Adam Bielan zdradził kulisy rozmowy z Jarosławem Kaczyńskim. „Prezes nie był zadowolony”
Co musisz wiedzieć:
- Adam Bielan ujawnił w Radiu ZET, że Jarosław Kaczyński nie był zadowolony z ostatnich publicznych sporów w PiS, które odwróciły uwagę od złych poczynań rządu.
- Europoseł zapowiedział, że w najbliższym czasie odbędzie się posiedzenie władz partii, a prezes po powrocie do aktywności będzie dyscyplinował polityków angażujących się w konflikt.
- Bielan podkreślił, że PiS jest szeroką formacją pełną ambitnych polityków, a okres hospitalizacji prezesa sprzyjał nasileniu napięć wewnętrznych.
- W tle sporów pozostaje także różnica zdań co do strategii wyborczej. Według europosła radykalizacja przekazu PiS w ciągu ostatnich miesięcy przyniosła przede wszystkim wzrost poparcia dla Konfederacji i partii Grzegorza Brauna.
„Jarosław Kaczyński nie był zadowolony”
W programie Radia ZET Adam Bielan przekazał, że rozmawiał z Jarosławem Kaczyńskim tuż przed publikacją jego komunikatu w serwisie X.
W piątek pan prezes dzwonił do mnie tuż przed tym, jak wydał komunikat. Nie był zadowolony na pewno
– ujawnił europoseł. Dodał, że po „stosunkowo dobrym tygodniu dla PiS”, w którym partia była w ofensywie, wydarzenia z piątku całkowicie zmieniły narrację.
To, co wydarzyło się w piątek, wszystko zaburzyło i uwaga z problemów obecnego rządu została przekierowana na wewnętrzne dyskusje w PiS. Zarówno wyborcy, jak i wielu członków ugrupowania patrzyło z niesmakiem na wzajemne okładanie się cepami. (…) Takie rzeczy zdarzają się w partiach, ale trzeba to jak najszybciej przerwać
– podkreślił Adam Bielan.
- Komunikat dla mieszkańców Białegostoku
- Komunikat IMGW. Oto co nas czeka
- Przewodnicząca KRS: SAFE budzi poważne wątpliwości konstytucyjne
- Dziura otworzyła się na Słońcu. Rośnie szansa na zorzę polarną
- Komunikat dla mieszkańców woj. śląskiego
- Pełnomocnik rządu ds. programu SAFE: W przypadku weta rząd i tak może podpisać umowę z KE
„Prezes będzie dyscyplinował tych, którym dyscyplinowanie się należy”
Polityk zapowiedział, że w najbliższym czasie odbędzie się posiedzenie władz Prawa i Sprawiedliwości.
Nie jest jeszcze zwołane, ale przewiduję, że w ciągu kilku, kilkunastu dni zapewne się spotkamy, by podyskutować
– powiedział Adam Bielan i podkreślił, że Jarosław Kaczyński po wyjściu ze szpitala wraca do aktywności politycznej i „będzie dyscyplinował tych, którym dyscyplinowanie się należy”. Jednocześnie zapewnił, że w PiS nie ma obowiązku opowiadania się po stronie którejkolwiek frakcji.
Będąc w PiS, nie trzeba wybierać frakcji, do której się należy. A jeśli byłoby inaczej, to byłoby już bardzo źle
– podkreślił.
„Partia polityczna to nie klub towarzyski”
Pytany o możliwy rozpad ugrupowania, Bielan odpowiedział krótko: – Mam nadzieję, że nie, choć przyznał, że „emocje były silne”.
Partia polityczna to nie jest klub towarzyski, nie wszyscy muszą się lubić, przepadać za sobą, spędzać czas. Łączy nas wspólny cel: odebranie władzy temu fatalnemu rządowi i jak najlepsze rządzenie dla Polski
– mówił. Wskazał też źródła napięć w ugrupowaniu, podkreślając, że PiS to „formacja bardzo szeroka, pełna osób bardzo ambitnych, czasem nawet nadambitnych”, a zarządzanie taką grupą jest trudne.
Przyznał również, że okres hospitalizacji prezesa sprzyjał aktywizacji różnych środowisk w partii.
Można użyć porównania: kota nie ma w domu – myszy harcują
– stwierdził.
Wzrost Konfederacji i partii Brauna
Polityk przekazał również, że spory wewnątrz ugrupowania wynikają także z różnic w ocenie strategii przed wyborami parlamentarnymi – czy przekaz powinien być bardziej radykalny, czy skierowany do umiarkowanych wyborców.
Radykalizacja naszego przekazu w ciągu ostatnich miesięcy przyniosła przede wszystkim wzrost poparcia dla Konfederacji i partii Brauna. Tego już próbowaliśmy. Próbowanie wciąż tego samego nie sprawi, że wynik będzie inny
– podsumował Adam Bielan.
Ostry wpis Jarosława Kaczyńskiego na X
W piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński umieścił na platformie X ostry wpis, w którym zagroził zawieszeniem w prawach członka partii politykom uczestniczącym w „szkodliwej dyskusji”. Chodziło o spór, do jakiego doszło pomiędzy politykami dawnej Suwerennej Polski a politykami PiS związanymi z Mateuszem Morawieckim.
Szanowni Państwo, w związku z ostatnimi publicznymi wypowiedziami niektórych członków PiS informuję, iż każdy, kto zabierze w tej szkodliwej dyskusji głos, niezależnie od zasług i partyjnej pozycji, zostanie zawieszony w prawach członka PiS, co będzie miało oczywisty wpływ także na jego polityczną przyszłość. Takie zachowania skrajnie szkodzą Polsce i PiS
– napisał prezes PiS Jarosław Kaczyński.




