Arcybiskup Gądecki: Święci są apelem byśmy się nawrócili

Święci są apelem, wezwaniem Boga skierowanym do świata, aby się nawrócił i wierzył – powiedział abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w telewizyjnym orędziu przed uroczystością Wszystkich Świętych.
Mazur
Mazur / episkopat.pl

 

Metropolita poznański wskazał, że w najbliższych dniach odwiedzimy grobym.in.  bohaterów narodowych, uczestników powstań, na groby ofiar II wojny światowej, Powstania Warszawskiego, groby ofiar zrywów powojennych. Przypomniał, że 1 listopada obchodzimy uroczystość Wszystkich Świętych.

- Ten dzień – podobnie jak każda uroczystość w Kościele – ma charakter radosny. Czcimy bowiem tych wszystkich, którzy osiągnęli już wieczne szczęście w niebie - mówił.

Arcybiskup Gądecki odpowiadając na pytanie: "Co to znaczy niebo?" powiedział:

To nic innego jak synonim pełni życia w Bogu. Niebo jest stanem najwyższego i ostatecznego szczęścia w wieczności, która nie jest „ciągiem następujących po sobie dni kalendarzowych, ale czymś, co przypomina moment ostatecznego zaspokojenia, w którym pełnia obejmuje nas, a my obejmujemy pełnię” bytu, prawdy i miłości (Spe salvi, 12).


Przypomniał, że święci różnymi drogami zmierzali do Boga. Wskazał, że wśró nich są ci, którzy całe życie pielęgnowali chrzcielną czystość sumienia, ale i ci, którzy najpierw błądzili. Są ludzie o trudnych sumieniach, którzy wyrządzili innym wiele zła, ale w pewnym momencie życia nawrócili się i odnaleźli Boga. Hierarcha zauważył, że świętymi są kobiety, mężczyźni, osoby starsze, młode i dzieci. Są wśród nich osoby bardzo bogate i skrajnie biedne, duchowni i osoby świeckie.

- Są oni wszyscy żywymi świadkami obecności Boga pośród swojego ludu. Są apelem, wezwaniem Boga skierowanym do świata, aby się nawrócił i wierzył. Przez nich przemawia do nas Pan Bóg - podkreślił.

Przewodniczący KEP zauważył, że 2 listopada obchodzimy Wspomnienie Wiernych Zmarłych, czyli Dzień Zaduszny.

W tym dniu Kościół wspomina te swoje zmarłe dzieci, które jeszcze nie osiągnęły nieba. W tym dniu staramy się przyjść z pomocą modlitewną wszystkim w czyśćcu cierpiącym, aby jak najrychlej mogli dojść do wspólnoty ze świętymi w wiekuistej radości - wskazał.

Dodał, że dusze w czyśćcu biorą siłę do przetrwania bolesnego procesu swojego oczyszczenia z Miłości, która na nich czeka.

Ale czyściec przypomina nam również o tym, że my, żyjący, powinniśmy pamiętać o zmarłych. Pamięć o zmarłych jest potwierdzeniem tego, że człowiek jest zdolny do wierności i do wdzięczności. Że miłość nie umiera, ale trwa w sercach tych, którzy jej doświadczyli. Z tego względu Kościół zachęca nas, abyśmy wytrwale modlili się za naszych zmarłych, ofiarując za nich nasze codzienne cierpienia i trudy - zaznaczył.

Dodał, że prawda o czyśćcu przypomina nam również o tym, że zmarli mogą się wstawiać za nami, za żyjącymi. Podkreślił, że mimo iż śmierć zmienia więzi między ludźmi, ale ich nie niszczy.

W Dniu Zadusznym dobrze jest także pomyśleć o stanie, który nazywamy piekłem. Rozmyślanie o piekle może stać się zbawienną przestrogą dla naszej wolności. Piekło również nie jest miejscem, ale raczej sytuacją, w jakiej znajduje się człowiek, który w sposób wolny i ostateczny oddalił się od Boga, źródła życia i radości. Kto z uporem zamyka się na Ewangelię, decyduje się na „wieczną zagładę [z dala] od oblicza Pańskiego” (2 Tes 1,9). Z przypowieści o bogaczu i ubogim Łazarzu wnioskujemy, że piekło jest stanem ostatecznej kary, nie dopuszczającym możliwości powrotu ani złagodzenia cierpień (por. Łk 16,19-31) - podkreślił metropolita poznański.

Dodał, że nie jest ono karą Bożą wymierzoną człowiekowi „z zewnątrz”, ile raczej logiczną konsekwencją decyzji podjętych przez samego człowieka podczas jego doczesnego życia.

