E6 – nowy mechanizm ucisku w sercu Europy?

Nieformalna grupa sześciu największych gospodarek UE – tzw. E6 – ma "przyspieszyć reformy finansowe i wzmocnić konkurencyjność Europy". Krytycy ostrzegają jednak, że nowy format może pogłębić podziały w Unii i ograniczyć wpływ mniejszych państw na kluczowe decyzje. Co to oznacza dla Polski?
Friedrich Merz
Friedrich Merz / EPA/HANNIBAL HANSCHKE Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • E6 to nieformalny format współpracy sześciu największych gospodarek UE: Niemiec, Francji, Włoch, Hiszpanii, Holandii i Polski – który ma "przyspieszyć reformy finansowe i kapitałowe w Unii Europejskiej".
  • Wśród omawianych tematów są m.in. unia rynków kapitałowych, finansowanie obronności, inwestycje w nowe technologie oraz koncepcja cyfrowego euro.
  • Krytycy ostrzegają, że koncentracja kluczowych decyzji w wąskim gronie państw może pogłębić podziały w UE i ograniczyć wpływ mniejszych krajów na kierunek reform.

 

Grupa E6 – nieformalny klub sześciu największych gospodarek Unii Europejskiej Niemiec, Francji, Włoch, Hiszpanii, Holandii i Polski. E6 może być postrzegana jako mechanizm, który poprzez reformy finansowe i cyfrowe technologie umacnia władzę silnych nad słabszymi członkami Unii. Na podstawie wywiadu rumuńskiego ministra finansów Alexandru Nazare oraz protokołów spotkań ECOFIN, jak E6 łączy finanse z obronnością, suwerennością i cyfrowym euro.

 

Geneza E6: Elita decyduje za wszystkich

E6 powstała jako niemiecka odpowiedź na stagnację UE, zainspirowana raportem Draghiego z 2024 roku o potrzebie przyspieszenia reform kapitałowo-gospodarczych w Unii. Jak podkreśla niemiecki minister finansów Lars Klingbeil po lutowym spotkaniu ECOFIN, grupa ma "przyspieszyć unię kapitałową, w tym unię oszczędności i inwestycji", by "wzmocnić suwerenność Europy". Klingbeil, we współpracy z francuskim ministrem Rolandem Lescure, zainicjował E6, by rozwiązywać problemy jak integracja rynków kapitałowych i obrona.

- Chcemy rozwiązań dla całej Europy.

- twierdzi Klingbeil.

 

E6 omija procedury

Praktyka pokazuje co innego. E6 omija procedury UE i Parlament Europejski, gdzie mniejsze kraje mają głos, tworząc "dwubiegunową Unię" – jak to określa Nazare, który jest politykiem Partii Narodowo-Liberalnej, która z kolei jest członkiem tej samej europejskiej frakcji co Koalicja Obywatelska, czyli EPL.

Rumuński minister popiera E6, widząc w nim jednocześnie narzędzie przyspieszenia pakietów kapitałowych. "Jeśli format unii dwóch prędkości przyspieszy niektóre kierunki, to ma to sens" – mówi, podkreślając jednocześnie, że nikt nie powinien być zostawiony w tyle. W rzeczywistości jednak, E6 koncentruje decyzje w rękach sześciu państw, marginalizując resztę. W kontekście napięć w UE, gdzie "wszystko trzeszczy" – jak opisują media – grupa E6 wzmacnia dodatkowo podziały, faworyzując bogate centrum kosztem peryferii.

 

Finansowanie kontroli nad innymi

Kluczowym narzędziem E6 są euroobligacje, promowane jako sposób na inwestycje w AI i inne sektory.

- To pokrywa potrzeby inwestycyjne w kluczowych obszarach, jak sztuczna inteligencja.

– argumentuje Nazare, odwołując się do NextGenEU. "Made in Europe" ma zapewnić "autonomiczną strategię" i przekierować 300 mld euro oszczędności z zagranicy do Europy.

To brzmi obiecująco, ale w rzeczywistości może być odczytywane, jako swego rodzaju "mechanizm ucisku". E6, skupiając potęgę finansową, decyduje o alokacji tych środków, wzmacniając asymetrie. Bogate kraje, jak Niemcy, zyskują, podczas gdy biedniejsze zależą od prywatnych firm jak Palantir czy Accenture, które kształtują operacje bez odpowiedzialności politycznej.

