Kościół wspomina dziś Świętego Atanazego, „kolumnę Kościoła”

„Kolumna Kościoła”, jeden z Czterech Wielkich Ojców i Doktorów Kościoła Wschodniego – pisze ks. Arkadiusz Nocoń w felietonie dla portalu www.vaticannews.va/pl i Radia Watykańskiego. 2 maja obchodzimy wspomnienie św. Atanazego (ok. 295 – 373), biskupa i doktora Kościoła. Jego relikwie znajdują się w Aleksandrii w katedrze koptyjskiej św. Marka, w Wenecji w kościele św. Zachariasza i w Rzymie w kościele św. Atanazego. Jest patronem cierpiących na migrenę.
św. Atanazy, Sozopol, Bułgaria, koniec XVII wieku
św. Atanazy, Sozopol, Bułgaria, koniec XVII wieku / wikimedia commons/public_domain/Unknown author - Scanned from "Икони от Странджанския край", Костадинка Паскалева, Издателство "Септември",


Teolog

W młodości Atanazy otrzymał bardzo dobre wykształcenie. Po przyjęciu diakonatu, jako sekretarz biskupa Aleksandrii brał udział w Soborze Nicejskim (325 r.), gdzie dał się poznać jako zdecydowany przeciwnik arianizmu, przyczyniając się w znacznym stopniu do potępienia tej herezji. Głosiła ona, że Chrystus nie był prawdziwym Bogiem, tylko doskonałym człowiekiem. Bóg – zdaniem arian – nie mógł aż tak się uniżyć, aby przyjąć ludzką naturę. Pomimo potępienia herezja przez długi czas miała wielu zwolenników, doprowadzając w Kościele do głębokiego kryzysu: w zawoalowanej postaci spotkać ją możemy jeszcze dzisiaj. Atanazy przez całe życie głosił niezmordowanie, że Chrystus był prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem. Niezłomność z jaką bronił tej prawdy, głębia jego nauczania i świadectwo życia sprawiły, że nazwano go „kolumną Kościoła” (św. Grzegorz z Nazjanzu) i uznano za jednego z najwybitniejszych biskupów w całej historii.

Z „Listu do Epikteta” św. Atanazego: „Tak więc Słowo Boże przyjęło w pełni naszą ludzką naturę i ją złożyło w ofierze, a nam dało udział w swej Boskiej naturze. (…) Zbawiciel istotnie stał się człowiekiem i stąd płynie zbawienie całego człowieka. Nasze zbawienie nie jest bynajmniej pozorne ani nie ogranicza się ono tylko do samego ciała, lecz jest naprawdę zbawieniem całego człowieka z ciałem i duszą. Owo zbawienie dokonało się w Słowie Wcielonym. To, co się narodziło z Maryi, było prawdziwym człowiekiem, prawdziwe było również ciało Jezusa, ponieważ było takie samo jak nasze. (…) A pomimo tego, że Słowo wzięło ciało z Maryi, Trójca Przenajświętsza pozostaje zawsze sobą, nie doznawszy ani wzbogacenia, ani umniejszenia, lecz zawsze jest doskonała”.

Strażnik doktryny

Nauka Atanazego o wcieleniu Syna Bożego nie była tylko teologiczną spekulacją, ale miała także i ma głębokie znaczenie dla naszego życia, bo jeśli Syn Boży stał się człowiekiem, to, oczywiście, aby powiedzieć nam o swojej nieskończonej miłości i nas zbawić, ale również aby dowartościować to, co składa się na nasz ludzki los. Mówiąc inaczej, poprzez swoje wcielenie Chrystus uświęcił także naszą codzienność, wciągnął ją w orbitę Boga i pokazał nam, że „Bogu i człowiekowi cudownie jest być razem”. (ks. Jerzy Szymik)

Arianie nie pogodzili się nigdy z decyzją Soboru Nicejskiego, a za swego głównego wroga uznali Atanazego, wypowiadając mu zdecydowaną walkę. Gdy w roku 328 Atanazy został biskupem Aleksandrii, starali się za wszelką cenę go usunąć, wysuwając przeciw niemu najgorsze oskarżenia. Gdy udawało im się pozyskać cesarza, Atanazy w obawie o swoje życie udawał się na banicję i aż pięciokrotnie musiał opuszczać Aleksandrię, spędzając na wygnaniu siedemnaście lat.

