Program SAFE poważnie zagrożony
Co musisz wiedzieć:
- SAFE to wart do 150 mld euro program UE, który ma finansować wspólne zakupy uzbrojenia poprzez długoterminowe pożyczki gwarantowane budżetem Unii.
- Parlament Europejski zaskarżył program do TSUE, zarzucając Komisji Europejskiej obejście europosłów i wykorzystanie „trybu kryzysowego” bez wystarczających podstaw prawnych.
- Wyrok Trybunału może opóźnić lub poważnie zmienić, a nawet wstrzymać SAFE, co wpłynęłoby na plany centralizacji polityki obronnej UE.
SAFE (Security Action for Europe) to inicjatywa europejska o wartości do 150 miliardów euro, mająca wzmocnić przemysł zbrojeniowy i obronny poprzez wspólne pożyczki i mechanizmy finansowe. Program kredytowy jest następcą i rozszerzeniem wcześniejszych programów.
Program kredytowy UE cieszy się dużym zainteresowaniem – już w sierpniu/wrześniu 2025 roku zgłosiło się do niego 19 z 27 państw członkowskich. UE gwarantuje pożyczki poprzez tzw. headroom budżetowy, co oznacza, że spłata rozłożona jest na długi okres, nawet do 45 lat na poziomie oprocentowania obligacji europejskich. Obecnie nie jest wiadomo, ile będą one wynosić. Pierwsze umowy w ramach SAFE będą zawierane w marcu.
Wątłe podstawy prawne SAFE
SAFE powstał na podstawie artykułu 122 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE). Ten przepis umożliwia Radzie UE, na wniosek Komisji Europejskiej, podejmowanie działań w sytuacjach kryzysowych, w duchu solidarności między państwami członkowskimi. Paragraf 1 dotyczy ogólnych trudności gospodarczych, takich jak problemy z zaopatrzeniem w produkty w tym produkty zbrojeniowe. Uruchomienie artykułu 122 pozwoliło na bardzo szybkie decyzje wykonawcze bez udziału Parlamentu Europejskiego (PE).
Komisja uzasadnia swoje zachowanie "bezprecedensowym kontekstem geopolitycznym" – wojną Rosji z Ukrainą i zagrożeniem ze strony Moskwy. To rzekomo "ciężkie trudności gospodarcze i zaopatrzeniowe", wymagające natychmiastowych miliardowych pożyczek na zakupy zbrojeniowe. Podobne podejście stosowano w przeszłości: podczas pandemii COVID-19 (programy SURE i NextGenerationEU) czy kryzysu energetycznego. Artykuł 122 traktowany jest jako "prawo kryzysowe UE", umożliwiające szybkie działania bez biurokratycznych opóźnień.
Skarga Parlamentu Europejskiego
W czerwcu 2025 roku PE złożył skargę o stwierdzenie nieważności (na podstawie art. 263 TFUE) przeciwko częściom lub podstawie SAFE przed Trybunałem Sprawiedliwości UE (TSUE). Parlament widzi naruszenie swoich praw do współudziału i kontroli budżetowej. Program wdrożono w sposób "międzyrządowy", poza zwykłym budżetem UE, co przypomina konstrukcje jak ESM czy Fundusz Odbudowy. Komitet Prawny PE zagłosował za krokami prawnymi, oskarżając Radę o wykluczenie PE z procesu decyzyjnego. Obecnie postępowanie TSUE trwa, bez ostatecznego wyroku. TSUE zazwyczaj rozpatruje spory instytucjonalne w 1,5–3 lata, w zależności od złożoności.
SAFE jako narzędzie niemieckich i francuskich interesów?
Program budzi jednak poważne kontrowersje. Anna Bryłka, polska europoseł z Konfederacji, ostrzega, że SAFE "to program napisany pod interesy przemysłu zbrojeniowego Niemiec i Francji". Ograniczenie do 35% komponentów spoza UE czyni go niekompatybilnym z polskimi planami zakupów w USA czy Korei Południowej. Do 30 maja 2026 roku możliwe są jeszcze umowy z jednym państwem, ale później wymagane będą wspólne zakupy. Bryłka podkreśla, że osłabia to polski przemysł (np. wieże ZSSW-30 kontra zagraniczne), promuje zależność od Brukseli i ignoruje narodowe priorytety obronne. Komisja arbitralnie decyduje o wydatkach, co zagraża suwerenności.
To faworyzowanie konkurentów kosztem Polski
– twierdzi Bryłka, wskazując na wspólny dług UE jako pułapkę.
