Roberta Metsola: PE nie sprzeciwia się ściślejszej integracji UE
Co musisz wiedzieć:
- Roberta Metsola jest przewodniczącą Parlamentu Europejskiego.
- Nie ma ona prawa wypowiadać się w imieniu eurodeputowanych państw członkowskich.
- PE nie wyraził dotychczas zgody na dalszą centralizację UE.
- Metsola wezwała do tego, aby KE sięgnęła po oszczędności obywateli i przeznaczyła je na inwestycje.
„Droga do jedności”
Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola broniła koncepcji umożliwienia niektórym państwom członkowskim dążenia do głębszej integracji przed innymi, nazywając ją „drogą do jedności”, a nie przeszkodą.
Nigdy nie byliśmy przeciwni dalszym działaniom państw członkowskich
– powiedziała Metsola w piątkowym porannym programie Euronews Europe Today, komentując dyskusje na temat dalszej integracji podczas poprzedniego dnia spotkania przywódców UE.
- Wyłączenia prądu w Wielkopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Zwiększenie obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Kosiniak-Kamysz zdradził nowe informacje
- Sprawa ENA Ziobry u "nieodpowiedniego" sędziego. Nerwowo w resorcie
- Makabra w Wielkopolsce. Zgłosił na komendzie, że zabił kobietę
- Nowy komunikat IMGW. Oto co nas czeka
- Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego
- Wyłączenia prądu na Śląsku. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Gwiazda Kanału Zero odchodzi. Mówi wprost
- "Nadajecie się tylko do tępienia ludzi!". Pracownicy Silesii pikietowali w obronie miejsc pracy
„Mieliśmy już dość strefy Schengen”
Przywódcy UE spotkali się nieformalnie w czwartek na zamku Alden Biesen w Belgii, aby omówić konkurencyjność. Dołączyli do nich byli premierzy Włoch Mario Draghi i Enrico Letta, którzy opublikowali wpływowe raporty na temat europejskich reform gospodarczych.
Mieliśmy już dość strefy Schengen, widzieliśmy to samo w przypadku euro i w różnych obszarach
– powiedziała Metsola.
To nie jest przeszkoda ani skrót do jedności, to raczej droga do jedności
– oceniła.
Rezultaty rozmów na szczycie
Chociaż nieformalny szczyt nie przyniósł żadnych pisemnych wniosków, przywódcy zaproponowali unię dwóch prędkości jako potencjalne rozwiązanie impasu politycznego w sprawie reform gospodarczych niezbędnych do ożywienia europejskiego wzrostu gospodarczego, faworyzując szybkość zamiast jednomyślności.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poparła zasadę wzmocnionej współpracy, mechanizm umożliwiający grupie co najmniej dziewięciu państw członkowskich realizację polityki bez jednomyślności wobec przywódców przed zgromadzeniem.
Prezydent Francji Emmanuel Macron poszedł o krok dalej po wycofaniu się, sugerując, że Europa potrzebuje „pełnego pakietu” środków gospodarczych, w tym wspólnego finansowania uzgodnionego do czerwca. Jeżeli nie uda się tego zrobić w wieku 27 lat, stanie się to w drodze wzmocnionej współpracy.
Zmiana jest znacząca, ponieważ UE w przeszłości nalegała na konsensus, a jednomyślność jest podstawą kształtowania polityki w zakresie ważnych decyzji mających wpływ na blok jako całość
– ocenia portal Euronews.com.
Metsola wzywa do sięgnięcia po pieniądze obywateli
Roberta Metsola w wywiadzie dla Euronews.com powiedziała, że UE ma „niewielką szansę” przed kolejnym posiedzeniem Rady Europejskiej w marcu na osiągnięcie konkretnych rezultatów i ustalenie harmonogramu, powtarzając oświadczenia innych przywódców dotyczące pilności wdrożenia zmian.
Wezwała do pełnego zaangażowania się w dokończenie budowy unii rynków kapitałowych, unii bankowej, unii oszczędnościowo-inwestycyjnej i unii energetycznej, co, jej zdaniem, ma kluczowe znaczenie dla utrzymania konkurencyjności UE w obecnym otoczeniu geopolitycznym.
Dzięki temu w Europie łatwiej będzie wam inwestować, rozwijać się, wprowadzać innowacje i zwiększać skalę działalności
– powiedziała.
Metsola nakreśliła trzy pilne priorytety:
Rok 2026 będzie rokiem, w którym musimy uratować przemysł motoryzacyjny. Po drugie, musimy wzmocnić pozycję liderów rynku. Po trzecie, musimy zawrzeć więcej umów handlowych.
Szczyt UE w Alden Biesen
Nieformalny szczyt, zorganizowany w zamku Alden Biesen na belgijskiej prowincji, odbył się niecałą dobę po tym, jak między prezydentem Francji Emmanuelem Macronem a kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem doszło do konfrontacji w sprawie hasła „Made in Europe” oraz pomocy pogrążanym przez unijną politykę klimatyczną przedsiębiorstwom. Francja domaga się, by UE chroniła zmagające się z trudnościami sektory poprzez kierowanie do nich środków publicznych. Zdaniem rządu Niemiec przemysł powinien radzić sobie sam i nauczyć się konkurować na globalnym rynku. Podczas szczytu zwyciężyła koncepcja niemiecka.
Wczorajszy unijny szczyt w Belgii, który miał pokazać jednolity front w sprawach gospodarczych, przerodził się w spór o wykluczenie Hiszpanii i siedmiu innych państw z wewnętrznego kręgu decyzyjnego. Zanim szczyt oficjalnie się rozpoczął, przywódcy 19 państw UE spotkali się w węższym gronie wraz z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Jak zauważył portal Euractiv.pl, podobne spotkanie przygotowawcze stało się tradycją rano przed szczytami Rady Europejskiej w Brukseli, gdy akurat omawiało się politykę migracyjną.
Na sali nie było przedstawicieli ośmiu państw UE – Hiszpanii, Portugalii, Irlandii, Słowenii, Malty oraz trzech krajów bałtyckich. Nie uczestniczył w nim także przewodniczący Rady Europejskiej António Costa, formalny gospodarz późniejszego szczytu w zamku krzyżackim w belgijskim Limburgu.



