[Przypominamy] Antoni Macierewicz: "Gdyby nie „nocna zmiana”, Polska byłaby w zupełnie innej sytuacji"

– Gdyby nie „nocna zmiana”, Polska byłaby w zupełnie innej sytuacji. Odpowiedzialność za zablokowanie możliwości rozwoju Polski, próbę cofnięcia nas do poziomu Białorusi, spada w pełni na tych, którzy głosowali za obaleniem rządu Olszewskiego. I na Lecha Wałęsę, i na Jacka Kuronia, który był w dużym stopniu personalnie za to odpowiedzialny. Bez jego determinacji Lech Wałęsa zapewne nie odważyłby się na przeprowadzenie tego swoistego zamachu stanu. Jacek Kuroń dokładnie opisuje to w „Gwiezdnym czasie”. To historyczna antyzasługa – mówił Antoni Macierewicz, minister spraw wewnętrznych w rządzie Jana Olszewskiego, w rozmowie z Mateuszem Kosińskim. Z okazji 28. rocznicy "nocnej zmiany" przypominamy wywiad z Antonim Macierewiczem, ministrem rządu Jana Olszewskiego, który przeprowadziliśmy po śmierci Premiera.
/ Fot. Andrzej Hulimka / Forum

Było oczywiste zarówno dla Jana Olszewskiego, jak i całego zespołu, że to jest w istocie pierwszy rząd niepodległej Rzeczypospolitej. Wówczas, w ramach umów okrągłego stołu, umówiono się na okres przejściowy, który zaczął przekształcać się w PRL-bis. Rzeczywistym pierwszym rządem, początkiem budowy niepodległego państwa, był właśnie rząd pochodzący z wolnych wyborów. Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę wszystkie ułomności ówczesnych wyników wyborczych, które były zamierzonym skutkiem takiej ordynacji wyborczej, która rozdrobniła formację solidarnościową tak, by utrudnić stworzenie jednego bloku antykomunistycznego. Jednak były to wolne wybory i dzięki maestrii Jana Olszewskiego udało mu się rząd niepodległościowy powołać


- opowiadał w rozmowie z „TS” Antoni Macierewicz. Polityk zdradzał, że wśród ówczesnych elit politycznych prawie nikt, poza środowiskiem niepodległościowym skupionym wokół Jana Olszewskiego, nie wyobrażał sobie możliwości wstąpienia do NATO.
 

Tymczasem ówczesna sytuacja geopolityczna była sytuacją idealną, jakby Pan Bóg oferował Polsce najlepszy czas, okno możliwości. Gdy formował się rząd Olszewskiego, rozpadł się Związek Sowiecki, czego objawy już wcześniej były dla nas wszystkich jasne. Zresztą okrągły stół był próbą zatrzymania tego rozpadu właśnie i Jan Olszewski świetnie sobie zdawał z tego sprawę, dlatego nigdy w tych układach nie wziął udziału 


- podkreślła. - Premier Olszewski kojarzy mi się jako przedwojenny dżentelmen, polityk wyższych standardów niż te, które dzisiaj panują na  Wiejskiej. Może to nie był czas dżentelmenów i gdyby na czele rządu stanął rasowy killer polityczny, to byłaby wtedy większa szansa, że poprzez różnego rodzaju lawirowania, zakulisowe działania historia potoczyłaby się inaczej? - pyta red. Kosiński.
 

Całe wychowanie, otoczenie, zaplecze rodzinne, historyczne Jana Olszewskiego wywodzi się ze środowiska szlachty i polskiej elity robotniczej, w jego rodzinie były trzy pokolenia ukształtowane przez służbę na kolei. To była elita, której wartości, sposób działania były bardzo odmienne od tego, co widzimy w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat w Polsce


- odpowiadał polityk. Wspomina, że Jan Olszewski był bardzo uprzejmy, łagodny, niepodnoszący prawie w ogóle głosu, starający się unikać publicznie formułowania ocen moralnych, które by kogoś deprecjonowały, ale to nie znaczy, że nie miał tych ocen i się nimi nie posługiwał.
 

Byli tacy ludzie, którzy tego nie rozumieli, którym wydawało się, że można „skakać po głowie” Janowi Olszewskiemu. Bo się miło uśmiecha i milczy, nawet wówczas gdy obrzuca się go kłamstwami. Ale to, że on milczał, nie znaczy, że postępował tak, jak mu ktoś chciał dyktować


- wskazywał Antoni Macierewicz. Dodał, że Olszewski był człowiekiem najbardziej wnikliwie potrafiącym analizować, mającym największą ze znanych mu osób wiedzę na temat aparatu sowieckiego i spraw międzynarodowych. 
 

