Janusz Szewczak: To nie tyle polskie PKB zwalnia, co świat hamuje, a finansowo Europa ledwo dyszy

Polski PKB w III kw. 2016r. na poziomie 2,5 proc. to nie żadne dramatyczne spowolnienie gospodarcze, jak chce to widzieć opozycja, to raczej powrót do normalności, gdy doda się do tego 1 proc. wzrostu PKB generowany przez środki unijne, które dopiero mają ruszyć.
M. Żegliński
M. Żegliński / Tygodnik Solidarność
Rok 2016 to żaden koszmar, jak chce tego opozycja spod znaku Nowoczesnej R.Petru. Prawdziwym koszmarem dla Polski jest raczej dzisiaj, coraz bardziej absurdalna - totalna opozycja. To niewątpliwie był koszmarny rok dla opozycji, całkiem zaś sensowny dla polskich rodzin wielodzietnych i osób w wieku przedemerytalnym. Dla wielu zaś naszych Rodaków rok, jak każdy - dla jednych lepszy dla innych gorszy. Malkontentom warto przypomnieć, że twarde lądowanie w gospodarce i finansach czeka znaczną część świata, w tym europejską gospodarkę i unijny sektor bankowy i to nie tylko z powodu wyboru D.Trumpa na prezydenta USA i dopiero spodziewanych jego decyzji gospodarczych i finansowych, relacji z FED oraz samej polityki FED.

Również Brexit oraz działalność drukarska EBC będą mieć istotny wpływ na poziom PKB w wielu tzw. gospodarkach rozwijających się. Wzrost PKB w takich potęgach jak Włochy jest dziś na poziomie 0.9 proc. i może przerodzić się w pełną recesję w Niemczech, najmocniejszej gospodarce UE, zaledwie 1,5 proc., w III kw. 2016 kdk wyniósł w Niemczech zaledwie 0,2 proc.

Niewiele lepiej wygląda wzrost gospodarczy we Francji, Finlandii, Austrii, Belgii, Danii, Słowacji czy Czechach. Jak okiem sięgnąć w całej prawie Unii gigantyczne długi, załamanie inwestycji, bańki spekulacyjne. Wzrost wartości, takich walut jak dolar czy frank szwajcarski, a osłabienie zaś walut tzw. rynków wschodzących, do których należy również Polska, jak i polski złoty, to rzecz oczywista i z pewnością nie przyczyna rocznych rządów PIS. Prawdziwa huśtawka i ruchy spekulacyjne na niektórych walutach i to nie tylko rynku europejskiego dopiero przed nami. Jeśli w grudniu amerykański bank centralny (FED) podniesie swoje stopy procentowe, na co dziś wiele wskazuje, to w ślad za nim może pójść szwajcarski bank centralny (SNB) , bo Szwajcarzy nie zgodzą się, by pieniądze z ich banków wyjechały za ocean, a obecnie ma ona ujemne stopy procentowe - jest więc co podnosić.

Już dziś szwajcarski bank centralny (SNB) z trudem broni poziomu kursu swej waluty do euro na poziomie 1,08 i może go nie obronić, tak jak to się stało na początku tego roku, przy poziomie kursu 1,2 CHF do Euro.

Byłoby to  z pewnością koszmarem dla tzw. kredytobiorców frankowych, a nawet dla stabilności niektórych banków na polskim rynku finansowym, gdyby kurs skoczył wtedy w okolice 5zł za franka. I niewiele w tej materii pomoże przyjazna wizyta prezydenta A.Dudy w Szwajcarii.

Znacznie ważniejsze niż to czy wzrost PKB w II kw. wyniósł 2,5 proc. czy 3 proc. jest to, że deficyt budżetu państwa zaplanowany na cały 2016r. w wysokości 54 mld zł w połowie listopada 2016r. jest o połowę mniejszy od zaplanowanego i wyniósł zaledwie 24,6mld zł, zaś dodatnie saldo w naszym handlu zagranicznym wyniosło w tym samym czasie 17,9mld zł, zaś rok wcześniej tylko 6,9mld zł, a więc nadwyżka handlowa Polski jest dwukrotnie wyższa niż w ubiegłym roku. Również dochody podatkowe są o ponad 10mld zł wyższe niż rok temu.

