Jerzy Bukowski: "Czy z ulic Warszawy znikną komunistyczni patroni?"

Sprawa wróci pod dyskusję w trakcie najbliższej sesji Rady, której termin wyznaczono na 13 grudnia, czyli w 37. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego.
/ Pixabay.com/CC0 Creative Commons
            Nie wierzę w to, żeby ponownie mający większość w kolejnej kadencji Rady Miasta Stołecznego Warszawy członkowie Platformy Obywatelskiej naprawdę uważali, że w stolicy niepodległej Polski powinna być nadal aleja Armii Ludowej, a nie zasługują na bycie patronami ulic Rodzina Ulmów, Danuta Siedzikówna-„Inka”, Zbigniew Herbert, czy Komitet Obrony Robotników. Gdyby tak naprawdę myśleli, daliby fatalne świadectwo swojemu wykształceniu historycznemu.
            Sądzę, że źródłem ich radości z powodu podtrzymania przez Naczelny Sąd Administracyjny wyroku WSA w Warszawie o uchyleniu 44 zarządzeń wojewody mazowieckiego zmieniających nazwy ulic w Warszawie - w tym alei Armii Ludowej na aleję Lecha Kaczyńskiego - była wyłącznie chęć zrobienia na złość obozowi rządzącemu. Niestety, wykorzystując akurat tę okazję w walce z politycznymi przeciwnikami wykazali się brakiem szacunku dla narodowych imponderabiliów i zrozumienia racji stanu niepodległego państwa, które nie może honorować zdrajców.
            Wielu żołnierzy Gwardii i Armii Ludowej, jak również I oraz II Armii Wojska Polskiego wstąpiło do tych formacji zbrojnych w dobrej wierze, z patriotycznych pobudek, aby walczyć z Niemcami. Dzisiaj nikt nie ma już jednak wątpliwości, że były one w pełni podporządkowane Moskwie, a dowodzili nimi ludzie, dla których prawdziwą ojczyzną był Związek Sowiecki. Czyżby tej elementarnej wiedzy zabrakło warszawskim radnym PO oraz sędziom Wojewódzkiego i Naczelnego Sądu Administracyjnego?
            Ci pierwsi mają jeszcze szansę na rehabilitację, bo sprawa wróci pod dyskusję w trakcie najbliższej sesji Rady, której termin wyznaczono na 13 grudnia, czyli w 37. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Czyż może być lepsza okazja, aby udowodnić swój patriotyzm i antykomunizm przedkładając go - choćby tylko na chwilę - ponad nienawiść do aktualnych władz państwowych?
            Właśnie o taką postawę zaapelowało do  nowych władz samorządowych Warszawy kierownictwo Instytutu Pamięci Narodowej: aby w roku obchodów stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości odstąpiły one - w poczuciu obywatelskiej odpowiedzialności, niezależnie od bieżących sporów politycznych, a przez wzgląd na ojczystą historię oraz przelaną na ulicach stolicy krew w walce o wolną Rzeczpospolitą - od procedury przywracania już zmienionych nazw ulic symbolizujących lub propagujących komunizm.
            Wkrótce przekonamy się, czy ten apel odniesie pożądany skutek.
 
 

 

POLECANE
Kanadyjskie służby wyprowadziły pilota z kokpitu. Opóźniony lot Air India Wiadomości
Kanadyjskie służby wyprowadziły pilota z kokpitu. Opóźniony lot Air India

Lot linii Air India z Vancouver do New Delhi, zaplanowany tuż przed Wigilią, wystartował z dużym opóźnieniem po poważnym incydencie na kanadyjskim lotnisku. Służby wyprowadziły z kokpitu jednego z pilotów, który nie przeszedł obowiązkowego badania alkomatem.

Prognoza IMGW: Nadciągają arktyczne mrozy. Nawet –20°C z ostatniej chwili
Prognoza IMGW: Nadciągają arktyczne mrozy. Nawet –20°C

Z najnowszych prognoz IMGW opartych na modelu ECMWF wynika, że do Polski może napłynąć bardzo zimne powietrze. W przyszłym tygodniu nocami i nad ranem temperatura w wielu regionach może spaść do około –20°C.

„Oddaliśmy hołd Romanowi Dmowskiemu” z ostatniej chwili
„Oddaliśmy hołd Romanowi Dmowskiemu”

2 stycznia 1939 roku w Drozdowie pod Łomżą zmarł po długiej chorobie Roman Dmowski – przywódca obozu narodowego, główny ideolog polskiego nacjonalizmu, współtwórca niepodległej Polski. Współtwórcy Niepodległej Polski oddał hołd zastępca prezesa IPN dr hab. Karol Polejowski.

Zełenski stawia na Budanowa. Szef wywiadu na czele Kancelarii Prezydenta z ostatniej chwili
Zełenski stawia na Budanowa. Szef wywiadu na czele Kancelarii Prezydenta

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaproponował w piątek szefowi wywiadu wojskowego, generałowi Kyryle Budanowowi, aby stanął na czele prezydenckiej kancelarii. Z wydanego w tej sprawie komunikatu wynika, że Budanow przyjął ofertę.

