[Felieton "TS"] Cezary Krysztopa: Krysztopa się popłakał

Jest przedmiotem mojego nieustannego zadziwienia teza, którą słyszę już od trzydziestu paru lat, że „programy nauczania są przeładowane i trzeba je okrajać”. Jakoś nie tylko ja przeżyłem te „przeładowane programy nauczania”, ale też wielu moich kolegów, którzy byli później niezwykle cenionymi pracownikami na całym świecie. Cenionymi również ze względu na jakość wykształcenia ogólnego.
Cezary Krysztopa
Cezary Krysztopa / Tygodnik Solidarność

I tak się nieustannie te programy nauczania okraja i okraja. Nie wiem, ile w tym rzeczywistej pamięci, a ile podpowiada wyobraźnia, ale wydaje mi się, że dziś dzieci uczą się o wiele, wiele mniej niż za moich czasów i z całą pewnością czytają o wiele, wiele mniej lektur. Czytają też inne lektury, może to naturalna kolej rzeczy. Pojawiają się przecież nowe wartościowe książki, ale niektórych lektur wyraźnie żal, tym bardziej że mam wrażenie, że do ich kanonu wkradła się poprawność polityczna, która powoduje infantylizację przekazu. Tak jak w przypadku „Baśni braci Grimm” czy „Baśni” Andersena, które dziś kupić w oryginalnej wersji wcale nie jest łatwo, na półkach królują wykastrowane, dziwaczne, ugrzecznione i słabe wersje, które usiłują je udawać. I to całkiem bezczelnie, jednocześnie podając na okładkach rzekome tytuły i rzekomych autorów w sposób absolutnie niezgodny z prawdą.

To dzięki niemu mamy dwa razy większe wojsko. Generał Bryś zdradza nam kulisy rozstania z armią

Rytuał czytania 

Na szczęście, jak już pisałem, razem ze Średnim Synem wypracowaliśmy sobie rytuał czytania prawdziwych książek, trochę czytam ja, trochę On i mam wrażenie, że bardzo to lubi. W ten sposób przerobiliśmy już mnóstwo książek, najczęściej wykraczających poza zwyczajowo przypisane do jego wieku. Był zachwycony rzekomo „przestarzałymi” „Chłopcami z Placu Broni”, „Sposobem na Alcybiadesa”, „Hobbitem”, „Opowieściami z Narnii”. Już nie może się doczekać, kiedy będziemy czytali tolkienowską trylogię.
No, ale zdarza się, że pośród tych ugrzecznionych lektur trafi się jeszcze perełka. Bo oczywiście, jakie by nie były, lektury również czytamy. A kiedy doszło do „O psie, który jeździł koleją” Romana Pisarskiego, bardzo się ucieszyłem. Sam nie wiem, jak ta lektura w ugrzecznionym kanonie się w ogóle uchowała, ostatecznie to nie są jakieś literackie ciepłe kluchy, tylko książka, która wyciska łzy. No, ale się uchowała, a ja pomyślałem, że to świetna okazja, żeby pokazać Średniemu, że życie to nie tylko te ciepłe kluchy z innych lektur i choć książka kończy się smutno, to przecież Jego wzruszenie przy czytaniu może być istotną cegiełką budującą Go jako pełnego człowieka.

Donald Trump może trafić do więzienia?

Trzy wieczory 

I tak sobie czytaliśmy książkę na zmianę przez trzy wieczory. Ostatniego wieczora mnie akurat przypadł koniec opowieści, w którym pies Lampo ginie, ratując Adele, córeczkę swojego pana, która o mało nie zginęła pod kołami pociągu. – Dlaczego nie czytasz, tato? – spytał w pewnym momencie Średni. A ja nie byłem w stanie, bo wewnętrznie szlochałem już jak bóbr.
 
 
 
 


 

POLECANE
We Włoszech przyznano pierwsze odszkodowanie za wypadek podczas pracy zdalnej z ostatniej chwili
We Włoszech przyznano pierwsze odszkodowanie za wypadek podczas pracy zdalnej

Po raz pierwszy we Włoszech przyznano odszkodowanie za wypadek, do którego doszło podczas pracy zdalnej. Otrzymała je kobieta, która pracując w domu w czasie wideokonferencji wstała sprzed biurka sięgając po teczkę z dokumentami, potknęła się i złamała kostkę. Musiała przejść operację.

