50. rocznica święceń kard. Nycza

Jest obecnie jedynym kardynałem w Polsce uprawnionym do uczestnictwa w konklawe. W czasie posługiwania w archidiecezji warszawskiej musiał się zmierzyć z wieloma problemami, które wstrząsnęły Kościołem – m. in. z pedofilią i postępującą laicyzacją. Z jego inicjatywy ustanowiono Dzień Dziękczynienia i stołeczny Orszak Trzech Króli. 20 maja przypada 50. rocznica święceń kapłańskich kard. Kazimierza Nycza. Przypominamy z tej okazji jego najważniejsze wypowiedzi.
kard. Kazimierz Nycz
kard. Kazimierz Nycz / wikimedia commons/CC BY-SA 2.0/Piotr Drabik

Gdy obejmował katedrę biskupią w Warszawie w kwietniu 2007 r. Kościół zmagał się z problemem lustracji księży. Został mianowany metropolitą warszawskim przez papieża Benedykta XVI po rezygnacji abp. Stanisława Wielgusa, któremu zarzucono współpracę z SB. Sam ma czystą teczkę – według archiwum IPN próby werbunku, po raz pierwszy w 1978 r. gdy podjął studia doktoranckie na KUL-u, okazały się nieskuteczne – zdecydowanie odmówił spotkań z nachodzącymi go funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa.

Urodził się 1 lutego 1950 r. w Starej Wsi koło Oświęcimia. Studiował w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym w Krakowie, święcenia diakonatu przyjął w 1972 r. z rąk metropolity krakowskiego kard. Karola Wojtyły, a rok później 20 maja 1973 r. został wyświęcony na kapłana przez bp. Juliana Groblickiego. Po doktoracie na KUL - skupionym na odnowie katechetycznej w duchu Soboru Watykańskiego II - podjął pracę w wydziale katechetycznym kurii metropolitalnej w Krakowie i pomagał w duszpasterstwie w parafii Miłosierdzia Bożego w Skawinie.

Przez kilka lat wykładał katechetykę na krakowskiej Papieskiej Akademii Teologicznej, przez niespełna rok był wicerektorem krakowskiego seminarium duchownego.

W wieku zaledwie 38 lat został powołany przez Jana Pawła II na biskupa pomocniczego krakowskiego (1988 r.). Jako dewizę przyjął słowa „Ex hominibus, pro hominibus” (Z ludu i dla ludu). W tym czasie dał się poznać jako dobry organizator trzech ostatnich pielgrzymek Ojca Świętego w Krakowie. 

W 2004 r. został mianowany przez papieża Jana Pawła II biskupem diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, a trzy lata później Benedykt XVI powołał go na metropolię warszawską; ingres do bazyliki archikatedralnej św. Jana Chrzciciela odbył w Niedzielę Palmową 1 kwietnia 2007 r. Jest pierwszym powojennym arcybiskupem warszawskim, który nie jest prymasem Polski, po rozdzieleniu tych funkcji w 2009 roku. W listopadzie 2010 roku został kardynałem. 

Ceniący dialog

Kard. Nycz niejednokrotnie przyznawał, że Jan Paweł II jest dla niego wzorem, którego „nie trzeba tylko podziwiać, ale naśladować”. Zwracał uwagę, że papież-Polak, „budował model Kościoła z jednej strony wiernego Ewangelii, tradycji i ortodoksji, z drugiej strony otwartego, nastawionego na dialog ze światem oraz dialog ekumeniczny i dialog z innymi religiami, przede wszystkim z judaizmem” (wywiad dla KAI, 2021).

W 2013 roku został gospodarzem „Dziedzińca Dialogu” – polskiej edycji papieskiego „Dziedzińca Pogan”, będącego platformą rozmowy Kościoła ze światem, zwłaszcza z niewierzącymi. Podczas trzeciej edycji w 2017 r. kard. Nycz powiedział: „Istnieje możliwość prowadzenia mądrego dialogu; chcemy pokazać nie tylko, że rozmowa może dotykać ważnych tematów, ale że ludzie potrafią ze sobą dyskutować twórczo, merytorycznie i spokojnie”. Podczas ubiegłorocznego Opłatka w Sejmie życzył parlamentarzystom, by byli „wzorem dialogu i troski o dobro wspólne oraz Polskę”.