[Autor Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl oraz licznych polskich i niemieckich mediów]

[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć", "Co to oznacza dla Polski?" i FAQ od Redakcji]

 

Co to oznacza dla Polski?

Pytaniem zasadniczym jest oczywiście, co to oznacza dla Polski, ale tego właściwie nie wiadomo, choć tajemnica jaką owiane są, w tym zakresie, intencje sygnatariuszy, musi budzić niepokój.

- Dla nas bardzo istotne jest, że jesteśmy w tym formacie dyskusji, ale zależy nam na tym, aby po pierwsze wypracowywać konkretne rozwiązania, a po drugie nadawać tempo pracom Komisji Europejskiej. My chcemy ambitnych zmian, ambitnych reform. Nie ma czasu do stracenia.

- mówił po spotkaniu ministrów finansów Grupy E6 16 lutego minister finansów Andrzej Domański. W kontekście planów centralizacji UE zagrażających suwerenności państw członkowskich i pozostających w sprzeczności z traktatami, brzmi to wręcz groźnie.

- Dla Polski oznacza to stopniowe wciąganie w system w którym Warszawa – nawet jako formalny uczestnik – pozostałaby marginalnym i ostatecznie zbędnym partnerem. W przeciwieństwie do istniejących ram traktatowych, gdzie Polska przy sprzyjających warunkach politycznych może budować skuteczne koalicje, struktura E6 drastycznie ograniczyłaby taką przestrzeń manewru Wciągnięcie Polski do formatu E6 jest de facto planem jej neutralizacji poprzez uwikłanie. W ramach E6, jej agendy w finansach, obronności, rynkach kapitałowych, surowcach, energetyce i polityce przemysłowej byłyby wstępnie negocjowane w tym wewnętrznym kręgu, z decydującym wpływem Niemiec i Francji, a następnie narzucane całej UE-27 jako punkt wyjścia.

(...)

To drastycznie zawęziłoby pole manewru Polski i osłabiłoby jej zdolność do budowania szerszych koalicji E6, w praktyce stworzyłoby dwupoziomową Europę i zburzyłoby istniejącą równowagę w UE. Utworzenie takiego wewnętrznego kręgu – i włączenie do niego Polski – osłabiłoby relacje z Grupą Wyszehradzką, państwami bałtyckimi i partnerami wschodnimi, podważając rolę Polski jako mostu między „starym” Zachodem a Europą Środkowo-Wschodnią. Oznaczałoby to także rezygnację z pozycji lidera regionalnego.

- uważa Jacek Saryusz-Wolski.

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

  1. Czym jest E6? E6 to nieformalny format współpracy sześciu największych gospodarek UE: Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania, Holandia i Polska. Ma służyć koordynacji stanowisk w sprawach finansowych i gospodarczych przed szerszymi negocjacjami w UE.
  2. Czy E6 jest formalną strukturą Unii Europejskiej? Nie. To format konsultacyjny, który nie wynika wprost z traktatów UE. Decyzje prawnie wiążące nadal zapadają w ramach instytucji unijnych, takich jak Rada UE czy Parlament Europejski.
  3. Jakie tematy omawia E6? Wśród kluczowych zagadnień są: unia rynków kapitałowych, finansowanie obronności, inwestycje w nowe technologie (np. AI), wspólne instrumenty finansowe oraz koncepcja cyfrowego euro.
  4. Dlaczego E6 budzi kontrowersje? Krytycy obawiają się, że ustalanie wspólnych stanowisk w wąskim gronie największych państw może osłabić wpływ mniejszych krajów na kształt unijnych reform i pogłębić model „Europy dwóch prędkości”.
  5. Co udział w E6 oznacza dla Polski? Z jednej strony daje miejsce przy stole negocjacyjnym największych gospodarek UE. Z drugiej – rodzi pytania o realny wpływ Warszawy na ostateczny kształt reform oraz o relacje z państwami Europy Środkowo-Wschodniej.

 

POLECANE
Wybór kandydatów do KRS. „Niebywały szantaż instytucjonalny” gorące
Wybór kandydatów do KRS. „Niebywały szantaż instytucjonalny”

„To jest po prostu przykład szantażu instytucjonalnego niebywałego, niespotykanego i naruszającego podstawowe zasady państwa prawa oraz wartości, na których opiera się Unia Europejska” - napisała na platformie X sędzia Kamila Borszowska-Moszowska odnosząc się do doniesień radia RMF odnośnie do sposobu wyboru kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa.

