Ogromny wzrost bezrobocia wśród młodych. "Wejście na rynek pracy stało się koszmarem"
Co musisz wiedzieć?
- W Krakowie drastycznie przybyło bezrobotnych poniżej 30. roku życia w porównaniu z ubiegłym rokiem.
- Wśród młodych bez pracy coraz częściej są też osoby z dyplomem uczelni, ale bez doświadczenia.
- Do danych odniósł się Mateusz Morawiecki, wskazując Kraków jako przykład pogarszającej się sytuacji na rynku pracy w Polsce.
Drastyczny wzrost bezrobocia wśród młodych w Krakowie
Z ostatniego raportu Grodzkiego Urzędu Pracy wynika, że na koniec III kwartału 2025 r. odnotowano ogromny wzrost bezrobocia wśród osób do 30. roku życia – aż o 40 proc. więcej niż rok wcześniej.
Jak podał GUP, w Krakowie mieszka ponad 230 tys. osób (stan na koniec 2024 r.) do 30. roku życia, co stanowi blisko 29 proc. ogółu populacji w mieście. W tej grupie na koniec września 2025 zrejestrowanych było dokładnie 2 290 bezrobotnych, czyli o 37,7 proc. więcej niż rok wcześniej.
Z raportu wynika, że młodzi bezrobotni to coraz częściej osoby z wyższym wykształceniem, często bez udokumentowanego doświadczenia zawodowego, co świadczy o trudnościach w płynnym wejściu na rynek pracy po zakończeniu edukacji.
- Komunikat RCB dla woj. opolskiego i dolnośląskiego
- "Polskę należy wykończyć". Pogarda i antypolonizm Republiki Weimarskiej
- Krajewski: Będzie powrót do bardziej restrykcyjnych zapisów w umowie z Mercosur
- Wyłączenia prądu w Wielkopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Nominacje oficerskie wracają na stół. Prezydent spotka się z MON i szefami służb
- Księżna Kate w szpitalu. Pod oficjalnym komunikatem lawina komentarzy
- Proces, który miał ruszyć z hukiem, nagle wyhamował. Co dalej ze sprawą Grzegorza Brauna?
- Sąd nie miał wątpliwości w sprawie TVN. Stacja kwestionuje wyrok
- Ważny komunikat MSWiA. Resort "mobilizuje służby"
Były premier: Wejście na rynek pracy stało się koszmarem
Do danych podanych przez Grodzki Urząd Pracy odniósł się w mediach społecznościowych były premier Mateusz Morawiecki, który stwierdził, że "przykład Krakowa pokazuje, że wejście na rynek pracy stało się koszmarem".
– W ciągu roku bezrobocie wzrosło tam prawie o 38 proc. Młodzi kończą studia, mają ambicje, ale niestety zatrudnienia bardzo często nie ma. Natalia, absolwentka biotechnologii, mówi wprost, rozmowa rekrutacyjna graniczy dzisiaj w Krakowie z cudem. To nie jest normalna Polska – oświadczył polityk.
Zdaniem Morawieckiego "normalna Polska jest wtedy, kiedy młody człowiek dość szybko albo po prostu od razu znajduje zatrudnienie - i to znajduje zatrudnienie w swoim zawodzie za godne pieniądze z perspektywą rozwoju".
– Wiem, że da się to zmienić i zrobię wszystko, żeby młodzi, ambitni ludzie mogli szybko znajdować zatrudnienie na rynku pracy. Żeby rozwijali swoje talenty i żeby budowali przyszłość naszej wspólnej ojczyzny. Razem damy radę! – zakończył były szef rządu.




