Bp Mascarenhas o Misjonarkach Miłości: "Nacjonaliści systemowo oczerniają siostry, bo Hindusi je kochają”

Chociaż indyjski rząd cofnął blokadę funduszy zagranicznych dla Misjonarek Miłości, katoliccy liderzy obawiają się, że w przyszłości mogą one nadal napotykać problemy. „Nacjonaliści systemowo oczerniają siostry, bo Hindusi je kochają” – uważa bp Theodoro Mascarenhas, były sekretarz generalny konferencji episkopatu Indii.
Rzeźba św. Matki Teresy z Kalkuty
Rzeźba św. Matki Teresy z Kalkuty / pixabay.com/bhpsundra624

Początkowa decyzja rządu nacjonalistycznego wywołała protesty nie tylko w Indiach, ale także w innych miejscach na świecie m.in. w brytyjskim parlamencie. Wpisywała się ona w krytykowany na całym świecie sposób prowadzenia polityki wobec mniejszości w tym kraju. Ostatecznie, po odwołaniu złożonym przez zakonnice, decyzja została cofnięta, a licencja przyznana na kolejne pięć lat.

Ponadto, minister wschodniego stanu Orisa, Naveen Patnaik ogłosił, że w wyniku cofnięcia decyzji 7,9 mln. rupii (ok. 106 tys. dolarów) zostanie przekazanych z Funduszu Pomocy Prezesa Rady Ministrów do 13 instytucji prowadzonych przez siostry. Było to zaskoczeniem dla zgromadzenia oraz jego współpracowników.

„Byliśmy oszołomieni, gdy na początku licencja została odebrana. Planowaliśmy już zakładać coś w rodzaju «obozów zbiorczych» dla podopiecznych, poza domami prowadzonymi przez Zgromadzenie. Kontaktowałem się nawet z liderami Forum Sikhów i szukałem wsparcia dla jednego z centrum dla ubogich. Z radością powiedzieli, że będą wspierać je przez dwa tygodnie. Taka jest miłość i szacunek dla zakonnic” – powiedział Sunil Lucas, wieloletni współpracownik Misjonarek, dodając, że hinduscy nacjonaliści nękają je, bo są one najbardziej szanowanymi chrześcijańskimi ikonami w kraju.

Międzynarodowe oburzenie z powodu unieważnienia licencji o przyjmowaniu funduszy zagranicznych zostało przedstawione w artykule indyjskiego dziennika anglojęzycznego The Times of India. Autorzy zakwestionowali zasadność pierwotnej odmowy. Zwrócili też uwagę, że celem zaostrzonego prawa jest ograniczenie funduszy na działania szkodliwe dla interesu narodowego. Ustawa została nowelizowana „w czasie, gdy Indie potrzebowały sektora non-profit bardziej niż kiedykolwiek” zaś „usługi prowadzone przez siostry pozostają nieocenione w Indiach, gdzie państwo nie jest dla każdego”. Jak zaznaczono w tekście, hinduscy fundamentaliści nie są w stanie pogodzić się z tym, że popularność Matki Teresy i założonego przez nią dzieła poza granicami Indii równa się jedynie Mahatmie Gandhiemu. Hinduscy aktywiści twierdzą, że motywem służby Matki Teresy i jej zgromadzenia było nawracanie na chrześcijaństwo. Takie stwierdzenia są powtarzane w hinduskich mediach, które świętość Matki Teresy określają jako kłamstwo.

„Czujemy ulgę, że rząd zareagował na protesty i przywrócił licencję Misjonarkom Miłości” – powiedział bp Mascarenhas. Jednocześnie zaznaczył, że nie spodziewa się zakończenia działań skierowanych przeciwko siostrom. „To skoordynowane i systemowe wysiłki nacjonalistów, którzy konsekwentnie oczerniają i rzucają siostrom kłody pod nogi, bo Hindusi po prostu je kochają” – zauważył duchowny.

 


 

POLECANE
Drag queen pracował w przedszkolu. Miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi gorące
Drag queen pracował w przedszkolu. Miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi

Pracował w przedszkolu, miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi – Szkocję szokuje kolejna historia performera „drag queen”. Mężczyzna został zatrzymany po tym, jak chłopcy, których miał molestować, opowiedzieli o sprawie dorosłym.