Data wejścia Ukrainy do UE? Jest stanowisko Von der Leyen z ostatniej chwili
Data wejścia Ukrainy do UE? Jest stanowisko Von der Leyen

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oświadczyła we wtorek w Kijowie, że podanie konkretnej daty wejścia Ukrainy do UE z jej strony nie jest możliwe. Podkreśliła jednak, że Ukraina może liczyć na wszelkie wsparcie w dążeniu do tego celu.

Wyłączenia prądu w Małopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu w Małopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców

Mieszkańcy wielu powiatów w województwie małopolskim powinni przygotować się na planowane przerwy w dostawie energii elektrycznej. Operator Tauron opublikował aktualne harmonogramy wyłączeń dla wielu rejonów dystrybucji; na liście znalazły się duże miasta, takie jak Kraków czy Nowy Sącz, jak i wiele mniejszych miejscowości. Sprawdź, czy Twoja ulica znajduje się na liście.

Groźne ogniska ptasiej grypy w Polsce. Wybito dziesiątki tysięcy ptaków z ostatniej chwili
Groźne ogniska ptasiej grypy w Polsce. Wybito dziesiątki tysięcy ptaków

– Ogniska grypy ptaków wykryto w woj. kujawsko-pomorskim w hodowlach 8,5 tys. gęsi w Kołudzie Wielkiej koło Janikowa i 55,6 tys. kur niosek w miejscowości Okrąg koło Lipna – poinformował we wtorek wojewódzki lekarz weterynarii Wojciech Młynarek.

W UE powstała nowa instytucja. Zajmie się ingerowaniem w wybory i cenzurą z ostatniej chwili
W UE powstała nowa instytucja. Zajmie się ingerowaniem w wybory i cenzurą

Na wtorkowym posiedzeniu Rady do Spraw Ogólnych ministrowie UE zostali zaproszeni przez Komisję i prezydencję Rady UE, aby zainaugurować rozpoczęcie prac Europejskiego Centrum Odporności Demokratycznej. Jego celem będzie ingerowanie w procesy demokratyczne oraz przestrzeń publiczną państw członkowskich, cenzurowanie dostępnych treści i reakcja na „zagrożenia” w postaci prawicowych treści czy tendencji politycznych. KE zaangażowała w to nawet unijny wywiad, czyli Europejską Służbę Działań Wewnętrznych.

Media: KE informowała o skażonej wołowinie w listopadzie. Teraz ruszają pilne kontrole z ostatniej chwili
Media: KE informowała o skażonej wołowinie w listopadzie. Teraz ruszają "pilne kontrole"

W poniedziałek ministerstwo rolnictwa zapowiedziało pilne kontrole brazylijskiej wołowiny po doniesieniach o wykryciu estradiolu. RMF FM wskazuje, że KE alarmowała już o sprawie w listopadzie.

Doradca prezydenta: SAFE to element pozatraktatowej UNII OBRONNEJ z ostatniej chwili
Doradca prezydenta: SAFE to element pozatraktatowej UNII OBRONNEJ

„SAFE to element pozatraktatowej realizacji UNII OBRONNEJ, przewidzianej w projekcie nowego Traktatu UE, autorstwa Parlamentu Europejskiego, którego byłem jednym z 6 negocjatorów i kontr-sprawozdawcą” - napisał na platformie X doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski.

E6 – nowy mechanizm ucisku w sercu Europy? tylko u nas
E6 – nowy mechanizm ucisku w sercu Europy?

Nieformalna grupa sześciu największych gospodarek UE – tzw. E6 – ma "przyspieszyć reformy finansowe i wzmocnić konkurencyjność Europy". Krytycy ostrzegają jednak, że nowy format może pogłębić podziały w Unii i ograniczyć wpływ mniejszych państw na kluczowe decyzje. Co to oznacza dla Polski?

Nawet dziś grozi Węgrom. Orban odpowiada Zełenskiemu z ostatniej chwili
"Nawet dziś grozi Węgrom". Orban odpowiada Zełenskiemu

– Węgry od początku wojny opowiadają się za pokojem, jednak nawet dziś, w rocznicę jej wybuchu, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski grozi Węgrom, bo nie dajemy się wciągnąć w wojnę, nie wyślemy pieniędzy na Ukrainę i nie zrezygnujemy z niedrogiej rosyjskiej energii – stwierdził premier Viktor Orban.