Prof. L.Balcerowicz oraz liczni eksperci z jego stajni straszą Polaków drugą Grecją z powodu przywrócenia do poziomu 60 i 65 lat wieku emerytalnego podstępnie podniesionego przez koalicję PO-PSL do 67 lat. Potencjalnie to ok. 200 tysięcy osób w skali roku, które pewno tylko w części zdecyduje się na skorzystanie z tego prawa może się okazać w najbliższych latach znacznie mniej kosztowne, niż to czym straszą przeciwnicy obecnego rządu. Albowiem z OFE mogą wpłynąć do systemu emerytalnego większe środki z tytułu tzw. suwaka czyli przekazywania pieniędzy do FUS na 10 lat przed emeryturą zainteresowanego, a to może wymusić też wzrost wynagrodzeń. Polska wbrew kabotyńskim deklaracjom członka RN ZUS-u J.Mordasiewicza z tego tytułu nie stanie się „pośmiewiskiem Europy”. Wylewanie takiej ilości żółci w tej sprawie świadczy raczej o ignorancji, co nie oznacza, że polski system emerytalno rentowy nie wymaga gruntownej reformy.

Cały Świat, nie tylko Europa może mieć ogromne kłopoty ekonomiczne i finansowe, bo powtórka kryzysu finansowego i to groźniejszego niż ten z 2008 r. wisi na włosku z falą bankructw, nie tylko dużych banków w tle. Polski więc wzrost gospodarczy na poziomie ok. 3 proc. może okazać się łakomym kąskiem, godnym pozazdroszczenia przez wiele znacznie bogatszych od nas krajów w 2017r. Bo, nie chodzi o wzrost wskaźników statystycznych, ale o autentyczny rozwój i to nie głównie w oparciu o zagraniczne zadłużenie, ale przede wszystkim głównie o większą zasobność portfeli zwykłych Polaków.

Janusz Szewczak, Wpolityce.pl
Polski analityk gospodarczy, nauczyciel akademicki i publicysta, poseł na Sejm VIII kadencji.

 

POLECANE
Szef Sztabu Generalnego Izraela: Rozpoczęliśmy ofensywę przeciwko Hezbollahowi z ostatniej chwili
Szef Sztabu Generalnego Izraela: Rozpoczęliśmy ofensywę przeciwko Hezbollahowi

Szef Sztabu Generalnego Sił Obronnych Izraela generał Ejal Zamir ogłosił w poniedziałek rano rozpoczęcie „kampanii ofensywnej” przeciwko Hezbollahowi w Libanie – podał portal Times of Israel. Generał dodał, że działania zbrojne, będące odpowiedzią na niedawny ostrzał rakietowy, potrwają prawdopodobnie wiele dni.

Polacy na Bliskim Wschodzie pozostawieni sami sobie w obliczu wojny z ostatniej chwili
Polacy na Bliskim Wschodzie pozostawieni sami sobie w obliczu wojny

„To wygląda na totalną kompromitację polskiej dyplomacji i rządu. Polacy pozostawieni sami sobie w miejscu wojny, proszący o pomoc, bez kontaktu z placówkami dyplomatycznymi, liczący tylko na siebie” - alarmuje na platformie X poseł Michał Wójcik.

Ataki USA na Iran mogą potrwać cztery tygodnie; narasta niepokój na rynku ropy z ostatniej chwili
Ataki USA na Iran mogą potrwać cztery tygodnie; narasta niepokój na rynku ropy

Prezydent USA Donald Trump ocenił w niedzielę, że operacja przeciwko Iranowi może potrwać cztery tygodnie. Izrael przeprowadził kolejną falę ataków na Teheran i rozpoczął uderzenia na wspierane przez Iran ugrupowanie Hezbollah w Libanie. Azjatyckie giełdy zanotowały spadki, a ceny ropy naftowej i złota wzrosły.

Copa-Cogeca: Tymczasowe stosowanie umowy UE–Mercosur to kolejny cios dla rolnictwa z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Tymczasowe stosowanie umowy UE–Mercosur to kolejny cios dla rolnictwa

„Ogłoszenie w ten piątek zamiaru Komisji Europejskiej kontynuowania tymczasowego stosowania umowy o wolnym handlu między UE a Mercosurem, pomimo coraz bardziej niepokojących ostatnich wydarzeń, mogło zostać odebrane przez sektor rolniczy, zebrany dzisiaj w Brukseli w Praesidia w Copa i Cogeca, jako lekceważenie uzasadnionych obaw, które od lat podnosimy wraz z organizacjami ekologicznymi, związkami zawodowymi, i grup konsumenckich w sprawie skutków tej umowy” – stwierdziły organizacje rolnicze Copa-Cogeca.