Rolnicy chcą wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS wniesie jutro o uchwałę w tej sprawie gorące
Rolnicy chcą wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS wniesie jutro o uchwałę w tej sprawie

Środowiska rolnicze zwróciły się z apelem o przyjęcie przez Sejm uchwały zobowiązującej Rząd do skierowania wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS zapowiedział, że w piątek złoży stosowny wniosek.

Jarmarczna awantura w Polsat News między posłami KO i Razem gorące
Jarmarczna awantura w Polsat News między posłami KO i Razem

Do niecodziennej sytuacji doszło na antenie Polsat News w programie prowadzonym przez Agnieszkę Gozdryrę. Pomiędzy posłami Marceliną Zawiszą z partii Razem i Karoliną Pawliczak z Koalicji Obywatelskiej wybuchła prawdziwie jarmarczna awantura.

Grenlandzka impreza państw UE zwiększa ryzyko ataku Rosji na Europę tylko u nas
Grenlandzka impreza państw UE zwiększa ryzyko ataku Rosji na Europę

Państwa Unii Europejskiej, a także unijne instytucje, bardzo się starają w swoich działaniach, aby zachęcić Kreml do wysłania wojsk na Zachód. Europejskie manewry w Grenlandii w odpowiedzi na groźbę USA zajęcia tego obszaru wykazują słabość, która w Moskwie nie może zostać niezauważona.

Farsa. W ramach operacji wojskowej w obronie Grenlandii przed USA Niemcy i Francja wyślą po kilkunastu żołnierzy z ostatniej chwili
"Farsa". W ramach "operacji wojskowej" w obronie Grenlandii przed USA Niemcy i Francja wyślą po kilkunastu żołnierzy

Szwecja, Norwegia, Niemcy, Holandia, Francja i Wielka Brytania wyślą na Grenlandię od jednego do kilkunastu żołnierzy w reakcji na zapowiedzi USA przejęcia Grenlandii.

Karol Nawrocki: Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej z ostatniej chwili
Karol Nawrocki: Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej

„Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej otwartego na wszystkie państwa, które nie zgadzają się na kontynuację dotychczasowych polityk” - ocenił prezydent Karol Nawrocki w czwartek podczas spotkania z Korpusem Dyplomatycznym.

Grenlandia między Danią a USA. Status wyspy tylko u nas
Grenlandia między Danią a USA. Status wyspy

Grenlandia od dekad pozostaje jednym z kluczowych punktów geopolitycznych Północy. Choć formalnie jest częścią Królestwa Danii, jej położenie, autonomia i obecność wojskowa USA sprawiają, że wyspa odgrywa istotną rolę w bezpieczeństwie transatlantyckim i relacjach Waszyngton–Kopenhaga.

Po bulwersującym zdarzeniu w szkole podstawowej ruszył obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża” Wiadomości
Po bulwersującym zdarzeniu w szkole podstawowej ruszył obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża”

W grudniu 2025 roku w Szkole Podstawowej w Kielnie (na Kaszubach) doszło do wstrząsającego wydarzenia. Nauczycielka kilkukrotnie zdejmowała krzyż ze ściany sali lekcyjnej. Gdy grupa 13-latków przyniosła nowy, plastikowy krucyfiks i sama go zawiesiła, kobieta - mimo głośnych protestów uczniów - zdjęła go i wyrzuciła prosto do kosza na śmieci. Sprawa szybko zyskała rozgłos, a prawnicy z Instytutu Ordo Iuris stanęli po stronie poszkodowanych dzieci i ich rodziców. W odpowiedzi na ten incydent oraz na szerszy trend ograniczania obecności symboli chrześcijańskich w przestrzeni publicznej, trzy organizacje - Instytut Ordo Iuris, Centrum Życia i Rodziny oraz Stowarzyszenie Fidei Defensor - uruchomiły obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża”.

Von der Leyen: „To jest moment niepodległości Europy” z ostatniej chwili
Von der Leyen: „To jest moment niepodległości Europy”

„To moment niepodległości Europy. Musimy to przejąć. Wzmacniając naszą obronę. Stając się bardziej konkurencyjnym. Wzmacniając więzi z partnerami. I kontynuując nasze prace na rzecz zwalczania nielegalnej migracji” - napisała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen komentując swoje wystąpienie podczas konferencji z prezydentem Cypru Nikosem Christodoulidesem.

