Abp Gallagher: Wojna na Ukrainie skończy się, nawet jeśli nie tak, jak wyobrażają to sobie Zełenski lub Putin

Kiedy światowi aktorzy polityczni proszą papieża o mediację w konfliktach, to dlatego, że świadomie lub nieświadomie uznają jego rolę jako "budowniczego mostów" i rozjemcy. Podkreślił to 24 kwietnia sekretarz ds. stosunków z państwami i organizacjami międzynarodowymi Stolicy Apostolskiej abp Paul Richard Gallagher podczas konferencji "Dyplomacja i Ewangelia" odbywającej się w Liechtensteinie. Odnosząc się do zakończenia wojny na Ukrainie, powiedział, że „nawet jeśli nie będzie to koniec wyobrażony przez prezydenta Zełenskiego czy prezydenta Putina” to koniec ów nastąpi.
abp Paul Richard Gallagher
abp Paul Richard Gallagher / wikimedia commons/CC BY-SA 2.0/Bundesministerium für Europa, Integration und Äußeres - Romreise Karin Kneissl

Obawy związane z wojną na Ukrainie były przywoływane kilka razy w wystąpieniu abp. Galaghera. - Teraz, gdy również Europa bardziej niż kiedykolwiek odczuwa zagrożenie dla pokoju, będąc zranioną przez tragiczną wojnę Rosji przeciwko męczeńskiej ziemi ukraińskiej, nic nie może być dłużej uważane za oczywiste – zauważył hierarcha.

Dyplomacja papieska

Arcybiskup zaznaczył, że Stolica Apostolska nie ma "ani politycznych, ani ekonomicznych, ani ideologicznych" interesów. Pod tym względem różni się w swej dyplomacji od resortów spraw zagranicznych poszczególnych państw, które realizują własne interesy wszelkiego rodzaju, w tym militarne, terytorialne, związane z wpływami i sojuszami, a nawet artystyczne – powiedział. Natomiast dyplomacja papieska jest "przede wszystkim dyplomacją Kościoła powszechnego" i obejmuje wszystkie narody otwarte "na najwyższe wartości wolności, praw człowieka i promocji dobra wspólnego".

Wewnętrzny charakter papieskiej dyplomacji wiązał się zasadniczo z faktem, że nie była ona "związana z państwem cywilnym" i "nie była zależna od żadnej władzy świeckiej". Państwo Watykańskie, ze swoimi 44 hektarami, było jedynie "państwem funkcjonalnym", które gwarantowało wolność Stolicy Apostolskiej, stwierdził Gallagher.

Właśnie dlatego, że Stolica Apostolska "nie szuka niczego dla siebie", może wykorzystać swoją dyplomację, by "swobodniej reprezentować racje innych" i wskazywać na zagrożenia, jakie egocentryczne spojrzenie poszczególnych państw "może przynieść dla wszystkich". Jej intencją była "po ludzku trudna, ale ze strony Ewangelii nieunikniona próba" sprowadzenia stron konfliktu z powrotem na drogę dialogu, aby "przestały być rozdarte przez nienawiść jeszcze przed bombami".

Papież jako rozjemca

Abp Gallagher wyraził uznanie dla roli papieża jako rozjemcy na światowej scenie dyplomatycznej. - Jest oczywiste dla wszystkich, że w sytuacjach kryzysowych, jak ostatnio z pandemią, a teraz z wojną na Ukrainie, wielcy tego świata szukają i znajdują w papieżu Franciszku autorytet moralny i niezwykły punkt odniesienia, tak, że wzywają go do interwencji i mediacji – stwierdził duchowny. Czyniąc to, polegają mniej na "ludzkich cechach Bergoglio-człowieka", ale "uznają, świadomie lub nieświadomie, jego powołanie jako papieża, jako budowniczego mostów, do pokonywania przeszkód inaczej nie do pokonania". Na przykład w "obecnym konflikcie na Ukrainie" wiele stron wyraziło prośbę o interwencję, wyjaśnił watykański minister spraw zagranicznych i stwierdził: "Mimo wszystkich wysiłków papieża Franciszka i Stolicy Apostolskiej nie otworzyła się jeszcze żadna szczelina, która pozwoliłaby na mediację pokojową między Rosją a Ukrainą".