Nie obok problemów ludzi świata, ale w ich środku

Jako metropolita warszawski musiał podejmować także ważne kwestie społeczne i polityczne. Po katastrofie smoleńskiej w 2010 r. załagodził konflikt wokół krzyża na Krakowskim Przedmieściu, przenosząc krzyż do kościoła i upominając wiernych, że „nie wolno używać krzyża do tego, by dzielić ludzi, wyznaczać przestrzenie i tereny, by osiągać swoje ludzkie cele, bo byłoby to wielką instrumentalizacją krzyża”.

W ubiegłym roku podczas procesji Bożego Ciała w stolicy uzasadniał zaangażowanie chrześcijan: „Kościół nie żyje obok problemów ludzi świata, ale w ich środku i powinien uczestniczyć w ich rozwiązywaniu, na miarę swojego wiecznego i doczesnego powołania".

Kościół a polityka

Kardynał docenia potrzebę włączania się chrześcijan w życie polityczne. W homilii w Wielki Czwartek 2023 r. wygłoszonej do zgromadzonych w katedrze kapłanów powiedział: „Jeżeli przyjmiemy, tak jak naucza Kościół i jak mówił Jan Paweł II, że polityka jest roztropną troską o dobro wspólne; że może być najdoskonalszą formą miłości bliźniego, to Kościół w takiej polityce nie tylko chce, ale powinien uczestniczyć i ma do tego prawo”. Jednocześnie przestrzegł: „Naszym natomiast zadaniem jako kapłanów i biskupów jest formować katolików świeckich, także do działań społecznych i politycznych. Ale chciałbym tu bardzo wyraźnie powiedzieć: formować to nie znaczy instruować, podpowiadać, jak to często lubimy robić.”

Ale też potrafił upomnieć polityków: „Nie należy Jana Pawła II i tzw. «obrony papieża» mieszać z polityką. Nie można robić z niego narzędzia do osiągania własnych celów politycznych”. Dodał, że „politycy za łatwo przyjmują za pewnik, że Kościół może być ich zapleczem partyjnym” (wywiad dla catolico.stacja7.pl, kwiecień 2023).

Nieraz ubolewał, że tak bardzo w życiu społecznym jesteśmy podzieleni. W 13. rocznicę katastrofy smoleńskiej zaapelował: "Prośmy Boga, żeby modlitwa nad grobami zmarłych nie dzieliła naszej ludzkiej, ziemskiej wspólnoty. By refleksja nad tym, co się wydarzyło i modlitwa za tych, którzy zginęli w tej katastrofie, potrafiły nas łączyć, a nigdy dzielić”.

Patriotyzm to uczciwa praca i płacenie podatków

Przy okazji narodowego święta 11 listopada 2018 r. przypomniał: „Patriotyzm to nie tylko wzięcie sztandaru na uroczystości państwowe. To nie tylko manifestowanie miłości do Ojczyzny, ale patriotyzm to uczciwa praca, płacenie podatków. Trzeba po pierwsze o tym wiedzieć, a po drugie to praktykować”. Przy okazji upomniał uczestników Marszu Niepodległości, że „nie ma dobrego nacjonalizmu. Nacjonalizm, który stawia własny naród ponad innymi, jest zawsze zły”. 

Kościół włączający, nie wykluczający

„Kiedy myślimy o Kościele, trzeba, abyśmy mieli odwagę myśleć szerzej: o włączaniu, a nie wykluczaniu z niego” – zaznaczył w rozmowie z dziennikarzami portalu misyjne.pl. Nawiązując do soborowej otwartości Kościoła na wszystkich powiedział: „Jezus się nimi wszystkimi interesuje i ich zbawił. Podobnie wyglądała Jego metoda ewangelizacji. Miał trzech umiłowanych uczniów. Miał dwunastu apostołów. Miał siedemdziesięciu dwóch wysłanników i nauczał też tłumy”.

Wobec laicyzacji 

W 2011 roku pisząc list do księży na Adwent jasno oceniał sytuację w Polsce, dostrzegając postępujący szybko proces odchodzenia od Chrystusa, Kościoła i praktyk religijnych. „Wydaje się, że zbyt długo myśleliśmy o tym, że dom Kościoła skupia 95 proc. Polaków” – przyznawał, dodając, że społeczeństwo zamiast katechizacji potrzebuje najpierw ewangelizacji: „Nasze pokolenie kapłańskie zostało, jak się wydaje, dobrze przygotowane do pracy duszpasterskiej, gorzej natomiast do ewangelizacji, czyli pozyskiwania zagubionych dla Chrystusa”.

A w 2019 roku podsumowywał: „Od wielu lat mamy do czynienia z pełzającą laicyzacją. I są w tym procesie takie punkty zwrotne, które ową laicyzację przyspieszają. Wcześniej była to sprawa współpracy duchownych z bezpieką, a teraz pedofilia”.