"Unia obronna"
Z drugiej strony Grupa Socjalistów i Demokratów (S&D) w PE popiera cele SAFE – wzmocnienie europejskiej unii obronnej, inwestycje w przemysł i jednolity rynek zbrojeniowy. Widzą w 150 mld euro pożyczek pozytywny krok w obliczu niepewności geopolitycznej. Ale ich zdaniem nie można osiągać nawet tych zacnych celów kosztem demokracji. Przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen jest oskarżana o strategię konsolidacji władzy, omijanie PE poprzez przepisy awaryjne. To nie pierwszy raz – podobny schemat widziano w pakiecie Omnibus ws. zrównoważonego rozwoju.
Ana Catarina Mendes, wiceprzewodnicząca S&D ds demokracji, zaznacza:
Powtarzające się decyzje von der Leyen o omijaniu PE poprzez ustawodawstwo awaryjne stały się niebezpiecznym trendem, ryzykującym zaufanie między instytucjami.
René Repasi, koordynator S&D w Komitecie Prawnym, dodaje: "SAFE to ważny krok dla obronności Europy, ale nawet konieczne cele nie uzasadniają ignorowania demokratycznego udziału. To grozi równowadze instytucjonalnej UE". S&D podkreśla, że artykuł 122 jest dla prawdziwych kryzysów, stosowany oszczędnie (np. COVID), a istnieją alternatywne ścieżki prawne angażujące PE, które celowo zignorowano.
Szanse na sukces
Szanse PE przed TSUE są realistyczne, ale nie gwarantowane – szacunkowo 40–60%, na podstawie podobnych spraw.
Argumenty za:
- TSUE dba o równowagę instytucjonalną (doktryna Meroni, podział kompetencji, prawa budżetowe).
- W przypadkach jak wzmocniona współpraca czy pozabudżetowe instrumenty (ESM, Fundusz Odbudowy) PE częściowo wygrywał, wymuszając poprawki.
- Jeśli SAFE jest zbyt międzyrządowe i omija PE systematycznie, możliwa nieważność lub nakaz współudziału.
[Autor Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl oraz licznych polskich i niemieckich mediów]
[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć", "Co to oznacza dla Polski" i FAQ, a także niektóre śródtytuły od Redakcji]
Co to oznacza dla Polski:
- Ryzyko ograniczenia swobody zakupów zbrojeniowych – jeśli SAFE utrzyma obecne zasady, Polska może mieć trudniejszy dostęp do finansowania zakupów sprzętu spoza UE, m.in. z USA czy Korei Południowej, które dziś stanowią trzon modernizacji Sił Zbrojnych.
- Możliwe faworyzowanie największych graczy UE – konstrukcja programu sprzyja państwom z silnym przemysłem zbrojeniowym, przede wszystkim Niemcom i Francji, co może osłabić pozycję polskich firm i ich udział w kluczowych projektach.
- Niepewność finansowa i opóźnienia – spór przed TSUE może wstrzymać lub zmienić zasady SAFE, co oznacza dla Polski brak przewidywalności w planowaniu wydatków obronnych i potencjalne opóźnienia w realizacji pilnych zakupów sprzętu wojskowego.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
- Czym dokładnie jest program SAFE? SAFE (Security Action for Europe) to unijny program pożyczkowy o wartości do 150 mld euro, mający finansować wspólne zakupy uzbrojenia i wzmocnienie europejskiego przemysłu obronnego.
- Dlaczego Parlament Europejski zaskarżył SAFE do TSUE? Parlament uważa, że Komisja Europejska i Rada UE wykorzystały tryb „kryzysowy” z art. 122 TFUE, omijając europosłów i ich uprawnienia budżetowe, mimo że istniały inne ścieżki prawne wymagające udziału PE.
- Czy program SAFE może zostać wstrzymany lub unieważniony? Tak. TSUE może nakazać zmianę podstawy prawnej, włączenie Parlamentu Europejskiego do procesu decyzyjnego lub nawet stwierdzić nieważność części mechanizmu, co opóźni realizację programu.
- Jak SAFE wpływa na zakupy broni przez Polskę? Obecne zasady ograniczają udział komponentów spoza UE, co może utrudnić finansowanie zakupów sprzętu z USA czy Korei Południowej, kluczowych dla modernizacji polskiej armii.
- Kto najbardziej zyskuje, a kto może stracić na SAFE? Największymi beneficjentami mogą być państwa z rozwiniętym przemysłem zbrojeniowym, głównie Niemcy i Francja. Kraje takie jak Polska ryzykują mniejszy wpływ na decyzje i słabszą pozycję własnego przemysłu, jeśli program nie zostanie zmodyfikowany.




