[Tylko u nas] Tadeusz Płużański: Z towarzyszką Senyszyn w sądzie

Sąd przyjął pozew Stowarzyszenia Rodzin Żołnierzy Wyklętych, wspieranego przez Redutę Dobrego Imienia przeciwko Joannie Senyszyn o naruszenie dóbr osobistych. Powództwo dotyczy nieprawdziwych, krzywdzących opinii na temat Żołnierzy Wyklętych zamieszczanych przez polityka (polityczkę) (post)komunistycznego SLD w mediach społecznościowych.
/ screen YouTube Joanna Senyszyn
Członkowie rodzin Żołnierzy Wyklętych domagają się od pozwanej usunięcia skandalicznych wpisów, umieszczenia przeprosin na jej profilu na Twitterze oraz 100 tys. zł. zadośćuczynienia.

Święto Wyklętych zlikwidować

Pozew dotyczy 13 postów zamieszczonych w ciągu ostatnich 4 lat przez Joannę Senyszyn na jej profilu na Twitterze. Każdy z tych wpisów odbił się szerokim echem w ogólnopolskich mediach. W ostatnim, opublikowanym 1 marca br., w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, Joanna Senyszyn w szczególnie ostrych słowach obraziła pamięć, działalność i honor Żołnierzy Wyklętych. Była posłanka napisała: „Wyklęci to nie żołnierze, a bandy wyrzutków społecznych, nierobów i frustratów czekających na III WŚ. Zamordowali 5 tys. cywilów, w tym 187 dzieci, grabili, gwałcili, torturowali, zastraszali Polaków odbudowujących kraj. Ich święto to jawna kpina z obywateli RP. Będzie zniesione”. Warto dodać, że profil Senyszyn obserwuje ponad 20 tys. osób.

„Brak interesu społecznego”

W 2015 r. Senyszyn stwierdziła podobnie: że "Ci żołnierze Wyklęci" zabijali radzieckich żołnierzy, ale też "30 tysięcy Polaków, w tym kobiety i dzieci. Gwałcili je, mordowali, rabowali - mówiła na antenie TVN 24. - Trzeba również czcić pamięć ofiar Żołnierzy Wyklętych, których wcale nie było tak mało". Senyszyn nawiązała w ten sposób do słynnej wypowiedzi (lapsusu?) prezydenta Komorowskiego.
Wówczas zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przeciwko Senyszyn złożyła Fundacja "Łączka". Byliśmy przekonani, że w III RP, która mieniła się niepodległym państwem polskim, nie ma miejsca na szkalowanie tych, którzy o wolność walczyli i oddali za nią życie. Że nie ma miejsca na obrażanie polskich żołnierzy - rotmistrza Pileckiego, gen. Fieldorfa, płk. Cieplińskiego, mjr. Dekutowskiego.

W to, że ówczesne państwo polskie szanuje swoich bohaterów, wierzyliśmy aż do dnia, kiedy otworzyliśmy pocztową skrzynkę. W niej pismo opieczętowane orłem w koronie i podpisane: prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów Paweł Szpringer. W piśmie przeczytaliśmy, że ten przedstawiciel państwa polskiego odmówił wszczęcia śledztwa w sprawie znieważania: "tzw. Żołnierzy Wyklętych, a przez to znieważenia Narodu Polskiego >wobec braku znamion czynu zabronionego<". Argumentował, że Żołnierze Wyklęci to nie cały Naród, a tylko jego część. Prok. Szpringer odmówił też ścigania p. Senyszyn za zniesławienie polskich żołnierzy "wobec braku znamion czynu zabronionego ściganego z urzędu" i "braku interesu społecznego w objęciu ściganiem".

Bronimy dobrego imienia bohaterów

– Joanna Senyszyn wielokrotnie obrażała pamięć Żołnierzy Wyklętych – osób, które często poświęcając życie walczyły o niepodległą Polskę


– ocenia Maciej Świrski, prezes Reduty Dobrego Imienia Polskiej Ligi przeciw Zniesławieniom.

- Dlatego wspieramy Stowarzyszenie Rodzin Żołnierzy Wyklętych, aby nie dopuścić do szerzenia kłamstw. Wyrażane publicznie opinie Joanny Senyszyn są krzywdzące nie tylko dla członków rodzin tych żołnierzy, ale również dla wszystkich Polaków. Działania takie są karygodne i niedopuszczalne. Musimy zrobić wszystko, aby bronić dobrego imienia tych bohaterów.