Mimo że bardzo niewiele podróżował, a do czasu objęcia urzędu premiera w ogóle nie wyjeżdżał z Polski. Ale dzięki sieci znajomości, którą stworzył z działaczy niepodległościowych rozsianych po całym świecie, był na bieżąco informowany o najważniejszych wydarzeniach i o przebiegu najważniejszych spraw


- tłumaczył.
 

Mało kto o tym wie, ale bardzo pilnie analizował i w pewien sposób wpływał na kształtowanie, poprzez swoich znajomych, aktu końcowego Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie z 1975 r. w Helsinkach


- dodawał. Podczas rozmowy poruszono także temat obalenia rządu Olszewskiego. Czy był to trudny czas dla prawicy niepodległościowej?
 

Niewątpliwie obalenie rządu Jana Olszewskiego cofnęło Polskę do PRL-bis, do umów okrągłego stołu z punktu widzenia decyzji administracyjno-gospodarczo-politycznych, ale nie cofnęło, jeśli chodzi o stan świadomości narodowej dzięki sformułowaniu podstaw i pokazaniu realności programu niepodległościowego. To, co zrobiliśmy przez pół roku administrowania, przez pół roku bycia rządem, to było pokazanie podstawowych kierunków przemian (…) Gdyby nie „nocna zmiana”, Polska byłaby w zupełnie innej sytuacji. Odpowiedzialność za zablokowanie możliwości rozwoju Polski, próbę cofnięcia nas do poziomu Białorusi, spada w pełni na tych, którzy głosowali za obaleniem rządu Olszewskiego. I na Lecha Wałęsę, i na Jacka Kuronia, który był w dużym stopniu personalnie za to odpowiedzialny. Bez jego determinacji Lech Wałęsa zapewne nie odważyłby się na przeprowadzenie tego swoistego zamachu stanu. Jacek Kuroń dokładnie opisuje to w „Gwiezdnym czasie”. To historyczna antyzasługa


- podkreślał były szef MON.



 

 

POLECANE
Media: Rosja dzieli się z Iranem zdjęciami satelitarnymi i technologią dronową z ostatniej chwili
Media: Rosja dzieli się z Iranem zdjęciami satelitarnymi i technologią dronową

Moskwa rozszerza zakres wymiany informacji wywiadowczych i współpracy wojskowej z Iranem, dostarczając mu zdjęcia satelitarne i udoskonaloną technologię dronową - napisał we wtorek dziennik „Wall Street Journal”. Ma to pomóc Teheranowi w atakowaniu amerykańskich sił na Bliskim Wschodzie.

USA otworzyły archiwa z pełnymi kartotekami członków NSDAP pilne
USA otworzyły archiwa z pełnymi kartotekami członków NSDAP

Jak poinformował portal dw.com, Amerykańskie Archiwum Narodowe udostępnia w sieci pełne kartoteki członków NSDAP. Tymczasem te same materiały w archiwach niemieckich nadal pozostają tajne, oficjalnie ze względu na ochronę danych.

Angela Merkel wywołała wściekłość Niemców apelując do migrantów, aby głosowali przeciwko AfD z ostatniej chwili
Angela Merkel wywołała wściekłość Niemców apelując do migrantów, aby głosowali przeciwko AfD

Jak poinformował brytyjski portal Daily Mail, Angela Merkel wywołała gniew w Niemczech po tym, jak apelowała do migrantów, aby głosowali przeciwko skrajnie prawicowej partii AfD.

„Teraz Holland może nazywać polskich żołnierzy 's...synami'. Oświadczenie Zbigniewa Ziobry po wyroku sądu z ostatniej chwili
„Teraz Holland może nazywać polskich żołnierzy 's...synami'". Oświadczenie Zbigniewa Ziobry po wyroku sądu

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wydał na platformie X oświadczenie w związku z wyrokiem nakazującym mu przeproszenie reżyser Agnieszki Holland za wypowiedzi porównujące jej film „Zielona Granica” do nazistowskiej propagandy, a także przekazanie 50 tys. zł na Stowarzyszenie „Dzieci Holocaustu”.

Blokada cieśniny Ormuz. USA poradzą sobie bez Europy, ale czy Europa poradzi sobie bez USA? tylko u nas
Blokada cieśniny Ormuz. USA poradzą sobie bez Europy, ale czy Europa poradzi sobie bez USA?

Apel prezydenta Donald Trump o wsparcie dla operacji w rejonie Cieśnina Ormuz spotkał się z chłodną reakcją Europy. W tle rośnie napięcie wokół konfliktu z Iran i pytania o przyszłość współpracy w ramach NATO oraz bezpieczeństwo energetyczne kontynentu.

