„Mamy ludzi, którzy mogą tam rządzić”. Trump zapowiada zmiany w Iranie
Co musisz wiedzieć:
- Prezydent USA Donald Trump ocenił, że inwazja lądowa na Iran byłaby stratą czasu, ponieważ kraj ten utracił już znaczną część potencjału militarnego.
- Waszyngton ma zamiast tego kontynuować działania z dystansu, koncentrując się na uderzeniach militarnych bez angażowania dużych sił lądowych.
- Trump zapowiedział, że celem USA jest odsunięcie obecnych władz w Teheranie i doprowadzenie do zmiany przywództwa w Iranie.
- Prezydent USA stwierdził, że administracja amerykańska ma już kandydatów, którzy mogliby objąć władzę w Iranie, choć nie ujawnił ich nazwisk.
Trump o inwazji lądowej na Iran
Komentarz Trumpa był reakcją na słowa szefa irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi, który zapewniał o gotowości kraju na inwazję lądową. Prezydent USA uznał te obawy za bezpodstawne w obecnej sytuacji strategicznej.
To strata czasu. Stracili wszystko. Stracili marynarkę wojenną. Stracili wszystko, co mogli stracić
– ocenił Trump w rozmowie telefonicznej ze stacją, sugerując, że zamiast operacji lądowej kontynuowane będą uderzenia z dystansu.
Chcemy wejść i oczyścić wszystko. Nie chcemy kogoś, kto odbudowywałby (dotychczasowy reżim) w 10 lat
– podkreślił.
Trump powiedział, że Stany Zjednoczone „mają kilku ludzi”, którzy jego zdaniem sprawdziliby się w roli nowych liderów. – Obserwujemy ich – podkreślił, dodając, że podejmowane są starania, aby osoby te przeżyły trwający konflikt. Nie sprecyzował jednak żadnych nazwisk.
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Wielkopolski
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Szef CPAC Matt Schlapp do Tuska: Zadzierasz z nami wszystkimi
- „Cała Polska się zatrzęsie”. Stanowski zapowiada bombę
- Prokuratura uderza w wiceszefa Kancelarii Prezydenta. Karol Nawrocki reaguje
- Komunikat dla mieszkańców woj. kujawsko-pomorskiego
Nowy przywódca Irau
Wcześniej Tump mówił, że syn zabitego irańskiego przywódcy Alego Chameneia, Modżtaba Chamenei, jest „nie do zaakceptowania”.
56-letni Modżtaba Chamenei znany jest z bliskich, pielęgnowanych od dziesięcioleci powiązań z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej, znanym też jako Gwardia Rewolucyjna. Przez lata był kluczowym łącznikiem między ojcem a dowództwem tej formacji – podał niezależny opozycyjny portal Iran International.
Nawiązując do wcześniejszej wypowiedzi, w której żartował, że Irańczycy sami zadzwonią z prośbą o wskazanie lidera, Trump przyznał, że był wówczas „tylko trochę sarkastyczny”. (PAP)