Za papieżem Franciszkiem abp Gallagher powtórzył, że broń nie rozwiązuje konfliktów, a wręcz przeciwnie - umożliwia je. Dlatego Stolica Apostolska zdecydowanie popiera "dyplomację, która musi na nowo odkryć swoją rolę jako nośnik solidarności między ludźmi i narodami, jako alternatywę dla broni, przemocy i terroru". „Nie poczucie uprawnienia kosztem drugiego, wrogość i wzajemne odrzucenie, ale dialog, współpraca i pojednanie muszą być celem dyplomacji” – powiedział watykański „minister spraw zagranicznych”.

Watykańska dyplomacja

W obliczu zróżnicowanej typologii wojen (wojny bezpośrednie - jak ta na Ukrainie - wojny zastępcze, wojny domowe, wojny hybrydowe, wojny tylko zamrożone i odłożone, które wkrótce stają się konfliktami ponadnarodowymi), abp Gallagher sprecyzował przyczyny tego, co wydaje się niepowodzeniem w działalności dyplomatycznej. - Czasami - wyjaśniał - sytuacja geopolityczna jest tak zróżnicowana i spolaryzowana, wypełniona rozerwaniem każdej więzi, że wszelkie readaptacje stają się niezwykle trudne. Nie zapominajmy więc, że często to właśnie przepływ pieniędzy i broni podtrzymuje i podsyca konflikty - zauważył.

- Jak można - pytał - wzywać do właściwego zachowania, jeśli strony konfliktu są nadal zaopatrywane w broń?

W związku z tym "Stolica Apostolska popiera dyplomację, która musi na nowo odkryć swoją rolę nośnika solidarności między ludźmi i narodami jako alternatywę dla broni, przemocy i terroru. Dyplomację, która staje się nosicielem dialogu, współpracy i pojednania, które zajmują miejsce wzajemnych roszczeń, bratobójczych opozycji, idei postrzegania innych jako wrogów lub całkowitego odrzucenia drugiego". 

Wyzwaniem, mówił arcybiskup, jest zawsze przyczynianie się do lepszego wzajemnego zrozumienia między tymi, którzy ryzykują przedstawianie się jako dwa przeciwne bieguny. I, dodał, że uniwersytet jest uprzywilejowanym miejscem, w którym można uprawiać kulturę pokoju. Zaledwie kilka miesięcy dzieli nas od 75. rocznicy uchwalenia Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka (10 grudnia). 

Abp Gallagher przypomniał, że Kościół stoi na czele wysiłków nie tylko na rzecz poszanowania "politycznych i obywatelskich" praw człowieka, ale także praw "ekonomicznych, społecznych i kulturalnych", które są jednocześnie afirmowane we wspomnianej Powszechnej Deklaracji. W świecie, w którym naruszenia praw człowieka są często uporczywe i poważne, „Kościół wzywa do uznania współzależności ludów jako warunku wstępnego ducha braterstwa. Gdyby to się w pełni urzeczywistniło, dziedzictwo praw człowieka, które 75 lat temu społeczność międzynarodowa uroczyście proklamowała jako fundament nowego porządku w następstwie okropności wojny, mogłoby być punktem odniesienia także dla społeczności międzynarodowej dzisiaj” – powiedział szef watykańskiej dyplomacji.

Kryzys ONZ

Z drugiej strony, zwłaszcza kryzys związany z wojną na Ukrainie, zauważył abp Gallagher, zaznaczył "głęboki kryzys systemu wielostronnego i wielkich organizacji, zwłaszcza Organizacji Narodów Zjednoczonych". I wyraził nadzieję: "Jakże potrzebna jest reforma funkcjonowania tej organizacji, w sposób bardziej reprezentatywny, uwzględniający potrzeby wszystkich ludów! W tym celu - zaapelował - potrzebujemy wsparcia całej wspólnoty międzynarodowej i odzyskania `ducha Helsinek`". 

Europa - ciało bez duszy

Sekretarz ds. relacji z państwami nie zapomniał wspomnieć także o ryzyku dla Europy, że "coraz bardziej staje się ciałem - może nawet pozornie dobrze zorganizowanym i bardzo funkcjonalnym - ale bez duszy; co stoi w głębokiej sprzeczności z prawdziwą tożsamością Europy, która jest bogata w historię, tradycję i człowieczeństwo". Ma to związek z poszanowaniem godności człowieka. 

