Jan Wróbel: Od Krzyżaków do XXI wieku

Nie jest tylko polską tradycją dydaktyczną, że edukacja skupia się na dziejach ojczystych.
/ Jan Wróbel / Tygodnik Solidarność

Co prawda, „dzięki” rozbiorom miewaliśmy okresy, w których właśnie szkolna historia sporą dawkę wiedzy o krajach innych dawała. Ale już w szkołach organizowanych przez Komisję Edukacji Narodowej w XVIII wieku obce krainy przedstawiane były wcale obszernie (nie zapomnę, z jakim zdziwieniem czytałem w jednym z KEN-owskich podręczników do historii połączonej z geografią obszerne omówienia spraw Peru i Meksyku!).

 

Turcja, Chiny, Rosja

I we współczesnej polskiej szkole można zauważyć pewien wysiłek wkładany w przedstawienie dziejów Francji, Anglii… krótko mówiąc najważniejszych wydarzeń najważniejszych mocarstw dawnego Zachodu. O państwach, które dzisiaj stanowią mocarstwa albo które są na dobrej drodze, by status taki uzyskać, tyle jest, ile kot napłakał. Młodszym osobom czytelniczym objaśniam na wszelki wypadek, że koty drą japy, ale słabo łzawią.

Turcja? Dobrze, że chociaż zaatakowała Rzeczpospolitą w XVIII wieku. Skąd wzięła się dzisiejsza militarna podpora NATO mamy prawo nie wiedzieć. Rosja? Jakiś Piotr, jakiś Stalin. A skąd się wzięła Rosja 2025 roku, taka podobno dziadowska, skorumpowana i zacofana, tyle że rozgrywająca USA (i rozmawiająca z prezydentem Donaldem Trumpem tak daleko, by nie było słychać odgłosów bombardowań ukraińskich miast). Chiny? Wzmianka o wielkich rzekach starożytności i wzmianka o najkrwawszym wydarzeniu w historii XX wieku, czyli rewolucji komunistycznej w tym kraju. Może, przy ambitnym nauczycielu, jakiś akapit o „głębokich zmianach” w ostatnich dziesięcioleciach. O Iranie, Egipcie, Indiach (!), Korei Południowej jest w sumie tyle, ile o przywilejach polskiej szlachty.

 

Inny model nauczania?

Wiem, wiem, łatwo jest dobrze radzić polskiej edukacji, aby uczyła jeszcze więcej, niż uczy. To rady doskonale pozbawione znaczenia, humanistyka szkolna jest bowiem tak przeciążona, że i tak niczego więcej nie udźwignie. Gdyby jednak postawić na inny model nauczania, taki, w którym historia (dlaczego wiecznie oderwana od geografii?!) wydaje z bufetu starannie dobrane treści… Nie bardzo dużo po łebkach, lecz bardzo mało i ze zrozumieniem.

Powiedzmy, nasi Krzyżacy. (Od czasu pewnej głośnej wystawy wiemy, że w tamtych stronach wszyscy są nasi). Po klęsce grunwaldzkiej Zakon powinien mocno zreformować własne państwo. Jednak elity krzyżackie nie podołały wyzwaniu. Jakby wysuszyły się na grunwaldzkim słońcu. Nieoczekiwanie wyhodowały sobie przyjaciela polskiego króla – własnych mieszczan. Na ogół niemieckojęzycznych przecież... (nasi chłopcy, mówiłem). Zakon nie umiał dogadać się z własnymi poddanymi, którzy chcieli wolności i szacunku. Ci znaleźli je w Polsce. Opowieść o tym więcej daje do pomyślenia, niż dziesięć lekcji o średniowieczu.

I nawet, kto wie, da nieco miejsca na nauczanie o świecie, który otacza nas dziś.


 

POLECANE
Wiadomości
Kiedy warto przejść na grę z trójką stoperów?

Coraz częstszym widokiem na piłkarskich boiskach jest ustawienie z trzema stoperami. Jakie są cechy takiej formacji, a także jakie są jej plusy i minusy?