Zachęcał do troski o tych mieszkańców parafii, „którzy z parafialnego domu odeszli” i uwrażliwiał katechetów: „Księża idą do klas szkolnych z katechezą, która jest głoszeniem słowa Bożego, a więc idą jako duszpasterze. Tymczasem połowa uczniów potrzebuje nie tyle katechezy, lecz raczej ewangelizacji od podstaw”.

Kard. Nycz przewodniczy Radzie Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia, która funduje stypendia dla zdolnej, ambitnej i zaangażowanej społecznie młodzieży. Dzięki jego inicjatywie Fundacja dba także o trwałą formację swoich stypendystów. Co roku w październiku w czasie organizowanego przez Fundację Dnia Papieskiego zbierane są pieniądze na fundusz stypendialny, żywy pomnik św. Jana Pawła II. 

W swojej pieczy ma dwa seminaria duchowne: Metropolitalne i Misyjne „Redemptoris Mater”.

Dzień Dziękczynienia

Od 2008 r. z inicjatywy metropolity warszawskiego w pierwszą niedzielę czerwca obchodzony jest Dzień Dziękczynienia. Uzasadniając swoją ideę, a zarazem nawiązując do budowy Świątyni Opatrzności Bożej jako „votum narodu”, kardynał powiedział: „dzień ten ma przypominać, że prawdziwym wotum jest Polska Bogu wdzięczna, a budowa Świątyni Bożej Opatrzności powinna łączyć się z umacnianiem idei dziękczynienia wśród Polaków". Dzięki staraniom Nycza przyspieszono pracę nad zakończeniem budowy świątyni, rozpoczętej w 2002 roku przez prymasa Glempa, i w Święto Niepodległości 2016 roku sprawowano w niej pierwszą Mszę świętą. Przy świątyni otwarto Muzeum poświęcone św. Janowi Pawłowi II i bł. Stefanowi Wyszyńskiemu.

Radosna manifestacja wiary

W 2009 roku kard. Nycz podjął inicjatywę jednej z warszawskich szkół i zorganizował w stolicy Orszak Trzech Króli, uliczne jasełka, które w ciągu następnych lat rozpowszechniły się w całej Polsce a także na świecie, zwłaszcza w środowiskach polonijnych. Wielu uważa, że akcja ta przyczyniła się do ustanowienia dwa lata później przez Sejm dnia 6 stycznia dniem wolnym od pracy.

Przepraszam za ból, łzy, za cierpienie

„Jako metropolita warszawski, jako kapłan i jako człowiek przepraszam osoby pokrzywdzone za ból, łzy, za cierpienie. Każdy kadr, każda scena, każda historia opowiedziana w tym filmie wbija w fotel. Poruszyła mnie ogromna tragedia, ogromny ból osób skrzywdzonych” – zwierzył się dziennikarzom „Rzeczpospolitej” i Onetu w 2019 r. po obejrzeniu filmu braci Sekielskich. Usprawiedliwiając się, że nie przyjął zaproszenia autorów dokumentu do zabrania głosu, powiedział: „Dziś bym wystąpił”.

Wobec migrantów

„Znieczuliliśmy nasze serca” podsumował w 2018 r. postawę wiernych wobec trwającego kryzysu uchodźczego. A trzy lata później w czasie blokady granicy polsko-białoruskiej przed migrantami pouczał: „Mamy święty, ludzki i chrześcijański obowiązek pomocy ludziom będącym w potrzebie” i upominał, by „nasze chrześcijaństwo nie było tylko pietystyczne, ograniczone do modlitwy i pobożności, ale żeby się przekładało na nasze życie i konkretną pomoc, którą świadczymy drugiemu człowiekowi”.

Ważny był jego apel z tegorocznej Centralnej Drogi Krzyżowej w Warszawie o wzajemne wybaczenie win między Polakami a Ukraińcami, nawiązujący do słynnego orędzia z 1965 r. skierowanego przez Episkopat Polski do biskupów niemieckich. Kardynał apelował: „Słowo przepraszam i przebaczam między naszymi narodami musi paść. (…) Dość często ostatnio słyszę, że to jest wszystko jeszcze za świeże, za wczesne, za niedojrzałe. Pytam się wtedy, jeśli nie teraz, po roku takiej pięknej współpracy, to kiedy?” 

