Tusk ujawnia szczegóły programu SAFE. "Jesteśmy na finiszu"
Donald Tusk o programie SAFE
W piątek po godz. 9:30 w firmie PIT-RADWAR w podwarszawskiej Kobyłce rozpoczęła się konferencja prasowa poświęcona programowi SAFE. Biorą w niej udział m.in. premier Donald Tusk, wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz szef MSWiA Marcin Kierwiński czy minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
– Zdecydowaliśmy się dzisiaj na prezentację szczegółowych informacji dotyczących całego projektu ze względu na ciągle buzujące emocje związane z istotą projektu SAFE. Chcemy, aby jak najmniejszym stopniu spory polityczne zakłóciły realną ocenę tego, co Polska i Europa potrzebują w kwestii własnego bezpieczeństwa – powiedział na początku swojego przemówienia premier.
– Pierwszy mit to to, że program Safe w jakimś stopniu zagraża polskiej suwerenności, że nie jest suwerenny, że jest narzucony przez kogoś z zewnątrz. Program SAFE od początku do końca został zaprojektowany w Polsce – dodał.
W czasie gdy przemawiał Donald Tusk, za nim prezentowana była mapa firm zlokalizowanych w Polsce, które mają być beneficjentami programu.
- Komunikat dla mieszkańców Poznania
- Pilny komunikat dla klientów PKO BP
- To dlatego KO naciska na przyjęcie SAFE? Airbus: program A400M ponownie wstrzymany
- 200 tys. zł zamiast 800 plus. Zaskakująca propozycja ekspertów
- Prof. Ryszard Piotrowski: SAFE jest niezgodny z Konstytucją i TUE
- Natsu zapytana o zarobki. Kwota zwala z nóg
Szczegóły programu SAFE
Jak wynika z prezentacji przedstawionej podczas konferencji prasowej, program Polska SAFE zakłada łączne korzyści dla Polski na poziomie 186,3 mld zł, podzielone na trzy filary: "Odstraszanie" (170 mld zł – Ministerstwo Obrony Narodowej), "Mobilność" (9,2 mld zł – Ministerstwo Infrastruktury) oraz "Odporność" (7,1 mld zł – Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji).
W części obronnej (170 mld zł) pieniądze mają iść na siedem obszarów architektury bezpieczeństwa:
- systemy artyleryjskie – 28% (47,6 mld zł), obronę przeciwlotniczą, przeciwrakietową oraz systemy antydronowe – 26% (44,2 mld zł),
- walkę naziemną i systemy wsparcia – 19% (32,3 mld zł),
- amunicję i pociski rakietowe – 14% (23,8 mld zł),
- strategiczny transport powietrzny oraz zasoby kosmiczne – 8% (13,6 mld zł),
- technologie (Cyber, AI, WRE) – 3% (5,1 mld zł)
- "Bezpieczny Bałtyk" – 2% (3,4 mld zł).
SAFE
Instrument SAFE to program, który oficjalnie ma na celu wzmocnienie obronności państw członkowskich UE. Przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. nisko oprocentowanych pożyczek, przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Pod koniec stycznia Komisja Europejska zaakceptowała polski plan w ramach SAFE. Polska wnioskowała o dofinansowanie 139 projektów na kwotę 43,7 mld euro.
SAFE ma wspierać państwa UE we wzmacnianiu ich potencjału obronnego. Został ustanowiony w 2025 r. w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji oraz niepewności wokół dalszego zaangażowania Stanów Zjednoczonych w Europie. Celem programu jest też zmniejszenie uzależnienia od uzbrojenia z USA i wzmocnienie przemysłów obronnych państw unijnych. Z tego powodu SAFE dopuszcza możliwość zakupów w krajach trzecich tylko w ograniczonym zakresie. Koszt komponentów wyprodukowanych w państwach zaangażowanych w SAFE musi wynieść co najmniej 65 proc.
Krytycy programu SAFE mówią o zagrożeniach
Krytycy programu twierdzą, że SAFE skazywałby Polskę na gorszej jakości sprzęt niemiecki czy francuski, niekoniecznie kompatybilny z posiadanym przez nas sprzętem amerykańskim i koreańskim. Krytycy obawiają się także zaciągniętej w euro pożyczki o zmiennej stopie procentowej. Ich zdaniem może ona zagrozić wypłacalności państwa polskiego. SAFE jest ponadto obarczony mechanizmem warunkowości, co oznacza, że KE mogłaby zablokować Polsce te fundusze.
- Złe wieści dla Donalda Tuska. Nowy sondaż partyjny
- ZUS wydał pilny komunikat
- Ostrzeżenie drugiego stopnia przed wezbraniem wody w Widawie. Komunikat dla mieszkańców Wrocławia
- KseF - niebezpieczny dla polskiej suwerenności cyfrowej bubel