Ks. Arkadiusz Nocoń, vaticannews.va/pl   
 


 

POLECANE
Dramat w warszawskim metrze. Nietrzeźwy mężczyzna wpadł na torowisko Wiadomości
Dramat w warszawskim metrze. Nietrzeźwy mężczyzna wpadł na torowisko

W sobotę, 21 lutego, w warszawskim metrze doszło do poważnego incydentu. Nietrzeźwy mężczyzna znalazł się na torach stacji Dworzec Wileński w chwili, gdy wjeżdżał pociąg. Na szczęście funkcjonariusze szybko zareagowali i udzielili mu pomocy - mężczyzna nie odniósł poważnych obrażeń i został przewieziony na izbę wytrzeźwień.

Co dalej z Lewandowskim? Hiszpański dziennikarz zabrał głos Wiadomości
Co dalej z Lewandowskim? Hiszpański dziennikarz zabrał głos

Robert Lewandowski nie jest już podstawowym zawodnikiem w każdym meczu FC Barcelona. 37-letni napastnik często wchodzi z ławki i gra po 25–30 minut. W tym sezonie strzelił 10 goli w lidze i dwa w Lidze Mistrzów.

Fico ostro do Zełenskiego: Zaprzestaniemy dostaw energii z ostatniej chwili
Fico ostro do Zełenskiego: Zaprzestaniemy dostaw energii

„JEŻELI PREZYDENT UKRAINY NIE WZNOWI W PONIEDZIAŁEK DOSTAW ROPY NAFTOWEJ NA SŁOWACJĘ, TEGO SAMEGO DNIA POPROSZĘ ODPOWIEDNIE SŁOWACKIE FIRMY O ZAPRZESTANIE AWARYJNYCH DOSTAW ENERGII ELEKTRYCZNEJ NA UKRAINĘ” - napisał na platformie X Robert Fico.

Tragiczny finał poszukiwań w Tatrach. Znaleziono ciało turysty Wiadomości
Tragiczny finał poszukiwań w Tatrach. Znaleziono ciało turysty

W Tatrach w sobotę zagrożenie lawinowe spadło do drugiego, umiarkowanego stopnia – poinformowało TOPR. Ratownicy podkreślają, że warunki w wyższych partiach gór pozostają wymagające, a głównym problemem są depozyty przewianego śniegu.

Syria nie chce z powrotem swoich obywateli. „Są niebezpieczni” z ostatniej chwili
Syria nie chce z powrotem swoich obywateli. „Są niebezpieczni”

Syria prosi Niemcy, aby nie deportowały swoich obywateli z powrotem do kraju, ostrzegając, że uczyniłoby to kraj „niebezpiecznym” - poinformował portal rmx.news.

Zoo w Poznaniu ogłasza nowy projekt. Ruszyły pierwsze prace Wiadomości
Zoo w Poznaniu ogłasza nowy projekt. Ruszyły pierwsze prace

W zachodniej części Starego Zoo w Poznaniu ruszyły pierwsze prace związane z budową Japońskiego Ogrodu Wyobraźni. Jest to projekt wybrany przez mieszkańców w Poznańskim Budżecie Obywatelskim. Nowa przestrzeń ma służyć jako miejsce odpoczynku, spotkań i edukacji.

Nie żyje aktor znany z serialu Ojciec Mateusz i Pierwsza Miłość z ostatniej chwili
Nie żyje aktor znany z serialu "Ojciec Mateusz" i "Pierwsza Miłość"

Zmarł Mirosław Krawczyk, aktor filmowy i teatralny, związany z Teatrem Wybrzeże w Gdańsku. Miał 72 lata.

Zabił, poćwiartował i... nie został deportowany z ostatniej chwili
Zabił, poćwiartował i... nie został deportowany

W parku w Scandicci, niedaleko Florencji zostało znalezione ciało 44-letniej obywatelki Niemiec. Zwłoki były pozbawione głowy. W związku z morderstwem włoska policja aresztowała migranta z Afryki Północnej.

Tomasz Kammel zaatakowany przez wandala w centrum Warszawy Wiadomości
Tomasz Kammel zaatakowany przez wandala w centrum Warszawy

W piątek wieczorem Tomasz Kammel, dziennikarz i prezenter telewizyjny, natknął się w centrum Warszawy na mężczyznę, który niszczył elewację budynku sprayem. Po tym, gdy zwrócił mu uwagę, prezenter został zwyzywany, a następnie zaatakowany. „Powiedzcie, to jeszcze bunt, czy już zwykłe niszczenie?” - pyta Kammel.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS poinformował o usunięciu roboczych wniosków z PUE w związku z uruchomieniem nowego portalu eZUS dla płatników składek – informuje w komunikacie ZUS.