Trzy beatyfikacje

Za jego posługi biskupiej, także dzięki jego zaangażowaniu, doszło w archidiecezji do trzech beatyfikacji – ks. Jerzego Popiełuszki (2010 r.) oraz kard. Stefana Wyszyńskiego i matki Elżbiety Róży Czackiej (2021 r.). „Zależy mi, aby kultu kard. Wyszyńskiego po beatyfikacji nie zamknąć w wymiarze pietystycznym, ale by przynosił on konkretne owoce w naszym codziennym życiu” – zaznaczył w rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną.

Papież jest niezrozumiany przez świat

Już dwa dni po wybuchu wojny w Ukrainie metropolita prosił nie tylko o post i modlitwę w intencji pokoju, ale świadomy wcześniejszej niechęci wobec migrantów apelował o konkretne czyny: „gotowość do przyjęcia ogromnej fali uchodźców, jaka nas zapewne czeka”. Podczas procesji Bożego Ciała w Warszawie 16 czerwca 2022 r. odniósł się do wypowiedzi dziennikarzy oceniających krytycznie słowa papieża Franciszka wobec rosyjskiej agresji: "Papież jest niezrozumiany przez świat, media, które mało doceniają warstwę etyczną, aksjologiczno-religijną w mówieniu o wojnie, która trwa obok nas”.

Co byś Bracie zrobił, gdybyś był dziś biskupem?

„Kiedy mam poczucie, że samemu już nie poradzę i zadaję sobie pytanie: co ja biedny mogę zrobić, to oczami duszy widzę zarówno Kardynała Prymasa jak i Matkę Czacką” – wyznał w wywiadzie udzielonym Katolickiej Agencji Informacyjnej we wrześniu 2022 roku w pierwszą rocznicę beatyfikacji, i dodał: „Wyszyńskiemu stawiam często pytanie: Co byś Bracie zrobił, gdybyś był dziś biskupem?”

Dorota Giebułtowicz / Warszawa


 

POLECANE
Polacy wskazali, jakiej decyzji oczekują w sprawie SAFE. Sondaż Wiadomości
Polacy wskazali, jakiej decyzji oczekują w sprawie SAFE. Sondaż

Czy prezydent Karol Nawrocki powinien podpisać ustawę wdrażającą unijny program dozbrajania SAFE? Takie pytanie zadano w sondażu przeprowadzonym przez IBRiS na zlecenie dziennika "Rzeczpospolita".

Wiadomości
Na co zwracać uwagę przed wymianą dachu?

Remont lub wymiana dachu to złożone przedsięwzięcie, które wymaga gruntownej wiedzy i starannego planowania. Od oceny stanu technicznego więźby, przez formalności prawne i wybór materiałów, aż po kwestie termoizolacji i bezpieczeństwa, każdy etap ma kluczowe znaczenie. Dowiedz się, jak krok po kroku przeprowadzić tę inwestycję, aby zapewnić trwałość, efektywność energetyczną i spokój na długie lata.

Polski inwestor w grze o niemiecką strategiczną rafinerię Wiadomości
Polski inwestor w grze o niemiecką strategiczną rafinerię

Do rozmów o przyszłości rafinerii PCK Schwedt włączony został polski podmiot. Grupa Unimot ma analizować możliwość przejęcia 37,5 proc. udziałów należących do Shell. W tle pozostają rosyjskie udziały, sankcje USA oraz rozmowy Berlina z Waszyngtonem.

Prezydent o SAFE: Pieniądze dla armii tak, ale warunkowość budzi wątpliwości z ostatniej chwili
Prezydent o SAFE: Pieniądze dla armii tak, ale warunkowość budzi wątpliwości

Podczas odprawy dowódców Wojska Polskiego prezydent Karol Nawrocki jasno postawił sprawę: armia potrzebuje dużych środków finansowych, jednak program SAFE musi gwarantować pełną swobodę decyzyjną Polski. Wskazał na ryzyko warunkowości i zaapelował o ujawnienie szczegółów planowanych projektów.

Niemieckie media zastanawiają się nad usunięciem Węgier z UE Wiadomości
Niemieckie media zastanawiają się nad usunięciem Węgier z UE

Decyzje Bratysławy i Budapesztu o wstrzymaniu części wsparcia dla Ukrainy wywołały ostrą reakcję niemieckich mediów. „Tageszeitung” zastanawia się nad możliwością usunięcia Węgier z Unii Europejskiej. Gazeta podkreśla jednak, że byłoby to ogromne wyzwanie polityczne i organizacyjne oraz mogłoby wzmocnić środowiska działające przeciwko UE.