 Tadeusz Płużański

 

POLECANE
Dramat w warszawskim metrze. Nietrzeźwy mężczyzna wpadł na torowisko Wiadomości
Dramat w warszawskim metrze. Nietrzeźwy mężczyzna wpadł na torowisko

W sobotę, 21 lutego, w warszawskim metrze doszło do poważnego incydentu. Nietrzeźwy mężczyzna znalazł się na torach stacji Dworzec Wileński w chwili, gdy wjeżdżał pociąg. Na szczęście funkcjonariusze szybko zareagowali i udzielili mu pomocy - mężczyzna nie odniósł poważnych obrażeń i został przewieziony na izbę wytrzeźwień.

Co dalej z Lewandowskim? Hiszpański dziennikarz zabrał głos Wiadomości
Co dalej z Lewandowskim? Hiszpański dziennikarz zabrał głos

Robert Lewandowski nie jest już podstawowym zawodnikiem w każdym meczu FC Barcelona. 37-letni napastnik często wchodzi z ławki i gra po 25–30 minut. W tym sezonie strzelił 10 goli w lidze i dwa w Lidze Mistrzów.

Fico ostro do Zełenskiego: Zaprzestaniemy dostaw energii z ostatniej chwili
Fico ostro do Zełenskiego: Zaprzestaniemy dostaw energii

„JEŻELI PREZYDENT UKRAINY NIE WZNOWI W PONIEDZIAŁEK DOSTAW ROPY NAFTOWEJ NA SŁOWACJĘ, TEGO SAMEGO DNIA POPROSZĘ ODPOWIEDNIE SŁOWACKIE FIRMY O ZAPRZESTANIE AWARYJNYCH DOSTAW ENERGII ELEKTRYCZNEJ NA UKRAINĘ” - napisał na platformie X Robert Fico.

Tragiczny finał poszukiwań w Tatrach. Znaleziono ciało turysty Wiadomości
Tragiczny finał poszukiwań w Tatrach. Znaleziono ciało turysty

W Tatrach w sobotę zagrożenie lawinowe spadło do drugiego, umiarkowanego stopnia – poinformowało TOPR. Ratownicy podkreślają, że warunki w wyższych partiach gór pozostają wymagające, a głównym problemem są depozyty przewianego śniegu.

Syria nie chce z powrotem swoich obywateli. „Są niebezpieczni” z ostatniej chwili
Syria nie chce z powrotem swoich obywateli. „Są niebezpieczni”

Syria prosi Niemcy, aby nie deportowały swoich obywateli z powrotem do kraju, ostrzegając, że uczyniłoby to kraj „niebezpiecznym” - poinformował portal rmx.news.

Zoo w Poznaniu ogłasza nowy projekt. Ruszyły pierwsze prace Wiadomości
Zoo w Poznaniu ogłasza nowy projekt. Ruszyły pierwsze prace

W zachodniej części Starego Zoo w Poznaniu ruszyły pierwsze prace związane z budową Japońskiego Ogrodu Wyobraźni. Jest to projekt wybrany przez mieszkańców w Poznańskim Budżecie Obywatelskim. Nowa przestrzeń ma służyć jako miejsce odpoczynku, spotkań i edukacji.

Nie żyje aktor znany z serialu Ojciec Mateusz i Pierwsza Miłość z ostatniej chwili
Nie żyje aktor znany z serialu "Ojciec Mateusz" i "Pierwsza Miłość"

Zmarł Mirosław Krawczyk, aktor filmowy i teatralny, związany z Teatrem Wybrzeże w Gdańsku. Miał 72 lata.

Zabił, poćwiartował i... nie został deportowany z ostatniej chwili
Zabił, poćwiartował i... nie został deportowany

W parku w Scandicci, niedaleko Florencji zostało znalezione ciało 44-letniej obywatelki Niemiec. Zwłoki były pozbawione głowy. W związku z morderstwem włoska policja aresztowała migranta z Afryki Północnej.

Tomasz Kammel zaatakowany przez wandala w centrum Warszawy Wiadomości
Tomasz Kammel zaatakowany przez wandala w centrum Warszawy

W piątek wieczorem Tomasz Kammel, dziennikarz i prezenter telewizyjny, natknął się w centrum Warszawy na mężczyznę, który niszczył elewację budynku sprayem. Po tym, gdy zwrócił mu uwagę, prezenter został zwyzywany, a następnie zaatakowany. „Powiedzcie, to jeszcze bunt, czy już zwykłe niszczenie?” - pyta Kammel.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS poinformował o usunięciu roboczych wniosków z PUE w związku z uruchomieniem nowego portalu eZUS dla płatników składek – informuje w komunikacie ZUS.