REKLAMA

Kościół wspomina dziś Świętego Atanazego, „kolumnę Kościoła”

„Kolumna Kościoła”, jeden z Czterech Wielkich Ojców i Doktorów Kościoła Wschodniego – pisze ks. Arkadiusz Nocoń w felietonie dla portalu www.vaticannews.va/pl i Radia Watykańskiego. 2 maja obchodzimy wspomnienie św. Atanazego (ok. 295 – 373), biskupa i doktora Kościoła. Jego relikwie znajdują się w Aleksandrii w katedrze koptyjskiej św. Marka, w Wenecji w kościele św. Zachariasza i w Rzymie w kościele św. Atanazego. Jest patronem cierpiących na migrenę.
św. Atanazy, Sozopol, Bułgaria, koniec XVII wieku
św. Atanazy, Sozopol, Bułgaria, koniec XVII wieku / wikimedia commons/public_domain/Unknown author - Scanned from "Икони от Странджанския край", Костадинка Паскалева, Издателство "Септември",


Teolog

W młodości Atanazy otrzymał bardzo dobre wykształcenie. Po przyjęciu diakonatu, jako sekretarz biskupa Aleksandrii brał udział w Soborze Nicejskim (325 r.), gdzie dał się poznać jako zdecydowany przeciwnik arianizmu, przyczyniając się w znacznym stopniu do potępienia tej herezji. Głosiła ona, że Chrystus nie był prawdziwym Bogiem, tylko doskonałym człowiekiem. Bóg – zdaniem arian – nie mógł aż tak się uniżyć, aby przyjąć ludzką naturę. Pomimo potępienia herezja przez długi czas miała wielu zwolenników, doprowadzając w Kościele do głębokiego kryzysu: w zawoalowanej postaci spotkać ją możemy jeszcze dzisiaj. Atanazy przez całe życie głosił niezmordowanie, że Chrystus był prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem. Niezłomność z jaką bronił tej prawdy, głębia jego nauczania i świadectwo życia sprawiły, że nazwano go „kolumną Kościoła” (św. Grzegorz z Nazjanzu) i uznano za jednego z najwybitniejszych biskupów w całej historii.

Z „Listu do Epikteta” św. Atanazego: „Tak więc Słowo Boże przyjęło w pełni naszą ludzką naturę i ją złożyło w ofierze, a nam dało udział w swej Boskiej naturze. (…) Zbawiciel istotnie stał się człowiekiem i stąd płynie zbawienie całego człowieka. Nasze zbawienie nie jest bynajmniej pozorne ani nie ogranicza się ono tylko do samego ciała, lecz jest naprawdę zbawieniem całego człowieka z ciałem i duszą. Owo zbawienie dokonało się w Słowie Wcielonym. To, co się narodziło z Maryi, było prawdziwym człowiekiem, prawdziwe było również ciało Jezusa, ponieważ było takie samo jak nasze. (…) A pomimo tego, że Słowo wzięło ciało z Maryi, Trójca Przenajświętsza pozostaje zawsze sobą, nie doznawszy ani wzbogacenia, ani umniejszenia, lecz zawsze jest doskonała”.

Strażnik doktryny

Nauka Atanazego o wcieleniu Syna Bożego nie była tylko teologiczną spekulacją, ale miała także i ma głębokie znaczenie dla naszego życia, bo jeśli Syn Boży stał się człowiekiem, to, oczywiście, aby powiedzieć nam o swojej nieskończonej miłości i nas zbawić, ale również aby dowartościować to, co składa się na nasz ludzki los. Mówiąc inaczej, poprzez swoje wcielenie Chrystus uświęcił także naszą codzienność, wciągnął ją w orbitę Boga i pokazał nam, że „Bogu i człowiekowi cudownie jest być razem”. (ks. Jerzy Szymik)

Arianie nie pogodzili się nigdy z decyzją Soboru Nicejskiego, a za swego głównego wroga uznali Atanazego, wypowiadając mu zdecydowaną walkę. Gdy w roku 328 Atanazy został biskupem Aleksandrii, starali się za wszelką cenę go usunąć, wysuwając przeciw niemu najgorsze oskarżenia. Gdy udawało im się pozyskać cesarza, Atanazy w obawie o swoje życie udawał się na banicję i aż pięciokrotnie musiał opuszczać Aleksandrię, spędzając na wygnaniu siedemnaście lat.

Ks. Arkadiusz Nocoń, vaticannews.va/pl   
 



 

Polecane