Groźna sytuacja hydrologiczna w Polsce. Alerty IMGW w 14 województwach pilne
Groźna sytuacja hydrologiczna w Polsce. Alerty IMGW w 14 województwach

Gwałtowne roztopy po silnych mrozach przyniosły szybki wzrost poziomu wód w wielu regionach kraju. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia hydrologiczne, w tym najwyższego – trzeciego stopnia. Alerty obowiązują w 14 województwach.

Chorwacja gotowa wesprzeć Węgry i Słowację ws. ropy pilne
Chorwacja gotowa wesprzeć Węgry i Słowację ws. ropy

Po wstrzymaniu dostaw rosyjskiej ropy rurociągiem „Przyjaźń” Chorwacja deklaruje gotowość do przejęcia części transportu surowca. Premier Andrej Plenković zapewnia, że Węgry i Słowacja mogą liczyć na stabilne i długoterminowe dostawy przez JANAF.

O napływie skażonej wołowiny z Brazylii wiedziano od października. Reakcja po miesiącach z ostatniej chwili
O napływie skażonej wołowiny z Brazylii wiedziano od października. Reakcja po miesiącach

Komisja Europejska już 11 listopada przekazała państwom członkowskim informację o nieprawidłowościach w brazylijskiej wołowinie. Mimo to „pilne kontrole” w Polsce ogłoszono dopiero teraz. Służby potwierdzają daty, ale nie wyjaśniają, skąd zwłoka.

Trump na wojnie z narcos. Amerykanie wkroczą do Meksyku? tylko u nas
Trump na wojnie z narcos. Amerykanie wkroczą do Meksyku?

„Narcos. Mexico” już pewnie wracają do czołówki seriali najchętniej oglądanych na platformach streamingowych. Nagle wszyscy zainteresowali się kartelami w Meksyku. Powód wiadomy. Bezprecedensowa fala przemocy po zabiciu lidera jednej z najpotężniejszych grup przestępczych w tym kraju. Donald Trump dostał prezent. Okazuje się, że wszystko to, co mówił o Meksyku, potwierdza się. Można się więc spodziewać jeszcze większej presji USA na południowego sąsiada.

Rosja grozi możliwym starciem między potęgami jądrowymi z ostatniej chwili
Rosja grozi możliwym starciem między potęgami jądrowymi

Służby Wywiadu Zagranicznego (SVR) Federacji Rosyjskiej i rosyjskie MSZ zarzuciły władzom brytyjskim i francuskim, że chcą dozbroić Kijów w broń nuklearną, aby podbić pozycję Ukrainy w negocjacjach pokojowych z Rosją.

REKLAMA

50. rocznica święceń kard. Nycza

Jest obecnie jedynym kardynałem w Polsce uprawnionym do uczestnictwa w konklawe. W czasie posługiwania w archidiecezji warszawskiej musiał się zmierzyć z wieloma problemami, które wstrząsnęły Kościołem – m. in. z pedofilią i postępującą laicyzacją. Z jego inicjatywy ustanowiono Dzień Dziękczynienia i stołeczny Orszak Trzech Króli. 20 maja przypada 50. rocznica święceń kapłańskich kard. Kazimierza Nycza. Przypominamy z tej okazji jego najważniejsze wypowiedzi.
kard. Kazimierz Nycz
kard. Kazimierz Nycz / wikimedia commons/CC BY-SA 2.0/Piotr Drabik

Gdy obejmował katedrę biskupią w Warszawie w kwietniu 2007 r. Kościół zmagał się z problemem lustracji księży. Został mianowany metropolitą warszawskim przez papieża Benedykta XVI po rezygnacji abp. Stanisława Wielgusa, któremu zarzucono współpracę z SB. Sam ma czystą teczkę – według archiwum IPN próby werbunku, po raz pierwszy w 1978 r. gdy podjął studia doktoranckie na KUL-u, okazały się nieskuteczne – zdecydowanie odmówił spotkań z nachodzącymi go funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa.

Urodził się 1 lutego 1950 r. w Starej Wsi koło Oświęcimia. Studiował w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym w Krakowie, święcenia diakonatu przyjął w 1972 r. z rąk metropolity krakowskiego kard. Karola Wojtyły, a rok później 20 maja 1973 r. został wyświęcony na kapłana przez bp. Juliana Groblickiego. Po doktoracie na KUL - skupionym na odnowie katechetycznej w duchu Soboru Watykańskiego II - podjął pracę w wydziale katechetycznym kurii metropolitalnej w Krakowie i pomagał w duszpasterstwie w parafii Miłosierdzia Bożego w Skawinie.