Pokój

Abp Gallagher podkreślił, że odpowiedzialność polityczna powinna być przeżywana "w znaku miłosierdzia, jako wysoka forma dobroczynności". W tym kontekście zauważył, że "nie możemy pogodzić się z tym, że wojna w Ukrainie może trwać jeszcze długo z tragicznymi i niewyobrażalnymi konsekwencjami". I dodał: "Nawet jeśli w tej chwili wydaje się, że nie ma otwarcia na ewentualne negocjacje, nie wolno nam nigdy tracić nadziei i, zwłaszcza wierzącym w Chrystusa, musimy podtrzymywać ideał pokoju i ufać Bogu, że ta wojna się skończy, nawet jeśli nie będzie to koniec wyobrażony przez prezydenta Zełenskiego czy prezydenta Putina. Wszyscy chcemy sprawiedliwego pokoju, ale pokój musi nadejść, a żeby to zrobić, jeśli to konieczne, musimy również zacząć "myśleć to, co nie do pomyślenia". - Pragniemy konkretnego, zmiennego i ewoluującego pokoju, tak, aby był on ogniwem nowego, pozytywnego procesu między stronami konfliktu, a nie tylko podziałem zwycięzców i przegranych – stwierdził abp Gallagher.

Lichtenstein

Swoje przemówienie w ratuszu abp Gallagher rozpoczął od oddania hołdu silnym chrześcijańskim korzeniom Liechtensteinu. - Księstwo zachowało wiarę katolicką i pozostało wierne Kościołowi katolickiemu - stwierdził arcybiskup.

Abp Gallagher spędza dwa dni w księstwie Liechtenstein. W poniedziałek rano m.in. spotkał się z premierem Danielem Rischem. Następnie złożył kurtuazyjną wizytę księciu Alojzemu Liechtensteinowi.

We wtorek abp Gallagher odprawi mszę św. w katedrze św. Floryna w Vaduz.

tom (KAI) / Vaduz


 

POLECANE
Nagły zwrot ws. właściciela TVN. Jest komunikat Warner Bros. Discovery z ostatniej chwili
Nagły zwrot ws. właściciela TVN. Jest komunikat Warner Bros. Discovery

Warner Bros. Discovery potwierdził, że Paramount Skydance złożył ulepszoną ofertę przejęcia całej spółki i że może ona być lepsza od tej złożonej przez Netflixa.

Policjant zatrzymany. W tle poważne zarzuty z ostatniej chwili
Policjant zatrzymany. W tle poważne zarzuty

Funkcjonariusz Komendy Powiatowej Policji w Wołowie został zatrzymany – poinformowała w środę Dolnośląska Policja. Decyzję podjęto w związku ze zgłoszeniem policjantki z tej samej komendy.

Makabryczne odkrycie w Siemianowicach Śląskich. Policja bada sprawę Wiadomości
Makabryczne odkrycie w Siemianowicach Śląskich. Policja bada sprawę

Trwa wyjaśnianie okoliczności śmierci trzech osób, których ciała odnaleziono w jednym z mieszkań w Siemianowicach Śląskich. Sprawa jest na bardzo wczesnym etapie, a śledczy nie podają na razie przyczyny zgonów.

Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska Wiadomości
Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska

Nocne niebo pod koniec lutego przyniesie w Polsce niezwykłe widowisko astronomiczne. W tym czasie Księżyc znajdzie się w pobliżu jasnego Jowisza i gwiazd Kastor oraz Polluks z konstelacji Bliźniąt. Odległość między planetą a satelitą wyniesie około 4 stopni kątowych, co sprawi, że zjawisko będzie dobrze widoczne gołym okiem.

Były szef SKW z zarzutami. Gen. Materka wydał oświadczenie z ostatniej chwili
Były szef SKW z zarzutami. Gen. Materka wydał oświadczenie

Były szef SKW gen. Maciej Materka odniósł się do zarzutów przedstawionych przez prokuraturę w śledztwie dotyczącym Pegasusa. Generał nie przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Nowe władze w Luwrze. Zmiany po głośnej kradzieży Wiadomości
Nowe władze w Luwrze. Zmiany po głośnej kradzieży

Nowym dyrektorem paryskiego Luwru będzie Christophe Leribault, który dotychczas kierował inną czołową placówką muzealną - pałacem w Wersalu. Prezydent Francji Emmanuel Macron powołał Leribaulta na nowe stanowisko w środę, dzień po dymisji dotychczasowej dyrektorki Luwru Laurence des Cars.