„TSUE zajmuje się inżynierią społeczną i chce być federalnym sądem konstytucyjnym” z ostatniej chwili
„TSUE zajmuje się inżynierią społeczną i chce być federalnym sądem konstytucyjnym”

Sądy na pierwszym planie europejskich konfliktów wartości —tak nazywało się wydarzenie zorganizowane przez Mathias Corvinus Collegium (MCC) na kampusie w Budapeszcie nad jeziorem Bottomless Lake w Budapeszcie na Węgrzech w piątek 27 lutego. Tematem debaty był proces, dzięki któremu Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w Luksemburgu stał się narzędziem narzucania postępowego programu wszystkim państwom członkowskim.

Warner Bros. Discovery i Paramount Skydance podpisały umowę o przejęciu WBD z ostatniej chwili
Warner Bros. Discovery i Paramount Skydance podpisały umowę o przejęciu WBD

Warner Bros. Discovery i Paramount Skydance podpisały w piątek umowę o przejęciu WBD przez PSKY - powiedział jeden z dyrektorów WBD Bruce Campbell, cytowany przez agencję Reutera. Transakcja opiewać ma na 110 mld dolarów.

Trump: Możemy skończyć na przyjacielskim przejęciu Kuby z ostatniej chwili
Trump: Możemy skończyć na przyjacielskim przejęciu Kuby

Prezydent Donald Trump w rozmowie z dziennikarzami zasugerował, że może dojść do „przyjaznego przejęcia” Kuby przez Stany Zjednoczone.

Ostre starcie mec. Lewandowskiego z Żurkiem. „Immunitet Prokuratora Generalnego nie trwa wiecznie” gorące
Ostre starcie mec. Lewandowskiego z Żurkiem. „Immunitet Prokuratora Generalnego nie trwa wiecznie”

Mec. Bartosz Lewandowski w dosadny sposób zareagował na słowa ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, które ten wypowiedział pod jego adresem podczas piątkowej konferencji prasowej.

Tȟašúŋke Witkó: Tusk musi coś zrobić w kwestii powszechnej służby wojskowej tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Tusk musi coś zrobić w kwestii powszechnej służby wojskowej

Czy w Polsce powinien wrócić obowiązkowy pobór? Autor felietonu przekonuje, że rząd Donald Tusk musi pilnie zmierzyć się z tematem powszechnej służby wojskowej – i zacząć od polityków. W tle wojna za wschodnią granicą oraz rosnące napięcia w Europie.

Facebook usuwa strony węgierskich gazet prorządowych na kilka tygodni przed wyborami z ostatniej chwili
Facebook usuwa strony węgierskich gazet prorządowych na kilka tygodni przed wyborami

Jak poinformował portal European Conservative, w piątek 27 lutego kilka stron na Facebooku należących do węgierskich prorządowych gazet okręgowych stało się niedostępnych w wyniku interwencji, która może mieć podłoże polityczne, zaledwie kilka tygodni przed pójściem kraju do urn.

SAFE. Gen. Wroński: Za brak interoperacyjności zapłacimy dodatkowo ukrytym podatkiem logistycznym tylko u nas
SAFE. Gen. Wroński: Za brak interoperacyjności zapłacimy dodatkowo ukrytym podatkiem logistycznym

„Jeżeli SAFE dołoży nowe programy obok amerykańskich i koreańskich, a my nie wymusimy jednej architektury interoperacyjności, to w ciągu najbliższych lat, 8-10, zapłacimy za to ukrytym podatkiem logistycznym, a gotowość spadnie” - powiedział w wywiadzie dla portalu Tysol.pl gen. Dariusz Wroński, były dowódca 1 Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych, absolwent studiów podyplomowych na Wydziale Ekonomii u pani prof. Doroty Simpson (Uniwersytet Gdański).

Korzystała z Instagrama cały dzień. Teraz pozywa Meta i Google Wiadomości
Korzystała z Instagrama cały dzień. Teraz pozywa Meta i Google

Kaley, znana również jako KGM, przed sądem w Los Angeles opowiedziała o swoim dorastaniu w świecie mediów społecznościowych. „Przestałam utrzymywać kontakty z rodziną, bo cały czas spędzałam w mediach społecznościowych” – przyznała, chroniąc swoją prywatność. Dziewczyna zaczęła korzystać z YouTube’a w wieku 6 lat, a z Instagrama od 9. „To była pierwsza rzecz po przebudzeniu” – dodała.