Przez kilka lat wykładał katechetykę na krakowskiej Papieskiej Akademii Teologicznej, przez niespełna rok był wicerektorem krakowskiego seminarium duchownego.

W wieku zaledwie 38 lat został powołany przez Jana Pawła II na biskupa pomocniczego krakowskiego (1988 r.). Jako dewizę przyjął słowa „Ex hominibus, pro hominibus” (Z ludu i dla ludu). W tym czasie dał się poznać jako dobry organizator trzech ostatnich pielgrzymek Ojca Świętego w Krakowie. 

W 2004 r. został mianowany przez papieża Jana Pawła II biskupem diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, a trzy lata później Benedykt XVI powołał go na metropolię warszawską; ingres do bazyliki archikatedralnej św. Jana Chrzciciela odbył w Niedzielę Palmową 1 kwietnia 2007 r. Jest pierwszym powojennym arcybiskupem warszawskim, który nie jest prymasem Polski, po rozdzieleniu tych funkcji w 2009 roku. W listopadzie 2010 roku został kardynałem. 

Ceniący dialog

Kard. Nycz niejednokrotnie przyznawał, że Jan Paweł II jest dla niego wzorem, którego „nie trzeba tylko podziwiać, ale naśladować”. Zwracał uwagę, że papież-Polak, „budował model Kościoła z jednej strony wiernego Ewangelii, tradycji i ortodoksji, z drugiej strony otwartego, nastawionego na dialog ze światem oraz dialog ekumeniczny i dialog z innymi religiami, przede wszystkim z judaizmem” (wywiad dla KAI, 2021).

W 2013 roku został gospodarzem „Dziedzińca Dialogu” – polskiej edycji papieskiego „Dziedzińca Pogan”, będącego platformą rozmowy Kościoła ze światem, zwłaszcza z niewierzącymi. Podczas trzeciej edycji w 2017 r. kard. Nycz powiedział: „Istnieje możliwość prowadzenia mądrego dialogu; chcemy pokazać nie tylko, że rozmowa może dotykać ważnych tematów, ale że ludzie potrafią ze sobą dyskutować twórczo, merytorycznie i spokojnie”. Podczas ubiegłorocznego Opłatka w Sejmie życzył parlamentarzystom, by byli „wzorem dialogu i troski o dobro wspólne oraz Polskę”.

Nie obok problemów ludzi świata, ale w ich środku

Jako metropolita warszawski musiał podejmować także ważne kwestie społeczne i polityczne. Po katastrofie smoleńskiej w 2010 r. załagodził konflikt wokół krzyża na Krakowskim Przedmieściu, przenosząc krzyż do kościoła i upominając wiernych, że „nie wolno używać krzyża do tego, by dzielić ludzi, wyznaczać przestrzenie i tereny, by osiągać swoje ludzkie cele, bo byłoby to wielką instrumentalizacją krzyża”.

W ubiegłym roku podczas procesji Bożego Ciała w stolicy uzasadniał zaangażowanie chrześcijan: „Kościół nie żyje obok problemów ludzi świata, ale w ich środku i powinien uczestniczyć w ich rozwiązywaniu, na miarę swojego wiecznego i doczesnego powołania".

Kościół a polityka

Kardynał docenia potrzebę włączania się chrześcijan w życie polityczne. W homilii w Wielki Czwartek 2023 r. wygłoszonej do zgromadzonych w katedrze kapłanów powiedział: „Jeżeli przyjmiemy, tak jak naucza Kościół i jak mówił Jan Paweł II, że polityka jest roztropną troską o dobro wspólne; że może być najdoskonalszą formą miłości bliźniego, to Kościół w takiej polityce nie tylko chce, ale powinien uczestniczyć i ma do tego prawo”. Jednocześnie przestrzegł: „Naszym natomiast zadaniem jako kapłanów i biskupów jest formować katolików świeckich, także do działań społecznych i politycznych. Ale chciałbym tu bardzo wyraźnie powiedzieć: formować to nie znaczy instruować, podpowiadać, jak to często lubimy robić.”

Ale też potrafił upomnieć polityków: „Nie należy Jana Pawła II i tzw. «obrony papieża» mieszać z polityką. Nie można robić z niego narzędzia do osiągania własnych celów politycznych”. Dodał, że „politycy za łatwo przyjmują za pewnik, że Kościół może być ich zapleczem partyjnym” (wywiad dla catolico.stacja7.pl, kwiecień 2023).

