Zwrot ws. Amber Gold. Sąd w Warszawie oddalił pozew grupowy 200 klientów

Co musisz wiedzieć:
- Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił pozew grupowy blisko 200 klientów Amber Gold, zmieniając wyrok I instancji, który przyznawał im ponad 20 mln zł od Skarbu Państwa.
- W uzasadnieniu sędzia Katarzyna Kisiel podkreśliła, że wyrok sądu okręgowego był błędny i nie odpowiadał prawu, dlatego apelacja strony pozwanej została w pełni uwzględniona.
- W 2022 r. sąd I instancji uznał, że organy ścigania z opóźnieniem podjęły działania wobec Amber Gold, co stanowiło „bezprawność Skarbu Państwa”.
- Prokuratura Generalna odwołała się od tego orzeczenia, argumentując, że Skarb Państwa nie może ponosić odpowiedzialności za świadome i ryzykowne decyzje inwestorów.
Zaskakująca decyzja sądu apelacyjnego
Na uwzględnienie zasługuje jako uzasadniona w pełni apelacja strony pozwanej, to jest Skarbu Państwa (…), co skutkowało zmianą zaskarżonego wyroku i oddaleniem powództwa w całości. W ocenie SA wyrok sądu okręgowego jest błędny i nie odpowiada prawu
– powiedziała w uzasadnieniu piątkowego wyroku SA sędzia Katarzyna Kisiel.
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców woj. wielkopolskiego
- Komunikat dla mieszkańców Kielc
- Przyczyny katastrofy F-16. Rzecznik Dowództwa Generalnego RSZ zabiera głos
- Komunikat dla mieszkańców Podkarpacia
- Komunikat dla mieszkańców Wrocławia
- Ruchniewicz odwołany. Jest oświadczenie Instytutu Pileckiego
Decyzja sądu I instancji
W tej sprawie przed trzema laty warszawski sąd okręgowy w I instancji w zasadniczej części uwzględnił powództwo klientów Amber Gold. Podstawowa konkluzja uzasadnienia orzeczenia sądu I instancji głosiła, że „głównym problemem i źródłem bezprawności w tej sprawie” było to, że czynności śledztwa w sprawie Amber Gold zostały podjęte „ze znaczną zwłoką przez organy ścigania”. Na tym właśnie, zdaniem sądu I instancji, polegał „złożony charakter bezprawności Skarbu Państwa”.
Od istoty tamtego rozstrzygnięcia odwołanie złożyła reprezentująca Skarb Państwa Prokuratura Generalna, która chciała jego uchylenia. Wskazywała m.in., że Skarb Państwa nie może odpowiadać „za świadome decyzje i ryzykowne działania inwestorów”.