Uwaga na przerwy w dostawie prądu. PGE wydało komunikat z ostatniej chwili
Uwaga na przerwy w dostawie prądu. PGE wydało komunikat

W najbliższych dniach w wielu miejscach zaplanowano wyłączenia energii elektrycznej. Operator wskazał dokładne daty i przedziały godzinowe.

Niemcy z potężną dziurą budżetową. Deficyt przekroczył 119 mld euro z ostatniej chwili
Niemcy z potężną dziurą budżetową. Deficyt przekroczył 119 mld euro

Mimo rosnących wpływów z podatków i składek Niemcy zakończyły rok z deficytem sięgającym 119,1 mld euro. Prognozy wskazują, że to dopiero początek narastających problemów finansowych.

Tatry w trzecim stopniu zagrożenia lawinowego. TOPR ostrzega turystów Wiadomości
Tatry w trzecim stopniu zagrożenia lawinowego. TOPR ostrzega turystów

Od środy w Tatrach obowiązuje trzeci, znaczny stopień zagrożenia lawinowego - poinformowało TOPR. Ostrzeżenie dotyczy obszarów położonych powyżej 1800 m n.p.m. Pokrywa śnieżna na Kasprowym Wierchu przekroczyła jeden metr - po raz pierwszy tej zimy.

Sąd zawiesił sprawę Rubcowa. Powód? Nie ma dowodu, że wie o terminie rozprawy z ostatniej chwili
Sąd zawiesił sprawę Rubcowa. Powód? "Nie ma dowodu, że wie o terminie rozprawy"

Warszawski sąd wstrzymał postępowanie wobec Pawła Rubcowa oskarżonego o szpiegostwo. Decyzja zapadła, ponieważ nie ma dowodu, że mężczyzna został skutecznie powiadomiony o rozprawie.

REKLAMA

Abp Gallagher: Wojna na Ukrainie skończy się, nawet jeśli nie tak, jak wyobrażają to sobie Zełenski lub Putin

Kiedy światowi aktorzy polityczni proszą papieża o mediację w konfliktach, to dlatego, że świadomie lub nieświadomie uznają jego rolę jako "budowniczego mostów" i rozjemcy. Podkreślił to 24 kwietnia sekretarz ds. stosunków z państwami i organizacjami międzynarodowymi Stolicy Apostolskiej abp Paul Richard Gallagher podczas konferencji "Dyplomacja i Ewangelia" odbywającej się w Liechtensteinie. Odnosząc się do zakończenia wojny na Ukrainie, powiedział, że „nawet jeśli nie będzie to koniec wyobrażony przez prezydenta Zełenskiego czy prezydenta Putina” to koniec ów nastąpi.
abp Paul Richard Gallagher
abp Paul Richard Gallagher / wikimedia commons/CC BY-SA 2.0/Bundesministerium für Europa, Integration und Äußeres - Romreise Karin Kneissl

Obawy związane z wojną na Ukrainie były przywoływane kilka razy w wystąpieniu abp. Galaghera. - Teraz, gdy również Europa bardziej niż kiedykolwiek odczuwa zagrożenie dla pokoju, będąc zranioną przez tragiczną wojnę Rosji przeciwko męczeńskiej ziemi ukraińskiej, nic nie może być dłużej uważane za oczywiste – zauważył hierarcha.

Dyplomacja papieska

Arcybiskup zaznaczył, że Stolica Apostolska nie ma "ani politycznych, ani ekonomicznych, ani ideologicznych" interesów. Pod tym względem różni się w swej dyplomacji od resortów spraw zagranicznych poszczególnych państw, które realizują własne interesy wszelkiego rodzaju, w tym militarne, terytorialne, związane z wpływami i sojuszami, a nawet artystyczne – powiedział. Natomiast dyplomacja papieska jest "przede wszystkim dyplomacją Kościoła powszechnego" i obejmuje wszystkie narody otwarte "na najwyższe wartości wolności, praw człowieka i promocji dobra wspólnego".