REKLAMA

[Tylko u nas] Tadeusz Płużański: Z towarzyszką Senyszyn w sądzie

Sąd przyjął pozew Stowarzyszenia Rodzin Żołnierzy Wyklętych, wspieranego przez Redutę Dobrego Imienia przeciwko Joannie Senyszyn o naruszenie dóbr osobistych. Powództwo dotyczy nieprawdziwych, krzywdzących opinii na temat Żołnierzy Wyklętych zamieszczanych przez polityka (polityczkę) (post)komunistycznego SLD w mediach społecznościowych.
/ screen YouTube Joanna Senyszyn
Członkowie rodzin Żołnierzy Wyklętych domagają się od pozwanej usunięcia skandalicznych wpisów, umieszczenia przeprosin na jej profilu na Twitterze oraz 100 tys. zł. zadośćuczynienia.

Święto Wyklętych zlikwidować

Pozew dotyczy 13 postów zamieszczonych w ciągu ostatnich 4 lat przez Joannę Senyszyn na jej profilu na Twitterze. Każdy z tych wpisów odbił się szerokim echem w ogólnopolskich mediach. W ostatnim, opublikowanym 1 marca br., w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, Joanna Senyszyn w szczególnie ostrych słowach obraziła pamięć, działalność i honor Żołnierzy Wyklętych. Była posłanka napisała: „Wyklęci to nie żołnierze, a bandy wyrzutków społecznych, nierobów i frustratów czekających na III WŚ. Zamordowali 5 tys. cywilów, w tym 187 dzieci, grabili, gwałcili, torturowali, zastraszali Polaków odbudowujących kraj. Ich święto to jawna kpina z obywateli RP. Będzie zniesione”. Warto dodać, że profil Senyszyn obserwuje ponad 20 tys. osób.

„Brak interesu społecznego”

W 2015 r. Senyszyn stwierdziła podobnie: że "Ci żołnierze Wyklęci" zabijali radzieckich żołnierzy, ale też "30 tysięcy Polaków, w tym kobiety i dzieci. Gwałcili je, mordowali, rabowali - mówiła na antenie TVN 24. - Trzeba również czcić pamięć ofiar Żołnierzy Wyklętych, których wcale nie było tak mało". Senyszyn nawiązała w ten sposób do słynnej wypowiedzi (lapsusu?) prezydenta Komorowskiego.
Wówczas zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przeciwko Senyszyn złożyła Fundacja "Łączka". Byliśmy przekonani, że w III RP, która mieniła się niepodległym państwem polskim, nie ma miejsca na szkalowanie tych, którzy o wolność walczyli i oddali za nią życie. Że nie ma miejsca na obrażanie polskich żołnierzy - rotmistrza Pileckiego, gen. Fieldorfa, płk. Cieplińskiego, mjr. Dekutowskiego.

W to, że ówczesne państwo polskie szanuje swoich bohaterów, wierzyliśmy aż do dnia, kiedy otworzyliśmy pocztową skrzynkę. W niej pismo opieczętowane orłem w koronie i podpisane: prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów Paweł Szpringer. W piśmie przeczytaliśmy, że ten przedstawiciel państwa polskiego odmówił wszczęcia śledztwa w sprawie znieważania: "tzw. Żołnierzy Wyklętych, a przez to znieważenia Narodu Polskiego >wobec braku znamion czynu zabronionego<". Argumentował, że Żołnierze Wyklęci to nie cały Naród, a tylko jego część. Prok. Szpringer odmówił też ścigania p. Senyszyn za zniesławienie polskich żołnierzy "wobec braku znamion czynu zabronionego ściganego z urzędu" i "braku interesu społecznego w objęciu ściganiem".

Bronimy dobrego imienia bohaterów

– Joanna Senyszyn wielokrotnie obrażała pamięć Żołnierzy Wyklętych – osób, które często poświęcając życie walczyły o niepodległą Polskę


– ocenia Maciej Świrski, prezes Reduty Dobrego Imienia Polskiej Ligi przeciw Zniesławieniom.

- Dlatego wspieramy Stowarzyszenie Rodzin Żołnierzy Wyklętych, aby nie dopuścić do szerzenia kłamstw. Wyrażane publicznie opinie Joanny Senyszyn są krzywdzące nie tylko dla członków rodzin tych żołnierzy, ale również dla wszystkich Polaków. Działania takie są karygodne i niedopuszczalne. Musimy zrobić wszystko, aby bronić dobrego imienia tych bohaterów.


 Tadeusz Płużański


 

Polecane