Nowe prawo klimatyczne UE uderzy w gospodarkę z ostatniej chwili
Nowe prawo klimatyczne UE uderzy w gospodarkę

„Sztandarowy plan Komisji Europejskiej, mający na celu tchnięcie nowego życia w borykające się z trudnościami sektory produkcyjne bloku, wzbudził obawy rządów dotyczące stosunków handlowych i interwencjonistycznej polityki przemysłowej. Ale nie dajcie się zwieść: to ukryte prawo klimatyczne” – alarmuje Politico.

Irańskie bombowce zmierzały na bazę USA. Katarskie F-15 zestrzeliły je w ostatniej chwili Wiadomości
Irańskie bombowce zmierzały na bazę USA. Katarskie F-15 zestrzeliły je w ostatniej chwili

Dwa irańskie bombowce taktyczne były zaledwie kilka minut od swoich celów w Katarze – w tym od największej amerykańskiej bazy lotniczej w regionie. Według informacji CNN katarskie myśliwce F-15 podjęły walkę w powietrzu i zestrzeliły maszyny tuż przed możliwym atakiem.

Wiadomości
Panele podłogowe SPC – zastosowane, wady i zalety

Urządzenie nowego domu, czy mieszkania, jest nierozerwalnie związane z koniecznością podejmowania wielu decyzji. Jedną z nich jest oczywiście dobór podłóg, nad którym trzeba zastanowić się praktycznie na samym początku. Dzisiaj, opowiemy Ci więcej o panelach podłogowych SPC, które w ostatnich latach zaczęły cieszyć się coraz większą popularnością. Sprawdź, zarówno jakie są ich walory, jak i ewentualne ograniczenia i zastanów się, czy będą dobrą opcją dla Ciebie!

Migracja sterowana algorytmami. Raport niemieckiego think tanku tylko u nas
Migracja sterowana algorytmami. Raport niemieckiego think tanku

Algorytmy, systemy biometryczne i aplikacje cyfrowe mają coraz częściej decydować o tym, kto może wjechać do Europy i znaleźć w niej pracę. Według raportu Stiftung Wissenschaft und Politik, migracja staje się procesem zarządzanym przez dane i technologie – od składania wniosków po kontrolę granic.

Wojewoda zdjął krzyż w urzędzie. Jest decyzja sądu z ostatniej chwili
Wojewoda zdjął krzyż w urzędzie. Jest decyzja sądu

Sąd Okręgowy w Lublinie utrzymał w mocy wyrok tutejszego sądu rejonowego uniewinniający wojewodę lubelskiego Krzysztofa Komorskiego w sprawie zdjęcia krzyża w reprezentacyjnej sali urzędu. Prywatni oskarżyciele zarzucali mu przekroczenie uprawnień i obrazę uczuć religijnych.

Iran grozi krajom UE: „Zapłacą cenę” gorące
Iran grozi krajom UE: „Zapłacą cenę”

Kraje Unii Europejskiej „wcześniej czy później zapłacą cenę”, jeśli będą milczeć w sprawie amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran – przekazał rzecznik MSZ Iranu Esmail Bagei w czwartkowym wywiadzie dla hiszpańskiej państwowej telewizji TVE.

Kraje UE zatwierdziły cel klimatyczny na 2040 r. zakładający redukcję emisji o 90 proc. z ostatniej chwili
Kraje UE zatwierdziły cel klimatyczny na 2040 r. zakładający redukcję emisji o 90 proc.

Kraje Unii Europejskiej w czwartek ostatecznie zatwierdziły nowy cel klimatyczny zakładający redukcję emisji gazów cieplarnianych o 90 proc. do 2040 r. w stosunku do poziomu z 1990 r. Zatwierdzono również roczne opóźnienie wejścia w życie systemu ETS2.

Telewizor 65 cali za 135 zł? Jest pilne ostrzeżenie z ostatniej chwili
Telewizor 65 cali za 135 zł? Jest pilne ostrzeżenie

Uważaj na fałszywy sklep podszywający się pod Empik. W oczy rzucają się przede wszystkim ceny oderwane od realiów – informują w nowym komunikacie analitycy z CERT Orange Polska.