Nieraz ubolewał, że tak bardzo w życiu społecznym jesteśmy podzieleni. W 13. rocznicę katastrofy smoleńskiej zaapelował: "Prośmy Boga, żeby modlitwa nad grobami zmarłych nie dzieliła naszej ludzkiej, ziemskiej wspólnoty. By refleksja nad tym, co się wydarzyło i modlitwa za tych, którzy zginęli w tej katastrofie, potrafiły nas łączyć, a nigdy dzielić”.

Patriotyzm to uczciwa praca i płacenie podatków

Przy okazji narodowego święta 11 listopada 2018 r. przypomniał: „Patriotyzm to nie tylko wzięcie sztandaru na uroczystości państwowe. To nie tylko manifestowanie miłości do Ojczyzny, ale patriotyzm to uczciwa praca, płacenie podatków. Trzeba po pierwsze o tym wiedzieć, a po drugie to praktykować”. Przy okazji upomniał uczestników Marszu Niepodległości, że „nie ma dobrego nacjonalizmu. Nacjonalizm, który stawia własny naród ponad innymi, jest zawsze zły”. 

Kościół włączający, nie wykluczający

„Kiedy myślimy o Kościele, trzeba, abyśmy mieli odwagę myśleć szerzej: o włączaniu, a nie wykluczaniu z niego” – zaznaczył w rozmowie z dziennikarzami portalu misyjne.pl. Nawiązując do soborowej otwartości Kościoła na wszystkich powiedział: „Jezus się nimi wszystkimi interesuje i ich zbawił. Podobnie wyglądała Jego metoda ewangelizacji. Miał trzech umiłowanych uczniów. Miał dwunastu apostołów. Miał siedemdziesięciu dwóch wysłanników i nauczał też tłumy”.

Wobec laicyzacji 

W 2011 roku pisząc list do księży na Adwent jasno oceniał sytuację w Polsce, dostrzegając postępujący szybko proces odchodzenia od Chrystusa, Kościoła i praktyk religijnych. „Wydaje się, że zbyt długo myśleliśmy o tym, że dom Kościoła skupia 95 proc. Polaków” – przyznawał, dodając, że społeczeństwo zamiast katechizacji potrzebuje najpierw ewangelizacji: „Nasze pokolenie kapłańskie zostało, jak się wydaje, dobrze przygotowane do pracy duszpasterskiej, gorzej natomiast do ewangelizacji, czyli pozyskiwania zagubionych dla Chrystusa”.

A w 2019 roku podsumowywał: „Od wielu lat mamy do czynienia z pełzającą laicyzacją. I są w tym procesie takie punkty zwrotne, które ową laicyzację przyspieszają. Wcześniej była to sprawa współpracy duchownych z bezpieką, a teraz pedofilia”.

Zachęcał do troski o tych mieszkańców parafii, „którzy z parafialnego domu odeszli” i uwrażliwiał katechetów: „Księża idą do klas szkolnych z katechezą, która jest głoszeniem słowa Bożego, a więc idą jako duszpasterze. Tymczasem połowa uczniów potrzebuje nie tyle katechezy, lecz raczej ewangelizacji od podstaw”.

Kard. Nycz przewodniczy Radzie Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia, która funduje stypendia dla zdolnej, ambitnej i zaangażowanej społecznie młodzieży. Dzięki jego inicjatywie Fundacja dba także o trwałą formację swoich stypendystów. Co roku w październiku w czasie organizowanego przez Fundację Dnia Papieskiego zbierane są pieniądze na fundusz stypendialny, żywy pomnik św. Jana Pawła II. 

W swojej pieczy ma dwa seminaria duchowne: Metropolitalne i Misyjne „Redemptoris Mater”.

Dzień Dziękczynienia

Od 2008 r. z inicjatywy metropolity warszawskiego w pierwszą niedzielę czerwca obchodzony jest Dzień Dziękczynienia. Uzasadniając swoją ideę, a zarazem nawiązując do budowy Świątyni Opatrzności Bożej jako „votum narodu”, kardynał powiedział: „dzień ten ma przypominać, że prawdziwym wotum jest Polska Bogu wdzięczna, a budowa Świątyni Bożej Opatrzności powinna łączyć się z umacnianiem idei dziękczynienia wśród Polaków". Dzięki staraniom Nycza przyspieszono pracę nad zakończeniem budowy świątyni, rozpoczętej w 2002 roku przez prymasa Glempa, i w Święto Niepodległości 2016 roku sprawowano w niej pierwszą Mszę świętą. Przy świątyni otwarto Muzeum poświęcone św. Janowi Pawłowi II i bł. Stefanowi Wyszyńskiemu.