Wewnętrzny charakter papieskiej dyplomacji wiązał się zasadniczo z faktem, że nie była ona "związana z państwem cywilnym" i "nie była zależna od żadnej władzy świeckiej". Państwo Watykańskie, ze swoimi 44 hektarami, było jedynie "państwem funkcjonalnym", które gwarantowało wolność Stolicy Apostolskiej, stwierdził Gallagher.

Właśnie dlatego, że Stolica Apostolska "nie szuka niczego dla siebie", może wykorzystać swoją dyplomację, by "swobodniej reprezentować racje innych" i wskazywać na zagrożenia, jakie egocentryczne spojrzenie poszczególnych państw "może przynieść dla wszystkich". Jej intencją była "po ludzku trudna, ale ze strony Ewangelii nieunikniona próba" sprowadzenia stron konfliktu z powrotem na drogę dialogu, aby "przestały być rozdarte przez nienawiść jeszcze przed bombami".

Papież jako rozjemca

Abp Gallagher wyraził uznanie dla roli papieża jako rozjemcy na światowej scenie dyplomatycznej. - Jest oczywiste dla wszystkich, że w sytuacjach kryzysowych, jak ostatnio z pandemią, a teraz z wojną na Ukrainie, wielcy tego świata szukają i znajdują w papieżu Franciszku autorytet moralny i niezwykły punkt odniesienia, tak, że wzywają go do interwencji i mediacji – stwierdził duchowny. Czyniąc to, polegają mniej na "ludzkich cechach Bergoglio-człowieka", ale "uznają, świadomie lub nieświadomie, jego powołanie jako papieża, jako budowniczego mostów, do pokonywania przeszkód inaczej nie do pokonania". Na przykład w "obecnym konflikcie na Ukrainie" wiele stron wyraziło prośbę o interwencję, wyjaśnił watykański minister spraw zagranicznych i stwierdził: "Mimo wszystkich wysiłków papieża Franciszka i Stolicy Apostolskiej nie otworzyła się jeszcze żadna szczelina, która pozwoliłaby na mediację pokojową między Rosją a Ukrainą".

Za papieżem Franciszkiem abp Gallagher powtórzył, że broń nie rozwiązuje konfliktów, a wręcz przeciwnie - umożliwia je. Dlatego Stolica Apostolska zdecydowanie popiera "dyplomację, która musi na nowo odkryć swoją rolę jako nośnik solidarności między ludźmi i narodami, jako alternatywę dla broni, przemocy i terroru". „Nie poczucie uprawnienia kosztem drugiego, wrogość i wzajemne odrzucenie, ale dialog, współpraca i pojednanie muszą być celem dyplomacji” – powiedział watykański „minister spraw zagranicznych”.

Watykańska dyplomacja

W obliczu zróżnicowanej typologii wojen (wojny bezpośrednie - jak ta na Ukrainie - wojny zastępcze, wojny domowe, wojny hybrydowe, wojny tylko zamrożone i odłożone, które wkrótce stają się konfliktami ponadnarodowymi), abp Gallagher sprecyzował przyczyny tego, co wydaje się niepowodzeniem w działalności dyplomatycznej. - Czasami - wyjaśniał - sytuacja geopolityczna jest tak zróżnicowana i spolaryzowana, wypełniona rozerwaniem każdej więzi, że wszelkie readaptacje stają się niezwykle trudne. Nie zapominajmy więc, że często to właśnie przepływ pieniędzy i broni podtrzymuje i podsyca konflikty - zauważył.

- Jak można - pytał - wzywać do właściwego zachowania, jeśli strony konfliktu są nadal zaopatrywane w broń?

W związku z tym "Stolica Apostolska popiera dyplomację, która musi na nowo odkryć swoją rolę nośnika solidarności między ludźmi i narodami jako alternatywę dla broni, przemocy i terroru. Dyplomację, która staje się nosicielem dialogu, współpracy i pojednania, które zajmują miejsce wzajemnych roszczeń, bratobójczych opozycji, idei postrzegania innych jako wrogów lub całkowitego odrzucenia drugiego". 