Jest naturalnym następstwem odrzucenia miłości Bożej, które zwraca się przeciw temu, kto tego dokonał. To sytuacja w jakiej nieodwołalnie znajduje się człowiek, który – nawet w ostatniej chwili swojego życia – odrzucił miłosierdzie Boga - zaznaczył.

Ks. abp Stanisław Gądecki podkreślił, że to nie Pan Bóg potępia człowieka, bo On pragnie wyłącznie zbawienia stworzonych przez siebie istot.

To sam człowiek zamyka się na Jego miłość. „Potępienie” polega właśnie na ostatecznym oddaleniu się od Boga, które to oddalenie człowiek dobrowolnie wybrał i potwierdził ostateczną decyzją w chwili śmierci; wyrok Boży tylko ratyfikuje ten stan - dodał.

Hierarcha zwrócił uwagę, że myśl o piekle nie powinna w nas budzić irracjonalnego lęku, lecz - podkreślił - raczej winna stanowić konieczną i zbawienną przestrogę dla naszej wolności, osadzoną w kontekście zmartwychwstania Pana, który pokonał szatana.

Tak więc, w naszych listopadowych wizytach na cmentarzu nie idzie tylko o jesienny spacer, o chwilę refleksji czy spotkanie z krewnymi. Idzie przede wszystkim o naszą modlitwę. Zmarli nie tyle potrzebują naszych kwiatów, wiązanek czy zniczy, ile raczej szczerej, płynącej z serca modlitwy. Módlmy się więc za nich i uczmy tego młode pokolenie, ufając, że kiedyś ktoś z nich nie zapomni pomodlić się na naszym grobie - dodał.

IK
 


 

POLECANE
Politico o wojnie w Brukseli. Kallas miała nazwać von der Leyen „dyktatorem” z ostatniej chwili
Politico o wojnie w Brukseli. Kallas miała nazwać von der Leyen „dyktatorem”

Nieoficjalne doniesienia z Brukseli ujawniają narastające napięcia na samym szczycie Unii Europejskiej. Według ustaleń serwisu „Politico” relacje między szefową unijnej dyplomacji Kają Kallas, a przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen są wyjątkowo złe. 

Paweł Jędrzejewski: Wielki Kalifat Europy? z ostatniej chwili
Paweł Jędrzejewski: Wielki Kalifat Europy?

Czy Europa stworzy nowe groźne fanatyzmy i mordercze idee? Nie "gabinetowe", jak klimatyzm, czy multikulturalizm, niszczące Europę dzień po dniu, ale prawdziwie "uliczne" - takie, jakimi były komunizm, faszyzm, nazizm - porywające masy i mordujące otwarcie wrogów (klasowych, rasowych, etnicznych). Pamiętamy z kronik tłumy wiwatujące na cześć Hitlera na niemieckich, nazistowskich parteitagach. Tysiące Włochów pod balkonem Mussoliniego. Falujące morze ludzi na bolszewickich wiecach, gdy przemawiał Lenin, Trocki lub Stalin. Do takiego zjednoczenia i wspólnoty zawsze potrzebny jest wspólny wróg i jednocząca nienawiść. Czy pojawią się ich nowe, współczesne odpowiedniki?

Trump stawia Iran pod presją. „Wysłałem do regionu dużą armadę” z ostatniej chwili
Trump stawia Iran pod presją. „Wysłałem do regionu dużą armadę”

Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek portalowi Axios, że sytuacja wokół Iranu „jest zmienna”, bo wysłał na Bliski Wschód „dużą armadę”. Ocenił jednocześnie, że Teheran chciałby zawrzeć porozumienie.

„Wbrew rządowej propagandzie...”. Mariusz Błaszczak studzi emocje ws. pieniędzy z programu SAFE z ostatniej chwili
„Wbrew rządowej propagandzie...”. Mariusz Błaszczak studzi emocje ws. pieniędzy z programu SAFE

W poniedziałek MON poinformował, że Komisja Europejska pozytywnie zaopiniowała dokumenty złożone przez Polskę, które dotyczą pozyskania funduszy w wysokości blisko 44 mld euro z programu SAFE. Narrację rządu krytycznie skomentował były szef MON, Mariusz Błaszczak.

