpitali: Nowe reguły finansowania opóźnią diagnostykę z ostatniej chwili
Przedstawiciele pacjentów i szpitali: Nowe reguły finansowania opóźnią diagnostykę

Przedstawiciele pacjentów i szpitali, z którymi rozmawiała PAP, uważają, że efektem nowych reguł finansowania badań i leczenia w poradniach będą opóźnienia w diagnostyce, w tym osób chorych onkologicznie. Zasady płacenia za świadczenia ponad limit chce zmienić NFZ.

Liderzy Patriotów dla Europy przyjadą do Budapesztu na Wielkie Zgromadzenie z ostatniej chwili
Liderzy Patriotów dla Europy przyjadą do Budapesztu na Wielkie Zgromadzenie

Wielkie Zgromadzenie Patriotów dla Europy, prawicowej grupy w Parlamencie Europejskim, odbędzie się w Budapeszcie w poniedziałek 23 marca – przekazały węgierskie media. W wydarzeniu uczestniczyć będzie m.in. wicemarszałek Sejmu RP Krzysztof Bosak.

„Unijny dyktat budżetowy w natarciu” z ostatniej chwili
„Unijny dyktat budżetowy w natarciu”

„UNIJNY DYKTAT BUDŻETOWY W NATARCIU” – tymi słowami doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski opisał na platformie X rozpoczynający się dzisiaj szczyt Unii Europejskiej.

Komunikat dla mieszkańców Katowic Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Katowic

Katowicki magistrat zamierza kupić budynek usługowo-biurowy dawnego banku przy ul. Powstańców za 37 mln zł. Według miasta obiekt przy ul. Francuskiej, z którego zostanie tam przeniesione osiem wydziałów, nie spełnia wymagań, a zakup będzie korzystniejszy niż wynajem powierzchni.

Pewny awans Barcelony. Dwie bramki Lewandowskiego w Lidze Mistrzów Wiadomości
Pewny awans Barcelony. Dwie bramki Lewandowskiego w Lidze Mistrzów

Barcelona pokonała przed własną publicznością Newcastle United 7:2 w rewanżowym meczu 1/8 finału piłkarskiej Ligi Mistrzów i awansowała do kolejnej rundy. Dwie bramki uzyskał Robert Lewandowski. W ubiegłym tygodniu w Anglii był remis 1:1.

Trwa zbiórka na rzecz Tomasza Duklanowskiego i wolności prasy w Polsce Wiadomości
Trwa zbiórka na rzecz Tomasza Duklanowskiego i wolności prasy w Polsce

Na platformie Fundatorres ruszyła zbiórka pieniędzy dla Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP. Organizacja od lat pomaga dziennikarzom w obronie ich praw i niezależności. Obecna kampania skupia się na wsparciu Tomasza Duklanowskiego, który w ostatnich latach stał się celem licznych działań prawnych po ujawnianiu trudnych spraw publicznych.

Pożar na Białołęce opanowany. Strażacy zakończyli akcję ratunkową z ostatniej chwili
Pożar na Białołęce opanowany. Strażacy zakończyli akcję ratunkową

Strażacy dogasili pożar na warszawskiej Białołęce. Zapaliła się tam elewacja nowo powstającego budynku. W wyniku pożaru uszkodzona została konstrukcja dźwigu. Jego operator trafił do szpitala. Ewakuowano także mieszkańców pobliskiego bloku i trzech budynków jednorodzinnych.

Samuel Pereira: Wtedy żądali żeby Prezydent nie przyjmował ślubowania od sędziów, teraz twierdzą, że ma obowiązek przyjąć tylko u nas
Samuel Pereira: Wtedy żądali żeby Prezydent nie przyjmował ślubowania od sędziów, teraz twierdzą, że ma obowiązek przyjąć

Prezydent może odmówić przyjęcia ślubowania od sędziów Trybunału Konstytucyjnego – twierdzi Samuel Pereira. Publicysta przekonuje, że w sporze o prerogatywy głowy państwa dochodzi do politycznych podwójnych standardów i wskazuje na kontrowersje wokół działań obozu Donalda Tuska.