Sąd: Ziobro musi przeprosić Holland za wypowiedzi o „Zielonej Granicy” z ostatniej chwili
Sąd: Ziobro musi przeprosić Holland za wypowiedzi o „Zielonej Granicy”

Polityk Suwerennej Polski i były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro musi przeprosić reżyserkę Agnieszkę Holland za wypowiedzi porównujące jej film „Zielona Granica” do nazistowskiej propagandy, a także przekazać 50 tys. zł na Stowarzyszenie „Dzieci Holocaustu” - wynika z wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie.

Chaos w przetargach na Rail Baltica z ostatniej chwili
Chaos w przetargach na Rail Baltica

Jak poinformował Rynek Kolejowy, Krajowa Izba Odwoławcza wydała kolejny wyrok w kilkumiliardowym przetargu na budowę trasy Rail Baltica Białystok – Ełk. KIO nakazała unieważnić wybór jako najkorzystniejszej oferty firmy Budimex. Wcześniej w tym samym przetargu KIO nakazała odrzucić ofertę Mirbudu.

Plan reformy WPR? „Demontaż podstaw stabilności europejskiego rolnictwa” z ostatniej chwili
Plan reformy WPR? „Demontaż podstaw stabilności europejskiego rolnictwa”

Europejska Rada Doradcza ds. zmiany Klimatu przy Komisji Europejskiej w swoim najnowszym raporcie proponuje reformę WPR. Ekspert Jacek Zarzecki, Wiceprzewodniczący Zarządu Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny wyjaśnił na Facebooku, na czym będzie owa „reforma” polegała.

Gen. Wroński: Unijny SAFE to parszywy i fałszywy projekt tylko u nas
Gen. Wroński: Unijny SAFE to parszywy i fałszywy projekt

„Unijny SAFE to parszywy projekt, który jest projektem fałszywym z założenia” - ocenia w rozmowie z Tysol.pl gen. Dariusz Wroński, były dowódca 1 Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych, absolwent studiów podyplomowych na Wydziale Ekonomii u pani prof. Doroty Simpson (Uniwersytet Gdański).

Interwencja SKW i policji wobec Rachonia i ekipy TV Republika. Chodzi o nagrania z ostatniej chwili
Interwencja SKW i policji wobec Rachonia i ekipy TV Republika. Chodzi o nagrania

Funkcjonariusze SKW oraz policjanci chcieli uzyskać dostęp do nagrań wykonanych przez dziennikarzy TV Republika. Ci odmówili, powołując się na tajemnicę dziennikarską – informuje we wtorek TV Republika.

REKLAMA

[Przypominamy] Antoni Macierewicz: "Gdyby nie „nocna zmiana”, Polska byłaby w zupełnie innej sytuacji"

– Gdyby nie „nocna zmiana”, Polska byłaby w zupełnie innej sytuacji. Odpowiedzialność za zablokowanie możliwości rozwoju Polski, próbę cofnięcia nas do poziomu Białorusi, spada w pełni na tych, którzy głosowali za obaleniem rządu Olszewskiego. I na Lecha Wałęsę, i na Jacka Kuronia, który był w dużym stopniu personalnie za to odpowiedzialny. Bez jego determinacji Lech Wałęsa zapewne nie odważyłby się na przeprowadzenie tego swoistego zamachu stanu. Jacek Kuroń dokładnie opisuje to w „Gwiezdnym czasie”. To historyczna antyzasługa – mówił Antoni Macierewicz, minister spraw wewnętrznych w rządzie Jana Olszewskiego, w rozmowie z Mateuszem Kosińskim. Z okazji 28. rocznicy "nocnej zmiany" przypominamy wywiad z Antonim Macierewiczem, ministrem rządu Jana Olszewskiego, który przeprowadziliśmy po śmierci Premiera.
/ Fot. Andrzej Hulimka / Forum

Było oczywiste zarówno dla Jana Olszewskiego, jak i całego zespołu, że to jest w istocie pierwszy rząd niepodległej Rzeczypospolitej. Wówczas, w ramach umów okrągłego stołu, umówiono się na okres przejściowy, który zaczął przekształcać się w PRL-bis. Rzeczywistym pierwszym rządem, początkiem budowy niepodległego państwa, był właśnie rząd pochodzący z wolnych wyborów. Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę wszystkie ułomności ówczesnych wyników wyborczych, które były zamierzonym skutkiem takiej ordynacji wyborczej, która rozdrobniła formację solidarnościową tak, by utrudnić stworzenie jednego bloku antykomunistycznego. Jednak były to wolne wybory i dzięki maestrii Jana Olszewskiego udało mu się rząd niepodległościowy powołać


- opowiadał w rozmowie z „TS” Antoni Macierewicz. Polityk zdradzał, że wśród ówczesnych elit politycznych prawie nikt, poza środowiskiem niepodległościowym skupionym wokół Jana Olszewskiego, nie wyobrażał sobie możliwości wstąpienia do NATO.
 

