Trump: Możemy skończyć na przyjacielskim przejęciu Kuby
Co musisz wiedzieć:
- Prezydent Donald Trump powiedział w piątek, że Stany Zjednoczone prowadzą rozmowy z Hawaną i poruszył kwestię „przyjaznego przejęcia Kuby”, nie podając jednak szczegółów, co miał na myśli.
- Prezydent powiedział również, że Kuba „jest, delikatnie mówiąc, krajem upadłym” i „chcą naszej pomocy”.
- Trump nie wyjaśnił swoich komentarzy.
Rozmowy na wysokim szczeblu
Rozmawiając z reporterami przed Białym Domem, gdy wyjeżdżał do Teksasu, Trump powiedział, że sekretarz stanu Marco Rubio prowadził rozmowy z kubańskimi przywódcami „na bardzo wysokim szczeblu”.
„Rząd Kuby z nami rozmawia”
– powiedział prezydent.
- Komunikat dla mieszkańców Poznania
- Pilny komunikat dla klientów PKO BP
- To dlatego KO naciska na przyjęcie SAFE? Airbus: program A400M ponownie wstrzymany
- 200 tys. zł zamiast 800 plus. Zaskakująca propozycja ekspertów
- Prof. Ryszard Piotrowski: SAFE jest niezgodny z Konstytucją i TUE
- Natsu zapytana o zarobki. Kwota zwala z nóg
- Złe wieści dla Donalda Tuska. Nowy sondaż partyjny
- ZUS wydał pilny komunikat
- Ostrzeżenie drugiego stopnia przed wezbraniem wody w Widawie. Komunikat dla mieszkańców Wrocławia
- KseF - niebezpieczny dla polskiej suwerenności cyfrowej bubel
„Przyjazne przejęcie”
„Oni nie mają pieniędzy. W tej chwili nic nie mają. Ale oni z nami rozmawiają i może będziemy mieli przyjazne przejęcie Kuby"
- suponował.
„Możemy skończyć na przyjacielskim przejęciu Kuby”
- dodał.
Prezydent powiedział również, że Kuba „jest, delikatnie mówiąc, krajem upadłym” i „chcą naszej pomocy”.
Biały Dom odmawia dalszych informacji
Trump nie wyjaśnił swoich komentarzy, ale zdawał się wskazywać, że sytuacja z Kubą, wyspą rządzoną przez komunistów, która od dziesięcioleci należy do najbardziej zaciekłych przeciwników Waszyngtonu, osiąga punkt krytyczny. Biały Dom nie odpowiedział w piątek na prośby o więcej informacji.
Jego uwagi padły dwa dni po tym, jak rząd kubański poinformował, że zarejestrowana na Florydzie łódź motorowa przewożąca 10 uzbrojonych Kubańczyków z USA otworzyła ogień do żołnierzy u północnego wybrzeża wyspy. Według rządu Kuby czterech uzbrojonych Kubańczyków zginęło, a sześciu zostało rannych w wyniku ostrzału. Ranny został także jeden kubański urzędnik.