Radosna manifestacja wiary

W 2009 roku kard. Nycz podjął inicjatywę jednej z warszawskich szkół i zorganizował w stolicy Orszak Trzech Króli, uliczne jasełka, które w ciągu następnych lat rozpowszechniły się w całej Polsce a także na świecie, zwłaszcza w środowiskach polonijnych. Wielu uważa, że akcja ta przyczyniła się do ustanowienia dwa lata później przez Sejm dnia 6 stycznia dniem wolnym od pracy.

Przepraszam za ból, łzy, za cierpienie

„Jako metropolita warszawski, jako kapłan i jako człowiek przepraszam osoby pokrzywdzone za ból, łzy, za cierpienie. Każdy kadr, każda scena, każda historia opowiedziana w tym filmie wbija w fotel. Poruszyła mnie ogromna tragedia, ogromny ból osób skrzywdzonych” – zwierzył się dziennikarzom „Rzeczpospolitej” i Onetu w 2019 r. po obejrzeniu filmu braci Sekielskich. Usprawiedliwiając się, że nie przyjął zaproszenia autorów dokumentu do zabrania głosu, powiedział: „Dziś bym wystąpił”.

Wobec migrantów

„Znieczuliliśmy nasze serca” podsumował w 2018 r. postawę wiernych wobec trwającego kryzysu uchodźczego. A trzy lata później w czasie blokady granicy polsko-białoruskiej przed migrantami pouczał: „Mamy święty, ludzki i chrześcijański obowiązek pomocy ludziom będącym w potrzebie” i upominał, by „nasze chrześcijaństwo nie było tylko pietystyczne, ograniczone do modlitwy i pobożności, ale żeby się przekładało na nasze życie i konkretną pomoc, którą świadczymy drugiemu człowiekowi”.

Ważny był jego apel z tegorocznej Centralnej Drogi Krzyżowej w Warszawie o wzajemne wybaczenie win między Polakami a Ukraińcami, nawiązujący do słynnego orędzia z 1965 r. skierowanego przez Episkopat Polski do biskupów niemieckich. Kardynał apelował: „Słowo przepraszam i przebaczam między naszymi narodami musi paść. (…) Dość często ostatnio słyszę, że to jest wszystko jeszcze za świeże, za wczesne, za niedojrzałe. Pytam się wtedy, jeśli nie teraz, po roku takiej pięknej współpracy, to kiedy?” 

Trzy beatyfikacje

Za jego posługi biskupiej, także dzięki jego zaangażowaniu, doszło w archidiecezji do trzech beatyfikacji – ks. Jerzego Popiełuszki (2010 r.) oraz kard. Stefana Wyszyńskiego i matki Elżbiety Róży Czackiej (2021 r.). „Zależy mi, aby kultu kard. Wyszyńskiego po beatyfikacji nie zamknąć w wymiarze pietystycznym, ale by przynosił on konkretne owoce w naszym codziennym życiu” – zaznaczył w rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną.

Papież jest niezrozumiany przez świat

Już dwa dni po wybuchu wojny w Ukrainie metropolita prosił nie tylko o post i modlitwę w intencji pokoju, ale świadomy wcześniejszej niechęci wobec migrantów apelował o konkretne czyny: „gotowość do przyjęcia ogromnej fali uchodźców, jaka nas zapewne czeka”. Podczas procesji Bożego Ciała w Warszawie 16 czerwca 2022 r. odniósł się do wypowiedzi dziennikarzy oceniających krytycznie słowa papieża Franciszka wobec rosyjskiej agresji: "Papież jest niezrozumiany przez świat, media, które mało doceniają warstwę etyczną, aksjologiczno-religijną w mówieniu o wojnie, która trwa obok nas”.

Co byś Bracie zrobił, gdybyś był dziś biskupem?

„Kiedy mam poczucie, że samemu już nie poradzę i zadaję sobie pytanie: co ja biedny mogę zrobić, to oczami duszy widzę zarówno Kardynała Prymasa jak i Matkę Czacką” – wyznał w wywiadzie udzielonym Katolickiej Agencji Informacyjnej we wrześniu 2022 roku w pierwszą rocznicę beatyfikacji, i dodał: „Wyszyńskiemu stawiam często pytanie: Co byś Bracie zrobił, gdybyś był dziś biskupem?”

Dorota Giebułtowicz / Warszawa



 

Polecane