Tymczasem ówczesna sytuacja geopolityczna była sytuacją idealną, jakby Pan Bóg oferował Polsce najlepszy czas, okno możliwości. Gdy formował się rząd Olszewskiego, rozpadł się Związek Sowiecki, czego objawy już wcześniej były dla nas wszystkich jasne. Zresztą okrągły stół był próbą zatrzymania tego rozpadu właśnie i Jan Olszewski świetnie sobie zdawał z tego sprawę, dlatego nigdy w tych układach nie wziął udziału 


- podkreślła. - Premier Olszewski kojarzy mi się jako przedwojenny dżentelmen, polityk wyższych standardów niż te, które dzisiaj panują na  Wiejskiej. Może to nie był czas dżentelmenów i gdyby na czele rządu stanął rasowy killer polityczny, to byłaby wtedy większa szansa, że poprzez różnego rodzaju lawirowania, zakulisowe działania historia potoczyłaby się inaczej? - pyta red. Kosiński.
 

Całe wychowanie, otoczenie, zaplecze rodzinne, historyczne Jana Olszewskiego wywodzi się ze środowiska szlachty i polskiej elity robotniczej, w jego rodzinie były trzy pokolenia ukształtowane przez służbę na kolei. To była elita, której wartości, sposób działania były bardzo odmienne od tego, co widzimy w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat w Polsce


- odpowiadał polityk. Wspomina, że Jan Olszewski był bardzo uprzejmy, łagodny, niepodnoszący prawie w ogóle głosu, starający się unikać publicznie formułowania ocen moralnych, które by kogoś deprecjonowały, ale to nie znaczy, że nie miał tych ocen i się nimi nie posługiwał.
 

Byli tacy ludzie, którzy tego nie rozumieli, którym wydawało się, że można „skakać po głowie” Janowi Olszewskiemu. Bo się miło uśmiecha i milczy, nawet wówczas gdy obrzuca się go kłamstwami. Ale to, że on milczał, nie znaczy, że postępował tak, jak mu ktoś chciał dyktować


- wskazywał Antoni Macierewicz. Dodał, że Olszewski był człowiekiem najbardziej wnikliwie potrafiącym analizować, mającym największą ze znanych mu osób wiedzę na temat aparatu sowieckiego i spraw międzynarodowych. 
 

Mimo że bardzo niewiele podróżował, a do czasu objęcia urzędu premiera w ogóle nie wyjeżdżał z Polski. Ale dzięki sieci znajomości, którą stworzył z działaczy niepodległościowych rozsianych po całym świecie, był na bieżąco informowany o najważniejszych wydarzeniach i o przebiegu najważniejszych spraw


- tłumaczył.
 

Mało kto o tym wie, ale bardzo pilnie analizował i w pewien sposób wpływał na kształtowanie, poprzez swoich znajomych, aktu końcowego Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie z 1975 r. w Helsinkach


- dodawał. Podczas rozmowy poruszono także temat obalenia rządu Olszewskiego. Czy był to trudny czas dla prawicy niepodległościowej?
 

Niewątpliwie obalenie rządu Jana Olszewskiego cofnęło Polskę do PRL-bis, do umów okrągłego stołu z punktu widzenia decyzji administracyjno-gospodarczo-politycznych, ale nie cofnęło, jeśli chodzi o stan świadomości narodowej dzięki sformułowaniu podstaw i pokazaniu realności programu niepodległościowego. To, co zrobiliśmy przez pół roku administrowania, przez pół roku bycia rządem, to było pokazanie podstawowych kierunków przemian (…) Gdyby nie „nocna zmiana”, Polska byłaby w zupełnie innej sytuacji. Odpowiedzialność za zablokowanie możliwości rozwoju Polski, próbę cofnięcia nas do poziomu Białorusi, spada w pełni na tych, którzy głosowali za obaleniem rządu Olszewskiego. I na Lecha Wałęsę, i na Jacka Kuronia, który był w dużym stopniu personalnie za to odpowiedzialny. Bez jego determinacji Lech Wałęsa zapewne nie odważyłby się na przeprowadzenie tego swoistego zamachu stanu. Jacek Kuroń dokładnie opisuje to w „Gwiezdnym czasie”. To historyczna antyzasługa


- podkreślał były szef MON.



 


 

Polecane