Redaktor naczelny TS M. Ossowski: Polska pęka, ludzie biednieją, a rząd zajmuje się tylko własnym wizerunkiem

Polska pęka na naszych oczach. W statystykach rząd opowiada bajkę o „przełomowym roku”, ale w kolejkach do lekarza, przy kasie w sklepie i w szkolnych pokojach nauczycielskich widać tylko narastającą frustrację i rosnącą biedę. Coraz droższe życie, większe bezrobocie, niespłacone kredyty, oszukani nauczyciele, pielęgniarki, kolejarze, górnicy, hutnicy i pracownicy wielu innych branż – to jest prawdziwy obraz państwa, którym dziś tak dumnie chwali się premier.
Michał Ossowski
Michał Ossowski / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Autor wskazuje, że pogarszają się warunki życia pracowników i narasta społeczne niezadowolenie, którego rząd nie dostrzega lub ignoruje.
  • Ocenia zapowiadaną akcję protestacyjną Solidarności jako konieczną i moralnie uzasadnioną reakcję na obietnice bez pokrycia, zaniedbania usług publicznych oraz lekceważenie głosu obywateli przez rząd.

 

I znów słyszymy, że "nie ma pieniędzy"

Zapowiadana akcja protestacyjna Solidarności nie jest kaprysem związkowców. To krzyk ludzi, którzy przez dwa lata słyszeli obietnice, a dziś widzą jedynie kolejne konferencje prasowe i propagandowe slogany. Rząd, który miał „słuchać obywateli”, konsekwentnie głuchnie, gdy mówią pracownicy budżetówki, przemysłu, nauczyciele czy rolnicy. Z wielkich reform zostały jedynie konferencje i zdjęcia w mediach społecznościowych, a w zakładach pracy – poczucie, że zostaliśmy sami.

Donald Tusk może powtarzać, że „nie ma pieniędzy”, ale jakoś zawsze znajdują się środki na kolejne stanowiska, kampanie wizerunkowe i polityczne zabawki. Na godne płace, realne wsparcie usług publicznych czy bezpieczeństwo pracy – już nie. Rządząca koalicja, która szła po władzę, mając na sztandarach hasła o konieczności zmiany na lepsze, dziś drży tylko o własne słupki poparcia i o to, jak wypadnie w wieczornych serwisach.

 

W obronie godności

Solidarność jest tam, gdzie była zawsze – po stronie zwykłych ludzi. Gdy rząd zamyka się w gabinetach i liczy sondaże, związkowcy być może zmuszeni zostaną, by na ulicy bronić szkół, szpitali, zakładów pracy i całych lokalnych społeczności. To nie oni uderzają w państwo – to politycy, którzy zlekceważyli własnych obywateli, rozmontowują fundament społecznego zaufania.

Dlatego zapowiadane działania są nie tylko legalnym prawem, ale i moralnym obowiązkiem. Jeśli rząd nadal będzie udawał, że wszystko jest w porządku, to nie Solidarność stanie przeciwko państwu, lecz państwo przeciwko własnym obywatelom. A tego żaden odpowiedzialny premier nie powinien sobie nawet wyobrażać.
Coraz wyraźniej widać też pogardę, z jaką rządzący mówią o społecznych emocjach. Każdy sprzeciw nazywają „polityczną akcją”, każdy protest próbują rozbić, skłócić, ośmieszyć. Ale kiedy ludzi nie stać na leki, czynsz i wyprawkę szkolną, protest nie jest „happeningiem”, tylko jedynym narzędziem obrony własnej godności. Im szybciej Donald Tusk to zrozumie, tym większa szansa, że wciąż będzie jeszcze miejsce na rozmowę, a nie tylko na gniew.

[Tytuł, śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]


 

POLECANE
Pierwsze ułaskawienie. Prezydent ujawnił, kogo może dotyczyć z ostatniej chwili
Pierwsze ułaskawienie. Prezydent ujawnił, kogo może dotyczyć

Prezydent Karol Nawrocki został zapytany w środę o kwestię ułaskawienia legendarnego działacza Solidarności Adama Borowskiego. – Jestem przygotowany do podjęcia decyzji w sprawie pana Adama Borowskiego w tym pierwszym pakiecie moich ułaskawień – poinformował.

Karol Nawrocki zabrał głos po spotkaniu z Donaldem Trumpem z ostatniej chwili
Karol Nawrocki zabrał głos po spotkaniu z Donaldem Trumpem

Prezydent Karol Nawrocki przekazał, że jego środowe spotkanie z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Davos dotyczyło m.in. kwestii bezpieczeństwa, Rady Pokoju, potwierdzenia obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce.

Nie nałożę ceł. Trump zmienia zdanie z ostatniej chwili
"Nie nałożę ceł". Trump zmienia zdanie

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że nie nałoży ceł, które miały wejść w życie 1 lutego.

Samuel Pereira: Krzyk „ciamciaramci” z ostatniej chwili
Samuel Pereira: Krzyk „ciamciaramci”

To, co zobaczyliśmy w siedzibie Krajowej Rady Sądownictwa, nie jest pokazem siły rządu Donalda Tuska – to demonstracja jego słabości.

Żałoba w rodzinie królewskiej. Pilny komunikat z ostatniej chwili
Żałoba w rodzinie królewskiej. Pilny komunikat

Smutna wiadomość ze szwedzkiego dworu królewskiego. Nie żyje Dezyderia Bernadotte. Król Karol XVI Gustaw opublikował pilne oświadczenie.