Trump oszacował czas operacji w Iranie z ostatniej chwili
Trump oszacował czas operacji w Iranie

Prezydent USA Donald Trump powiedział brytyjskiemu dziennikowi „Daily Mail”, że przewiduje, że operacja przeciwko Iranowi potrwa „cztery tygodnie lub mniej”.

Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska Wiadomości
Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska

3 marca 2026 przypada pełnia Księżyca, zwana Robaczym Księżycem. W tradycji rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej marcowa pełnia oznaczała początek wiosny i pojawienie się pierwszych śladów dżdżownic na ogrzewającej się ziemi.

Trump: rozmowy z Iranem możliwe, operacja trwa nieprzerwanie Wiadomości
Trump: rozmowy z Iranem możliwe, operacja trwa nieprzerwanie

Prezydent USA Donald Trump odbędzie rozmowy z nowymi przywódcami Iranu, ale na razie operacja Epicka Furia trwa nieprzerwanie - zapowiedział w niedzielę przedstawiciel Białego Domu.

Komunikat dla mieszkańców Wrocławia Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Wrocławia

Z powodu awarii sieci elektrycznej Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu w poniedziałek nie będzie przyjmował pacjentów - przekazał rzecznik prasowy wojewody dolnośląskiej. Ograniczono też funkcjonowanie szpitalnego oddziału ratunkowego. USK to największa placówka medyczna we Wrocławiu.

Operacja przeciw Iranowi przyspiesza. Trump: „To było duże uderzenie” Wiadomości
Operacja przeciw Iranowi przyspiesza. Trump: „To było duże uderzenie”

Prezydent USA Donald Trump poinformował, że dotychczas w wyniku amerykańsko-izraelskiej operacji przeciwko irańskiemu reżimowi zginęło 48 przedstawicieli najwyższych władz Iranu - podała w niedzielę telewizja Fox News. Ujawnił, że nowe irańskie władze chcą rozmawiać z USA i zgodził się na to.

Grafzero: Co czytała Europa w 2025 roku? część 2 z ostatniej chwili
Grafzero: Co czytała Europa w 2025 roku? część 2

Dziś Grafzero vlog literacki przygląda się pozostałym rynkom książki w Europie. Sprawdzimy jakie książki kupowali Włosi, co sprzedawało się w krajach nadbałtyckich, która polska książką święciła triumfy w Czechach i czy w Szwecji królowały szwedzkie kryminały?

REKLAMA

Janusz Szewczak: To nie tyle polskie PKB zwalnia, co świat hamuje, a finansowo Europa ledwo dyszy

Polski PKB w III kw. 2016r. na poziomie 2,5 proc. to nie żadne dramatyczne spowolnienie gospodarcze, jak chce to widzieć opozycja, to raczej powrót do normalności, gdy doda się do tego 1 proc. wzrostu PKB generowany przez środki unijne, które dopiero mają ruszyć.
M. Żegliński
M. Żegliński / Tygodnik Solidarność
Rok 2016 to żaden koszmar, jak chce tego opozycja spod znaku Nowoczesnej R.Petru. Prawdziwym koszmarem dla Polski jest raczej dzisiaj, coraz bardziej absurdalna - totalna opozycja. To niewątpliwie był koszmarny rok dla opozycji, całkiem zaś sensowny dla polskich rodzin wielodzietnych i osób w wieku przedemerytalnym. Dla wielu zaś naszych Rodaków rok, jak każdy - dla jednych lepszy dla innych gorszy. Malkontentom warto przypomnieć, że twarde lądowanie w gospodarce i finansach czeka znaczną część świata, w tym europejską gospodarkę i unijny sektor bankowy i to nie tylko z powodu wyboru D.Trumpa na prezydenta USA i dopiero spodziewanych jego decyzji gospodarczych i finansowych, relacji z FED oraz samej polityki FED.

Również Brexit oraz działalność drukarska EBC będą mieć istotny wpływ na poziom PKB w wielu tzw. gospodarkach rozwijających się. Wzrost PKB w takich potęgach jak Włochy jest dziś na poziomie 0.9 proc. i może przerodzić się w pełną recesję w Niemczech, najmocniejszej gospodarce UE, zaledwie 1,5 proc., w III kw. 2016 kdk wyniósł w Niemczech zaledwie 0,2 proc.