Jechał hulajnogą po S8. Tłumaczenie 28-latka zaskakuje Wiadomości
Jechał hulajnogą po S8. Tłumaczenie 28-latka zaskakuje

Do zaskakującej sytuacji doszło we wtorkowy poranek w województwie łódzkim. Policjanci zatrzymali mężczyznę, który… poruszał się hulajnogą elektryczną po drodze ekspresowej S8.

REKLAMA

[Felieton "TS"] rosemann: A jak cię złapią za rękę…

W tegorocznych wyborach prezydenckich, które, mam taką nadzieję, w końcu się odbędą, wynik obecnego Prezydenta będzie efektem nie tylko ciężkiej pracy tych, którym Armand Jean, kardynał de Richelieu, poświęcił swój adres: „Strzeż mnie Boże od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam”. Sądząc z nikłej, a w zasadzie żadnej reakcji na dość dynamiczny start kampanii nowego kandydata Platformy Obywatelskiej, Andrzej Duda i jego sztab mają chyba problem z odważnym i bezczelnym modus operandi przyjętym przez głównego rywala.
/ PAP/Radek Pietruszka
Polityka to gra, w której skrupuły i wstyd nie są czynnikami pomagającymi w działaniu. O tym przekonuje się prezydent Duda, sprawiający na początku starcia z Rafałem Trzaskowskim wrażenie i zaskoczonego, i niezbyt przygotowanego, by mierzyć się z rywalem w narzuconej przez tamtego konwencji. Stawianie przez Dudę na koncyliacyjność i szukanie zgody może w pewnym momencie zacząć być odbierane jako oznaka słabości.

Jego przeciwnik też mówi o zgodzie. Tyle że do prezydentury przymierza się pod zdecydowanie wojennymi hasłami. A jego siłą bez wątpienia jest kompletne niezwracanie uwagi na to, że ktoś zauważy i wytknie mu niekonsekwencję i ordynarną bezczelność. Nie tylko zresztą jego, ale też ludzi, którzy pomagają mu w walce o urząd.

Jednym z pierwszych konceptów w kampanii Trzaskowskiego był atak na Andrzeja Dudę za „bezczynność” wobec skutków pandemii COVID-19. Z pozoru bardzo ryzykowne posunięcie w wykonaniu polityka, który zasłynął z pójścia na zwolnienie lekarskie, gdy struktury państwa i samorządów mobilizowały się do walki z epidemią. Później nie potrafił poradzić sobie z uruchomieniem żłobków, a jeszcze później zasłynął jako najwolniej przekazujący środki pomocowe przedsiębiorcom. Jednak to, czy ten ryzykowny przekaz zadziała, zależy nie tylko, a w zasadzie nie tyle od jego merytorycznej jakości, a chyba bardziej od sposobu podania.

Trzaskowski starający się o poszerzenie swojego potencjalnego elektoratu gotów jest robić rzeczy, które z pozoru wydają się niemożliwe. Wielu pamięta wywiad z nim przeprowadzony w radiu RMF FM i pytanie o istniejącą w Warszawie ulicę niedawno zmarłego Pawła Adamowicza oraz brak ulicy prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Na pytanie dziennikarza, czy tak ma być, Rafał Trzaskowski niemal wysyczał: „Tak ma być”. Było to niedługo przed tym, jak zaczął zapewniać, że swemu następcy w Warszawie będzie rekomendował upamiętnienie Lecha Kaczyńskiego, a później chwalił zmarłego Prezydenta.

Myślę, że choć teraz postuluje rezygnację czy też zawieszenie takich inwestycji jak przekop Mierzei Wiślanej czy budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego, jeśli okaże się, że źle to zostało odebrane, zacznie usilnie nakłaniać do kontynuowania, a być może zarzuci obecnej władzy opieszałość. I zrobi to z uśmiechem, bo przecież „łączy, a nie dzieli”. A co mu tam…
 
 


 

Polecane