Burza w Niemczech po decyzji ws. Mercosur: Katastrofa z ostatniej chwili
Burza w Niemczech po decyzji ws. Mercosur: "Katastrofa"

Europarlament w środę poparł wniosek o skierowanie do TSUE umowy handlowej z państwami Mercosuru. Decyzja PE wywołała falę komentarzy niemieckich polityków.

Doda ostro do Owsiaka: To mi się w głowie nie mieści z ostatniej chwili
Doda ostro do Owsiaka: "To mi się w głowie nie mieści"

Doda opublikowała nagranie, w którym zaapelowała do Jerzego Owsiaka. – Jurek, pomagałam ci przez 20 lat, od 13. roku życia, aż nam się drogi rozeszły i się poróżniliśmy wiadomo w jakiej kwestii… – powiedziała.

Norwegia alarmuje: Rosja koncentruje kluczowe siły wojskowe na strategicznym Półwyspie Kolskim z ostatniej chwili
Norwegia alarmuje: Rosja koncentruje kluczowe siły wojskowe na strategicznym Półwyspie Kolskim

Rosja kontynuuje wzmacnianie swojej siły militarnej na arktycznym Półwyspie Kolskim, mimo znacznych strat na froncie oraz problemów gospodarczych – ostrzegł w środę norweski minister obrony Tore Sandvik podczas rozmowy z mediami.

Karol Nawrocki spotkał się z Donaldem Trumpem z ostatniej chwili
Karol Nawrocki spotkał się z Donaldem Trumpem

Prezydent USA Donald Trump spotkał się z prezydentem Karolem Nawrockim w szwajcarskim Davos. Informację przekazała w środę po godz. 17 rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

W czwartek oraz piątek mróz, miejscami mgły i szadź, lokalnie słaby śnieg. W części kraju możliwa marznąca mżawka i gołoledź – informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

REKLAMA

Redaktor naczelny TS M. Ossowski: Polska pęka, ludzie biednieją, a rząd zajmuje się tylko własnym wizerunkiem

Polska pęka na naszych oczach. W statystykach rząd opowiada bajkę o „przełomowym roku”, ale w kolejkach do lekarza, przy kasie w sklepie i w szkolnych pokojach nauczycielskich widać tylko narastającą frustrację i rosnącą biedę. Coraz droższe życie, większe bezrobocie, niespłacone kredyty, oszukani nauczyciele, pielęgniarki, kolejarze, górnicy, hutnicy i pracownicy wielu innych branż – to jest prawdziwy obraz państwa, którym dziś tak dumnie chwali się premier.
Michał Ossowski
Michał Ossowski / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Autor wskazuje, że pogarszają się warunki życia pracowników i narasta społeczne niezadowolenie, którego rząd nie dostrzega lub ignoruje.
  • Ocenia zapowiadaną akcję protestacyjną Solidarności jako konieczną i moralnie uzasadnioną reakcję na obietnice bez pokrycia, zaniedbania usług publicznych oraz lekceważenie głosu obywateli przez rząd.

 

I znów słyszymy, że "nie ma pieniędzy"

Zapowiadana akcja protestacyjna Solidarności nie jest kaprysem związkowców. To krzyk ludzi, którzy przez dwa lata słyszeli obietnice, a dziś widzą jedynie kolejne konferencje prasowe i propagandowe slogany. Rząd, który miał „słuchać obywateli”, konsekwentnie głuchnie, gdy mówią pracownicy budżetówki, przemysłu, nauczyciele czy rolnicy. Z wielkich reform zostały jedynie konferencje i zdjęcia w mediach społecznościowych, a w zakładach pracy – poczucie, że zostaliśmy sami.

Donald Tusk może powtarzać, że „nie ma pieniędzy”, ale jakoś zawsze znajdują się środki na kolejne stanowiska, kampanie wizerunkowe i polityczne zabawki. Na godne płace, realne wsparcie usług publicznych czy bezpieczeństwo pracy – już nie. Rządząca koalicja, która szła po władzę, mając na sztandarach hasła o konieczności zmiany na lepsze, dziś drży tylko o własne słupki poparcia i o to, jak wypadnie w wieczornych serwisach.

 

W obronie godności

Solidarność jest tam, gdzie była zawsze – po stronie zwykłych ludzi. Gdy rząd zamyka się w gabinetach i liczy sondaże, związkowcy być może zmuszeni zostaną, by na ulicy bronić szkół, szpitali, zakładów pracy i całych lokalnych społeczności. To nie oni uderzają w państwo – to politycy, którzy zlekceważyli własnych obywateli, rozmontowują fundament społecznego zaufania.

Dlatego zapowiadane działania są nie tylko legalnym prawem, ale i moralnym obowiązkiem. Jeśli rząd nadal będzie udawał, że wszystko jest w porządku, to nie Solidarność stanie przeciwko państwu, lecz państwo przeciwko własnym obywatelom. A tego żaden odpowiedzialny premier nie powinien sobie nawet wyobrażać.
Coraz wyraźniej widać też pogardę, z jaką rządzący mówią o społecznych emocjach. Każdy sprzeciw nazywają „polityczną akcją”, każdy protest próbują rozbić, skłócić, ośmieszyć. Ale kiedy ludzi nie stać na leki, czynsz i wyprawkę szkolną, protest nie jest „happeningiem”, tylko jedynym narzędziem obrony własnej godności. Im szybciej Donald Tusk to zrozumie, tym większa szansa, że wciąż będzie jeszcze miejsce na rozmowę, a nie tylko na gniew.

[Tytuł, śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]



 

Polecane