Uchylił ENA wobec Romanowskiego. Teraz został wyłączony ze sprawy
Co musisz wiedzieć:
- Wniosek prokuratury został uwzględniony bez prawa zażalenia.
- Sprawa trafi do losowania nowego sędziego.
- Chodzi o ponowny wniosek o wydanie ENA wobec posła PiS.
Sąd uwzględnił wniosek prokuratury
Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił w poniedziałek wniosek prokuratury i wyłączył sędziego Dariusza Łubowskiego od rozpoznania ponownego wniosku o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec posła PiS Marcina Romanowskiego. Informację przekazała rzeczniczka sądu, sędzia Anna Ptaszek.
Wniosek o wyłączenie sędziego Łubowskiego od rozpoznania ponownego wniosku o wydanie ENA w sprawie Marcina Romanowskiego został uwzględniony
– powiedziała rzeczniczka prasowa Sądu Okręgowego w Warszawie.
Dodała, że jest to postanowienie, na które nie przysługuje zażalenie.
- "Polskę należy wykończyć". Pogarda i antypolonizm Republiki Weimarskiej
- Krajewski: Będzie powrót do bardziej restrykcyjnych zapisów w umowie z Mercosur
- Wyłączenia prądu w Wielkopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Nominacje oficerskie wracają na stół. Prezydent spotka się z MON i szefami służb
- Księżna Kate w szpitalu. Pod oficjalnym komunikatem lawina komentarzy
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka
- Proces, który miał ruszyć z hukiem, nagle wyhamował. Co dalej ze sprawą Grzegorza Brauna?
- Sąd nie miał wątpliwości w sprawie TVN. Stacja kwestionuje wyrok
- Ważny komunikat MSWiA. Resort "mobilizuje służby"
Losowanie nowego sędziego
Jak wyjaśniła sędzia Anna Ptaszek, sprawa ponownego wniosku o wydanie ENA wobec Romanowskiego trafi teraz do losowania.
Sprawa trafi do losowania i zostanie wylosowany nowy sędzia
– poinformowała.
Uchylenie ENA i ostre słowa w uzasadnieniu
W grudniu 2025 roku Sąd Okręgowy uchylił Europejski Nakaz Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego, wydany w ramach śledztwa dotyczącego działalności Funduszu Sprawiedliwości w czasach rządów PiS.
Do tego rozstrzygnięcia odnosił się obrońca Romanowskiego, mecenas Bartosz Lewandowski.
Sąd podzielił mój pogląd, iż w śledztwie dotyczącym Marcina Romanowskiego dochodziło do "bezprawnego nacisku politycznego, a działania organów ścigania stanowią zagrożenie dla praw i wolności chronionych w konstytucji i prawie międzynarodowym"
– oświadczył.
W uzasadnieniu decyzji sędzia Dariusz Łubowski określił działania koalicji 13 grudnia mianem "kryptodyktatury".
Reakcja prokuratury i rządzących
Po uchyleniu ENA zapowiedziano dalsze kroki. W drugiej połowie grudnia Waldemar Żurek informował, że zostanie złożony ponowny wniosek o zastosowanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Romanowskiego.
Zapowiedział także wniosek o wyłączenie sędziego, który wcześniej uchylił ENA, z ponownego rozpoznania sprawy.
Rzecznik Prokuratury Krajowej, prokurator Przemysław Nowak, przekazywał, że postanowienie o uchyleniu ENA zostało wydane bez udziału prokuratora prowadzącego śledztwo.
Prokurator ocenia to postanowienie jako oczywiście bezzasadne
– mówił prok. Nowak.
Zarzuty prokuratury
Prokuratura Krajowa zarzuca Marcinowi Romanowskiemu, który w latach 2019–2023 był wiceministrem sprawiedliwości nadzorującym Fundusz Sprawiedliwości, popełnienie 11 przestępstw, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz ustawianie konkursów na środki z Funduszu Sprawiedliwości.
Zarzuty mają dotyczyć m.in. "wskazywania podległym pracownikom podmiotów, które powinny wygrać konkursy na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości".
Według prokuratury sprawa obejmuje również "przywłaszczenie powierzonego podejrzanemu mienia w postaci pieniędzy w łącznej kwocie ponad 107 milionów złotych oraz usiłowanie przywłaszczenia pieniędzy w kwocie ponad 58 milionów złotych".
Romanowski: zarzuty są ''kuriozalne''
Marcin Romanowski konsekwentnie określa zarzuty stawiane mu przez prokuraturę jako "kuriozalne". Jego zdaniem działania organów ścigania są wymierzone bezpośrednio w jego osobę, a pośrednio w największą partię opozycyjną – Prawo i Sprawiedliwość.