Prof. Ryszard Piotrowski: SAFE jest niezgodny z Konstytucją i TUE wideo
Prof. Ryszard Piotrowski: SAFE jest niezgodny z Konstytucją i TUE

Prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista, wykazał na antenie rozgłośni VOX FM, że program SAFE jest niezgodny m.in. z Konstytucją oraz Traktem o Unii Europejskiej (TUE).

REKLAMA

E6 – nowy mechanizm ucisku w sercu Europy?

Nieformalna grupa sześciu największych gospodarek UE – tzw. E6 – ma "przyspieszyć reformy finansowe i wzmocnić konkurencyjność Europy". Krytycy ostrzegają jednak, że nowy format może pogłębić podziały w Unii i ograniczyć wpływ mniejszych państw na kluczowe decyzje. Co to oznacza dla Polski?
Friedrich Merz
Friedrich Merz / EPA/HANNIBAL HANSCHKE Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • E6 to nieformalny format współpracy sześciu największych gospodarek UE: Niemiec, Francji, Włoch, Hiszpanii, Holandii i Polski – który ma "przyspieszyć reformy finansowe i kapitałowe w Unii Europejskiej".
  • Wśród omawianych tematów są m.in. unia rynków kapitałowych, finansowanie obronności, inwestycje w nowe technologie oraz koncepcja cyfrowego euro.
  • Krytycy ostrzegają, że koncentracja kluczowych decyzji w wąskim gronie państw może pogłębić podziały w UE i ograniczyć wpływ mniejszych krajów na kierunek reform.

 

Grupa E6 – nieformalny klub sześciu największych gospodarek Unii Europejskiej Niemiec, Francji, Włoch, Hiszpanii, Holandii i Polski. E6 może być postrzegana jako mechanizm, który poprzez reformy finansowe i cyfrowe technologie umacnia władzę silnych nad słabszymi członkami Unii. Na podstawie wywiadu rumuńskiego ministra finansów Alexandru Nazare oraz protokołów spotkań ECOFIN, jak E6 łączy finanse z obronnością, suwerennością i cyfrowym euro.

 

Geneza E6: Elita decyduje za wszystkich

E6 powstała jako niemiecka odpowiedź na stagnację UE, zainspirowana raportem Draghiego z 2024 roku o potrzebie przyspieszenia reform kapitałowo-gospodarczych w Unii. Jak podkreśla niemiecki minister finansów Lars Klingbeil po lutowym spotkaniu ECOFIN, grupa ma "przyspieszyć unię kapitałową, w tym unię oszczędności i inwestycji", by "wzmocnić suwerenność Europy". Klingbeil, we współpracy z francuskim ministrem Rolandem Lescure, zainicjował E6, by rozwiązywać problemy jak integracja rynków kapitałowych i obrona.

- Chcemy rozwiązań dla całej Europy.

- twierdzi Klingbeil.

 

E6 omija procedury

Praktyka pokazuje co innego. E6 omija procedury UE i Parlament Europejski, gdzie mniejsze kraje mają głos, tworząc "dwubiegunową Unię" – jak to określa Nazare, który jest politykiem Partii Narodowo-Liberalnej, która z kolei jest członkiem tej samej europejskiej frakcji co Koalicja Obywatelska, czyli EPL.

Rumuński minister popiera E6, widząc w nim jednocześnie narzędzie przyspieszenia pakietów kapitałowych. "Jeśli format unii dwóch prędkości przyspieszy niektóre kierunki, to ma to sens" – mówi, podkreślając jednocześnie, że nikt nie powinien być zostawiony w tyle. W rzeczywistości jednak, E6 koncentruje decyzje w rękach sześciu państw, marginalizując resztę. W kontekście napięć w UE, gdzie "wszystko trzeszczy" – jak opisują media – grupa E6 wzmacnia dodatkowo podziały, faworyzując bogate centrum kosztem peryferii.

 

Finansowanie kontroli nad innymi

Kluczowym narzędziem E6 są euroobligacje, promowane jako sposób na inwestycje w AI i inne sektory.

- To pokrywa potrzeby inwestycyjne w kluczowych obszarach, jak sztuczna inteligencja.

– argumentuje Nazare, odwołując się do NextGenEU. "Made in Europe" ma zapewnić "autonomiczną strategię" i przekierować 300 mld euro oszczędności z zagranicy do Europy.