Anna Zalewska: ETS-2 najdotkliwiej uderzy w Polaków z ostatniej chwili
Anna Zalewska: ETS-2 najdotkliwiej uderzy w Polaków

„Jedynym racjonalnym rozwiązaniem jest zawieszenie obowiązywania systemu ETS2” – napisała na platformie X Anna Zalewska, eurodeputowana PiS.

REKLAMA

Jan Wróbel: Od Krzyżaków do XXI wieku

Nie jest tylko polską tradycją dydaktyczną, że edukacja skupia się na dziejach ojczystych.
/ Jan Wróbel / Tygodnik Solidarność

Co prawda, „dzięki” rozbiorom miewaliśmy okresy, w których właśnie szkolna historia sporą dawkę wiedzy o krajach innych dawała. Ale już w szkołach organizowanych przez Komisję Edukacji Narodowej w XVIII wieku obce krainy przedstawiane były wcale obszernie (nie zapomnę, z jakim zdziwieniem czytałem w jednym z KEN-owskich podręczników do historii połączonej z geografią obszerne omówienia spraw Peru i Meksyku!).

 

Turcja, Chiny, Rosja

I we współczesnej polskiej szkole można zauważyć pewien wysiłek wkładany w przedstawienie dziejów Francji, Anglii… krótko mówiąc najważniejszych wydarzeń najważniejszych mocarstw dawnego Zachodu. O państwach, które dzisiaj stanowią mocarstwa albo które są na dobrej drodze, by status taki uzyskać, tyle jest, ile kot napłakał. Młodszym osobom czytelniczym objaśniam na wszelki wypadek, że koty drą japy, ale słabo łzawią.

Turcja? Dobrze, że chociaż zaatakowała Rzeczpospolitą w XVIII wieku. Skąd wzięła się dzisiejsza militarna podpora NATO mamy prawo nie wiedzieć. Rosja? Jakiś Piotr, jakiś Stalin. A skąd się wzięła Rosja 2025 roku, taka podobno dziadowska, skorumpowana i zacofana, tyle że rozgrywająca USA (i rozmawiająca z prezydentem Donaldem Trumpem tak daleko, by nie było słychać odgłosów bombardowań ukraińskich miast). Chiny? Wzmianka o wielkich rzekach starożytności i wzmianka o najkrwawszym wydarzeniu w historii XX wieku, czyli rewolucji komunistycznej w tym kraju. Może, przy ambitnym nauczycielu, jakiś akapit o „głębokich zmianach” w ostatnich dziesięcioleciach. O Iranie, Egipcie, Indiach (!), Korei Południowej jest w sumie tyle, ile o przywilejach polskiej szlachty.

 

Inny model nauczania?

Wiem, wiem, łatwo jest dobrze radzić polskiej edukacji, aby uczyła jeszcze więcej, niż uczy. To rady doskonale pozbawione znaczenia, humanistyka szkolna jest bowiem tak przeciążona, że i tak niczego więcej nie udźwignie. Gdyby jednak postawić na inny model nauczania, taki, w którym historia (dlaczego wiecznie oderwana od geografii?!) wydaje z bufetu starannie dobrane treści… Nie bardzo dużo po łebkach, lecz bardzo mało i ze zrozumieniem.

Powiedzmy, nasi Krzyżacy. (Od czasu pewnej głośnej wystawy wiemy, że w tamtych stronach wszyscy są nasi). Po klęsce grunwaldzkiej Zakon powinien mocno zreformować własne państwo. Jednak elity krzyżackie nie podołały wyzwaniu. Jakby wysuszyły się na grunwaldzkim słońcu. Nieoczekiwanie wyhodowały sobie przyjaciela polskiego króla – własnych mieszczan. Na ogół niemieckojęzycznych przecież... (nasi chłopcy, mówiłem). Zakon nie umiał dogadać się z własnymi poddanymi, którzy chcieli wolności i szacunku. Ci znaleźli je w Polsce. Opowieść o tym więcej daje do pomyślenia, niż dziesięć lekcji o średniowieczu.

I nawet, kto wie, da nieco miejsca na nauczanie o świecie, który otacza nas dziś.



 

Polecane