Niewiele lepiej wygląda wzrost gospodarczy we Francji, Finlandii, Austrii, Belgii, Danii, Słowacji czy Czechach. Jak okiem sięgnąć w całej prawie Unii gigantyczne długi, załamanie inwestycji, bańki spekulacyjne. Wzrost wartości, takich walut jak dolar czy frank szwajcarski, a osłabienie zaś walut tzw. rynków wschodzących, do których należy również Polska, jak i polski złoty, to rzecz oczywista i z pewnością nie przyczyna rocznych rządów PIS. Prawdziwa huśtawka i ruchy spekulacyjne na niektórych walutach i to nie tylko rynku europejskiego dopiero przed nami. Jeśli w grudniu amerykański bank centralny (FED) podniesie swoje stopy procentowe, na co dziś wiele wskazuje, to w ślad za nim może pójść szwajcarski bank centralny (SNB) , bo Szwajcarzy nie zgodzą się, by pieniądze z ich banków wyjechały za ocean, a obecnie ma ona ujemne stopy procentowe - jest więc co podnosić.

Już dziś szwajcarski bank centralny (SNB) z trudem broni poziomu kursu swej waluty do euro na poziomie 1,08 i może go nie obronić, tak jak to się stało na początku tego roku, przy poziomie kursu 1,2 CHF do Euro.

Byłoby to  z pewnością koszmarem dla tzw. kredytobiorców frankowych, a nawet dla stabilności niektórych banków na polskim rynku finansowym, gdyby kurs skoczył wtedy w okolice 5zł za franka. I niewiele w tej materii pomoże przyjazna wizyta prezydenta A.Dudy w Szwajcarii.

Znacznie ważniejsze niż to czy wzrost PKB w II kw. wyniósł 2,5 proc. czy 3 proc. jest to, że deficyt budżetu państwa zaplanowany na cały 2016r. w wysokości 54 mld zł w połowie listopada 2016r. jest o połowę mniejszy od zaplanowanego i wyniósł zaledwie 24,6mld zł, zaś dodatnie saldo w naszym handlu zagranicznym wyniosło w tym samym czasie 17,9mld zł, zaś rok wcześniej tylko 6,9mld zł, a więc nadwyżka handlowa Polski jest dwukrotnie wyższa niż w ubiegłym roku. Również dochody podatkowe są o ponad 10mld zł wyższe niż rok temu.

Prof. L.Balcerowicz oraz liczni eksperci z jego stajni straszą Polaków drugą Grecją z powodu przywrócenia do poziomu 60 i 65 lat wieku emerytalnego podstępnie podniesionego przez koalicję PO-PSL do 67 lat. Potencjalnie to ok. 200 tysięcy osób w skali roku, które pewno tylko w części zdecyduje się na skorzystanie z tego prawa może się okazać w najbliższych latach znacznie mniej kosztowne, niż to czym straszą przeciwnicy obecnego rządu. Albowiem z OFE mogą wpłynąć do systemu emerytalnego większe środki z tytułu tzw. suwaka czyli przekazywania pieniędzy do FUS na 10 lat przed emeryturą zainteresowanego, a to może wymusić też wzrost wynagrodzeń. Polska wbrew kabotyńskim deklaracjom członka RN ZUS-u J.Mordasiewicza z tego tytułu nie stanie się „pośmiewiskiem Europy”. Wylewanie takiej ilości żółci w tej sprawie świadczy raczej o ignorancji, co nie oznacza, że polski system emerytalno rentowy nie wymaga gruntownej reformy.

Cały Świat, nie tylko Europa może mieć ogromne kłopoty ekonomiczne i finansowe, bo powtórka kryzysu finansowego i to groźniejszego niż ten z 2008 r. wisi na włosku z falą bankructw, nie tylko dużych banków w tle. Polski więc wzrost gospodarczy na poziomie ok. 3 proc. może okazać się łakomym kąskiem, godnym pozazdroszczenia przez wiele znacznie bogatszych od nas krajów w 2017r. Bo, nie chodzi o wzrost wskaźników statystycznych, ale o autentyczny rozwój i to nie głównie w oparciu o zagraniczne zadłużenie, ale przede wszystkim głównie o większą zasobność portfeli zwykłych Polaków.

Janusz Szewczak, Wpolityce.pl
Polski analityk gospodarczy, nauczyciel akademicki i publicysta, poseł na Sejm VIII kadencji.


 

Polecane