IMGW wydał pilny komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
IMGW wydał pilny komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej przedłużył ostrzeżenia pogodowe dla dużej części kraju. W najbliższych godzinach i dniach Polacy muszą liczyć się z marznącymi opadami, gęstą mgłą, oblodzeniem oraz roztopami. Przed niebezpieczną sytuacją na drogach ostrzega także Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

Jest apel do Rzecznika Praw Obywatelskich ws. Adama Borowskiego z ostatniej chwili
Jest apel do Rzecznika Praw Obywatelskich ws. Adama Borowskiego

Byli działacze opozycji demokratycznej z czasów PRL zwrócili się z pilnym apelem do Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie prawomocnego wyroku sądu wobec Adama Borowskiego. W liście, podpisanym przez blisko sto osób, domagają się interwencji i podnoszą argumenty dotyczące wolności słowa oraz kontrowersyjnego charakteru przepisów, na podstawie których zapadł wyrok.

Karol Nawrocki: Polska nieustannie wspiera Mołdawię w jej drodze do Unii Europejskiej z ostatniej chwili
Karol Nawrocki: Polska nieustannie wspiera Mołdawię w jej drodze do Unii Europejskiej

Polska nieustannie wspiera Mołdawię w jej drodze do członkostwa w UE – powiedział prezydent Karol Nawrocki po spotkaniu z prezydentką Mołdawii. Maia Sandu, dziękując Polsce za bycie adwokatem Kiszyniowa w Europie, podkreśliła zaś, że jej kraj chce m.in. przyciągać więcej polskich inwestycji.

KE podjęła decyzję ws. środków dla Polski z instrumentu SAFE. Kosiniak-Kamysz zabiera głos z ostatniej chwili
KE podjęła decyzję ws. środków dla Polski z instrumentu SAFE. Kosiniak-Kamysz zabiera głos

Jesteśmy coraz bliżej otrzymania prawie 44 mld euro na inwestycje w bezpieczeństwo - przekazał wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz po decyzji KE ws. środków dla Polski z instrumentu SAFE. Jak wskazał, kolejnym krokiem będzie decyzja wykonawcza Rady Europejskiej i finalne podpisanie umów.

Michael Schumacher wreszcie wstał z łóżka! Nowe informacje po 12 latach z ostatniej chwili
Michael Schumacher wreszcie wstał z łóżka! Nowe informacje po 12 latach

Przez lata panowała cisza i ścisła tajemnica. Teraz brytyjskie media ujawniają nowe szczegóły dotyczące zdrowia Michaela Schumachera. Legenda Formuły 1 nie jest już przykuta do łóżka i porusza się na wózku inwalidzkim w swoim domu nad Jeziorem Genewskim. To pierwsze tak konkretne doniesienia od lat.

KRS odpowiada na wtargnięcie służb do siedziby. Będzie zawiadomienie do prokuratury z ostatniej chwili
KRS odpowiada na wtargnięcie służb do siedziby. Będzie zawiadomienie do prokuratury

Prezydium Krajowej Rady Sądownictwa upoważniło szefową KRS do złożenia zażalenia na niedawne przeszukanie biur w siedzibie Rady. Złożone ma zostać też w prokuraturze zawiadomienie w związku z tym, że według prezydium KRS, działania policji i prokuratury uniemożliwiły członkom Rady podjęcie pracy.

REKLAMA

Arcybiskup Gądecki: Święci są apelem byśmy się nawrócili

Święci są apelem, wezwaniem Boga skierowanym do świata, aby się nawrócił i wierzył – powiedział abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w telewizyjnym orędziu przed uroczystością Wszystkich Świętych.
Mazur
Mazur / episkopat.pl

 

Metropolita poznański wskazał, że w najbliższych dniach odwiedzimy grobym.in.  bohaterów narodowych, uczestników powstań, na groby ofiar II wojny światowej, Powstania Warszawskiego, groby ofiar zrywów powojennych. Przypomniał, że 1 listopada obchodzimy uroczystość Wszystkich Świętych.

- Ten dzień – podobnie jak każda uroczystość w Kościele – ma charakter radosny. Czcimy bowiem tych wszystkich, którzy osiągnęli już wieczne szczęście w niebie - mówił.

Arcybiskup Gądecki odpowiadając na pytanie: "Co to znaczy niebo?" powiedział:

To nic innego jak synonim pełni życia w Bogu. Niebo jest stanem najwyższego i ostatecznego szczęścia w wieczności, która nie jest „ciągiem następujących po sobie dni kalendarzowych, ale czymś, co przypomina moment ostatecznego zaspokojenia, w którym pełnia obejmuje nas, a my obejmujemy pełnię” bytu, prawdy i miłości (Spe salvi, 12).


Przypomniał, że święci różnymi drogami zmierzali do Boga. Wskazał, że wśró nich są ci, którzy całe życie pielęgnowali chrzcielną czystość sumienia, ale i ci, którzy najpierw błądzili. Są ludzie o trudnych sumieniach, którzy wyrządzili innym wiele zła, ale w pewnym momencie życia nawrócili się i odnaleźli Boga. Hierarcha zauważył, że świętymi są kobiety, mężczyźni, osoby starsze, młode i dzieci. Są wśród nich osoby bardzo bogate i skrajnie biedne, duchowni i osoby świeckie.