To brzmi obiecująco, ale w rzeczywistości może być odczytywane, jako swego rodzaju "mechanizm ucisku". E6, skupiając potęgę finansową, decyduje o alokacji tych środków, wzmacniając asymetrie. Bogate kraje, jak Niemcy, zyskują, podczas gdy biedniejsze zależą od prywatnych firm jak Palantir czy Accenture, które kształtują operacje bez odpowiedzialności politycznej.

[Autor Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl oraz licznych polskich i niemieckich mediów]

[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć", "Co to oznacza dla Polski?" i FAQ od Redakcji]

 

Co to oznacza dla Polski?

Pytaniem zasadniczym jest oczywiście, co to oznacza dla Polski, ale tego właściwie nie wiadomo, choć tajemnica jaką owiane są, w tym zakresie, intencje sygnatariuszy, musi budzić niepokój.

- Dla nas bardzo istotne jest, że jesteśmy w tym formacie dyskusji, ale zależy nam na tym, aby po pierwsze wypracowywać konkretne rozwiązania, a po drugie nadawać tempo pracom Komisji Europejskiej. My chcemy ambitnych zmian, ambitnych reform. Nie ma czasu do stracenia.

- mówił po spotkaniu ministrów finansów Grupy E6 16 lutego minister finansów Andrzej Domański. W kontekście planów centralizacji UE zagrażających suwerenności państw członkowskich i pozostających w sprzeczności z traktatami, brzmi to wręcz groźnie.

- Dla Polski oznacza to stopniowe wciąganie w system w którym Warszawa – nawet jako formalny uczestnik – pozostałaby marginalnym i ostatecznie zbędnym partnerem. W przeciwieństwie do istniejących ram traktatowych, gdzie Polska przy sprzyjających warunkach politycznych może budować skuteczne koalicje, struktura E6 drastycznie ograniczyłaby taką przestrzeń manewru Wciągnięcie Polski do formatu E6 jest de facto planem jej neutralizacji poprzez uwikłanie. W ramach E6, jej agendy w finansach, obronności, rynkach kapitałowych, surowcach, energetyce i polityce przemysłowej byłyby wstępnie negocjowane w tym wewnętrznym kręgu, z decydującym wpływem Niemiec i Francji, a następnie narzucane całej UE-27 jako punkt wyjścia.

(...)

To drastycznie zawęziłoby pole manewru Polski i osłabiłoby jej zdolność do budowania szerszych koalicji E6, w praktyce stworzyłoby dwupoziomową Europę i zburzyłoby istniejącą równowagę w UE. Utworzenie takiego wewnętrznego kręgu – i włączenie do niego Polski – osłabiłoby relacje z Grupą Wyszehradzką, państwami bałtyckimi i partnerami wschodnimi, podważając rolę Polski jako mostu między „starym” Zachodem a Europą Środkowo-Wschodnią. Oznaczałoby to także rezygnację z pozycji lidera regionalnego.

- uważa Jacek Saryusz-Wolski.

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

  1. Czym jest E6? E6 to nieformalny format współpracy sześciu największych gospodarek UE: Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania, Holandia i Polska. Ma służyć koordynacji stanowisk w sprawach finansowych i gospodarczych przed szerszymi negocjacjami w UE.
  2. Czy E6 jest formalną strukturą Unii Europejskiej? Nie. To format konsultacyjny, który nie wynika wprost z traktatów UE. Decyzje prawnie wiążące nadal zapadają w ramach instytucji unijnych, takich jak Rada UE czy Parlament Europejski.
  3. Jakie tematy omawia E6? Wśród kluczowych zagadnień są: unia rynków kapitałowych, finansowanie obronności, inwestycje w nowe technologie (np. AI), wspólne instrumenty finansowe oraz koncepcja cyfrowego euro.
  4. Dlaczego E6 budzi kontrowersje? Krytycy obawiają się, że ustalanie wspólnych stanowisk w wąskim gronie największych państw może osłabić wpływ mniejszych krajów na kształt unijnych reform i pogłębić model „Europy dwóch prędkości”.
  5. Co udział w E6 oznacza dla Polski? Z jednej strony daje miejsce przy stole negocjacyjnym największych gospodarek UE. Z drugiej – rodzi pytania o realny wpływ Warszawy na ostateczny kształt reform oraz o relacje z państwami Europy Środkowo-Wschodniej.


 

Polecane