Polacy czerpali korzyści z mordowania Żydów. Tej skandalicznej książki nie wolno ignorować tylko u nas
"Polacy czerpali korzyści z mordowania Żydów". Tej skandalicznej książki nie wolno ignorować

W Niemczech ukazała się książka, która przypisuje Polakom współodpowiedzialność za Zagładę i twierdzi, że „czerpali korzyści z mordowania Żydów”. Publikacja Grzegorza Rossolińskiego-Liebe wywołała oburzenie historyków i ostrą reakcję IPN, ale jest promowana przez wpływowe niemieckie instytucje. Sprawdzamy, na czym opiera się ta teza i dlaczego – zdaniem krytyków – nie wolno jej ignorować.

Urodziny z TGD tylko u nas
Urodziny z TGD

Aż kipiało na scenie Torwaru w sobotę 27 grudnia, na której stanęły dzieciaki z warszawskich szkółek Małego TGD razem z zespołem i tancerzami.

9 stycznia rolnicy będą protestować w Warszawie z ostatniej chwili
9 stycznia rolnicy będą protestować w Warszawie

Jak poinformował Ogólnopolski Oddolny Protest Rolników, 9 stycznia o godzinie 11.00 rozpocznie się protest rolników w Warszawie.

Pierwszy sondaż partyjny w tym roku. Tak chcą głosować Polacy z ostatniej chwili
Pierwszy sondaż partyjny w tym roku. Tak chcą głosować Polacy

Opublikowano pierwszy w tym roku sondaż parlamentarny. Z badania Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu” wynika, że Koalicja Obywatelska rozpoczyna 2026 rok jako lider. Tuż za jej plecami plasują się Prawo i Sprawiedliwość, a następnie Konfederacja.

Uwięzionym w śniegu pomogli rolnicy. Wyciągali ze śniegu nawet pługosolarki wideo
Uwięzionym w śniegu pomogli rolnicy. Wyciągali ze śniegu nawet pługosolarki

Były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak opublikował na platformie X nagranie, na którym rolnicy ciągnikami wyciągają auta, które utknęły w śniegu.

Administracja Donalda Trumpa może nałożyć sankcje na francuskich sędziów z ostatniej chwili
Administracja Donalda Trumpa może nałożyć sankcje na francuskich sędziów

Administracja Donalda Trumpa może sięgnąć po sankcje wobec francuskich sędziów. Jak wynika z doniesień francuskiego „Le Figaro”, taki scenariusz ma być rozważany w związku z postępowaniem apelacyjnym dotyczącym Marine Le Pen.

REKLAMA

Jerzy Bukowski: "Czy z ulic Warszawy znikną komunistyczni patroni?"

Sprawa wróci pod dyskusję w trakcie najbliższej sesji Rady, której termin wyznaczono na 13 grudnia, czyli w 37. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego.
/ Pixabay.com/CC0 Creative Commons
            Nie wierzę w to, żeby ponownie mający większość w kolejnej kadencji Rady Miasta Stołecznego Warszawy członkowie Platformy Obywatelskiej naprawdę uważali, że w stolicy niepodległej Polski powinna być nadal aleja Armii Ludowej, a nie zasługują na bycie patronami ulic Rodzina Ulmów, Danuta Siedzikówna-„Inka”, Zbigniew Herbert, czy Komitet Obrony Robotników. Gdyby tak naprawdę myśleli, daliby fatalne świadectwo swojemu wykształceniu historycznemu.
            Sądzę, że źródłem ich radości z powodu podtrzymania przez Naczelny Sąd Administracyjny wyroku WSA w Warszawie o uchyleniu 44 zarządzeń wojewody mazowieckiego zmieniających nazwy ulic w Warszawie - w tym alei Armii Ludowej na aleję Lecha Kaczyńskiego - była wyłącznie chęć zrobienia na złość obozowi rządzącemu. Niestety, wykorzystując akurat tę okazję w walce z politycznymi przeciwnikami wykazali się brakiem szacunku dla narodowych imponderabiliów i zrozumienia racji stanu niepodległego państwa, które nie może honorować zdrajców.
            Wielu żołnierzy Gwardii i Armii Ludowej, jak również I oraz II Armii Wojska Polskiego wstąpiło do tych formacji zbrojnych w dobrej wierze, z patriotycznych pobudek, aby walczyć z Niemcami. Dzisiaj nikt nie ma już jednak wątpliwości, że były one w pełni podporządkowane Moskwie, a dowodzili nimi ludzie, dla których prawdziwą ojczyzną był Związek Sowiecki. Czyżby tej elementarnej wiedzy zabrakło warszawskim radnym PO oraz sędziom Wojewódzkiego i Naczelnego Sądu Administracyjnego?
            Ci pierwsi mają jeszcze szansę na rehabilitację, bo sprawa wróci pod dyskusję w trakcie najbliższej sesji Rady, której termin wyznaczono na 13 grudnia, czyli w 37. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Czyż może być lepsza okazja, aby udowodnić swój patriotyzm i antykomunizm przedkładając go - choćby tylko na chwilę - ponad nienawiść do aktualnych władz państwowych?
            Właśnie o taką postawę zaapelowało do  nowych władz samorządowych Warszawy kierownictwo Instytutu Pamięci Narodowej: aby w roku obchodów stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości odstąpiły one - w poczuciu obywatelskiej odpowiedzialności, niezależnie od bieżących sporów politycznych, a przez wzgląd na ojczystą historię oraz przelaną na ulicach stolicy krew w walce o wolną Rzeczpospolitą - od procedury przywracania już zmienionych nazw ulic symbolizujących lub propagujących komunizm.
            Wkrótce przekonamy się, czy ten apel odniesie pożądany skutek.
 
 


 

Polecane