Rodzinna tragedia w Chełmnie. Cztery osoby nie żyją Wiadomości
Rodzinna tragedia w Chełmnie. Cztery osoby nie żyją

W czwartek po południu w Chełmnie doszło do tragicznego zdarzenia. W jednym z mieszkań w kamienicy przy ulicy Stare Planty znaleziono cztery osoby, które zmarły w wyniku zatrucia tlenkiem węgla. Ofiarami są 31-letnia kobieta oraz jej troje dzieci w wieku 3, 11 i 12 lat.

REKLAMA

Bp Mascarenhas o Misjonarkach Miłości: "Nacjonaliści systemowo oczerniają siostry, bo Hindusi je kochają”

Chociaż indyjski rząd cofnął blokadę funduszy zagranicznych dla Misjonarek Miłości, katoliccy liderzy obawiają się, że w przyszłości mogą one nadal napotykać problemy. „Nacjonaliści systemowo oczerniają siostry, bo Hindusi je kochają” – uważa bp Theodoro Mascarenhas, były sekretarz generalny konferencji episkopatu Indii.
Rzeźba św. Matki Teresy z Kalkuty
Rzeźba św. Matki Teresy z Kalkuty / pixabay.com/bhpsundra624

Początkowa decyzja rządu nacjonalistycznego wywołała protesty nie tylko w Indiach, ale także w innych miejscach na świecie m.in. w brytyjskim parlamencie. Wpisywała się ona w krytykowany na całym świecie sposób prowadzenia polityki wobec mniejszości w tym kraju. Ostatecznie, po odwołaniu złożonym przez zakonnice, decyzja została cofnięta, a licencja przyznana na kolejne pięć lat.

Ponadto, minister wschodniego stanu Orisa, Naveen Patnaik ogłosił, że w wyniku cofnięcia decyzji 7,9 mln. rupii (ok. 106 tys. dolarów) zostanie przekazanych z Funduszu Pomocy Prezesa Rady Ministrów do 13 instytucji prowadzonych przez siostry. Było to zaskoczeniem dla zgromadzenia oraz jego współpracowników.

„Byliśmy oszołomieni, gdy na początku licencja została odebrana. Planowaliśmy już zakładać coś w rodzaju «obozów zbiorczych» dla podopiecznych, poza domami prowadzonymi przez Zgromadzenie. Kontaktowałem się nawet z liderami Forum Sikhów i szukałem wsparcia dla jednego z centrum dla ubogich. Z radością powiedzieli, że będą wspierać je przez dwa tygodnie. Taka jest miłość i szacunek dla zakonnic” – powiedział Sunil Lucas, wieloletni współpracownik Misjonarek, dodając, że hinduscy nacjonaliści nękają je, bo są one najbardziej szanowanymi chrześcijańskimi ikonami w kraju.

Międzynarodowe oburzenie z powodu unieważnienia licencji o przyjmowaniu funduszy zagranicznych zostało przedstawione w artykule indyjskiego dziennika anglojęzycznego The Times of India. Autorzy zakwestionowali zasadność pierwotnej odmowy. Zwrócili też uwagę, że celem zaostrzonego prawa jest ograniczenie funduszy na działania szkodliwe dla interesu narodowego. Ustawa została nowelizowana „w czasie, gdy Indie potrzebowały sektora non-profit bardziej niż kiedykolwiek” zaś „usługi prowadzone przez siostry pozostają nieocenione w Indiach, gdzie państwo nie jest dla każdego”. Jak zaznaczono w tekście, hinduscy fundamentaliści nie są w stanie pogodzić się z tym, że popularność Matki Teresy i założonego przez nią dzieła poza granicami Indii równa się jedynie Mahatmie Gandhiemu. Hinduscy aktywiści twierdzą, że motywem służby Matki Teresy i jej zgromadzenia było nawracanie na chrześcijaństwo. Takie stwierdzenia są powtarzane w hinduskich mediach, które świętość Matki Teresy określają jako kłamstwo.

„Czujemy ulgę, że rząd zareagował na protesty i przywrócił licencję Misjonarkom Miłości” – powiedział bp Mascarenhas. Jednocześnie zaznaczył, że nie spodziewa się zakończenia działań skierowanych przeciwko siostrom. „To skoordynowane i systemowe wysiłki nacjonalistów, którzy konsekwentnie oczerniają i rzucają siostrom kłody pod nogi, bo Hindusi po prostu je kochają” – zauważył duchowny.

 



 

Polecane