Upada mleczarnia w Myszkowie. Pracę straci 60 osób
Co musisz wiedzieć:
- Upada mleczarnia w Myszkowie.
- Pracę straci 60 pracowników, a także ponad tysiąc współpracujących z zakładem osób.
„Nie tak to się miało skończyć”
W ostatnich latach zakład borykał się z wieloma problemami. Ratunkiem miało być połączenie z OSM w Łowiczu, do którego doszło w 2024 roku. Nie udało się jednak uratować mleczarni.
Mogę powiedzieć jedno: na pewno nie tak miało się to wszystko skończyć
– mówi Zbigniew Sikorski, przewodniczący Rady Krajowej Sekcji Przemysłu Mleczarskiego, Spirytusowego i Koncentratów Spożywczych NSZZ „S”.
Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność” Mleczarni w Myszkowie, zanim doszło do połączenia z Łowiczem, wielokrotnie informowała o złej sytuacji i działaniach poprzedniego zarządu. Przykre jest to, że dopiero pod sam koniec samodzielnego funkcjonowania tej mleczarni te sygnały dotarły do Rady Nadzorczej. W mojej ocenie było już wtedy za późno, by uratować mleczarnię jako samodzielny podmiot. Doszło do połączenia z Łowiczem, przy czym ze strony spółdzielni w Łowiczu składano wiele obietnic. Dla członków zakładowej Solidarności oraz pracowników była to nadzieja na utrzymanie zakładu i jego dalsze funkcjonowanie
– podkreśla.
Niestety, stało się inaczej. W mojej ocenie nikt w sposób właściwy nie nadzorował później funkcjonowania tego oddziału. To doprowadziło do obecnej sytuacji i ostatecznie do decyzji o jego zamknięciu
– dodaje.
Z końcem 2025 roku pracę stracili wszyscy pracownicy mleczarni.
Trzeba powiedzieć jasno, że komisja podzakładowa NSZZ „S” w Myszkowie – bo po połączeniu stała się komisją podzakładową – do samego końca swojej działalności broniła pracowników i członków Związku. Składała wiele pism do zarządu w Łowiczu, informując o próbach utrudniania działalności związkowej i innych nieprawidłowościach, czym zresztą naraziła się Komisji Zakładowej z Łowicza
– mówi Zbigniew Sikorski.
Porozumienie o rozpoczęciu zwolnień grupowych zostało ostatecznie podpisane z pracodawcą przez Organizację Zakładową NSZZ „S” OSM Łowicz.
Przykre jest to, że Zarząd OSM Łowicz w fazie negocjacji z Zarządem OSM utrudniał Komisji Oddziałowej NSZZ „Solidarność” z Myszkowa wykonywanie swojej działalności związkowej zgodnie z prawem, poprzez decydowanie wedle swojego uznania, co jest doraźną czynnością związkową, a co nią nie jest
– dodaje Zbigniew Sikorski.
„Brakuje realnych reform”
Od lat mówi się o konieczności zmian w funkcjonowaniu spółdzielni mleczarskich.
System spółdzielczy wciąż istnieje w Polsce i w tej branży nadal funkcjonuje, ale brakuje realnych reform
– przypomina przewodniczący Sikorski. Zamiast rzeczywistej kontroli i współpracy z organizacjami związkowymi często dochodzi do sytuacji, w których działacze Solidarności, zwracający uwagę na złe zarządzanie, są szykanowani. A potem zakład zostaje zamknięty.
To nie pierwszy i prawdopodobnie nie ostatni taki przypadek
– podsumowuje.
- Komunikat dla mieszkańców woj. świętokrzyskiego
- Ważny komunikat dla mieszkańców Katowic
- Wyłączenia prądu na Śląsku. Ważny komunikat dla mieszkańców
- KRUS wydał komunikat dla rolników
- Śledztwo ws. Dr. Oetker się przeciąga
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Wielkopolski
- Aleksandra Jakubiak OV: „Szopka” w Bolesławcu
- Warszawa bez wody w kilku dzielnicach. Mróz wywołuje kolejne awarie
- USA nie mają wyjścia, muszą kontrolować Grenlandię