- Są oni wszyscy żywymi świadkami obecności Boga pośród swojego ludu. Są apelem, wezwaniem Boga skierowanym do świata, aby się nawrócił i wierzył. Przez nich przemawia do nas Pan Bóg - podkreślił.

Przewodniczący KEP zauważył, że 2 listopada obchodzimy Wspomnienie Wiernych Zmarłych, czyli Dzień Zaduszny.

W tym dniu Kościół wspomina te swoje zmarłe dzieci, które jeszcze nie osiągnęły nieba. W tym dniu staramy się przyjść z pomocą modlitewną wszystkim w czyśćcu cierpiącym, aby jak najrychlej mogli dojść do wspólnoty ze świętymi w wiekuistej radości - wskazał.

Dodał, że dusze w czyśćcu biorą siłę do przetrwania bolesnego procesu swojego oczyszczenia z Miłości, która na nich czeka.

Ale czyściec przypomina nam również o tym, że my, żyjący, powinniśmy pamiętać o zmarłych. Pamięć o zmarłych jest potwierdzeniem tego, że człowiek jest zdolny do wierności i do wdzięczności. Że miłość nie umiera, ale trwa w sercach tych, którzy jej doświadczyli. Z tego względu Kościół zachęca nas, abyśmy wytrwale modlili się za naszych zmarłych, ofiarując za nich nasze codzienne cierpienia i trudy - zaznaczył.

Dodał, że prawda o czyśćcu przypomina nam również o tym, że zmarli mogą się wstawiać za nami, za żyjącymi. Podkreślił, że mimo iż śmierć zmienia więzi między ludźmi, ale ich nie niszczy.

W Dniu Zadusznym dobrze jest także pomyśleć o stanie, który nazywamy piekłem. Rozmyślanie o piekle może stać się zbawienną przestrogą dla naszej wolności. Piekło również nie jest miejscem, ale raczej sytuacją, w jakiej znajduje się człowiek, który w sposób wolny i ostateczny oddalił się od Boga, źródła życia i radości. Kto z uporem zamyka się na Ewangelię, decyduje się na „wieczną zagładę [z dala] od oblicza Pańskiego” (2 Tes 1,9). Z przypowieści o bogaczu i ubogim Łazarzu wnioskujemy, że piekło jest stanem ostatecznej kary, nie dopuszczającym możliwości powrotu ani złagodzenia cierpień (por. Łk 16,19-31) - podkreślił metropolita poznański.

Dodał, że nie jest ono karą Bożą wymierzoną człowiekowi „z zewnątrz”, ile raczej logiczną konsekwencją decyzji podjętych przez samego człowieka podczas jego doczesnego życia.

Jest naturalnym następstwem odrzucenia miłości Bożej, które zwraca się przeciw temu, kto tego dokonał. To sytuacja w jakiej nieodwołalnie znajduje się człowiek, który – nawet w ostatniej chwili swojego życia – odrzucił miłosierdzie Boga - zaznaczył.

Ks. abp Stanisław Gądecki podkreślił, że to nie Pan Bóg potępia człowieka, bo On pragnie wyłącznie zbawienia stworzonych przez siebie istot.

To sam człowiek zamyka się na Jego miłość. „Potępienie” polega właśnie na ostatecznym oddaleniu się od Boga, które to oddalenie człowiek dobrowolnie wybrał i potwierdził ostateczną decyzją w chwili śmierci; wyrok Boży tylko ratyfikuje ten stan - dodał.

Hierarcha zwrócił uwagę, że myśl o piekle nie powinna w nas budzić irracjonalnego lęku, lecz - podkreślił - raczej winna stanowić konieczną i zbawienną przestrogę dla naszej wolności, osadzoną w kontekście zmartwychwstania Pana, który pokonał szatana.

Tak więc, w naszych listopadowych wizytach na cmentarzu nie idzie tylko o jesienny spacer, o chwilę refleksji czy spotkanie z krewnymi. Idzie przede wszystkim o naszą modlitwę. Zmarli nie tyle potrzebują naszych kwiatów, wiązanek czy zniczy, ile raczej szczerej, płynącej z serca modlitwy. Módlmy się więc za nich i uczmy tego młode pokolenie, ufając, że kiedyś ktoś z nich nie zapomni pomodlić się na naszym grobie - dodał.

IK
 



 

Polecane