Tragedia w Kadłubie. Prokuratura przedstawiła zarzuty nastolatkowi Wiadomości
Tragedia w Kadłubie. Prokuratura przedstawiła zarzuty nastolatkowi

W piątek prokurator przedstawił 17-letniemu Łukaszowi G. zarzut popełnienia dwóch morderstw ze szczególnym okrucieństwem - powiedział PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu Stanisław Bar. Nastolatkowi, który przyznał się do popełnienia zbrodni, grozi do 30 lat więzienia.

REKLAMA

[Felieton "TS"] Cezary Krysztopa: Krysztopa się popłakał

Jest przedmiotem mojego nieustannego zadziwienia teza, którą słyszę już od trzydziestu paru lat, że „programy nauczania są przeładowane i trzeba je okrajać”. Jakoś nie tylko ja przeżyłem te „przeładowane programy nauczania”, ale też wielu moich kolegów, którzy byli później niezwykle cenionymi pracownikami na całym świecie. Cenionymi również ze względu na jakość wykształcenia ogólnego.
Cezary Krysztopa
Cezary Krysztopa / Tygodnik Solidarność

I tak się nieustannie te programy nauczania okraja i okraja. Nie wiem, ile w tym rzeczywistej pamięci, a ile podpowiada wyobraźnia, ale wydaje mi się, że dziś dzieci uczą się o wiele, wiele mniej niż za moich czasów i z całą pewnością czytają o wiele, wiele mniej lektur. Czytają też inne lektury, może to naturalna kolej rzeczy. Pojawiają się przecież nowe wartościowe książki, ale niektórych lektur wyraźnie żal, tym bardziej że mam wrażenie, że do ich kanonu wkradła się poprawność polityczna, która powoduje infantylizację przekazu. Tak jak w przypadku „Baśni braci Grimm” czy „Baśni” Andersena, które dziś kupić w oryginalnej wersji wcale nie jest łatwo, na półkach królują wykastrowane, dziwaczne, ugrzecznione i słabe wersje, które usiłują je udawać. I to całkiem bezczelnie, jednocześnie podając na okładkach rzekome tytuły i rzekomych autorów w sposób absolutnie niezgodny z prawdą.

To dzięki niemu mamy dwa razy większe wojsko. Generał Bryś zdradza nam kulisy rozstania z armią

Rytuał czytania 

Na szczęście, jak już pisałem, razem ze Średnim Synem wypracowaliśmy sobie rytuał czytania prawdziwych książek, trochę czytam ja, trochę On i mam wrażenie, że bardzo to lubi. W ten sposób przerobiliśmy już mnóstwo książek, najczęściej wykraczających poza zwyczajowo przypisane do jego wieku. Był zachwycony rzekomo „przestarzałymi” „Chłopcami z Placu Broni”, „Sposobem na Alcybiadesa”, „Hobbitem”, „Opowieściami z Narnii”. Już nie może się doczekać, kiedy będziemy czytali tolkienowską trylogię.
No, ale zdarza się, że pośród tych ugrzecznionych lektur trafi się jeszcze perełka. Bo oczywiście, jakie by nie były, lektury również czytamy. A kiedy doszło do „O psie, który jeździł koleją” Romana Pisarskiego, bardzo się ucieszyłem. Sam nie wiem, jak ta lektura w ugrzecznionym kanonie się w ogóle uchowała, ostatecznie to nie są jakieś literackie ciepłe kluchy, tylko książka, która wyciska łzy. No, ale się uchowała, a ja pomyślałem, że to świetna okazja, żeby pokazać Średniemu, że życie to nie tylko te ciepłe kluchy z innych lektur i choć książka kończy się smutno, to przecież Jego wzruszenie przy czytaniu może być istotną cegiełką budującą Go jako pełnego człowieka.

Donald Trump może trafić do więzienia?

Trzy wieczory 

I tak sobie czytaliśmy książkę na zmianę przez trzy wieczory. Ostatniego wieczora mnie akurat przypadł koniec opowieści, w którym pies Lampo ginie, ratując Adele, córeczkę swojego pana, która o mało nie zginęła pod kołami pociągu. – Dlaczego nie czytasz, tato? – spytał w pewnym momencie Średni. A ja nie byłem w stanie, bo wewnętrznie szlochałem już jak bóbr.
 
 
 
 



 

Polecane