Wyzwaniem, mówił arcybiskup, jest zawsze przyczynianie się do lepszego wzajemnego zrozumienia między tymi, którzy ryzykują przedstawianie się jako dwa przeciwne bieguny. I, dodał, że uniwersytet jest uprzywilejowanym miejscem, w którym można uprawiać kulturę pokoju. Zaledwie kilka miesięcy dzieli nas od 75. rocznicy uchwalenia Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka (10 grudnia). 

Abp Gallagher przypomniał, że Kościół stoi na czele wysiłków nie tylko na rzecz poszanowania "politycznych i obywatelskich" praw człowieka, ale także praw "ekonomicznych, społecznych i kulturalnych", które są jednocześnie afirmowane we wspomnianej Powszechnej Deklaracji. W świecie, w którym naruszenia praw człowieka są często uporczywe i poważne, „Kościół wzywa do uznania współzależności ludów jako warunku wstępnego ducha braterstwa. Gdyby to się w pełni urzeczywistniło, dziedzictwo praw człowieka, które 75 lat temu społeczność międzynarodowa uroczyście proklamowała jako fundament nowego porządku w następstwie okropności wojny, mogłoby być punktem odniesienia także dla społeczności międzynarodowej dzisiaj” – powiedział szef watykańskiej dyplomacji.

Kryzys ONZ

Z drugiej strony, zwłaszcza kryzys związany z wojną na Ukrainie, zauważył abp Gallagher, zaznaczył "głęboki kryzys systemu wielostronnego i wielkich organizacji, zwłaszcza Organizacji Narodów Zjednoczonych". I wyraził nadzieję: "Jakże potrzebna jest reforma funkcjonowania tej organizacji, w sposób bardziej reprezentatywny, uwzględniający potrzeby wszystkich ludów! W tym celu - zaapelował - potrzebujemy wsparcia całej wspólnoty międzynarodowej i odzyskania `ducha Helsinek`". 

Europa - ciało bez duszy

Sekretarz ds. relacji z państwami nie zapomniał wspomnieć także o ryzyku dla Europy, że "coraz bardziej staje się ciałem - może nawet pozornie dobrze zorganizowanym i bardzo funkcjonalnym - ale bez duszy; co stoi w głębokiej sprzeczności z prawdziwą tożsamością Europy, która jest bogata w historię, tradycję i człowieczeństwo". Ma to związek z poszanowaniem godności człowieka. 

Pokój

Abp Gallagher podkreślił, że odpowiedzialność polityczna powinna być przeżywana "w znaku miłosierdzia, jako wysoka forma dobroczynności". W tym kontekście zauważył, że "nie możemy pogodzić się z tym, że wojna w Ukrainie może trwać jeszcze długo z tragicznymi i niewyobrażalnymi konsekwencjami". I dodał: "Nawet jeśli w tej chwili wydaje się, że nie ma otwarcia na ewentualne negocjacje, nie wolno nam nigdy tracić nadziei i, zwłaszcza wierzącym w Chrystusa, musimy podtrzymywać ideał pokoju i ufać Bogu, że ta wojna się skończy, nawet jeśli nie będzie to koniec wyobrażony przez prezydenta Zełenskiego czy prezydenta Putina. Wszyscy chcemy sprawiedliwego pokoju, ale pokój musi nadejść, a żeby to zrobić, jeśli to konieczne, musimy również zacząć "myśleć to, co nie do pomyślenia". - Pragniemy konkretnego, zmiennego i ewoluującego pokoju, tak, aby był on ogniwem nowego, pozytywnego procesu między stronami konfliktu, a nie tylko podziałem zwycięzców i przegranych – stwierdził abp Gallagher.

Lichtenstein

Swoje przemówienie w ratuszu abp Gallagher rozpoczął od oddania hołdu silnym chrześcijańskim korzeniom Liechtensteinu. - Księstwo zachowało wiarę katolicką i pozostało wierne Kościołowi katolickiemu - stwierdził arcybiskup.

Abp Gallagher spędza dwa dni w księstwie Liechtenstein. W poniedziałek rano m.in. spotkał się z premierem Danielem Rischem. Następnie złożył kurtuazyjną wizytę księciu Alojzemu Liechtensteinowi.

We wtorek abp Gallagher odprawi mszę św. w katedrze św. Floryna w Vaduz.

tom (KAI) / Vaduz



 

Polecane